
Spis treści
Próba zjednoczenia
Obj. 2:24-25 24. Wam zaś i pozostałym w Tiatyrze, którzy nie mają tej nauki i którzy nie poznali – jak mówią – głębin szatana, oświadczam: Nie nałożę na was innego brzemienia. 25. Trzymajcie się jednak tego, co macie, aż przyjdę.
W 1054 roku z powodu odrzucenia przez kościół wschodni prymatu papieża, różnic liturgicznych oraz z powodu tarć politycznych doszło do Wielkiej Schizmy między kościołem wschodnim i zachodnim. Legaci Antychrysta Leona IX, na czele z kardynałem Humbertem, przybyli do Konstantynopola i złożyli na ołtarzu Hagia Sophia bullę ekskomunikującą patriarchę Michała Cerulariusza. Patriarcha następnie odpowiedział ekskomuniką legatów.
V wieków później nastąpiła próba zjednoczenia obu odstępczych kościołów na Soborze Florenckim, 17 soborem uznanym przez kościół katolicki za powszechny, który odbył się w latach 1431–1445. Zwołano go na terytoriach podległych Świętemu Cesarstwu Rzymskiemu. Włochy stały się miejscem katolickiego soboru powszechnego po około dwustuletniej przerwie (ostatnim soborem powszechnym, który odbył się we Włoszech, był IV Sobór Laterański w Pałacu Laterańskim w Rzymie w 1215 roku).
Został on zwołany w Bazylei jako Sobór Bazylejski przez Antychrysta Marcina V na krótko przed jego śmiercią w lutym 1431 roku i odbył się w kontekście wojen husyckich w Czechach i powstania Imperium Osmańskiego. Stawką był poważniejszy konflikt między ruchem soborowym a zasadą supremacji papieskiej. Po przekształceniu się w Sobór Florencki zakończył się w 1445 roku ogłoszeniem dekretu o unii z delegatami kościoła prawosławnego. Ponadto doprecyzował łaciński dogmat o prymacie papieskim:
„Określamy również, że święta Stolica Apostolska i Biskup Rzymski sprawują prymat na całym świecie; a sam Biskup Rzymski jest następcą błogosławionego Piotra, najwyższego Apostołów, i prawdziwym wikariuszem Chrystusa, a także głową całego Kościoła oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan; i że w błogosławionym Piotrze Pan nasz Jezus Chrystus dał mu pełną władzę, by karmił, rządził i kierował Kościołem powszechnym. [1]
6 lipca 1439 roku unia została proklamowana (po łacinie i grece) w dokumencie Laetentur Caeli („Niech się radują niebiosa”), podpisanym przez Antychrysta Eugeniusza IV i cesarza bizantyjskiego Jana VIII Paleologa. Niektórzy biskupi greccy, odczuwając presję polityczną ze strony cesarza bizantyjskiego, zaakceptowali, acz niechętnie, dekrety soboru. Inni biskupi wschodni uczynili to ze szczerego przekonania, jak Izydor z Kijowa, który był za to później piętnowany.
Jednak spośród biskupów wschodnich, Marek z Efezu (ok.. 1392 – 1445), bizantyjski teolog i mnich odmówił przyjęcia unii, stając się przywódcą opozycji w Bizancjum stając się jej symbolem. Dwa obszary wzbudziły sprzeciw stronnictwa antyunijnego:
- doktryna – między innymi czyściec i prymat papieża
. - kanoniczność eklezjalna – czyli prawo reprezentowania kościoła wschodniego i wyrażania zgody na podpisanie dokumentów.
Kościół prawosławny nie był właściwie reprezentowany na tym soborze dlatego nie został uznany za ekumeniczny a zatem wiążący. Kościół Serbski — nie uczestniczył w soborze. Patriarcha Teofan I nie przybył i nie wysłał delegacji. Serbia później odrzuciła unię. Kościół Cypryjski — nie posiadał na soborze niezależnej reprezentacji jako samodzielny kościół; Cypr znajdował się wówczas pod silną dominacją łacińską. Kościół Gruziński — był reprezentowany, ale jego przedstawiciel, metropolita Grzegorz z Tbilisi, odmówił podpisania unii.
Natomiast Markowi z Efezu powierzono napisanie odpowiedzi na łacińską herezję o czyśćcu. Ponieważ Marek wierzył w wiele zabobonów jak modlitwy za zmarłych i Hades, w którym przebywały dusze zbawionych jeszcze nie osiągnąwszy Raju, przedstawimy jedynie trzy wybrane, trafne wyjaśnienia Słowa Bożego obalające mit czyśćca użyte przez Marka, który pomimo głębokiego odstępstwa późnego kościoła bizantyjskiego, dzięki odziedziczonym pismom Ojców i znajomości dawnej teologii zdołał rozpoznać niektóre błędy łacińskie.
Antyczyśćcowa homilia Marka z Efezu
Ponieważ jesteśmy zobowiązani, zachowując naszą prawosławną wiarę i przekazane przez Ojców dogmaty kościoła, odpowiedzieć z miłością na to, co powiedzieliście, jako naszą ogólną zasadę będziemy najpierw przytaczać każdy argument i świadectwo, które przedstawiliście na piśmie, aby odpowiedź i rozwiązanie w każdym z nich mogły nastąpić zwięźle i jasno.
