Wprowadzenie

2 Tym. 2:7 Rozważ, co mówię, a niech Pan ci da zrozumienie we wszystkim.

Jak dotąd zauważyliśmy, że pojęcie dogmatu nie jest wymysłem ale ma swoje biblijne uzasadnienie. Pierwszy ekumeniczny Synod w Jerozolimie rozważywszy szereg fragmentów Pisma przyjął dogmat o zbawieniu z łaski bez uczynków grzesznika, który dalej był przekazywany wszystkim lokalnym kościołom (A gdy chodzili po miastach, przekazywali im nakazy (δόγματα dogmata) ustanowione przez apostołów i starszych w Jerozolimie, których mieli przestrzegać. Dzieje 16:4). Obserwacja wersetu Dziejów Apostolski wskazuje, że dogmat

  • wynika ze zbiorczej nauki Pisma
    .
  • jest rozpoznany przez kościół rozumiany jako powszechne zgromadzenie
    .
  • ma dla kościoła charakter wiążący
    .
  • jest publicznie proklamowany

W ten części rozważania zwrócimy uwagę na Reformowane i ortodoksyjne definicje pojęcia „dogmatyka”, które jak się okazuje są zbieżne niezależnie od gałęzi Kościoła (Reformowani, Prezbiterianie i Purytanie co do zasady są zgodni w tej kwestii). Z drugiej strony poznamy także definicje błędne: od fałszywych kalwinistów (liberał Schleiermacher, neoortodoks Barth, dialektyk Hendrikus Berkhof) po modernizm które wypaczając definicję dogmatyki otwierają się na nieskończoną ilość błędów egzegetycznych.


Definicja Hoeksemy

Widzieliśmy już, że dogmaty stanowią doktrynę Pisma Świętego w postaci sformułowanej i przyjętej przez Kościół. Ponieważ dyscyplina teologiczna, zwana zamiennie teologią systematyczną lub dogmatyką, zajmuje się właśnie tymi dogmatami, nazywamy ją dogmatyką. Znaczenie tej pracy i tych studiów polega na tym, że służą one celowi, jakim jest czyste, poprawne i pełne głoszenie przez Kościół orędzia prawdy.

Hermann Hoeksema zdefiniował dogmatykę w następujący sposób:

„Dogmatyka to dyscyplina teologiczna, w której dogmatyk – pozostając w organicznej więzi z Kościołem zarówno przeszłym, jak i obecnym – stawia sobie za cel wydobycie z Pisma Świętego prawdziwego poznania Boga, przedstawienie go w formie systematycznej oraz – poprzez zestawianie istniejących dogmatów z Pismem – doprowadzenie tego poznania Boga do wyższego stopnia rozwoju.” [1]

Chciałbym zwrócić uwagę na pewne istotne elementy powyższej definicji Hermanna Hoeksemy, nie zagłębiając się jednak w tej chwili w szczegóły tego zagadnienia.

Po pierwsze, dogmatyka jest „dyscypliną”, czyli dziedziną wiedzy lub przedmiotem studiów. Hoeksema unika w tej definicji słowa „nauka”, choć w innych miejscach nie waha się określać dogmatyki mianem nauki, pisząc na przykład o „tej gałęzi nauki teologicznej”.[2]

Po drugie, kładzie się nacisk na kościelny charakter dogmatyki. Choć pracę tę wykonuje poszczególny dogmatyk, musi on czynić to w organicznym związku z Kościołem. Nie może być teologicznym „samotnym jeźdźcem”. Ponieważ Kościół istniał również w przeszłości, praca dogmatyczna wymaga znajomości dokonań Kościoła z minionych wieków oraz szacunku dla nich. Wiąże się to z koniecznością znajomości historii Kościoła, historii dogmatów oraz wyznań wiary.

