Przypomnienie

Obj. 6:9-11 9. A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych z powodu słowa Bożego i świadectwa, które złożyli.

10. I wołały donośnym głosem: Jak długo jeszcze, Panie święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i nie pomścisz naszej krwi na mieszkańcach ziemi?

11. I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, aby odpoczywali jeszcze przez krótki czas, aż dopełni się liczba ich współsług i braci, którzy mają zostać zabici jak i oni.

 

W poprzednim artykule odpowiedzieliśmy na pytanie dotyczące stanu pośredniego, to znaczy stanu duszy pomiędzy śmiercią wierzącego a ostatecznym przyjściem Chrystusa, kiedy wszystkie ciała umarłych zostaną wzbudzone. Chodzi o stan duszy pomiędzy śmiercią wierzącego a ostatecznym przyjściem Chrystusa; musimy jednak pamiętać, że pytanie to można również odnieść do bezbożnych, którzy nie upamiętali się. Czy ich dusze idą do piekła, podczas gdy ich ciała pozostają w grobie aż do zmartwychwstania? Tak.

Łuk. 16:22-23 22. I umarł żebrak, i zaniosły go anioły na łono Abrahama. Umarł też bogacz i został pogrzebany. 23. A będąc w mękach w piekle, podniósł oczy i zobaczył z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie.

(por. Łuk. 16:19-31). Jest jednak rzeczą całkiem naturalną, że dyskusja niemal zawsze dotyczy wybranych.


Stan pośmiertny osób cudownie wskrzeszonych

Pytanie, przed którym teraz stoimy dotyczy stanu tych, którzy zostali wzbudzeni z martwych przez Pana lub przez Jego proroków — to znaczy przywróceni do tego doczesnego życia. W Piśmie Świętym znajdujemy wiele takich przypadków. Zarówno Eliasz, jak i Elizeusz wskrzesili z martwych młodych chłopców urodzonych w odstępczym Północnym Królestwie. Bóg udzielił nawet kościom Elizeusza mocy wskrzeszenia nieznanego człowieka, gdy jego ciało pospiesznie wrzucono do grobu proroka, ponieważ ci, którzy mieli go pochować, musieli ratować się ucieczką przed oddziałem najeźdźców:

2 Król. 13:20-21 20. Potem Elizeusz umarł i pogrzebano go. A w następnym roku zbrojne oddziały Moabitów wtargnęły do ziemi. 21. I zdarzyło się, że gdy grzebano pewnego człowieka, zobaczyli taką zgraję. Wrzucili więc tego człowieka do grobu Elizeusza. A gdy ten człowiek został tam wrzucony, dotknął kości Elizeusza, ożył i wstał na nogi.

Pan wskrzesił również córkę Jaira, syna wdowy z Nain oraz Łazarza. Te trzy ostatnie osoby, które Chrystus wskrzesił, zostały wskrzeszone w interesującej kolejności, ponieważ każda z nich pozostawała martwa dłużej niż osoba wskrzeszona wcześniej.

  • Córka Jaira została wskrzeszona wkrótce po swojej śmierci,
    .
  • syn wdowy z Nain został wskrzeszony, gdy niesiono go na pogrzeb,
    .
  • natomiast Łazarz został wskrzeszony po czterech dniach od śmierci, kiedy był już pochowany.

Wcześniej dowiedliśmy, że jedyną możliwością dotyczącą stanu pośredniego tych, którzy zostali przywróceni do tego życia, było to, że Bóg przygotował jakieś szczególne miejsce dla ich dusz do czasu wskrzeszenia ich ciał. Takie rozwiązanie w odniesieniu do ich dusz byłoby czymś w rodzaju krótkiego okresu snu duszy. Biblia jednak nie przekazuje nam żadnych informacji na ten temat, dlatego możemy jedynie snuć przypuszczenia.
.


Dalsze aspekty

Istnieją również inne aspekty zagadnienia stanu pośredniego, które tylko czynią tę kwestię jeszcze trudniejszą. Pismo Święte naucza, że w czasie trwania historii tego świata, przed przyjściem Chrystusa i ostatecznym zmartwychwstaniem, dusze wierzących świadomie przebywają w niebie. Chrystus powiedział do łotra na krzyżu, że jeszcze tego dnia będzie z Nim w raju:

Łuk. 23:43 A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.

2 Kor. 5:1 Wiemy bowiem, że jeśli zostanie zniszczony ten namiot naszego ziemskiego mieszkania, to mamy budowlę od Boga, dom nie ręką uczyniony, wieczny w niebiosach.

Po otwarciu piątej pieczęci ukazane zostają dusze wybranych, znajdujące się pod ołtarzem, które z niecierpliwością oczekują, aż ich współbracia w wierze dołączą do nich w chwale i aż ich sprawa zostanie pomszczona

Obj. 6:9-11 9. A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych z powodu słowa Bożego i świadectwa, które złożyli. 10. I wołały donośnym głosem: Jak długo jeszcze, Panie święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i nie pomścisz naszej krwi na mieszkańcach ziemi? 11. I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, aby odpoczywali jeszcze przez krótki czas, aż dopełni się liczba ich współsług i braci, którzy mają zostać zabici jak i oni.

Jest wysoce nieprawdopodobne, aby Łazarz i pozostali cudownie przywróceni do życia po swojej śmierci zostali zabrani do nieba. Nikt, kto znalazł się w niebie, nie chciałby powrócić do tego obecnego, upadłego świata, ponieważ po zakosztowaniu rozkoszy moralnej doskonałości musiałby ponownie przyjąć skażoną ludzką naturę. Nie wspominając już nawet o tym, że oznaczałoby to powrót z chwały i radości obecności Chrystusa do nędzy tej zepsutej i pełnej przemocy ziemi.
.