.
Czyściec a modlitwy za zmarłych, Mat. 12:32
4. Po tym, nieco dalej, pragnąłeś udowodnić wspomniany dogmat o ogniu czyśćcowym, najpierw cytując słowa z Księgi Machabejskiej:
„Świętą i pobożną jest rzeczą […] modlić się za umarłych […], aby zostali uwolnieni od grzechu” (2 Mach. 12:44-45).
Następnie, biorąc z Ewangelii Mateusza fragment, w którym Zbawiciel oświadcza, że „kto mówi przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu przebaczone ani w tym świecie, ani w przyszłym.” (Mat. 12:32), twierdzisz, że z tego wynika, iż w życiu przyszłym istnieje odpuszczenie grzechów.
Lecz z tego w żaden sposób nie wynika idea ognia czyśćcowego jaśniejszego niż słońce; bo cóż wspólnego ma
- odpuszczenie grzechów z jednej strony,
. - a oczyszczenie ogniem i kara z drugiej?
Bo jeśli odpuszczenie grzechów dokonuje się ze względu na modlitwy, lub jedynie przez boską miłość do samej ludzkości, nie ma potrzeby kary i oczyszczenia ogniem. Lecz jeśli kara, a także oczyszczenie, są ustanowione przez Boga… wówczas, jak się wydaje, modlitwy za zmarłych są odmawiane na próżno i na próżno opiewamy boską miłość ludzkości. Tak więc te cytaty są mniej dowodem istnienia ognia czyśćcowego, a bardziej jego obaleniem: odpuszczenie grzechów tych, którzy zgrzeszyli, jest w nich przedstawione jako rezultat pewnego królewskiego autorytetu i miłości do ludzkości, a nie jako wybawienie od kary lub oczyszczenie.
.
Czyściec a dobre uczynki, 1 Kor. 3:11-15
5. Po trzecie, (weźmy) fragment z Pierwszego Listu błogosławionego Pawła do Koryntian, w którym, mówiąc o budowli „ze złota, srebra, z drogich kamieni, drewna, siana czy ze słomy;”, na fundamencie, którym jest Chrystus dodaje:”Dzieło każdego będzie jawne. Dzień ten bowiem to pokaże, gdyż przez ogień zostanie objawione i ogień wypróbuje, jakie jest dzieło każdego.” Ten cytat, jak się wydaje, bardziej niż jakikolwiek inny wprowadza ideę ognia czyśćcowego; ale w rzeczywistości bardziej niż jakikolwiek inny ją obala.
1 Kor. 3:11-15
.
11. Nikt bowiem nie może położyć innego fundamentu niż ten, który jest położony, którym jest Jezus Chrystus.12. A czy ktoś na tym fundamencie buduje ze złota, srebra, z drogich kamieni, drewna, siana czy ze słomy;
13. Dzieło każdego będzie jawne. Dzień ten bowiem to pokaże, gdyż przez ogień zostanie objawione i ogień wypróbuje, jakie jest dzieło każdego.
14. Jeśli czyjeś dzieło budowane na tym fundamencie przetrwa, ten otrzyma zapłatę.
15. Jeśli zaś czyjeś dzieło spłonie, ten poniesie szkodę. Lecz on sam będzie zbawiony, tak jednak, jak przez ogień.
Po pierwsze, boski Apostoł nazwał to nie czyśćcem, lecz próbą (ogniem); następnie oświadczył, że przez niego muszą przejść także dobre i zaszczytne uczynki, a takie, jak widać, nie potrzebują żadnego oczyszczenia;
Następnie powiedział, że ci, którzy popełniają złe uczynki, po tym, jak je spalą, ponoszą stratę, podczas gdy ci, którzy są oczyszczani, nie tylko nie ponoszą żadnej straty, ale zyskują jeszcze więcej;
Następnie powiedział, że musi to nastąpić „w owym dniu”, mianowicie w dniu Sądu i przyszłego wieku, podczas gdy zakładanie istnienia ognia czyśćcowego po tym strasznym przyjściu Sędziego i ostatecznym wyroku – czyż nie jest to całkowity absurd? Pismo bowiem nie przekazuje nam niczego takiego, ale On sam, który będzie nas sądził, mówi:
Mat. 25:46 I pójdą ci na męki wieczne, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.
i znowu:
Jan 5:29 I ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie do życia, ale ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie na potępienie.
Dlatego nie pozostaje żadne miejsce pośrednie; ale po tym, jak podzielił wszystkich pod Sądem na dwie części, umieszczając jednych po prawej, a innych po lewej stronie, i nazywając pierwszych „owcami”, a drugich „kozłami” — wcale nie oświadczył, że są jacyś, którzy mają być oczyszczeni tym ogniem….
.