Niezbędny jest również właściwy stosunek do tradycji Kościoła. Istnieje niewłaściwe podejście do tradycji (szczególnie w kościele rzymskokatolickim), ale istnieje też podejście właściwe. Dostrzegamy je u Reformatorów, którzy starali się nawiązać łączność z Kościołem pierwotnym, a zwłaszcza z Augustynem – największym z Ojców Kościoła. Widać to również w wyznaniach wiary Kościoła Reformowanego, a konkretnie w uznaniu nauki Ojców o Trójcy Świętej oraz w przyjęciu ekumenicznych wyznań wiary dotyczących Trójcy, co znalazło odzwierciedlenie w artykule 9. Wyznania Belgijskiego.

Ta doktryna o Trójcy Świętej była zawsze rozpoznana i utrzymywana przez prawdziwy Kościół od czasów apostolskich po dziś dzień na przekór Żydom, mahometanom i fałszywym chrześcijanom oraz heretykom: Marcjonowi, Maniemu, Prakseaszowi, Sabeliuszowi, Pawłowi z Samosaty, Ariuszowi i tym podobnym, którzy słusznie zostali potępieni przez prawowiernych ojców.

W tym punkcie odróżniamy się od sekt, które zachowują się tak, jakby historia Kościoła zaczynała się dopiero od nich w XIX wieku.

Źródłem – a tym samym miarą czy też normą dogmatu – jest wyłącznie Pismo Święte (dogmatykę należy „wywodzić z Pisma”). Wskazuje się, że fundamentem pracy dogmatycznej jest systematyzacja doktryny, a przedmiotem dogmatyki – „poznanie Boga”.

Jan 17:3 A to jest życie wieczne, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.


Inne definicje

Warto zestawić inne definicje dogmatyki lub teologii systematycznej z definicją zaproponowaną przez Hermanna Hoeksemę. Zasadniczo definicja ta jest zgodna z ujęciami innych teologów wyznaniowych – Reformowanych i Prezbiteriańskich.
.

Herman Bavinck

Herman Bavinck w pierwszym tomie swojej *Dogmatyki Reformowanej* definiuje ją następująco:

„Dogmatyka to wiedza, którą Bóg objawił w swoim Słowie Kościołowi na temat samego siebie oraz wszystkich stworzeń w ich relacji do Niego”. [3]

Louis Berkhof

Louis Berkhof zgadza się z Bavinckiem.

„Naukowy system wiedzy o Bogu”.[4]

Abraham Kuyper

Abraham Kuyper w dziele *Encyclopaedie der Heilige Godgeleerdheid* (Encyklopedia Teologii Świętej) definiuje naukę teologii w następujący sposób:

„W szerszym ujęciu nauka teologii to owa logiczna aktywność odrodzonej ludzkości jako zbiorowego podmiotu, dzięki której – w świetle Ducha Świętego – przyswaja ona sobie objawioną wiedzę o Bogu i dokonuje jej refleksyjnego opracowania w obrębie własnej świadomości. Teologię jako naukę rozumiem tu nie w sensie czynnościowym, lecz jako jej wytwór: jest ona naukowym wglądem odrodzonej ludzkiej świadomości w objawioną wiedzę o Bogu”. [5]

B.B. Warfield

B.B. Warfield podaje następującą definicję:

„Przez teologię systematyczną rozumie się ten dział czy też część nauki teologicznej, która zajmuje się systematycznym – to znaczy ujętym w spójną całość – przedstawianiem tego, co wiadomo o Bogu”. [6]

Różnice i zbieżności

Istnieje pewna różnica w akcentach między definicją purytańską a definicją teologów Reformowanych pozostających pod wpływem purytanów, jednak nie świadczy to o rzeczywistej rozbieżności w pojmowaniu samej dogmatyki. Purytanie chętnie podkreślali znaczenie dogmatyki dla życia ludzi znających Boga. Typowa purytańska definicja dogmatyki brzmi następująco:

„Teologia to nauka o wiecznym, błogosławionym życiu. Życie błogosławione wypływa z poznania Boga”. [7]

William Ames w swoim dziele „Marrow of Theology” (Istota teologii) stwierdził:

„Teologia to nauka o życiu dla Boga”. [8]

Definicje Reformowane i Prezbiteriańskie nie przeczą temu, że celem dogmatyki jest życie dla Boga, słusznie jednak podkreślają, iż dogmatyka jako taka jest nauką o poznaniu Boga.