Czterdzieści dni zmartwychwstałego Chrystusa

Dzieje 1:3 Im też po swojej męce objawił się jako żywy w wielu niewątpliwych dowodach, przez czterdzieści dni ukazując się im i mówiąc o królestwie Bożym.

Prowadzi nas to do pytania dotyczącego zmartwychwstania i wywyższenia Pana. Chrystus powstał z martwych i ukazywał się swoim uczniom oraz innym ludziom podczas czterdziestu dni pomiędzy swoim zmartwychwstaniem a wniebowstąpieniem.

Gdzie Jezus przebywał podczas tych czterdziestu dni? Czy był w niebie? Czy powracał na ziemię jedynie na czas swoich dziesięciu lub jedenastu ukazań? A może przez czterdzieści dni przebywał gdzieś w obrębie tego ziemskiego stworzenia, pozostając jednak niewidzialnym? Same ukazania się Chrystusa zawierają elementy, których nie rozumiemy. Ukazywał się różnym ludziom w różnej postaci:

Marek 16:12 Potem ukazał się w innej postaci dwom z nich, gdy szli na wieś.

Być może Marii ukazał się jako ogrodnik. Czy kiedykolwiek ukazał się uczniom bez śladów po gwoździach na swoich rękach?

W 21. rozdziale Ewangelii Jana znajduje się niezwykły fragment. Czytamy tam, że kiedy Pan ukazał się niektórym ze swoich uczniów łowiących ryby, chcieli Go zapytać, kim jest, lecz nie śmieli tego zrobić, ponieważ wiedzieli, że to Jezus. Wydawało im się, że Go rozpoznają, lecz nie byli całkowicie pewni i bardzo chcieli Go o to zapytać:

Jan 21:12 Jezus im powiedział: Chodźcie, jedzcie. I żaden z uczniów nie śmiał go pytać: Kim jesteś? Wiedzieli bowiem, że to Pan.

Kiedy Pan się ukazywał, czynił to w sposób, który może prowadzić do wniosku, że przez cały czas był z nimi, pozostając jednak niewidzialnym. Kiedy dwukrotnie stanął przed swoimi uczniami w górnej izbie, jak opisuje to 20. rozdział Ewangelii Jana, przeszedł przez zamknięte drzwi lub ściany (albo po prostu się pojawił) i dokładnie wiedział, o czym wcześniej rozmawiali.

Jan 20:19 A gdy był wieczór tego pierwszego dnia po szabacie, a drzwi były zamknięte tam, gdzie zgromadzili się uczniowie z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i powiedział do nich: Pokój wam.

Był tam przez cały czas, lecz oni nie mogli Go zobaczyć. Czyż nie powiedział im:

Mat. 28:20 Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do końca świata. Amen.

Jeszcze dziwniejsze jest to, że kiedy pójdziemy do nieba, a nasze ciała zostaną wzbudzone i ponownie połączone z naszymi duszami, nie będziemy potrzebowali ziemskiego pokarmu. A jednak nasz Pan, w okresie poprzedzającym Jego wniebowstąpienie i wywyższenie po prawicy Ojca, będąc już w swoim zmartwychwstałym ciele, jadł rybę i miód w obecności swoich uczniów:

Łuk. 24:41-43 41. Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli z radości i dziwili się, zapytał ich: Macie tu coś do jedzenia? 42. I podali mu kawałek pieczonej ryby i plaster miodu. 43. A on wziął i jadł przy nich.


Rzeczy nieobjawione należą do Boga

Tak więc pytania się mnożą a Pismo nie daje na nie odpowiedzi. Są zagadkowe i wykraczają poza sferę naszego doświadczenia. W istocie cudowne dzieła Boga są przecież dziełami należącymi do rzeczywistości niebiańskiej, które jednak wkraczają w nasze ziemskie stworzenie, aby objawić nam, że Bóg jest Bogiem swojego ludu i że Jego dzieło zbawienia pochodzi z nieba, a nie z tej ziemi. Jest to cud przekraczający nasze pojmowanie. Nic więc dziwnego, że kiedy dzieła Boże zostają objawione w Chrystusie, są jeszcze bardziej odległe od naszego zrozumienia, choć dokonują się na naszych oczach. Kiedy niebo wkracza w nasze pełne grzechu i śmierci ziemskie stworzenie,  człowiek może jedynie położyć rękę na ustach i napełnić się czcią oraz zdumieniem.

5 Mojż. 29:29 Rzeczy tajemne należą do PANA, naszego Boga, a objawione – do nas i naszych synów na wieki, abyśmy wypełniali wszystkie słowa tego prawa.

Bezbożni wszystkiemu temu zaprzeczają i nie chcą uwierzyć w to, czego nie potrafią wyjaśnić. Sprawiedliwi natomiast pochylają się w pokorze i wyznają, że wszystko to jest prawdą, ponieważ nasz Bóg zbawia nas w Chrystusie — a jest to cud łaski, którego zgłębianie, i wysławianie Tego, który dokonuje takich cudów, zajmie nam całą wieczność.

Wiemy o tym, czego naucza nas Biblia. Jest jednak jeszcze więcej, o wiele więcej czego nam nie mówi. Nie możemy się doczekać, kiedy zobaczymy to wszystko. To będzie chwała — chwała naszego Trójjedynego Boga!

Na podstawie, źródło
Tłumaczył Robert Jarosz


Zobacz w temacie