Czyściec a Boża sprawiedliwość
13. I wreszcie mówisz:
„Powyższa prawda jest oczywista z Boskiej Sprawiedliwości, która nie pozostawia bezkarnym niczego, co zostało popełnione, i z tego koniecznie wynika, że dla tych, którzy nie ponieśli kary tutaj i nie mogą jej odpokutować ani w niebie, ani w piekle, pozostaje założyć istnienie innego, trzeciego miejsca, w którym dokonuje się to oczyszczenie, dzięki któremu każdy, stając się oczyszczonym, od razu prowadzi do niebiańskiej rozkoszy”.
Na to odpowiadamy następująco i zwróćcie uwagę, jak proste i zarazem sprawiedliwe jest to: powszechnie uznaje się, że odpuszczenie grzechów jest zarazem uwolnieniem od kary; ten bowiem, kto otrzymuje ich odpuszczenie, zostaje jednocześnie uwolniony od należnej za nie kary. …
.
Resztki światła
Biblia pokazuje, że niewierność ludu Bożego nie zawsze oznacza natychmiastową utratę całego depozytu wcześniejszego oświecenia. Marek był biskupem Efezu a kościół w Efezie został przedstawiony w Objawieniu Jana jako będący na drodze odstępstwa.
Obj. 2:24-25 24. Wam zaś i pozostałym w Tiatyrze, którzy nie mają tej nauki i którzy nie poznali – jak mówią – głębin szatana, oświadczam: Nie nałożę na was innego brzemienia. 25. Trzymajcie się jednak tego, co macie, aż przyjdę.
Ten kościół, choć pozbawiony pierwszej miłości, co należy rozumieć jako utratę zdolności apologetycznych i polemicznych, ciągle był zdolny do wykrycia fałszywych apostołów i złej doktryny, po części dzięki zachowaniu w pamięci wcześniejszych wykładów Słowa Bożego, czego Marek był żywym dowodem:
Obj. 2:4 Ale mam nieco przeciw tobie – że porzuciłeś twoją pierwszą miłość.
Można więc mówić o resztkach oświecenia prawdą Słowa Bożego, która pozostaje w nauczaniu i pamięci kościoła, która może przez pewien czas powstrzymywać go przed całkowitym pogrążeniem się w błędzie.
„[taki] kościół może przez jakiś czas dryfować z prądem tradycji. …jak parowiec na oceanie będzie płynął przez jakiś czas z pozornie niezmienną prędkością po wyłączeniu silnika…Po części dzięki miłości, która wciąż była obecna w kościele, po części dzięki rozpędowi tradycji,” [2]
Dlatego Efez, który w wielu punktach odszedł od apostolskiej prawdy, nadal potrafił rozpoznać i odrzucić niektóre późniejsze błędy. Wszystko z powodu pozostałości wcześniejszego oświecenia — namiastki światła, które nie pochodził już z własnej zdolności tego kościoła do właściwej egzegezy, lecz z dziedzictwo teologicznego przekazanego przez poprzednie pokolenia. W tym sensie nauczanie ojców może przez pewien czas powstrzymywać całkowity upadek doktrynalny, nawet wtedy, gdy sam kościół utracił już właściwe rozeznanie wielu prawd Pisma.
Kościół prawosławny, choć pozbawiony zrozumienia Ewangelii Jezusa Chrystusa, zachował w sobie jeszcze pewną miarę światła pochodzącego z działania Ducha Świętego, utrwalonego w pismach ojców wschodnich, dobrze znanych Markowi z Efezu. To odziedziczone światło pozwoliło mu w pewnej mierze właściwie odczytać teksty Pisma i obalić błędną interpretację papistów.
Jednak ponieważ pisma ojców nie zastępują żywego działania Ducha w kościele i z czasem, bez żywego światła Ducha degeneruje się całkowicie. Tak stało się ze wschodnim prawosławiem, które jest żywym wypełnieniem ostrzeżenia Jezusa w Objawieniu:
Obj. 2:5 Pamiętaj więc, skąd spadłeś, i upamiętaj się, i spełniaj pierwsze uczynki. A jeśli nie, przyjdę do ciebie szybko i ruszę twój świecznik z jego miejsca, jeśli nie upamiętasz się.
Na podstawie, źródło
Przypisy
[1] Russell Shaw, Prymat papieski w trzecim tysiącleciu. Nasz niedzielny gość. s. 51. ISBN 0879735554.]
[2] Herman Hoeksema, Behold He Commeth
Zobacz w temacie
- Czyściec jako symbol porażki Chrystusa
- Świętych obcowanie…
- Zbawienie po katolicku
- Katolicki innoewangelicyzm
- W co wierzy kościół Rzymskokatolicki odnośnie usprawiedliwienia?
. - Przyczyny Reformacji oraz zmiany, które ona wniosła
- Duchowy nierząd ekumenizmu
- Poznaj zdrajców wiary
- Limbus Patrum, część 1: czyściec neo-ewangelików
. - Doktryna podwójnego posłuszeństwa Chrystusa
- Doktryna podwójnego przypisania
- Doktryna przebłagania
- Doktryna skutecznego powołania
- Doktryna wiecznego usprawiedliwienia
- Retroaktywny charakter ofiary Chrystusa