Jan 17:7 A teraz poznali, że wszystko, co mi dałeś, pochodzi od ciebie..


Definicje modernistyczne

1 Tym. 6:20 Tymoteuszu, strzeż tego, co ci powierzono, unikaj pospolitej, czczej gadaniny i sprzecznych twierdzeń rzekomej wiedzy;

Istnieją jednak definicje dogmatyki, które zakładają radykalnie odmienne jej pojmowanie oraz inne określenie jej zadań. Reformowany pastor musi wystrzegać się takich błędnych koncepcji.

Po pierwsze, istnieje definicja przedstawiająca dogmatykę jako badanie i systematyzowanie przekonań oraz nauk samego kościoła. Przykładem może tu być Friedrich Schleiermacher (1768–1834), niemiecki teolog Reformowany, który twierdzi:

„[Dogmatyka to] nauka systematyzująca doktryny dominujące w Kościele chrześcijańskim w danym czasie. [9]

Dla niego przedmiotem dogmatyki jest świadomość religijna kościoła, a nie objawienie zawarte w Piśmie Świętym. Tak właśnie wygląda modernistyczna teoria dogmatyki. Pogląd ten podziela Karl Barth:

„Jako dyscyplina teologiczna dogmatyka stanowi naukową refleksję Kościoła chrześcijańskiego nad treścią jego swoistego sposobu mówienia o Bogu”. [10]

Podobnie Hendrikus Berkhof określa dogmatykę jako

„Systematyczną i dogłębną refleksję nad treścią relacji, jaką Bóg ustanowił z nami w Chrystusie”. [11]

Odmienny charakter ma definicja dogmatyki sformułowana przez Gustavo Gutiérreza, czołowego przedstawiciela teologii wyzwolenia. Twierdzi on:

„Teologia wyzwolenia to krytyczna refleksja nad chrześcijańską praktyką w świetle świata”. [12]

Oznacza to, że źródłem, przedmiotem i punktem odniesienia teologii stają się ucisk i ubóstwo – czy to mieszkańców Ameryki Łacińskiej, osób czarnoskórych, czy kobiet.

  • odrzuca się pojęcie ortodoksji jako wiedzy o Bogu;
    /.
  • odrzuca się Pismo Święte oraz uznawanie go za objawienie.

Zamiast tego teolog i Kościół muszą zaangażować się w doświadczenie uciśnionych ubogich oraz w dzieło wyzwolenia ubogich, traktując to jako świadectwo teologii.

Na podstawie: David J. Engelsma, Reformed Theology tom 1

Przypisy

[1] Herman Hoeksema, Reformed Dogmatics, 1.5
[2] Tamże, 1.3
[3] Herman Bavinck, Reformed Dogmatics, 1.25
[4] Louis Berkoff, Introduction to Systematic Technology. Grand Rapids, MI Baker, 1979, s.  36.
[5] Abraham Kuyper, Encyclopediæ der heilige Godgeleerdhed, tom I (Kampen: Kok  1909) 252,
[6] B.B. Warfield, Studies on Theology, s. 91
[7] Richard A. Muller, Prolegomena to Theology, tom I serii Post-Reformation Reformed Dogmatics: The Rise and Development of Reformed Orthodoxy, ca. 1520 to ca. 1725, wyd. 2 (Grand Rapids, MI: Baker Academic, 2003), s. 155
[8] William Ames. The Morrow of Theology, ed. John D. Uesden (Grand Rapids, MI: Baker, 1997.) s. 77
[9] Friedrich Schleiermacher, The Christians Faith (Philadelphia, PA: Fortress. 1976), s. 88
[10] Karl Barth, Church Dogmatics. 1.1.1
[11] Hendrikus Berkhoff, Introduction to the Study of Dogmatics, trans John Vriend (Grand Rapids, MI: Eerdemans, 1985), s. 9
[12] Gustavo Gutierrez, A Theology of Liberation, History, Politics, and Salvation, (Maryknoll  NY, Orbis, 1973), s 13.


Zobacz w temacie