Ekspozycja 1 Listu do Koryntian, rozdziały 12, 13 i 14

Ekspozycja 1 Listu do Koryntian, rozdziały 12, 13 i 14

Ekspozycja 1 listu do Koryntian oparta zostala o hermeneutyczne zasady: dosłowności, historyczną, gramatyczną, syntezy, praktyczną W pracy użyto przekładu opartego o Textus Receptus (Uwspółczeniona Biblia Gdańska). Oryginalne słowa greckie pochodzą z Ewangelicznego Przekładu Interlinearnego Biblii. Egzegeza Daniela 9 i Zachariasza 13 oparta o prace Douglasa Judish. Do wnikliwej analizy tekstu przysłużyły się następujące ekspozycje biblijne: Barnes’ Notes, Vincent’s Word Studies, Bengel’s Gnomon, Calvin’s Commentaries, Guzik Bible Commentary oraz Matthew Henry Consise.

(więcej…)

I odpuść nam nasze winy… .

Czy mowa tu o warunku zbawienia?

Mat. 6:12 I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili.

Marek 11:25-26 25. A gdy stoicie, modląc się, przebaczcie, jeśli macie coś przeciwko komuś, aby i wasz Ojciec, który jest w niebie, przebaczył wam wasze przewinienia.  26. Bo jeśli wy nie przebaczycie, to i wasz Ojciec, który jest w niebie, nie przebaczy wam waszych przewinień. 

Czy Marek 11 to fragment soteriologiczny (warunek osiągnięcia zbawienia) czy też dotyczy doktryny uświęcenia? Innymi słowy, czy Marek mówi, że osiągnięcie zbawienia zależne jest od odpuszczenia grzechów bliźnim, czy raczej o tym, że Bóg karci zbawionych chrześcijan, kiedy ci trwają w grzechu nieprzebaczenia?. (więcej…)

Zielonoświątkowa „postteologia”.

Postprawda i postteologia

Konfesja Belgijska

Artykuł VII Wystarczalność Pisma Świętego jako jedynego autorytetu w sprawach wiary

Wierzymy, że to Pismo Święte zawiera całą wolę Bożą i że odpowiednio naucza wszystkiego, co jest potrzebne człowiekowi do zbawienia [1]. Skoro dokładnie opisuje sposób, w jaki powinniśmy czcić Boga, nie wolno nikomu, choćby był nawet apostołem, nauczać odmiennie [2] do nauki Pisma – choćby to był nawet anioł z nieba, jak powiedział apostoł Paweł [3]. Skoro zakazano dodawania lub ujmowania treści Bożego Słowa [4], zatem nauki w nim zawarte są doskonałe i kompletne pod każdym względem.

Nie możemy też przyznać żadnym ludzkim pismom, choćby ich autorzy byli najbardziej pobożni, podobnego znaczenia co Pismu Świętemu [5]. Nie możemy też uznać żadnego zwyczaju, opinii większości, spuścizny starożytności albo dziedzictwa czasu i ludzkości bądź soborów, dekretów lub ustaw na równi z prawdą Bożą [6], gdyż jest ona ponad wszystkim i ponieważ każdy człowiek jest ze swej natury kłamcą [7] – marniejszym niż sama marność. Dlatego kategorycznie odrzucamy wszystko to, co nie zgadza się z tym nieomylnym standardem [8], jak nas pouczają apostołowie: badajcie duchy, czy są z Boga [9]. I na innym miejscu: Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu [10].

[1] Rzym. 15:4; Jan 4:25; 2 Tym. 3:15-17; 1 Piotra 1:1; Prz. 30:5; Obj. 22:18; Jan 15:15; Dzieje. 2:27

[2] 1 Piotra 4:11; 1 Kor. 15:2-3; 2 Tym. 3:14; 1 Tym. 1:3; 2 Jana 10

[3] Gal. 1:8-9; 1 Kor. 15:2; Dzieje. 26:22; Rzym. 15:4; 1 Piotra 4:11; 2 Tym. 3:14

[4] 5 Mojż. 12:32; Prz. 30:6; Obj. 22:18; Jan 4:25

[5] Mat. 15:3; 17:5; Marek 7:7; Izaj. 1:12; 1 Kor. 2:4

[6] Izaj. 1:12; Rzym. 3:4; 2 Tym. 4:3-4

[7] Psalm 62:9

[8] Gal. 6:16; 1 Kor. 3:11; 2 Tes. 2:2

[9] 1 Jana 4:1

[10] 2 Jana 10

Nasze rozważania należy zacząć od przedstawienia definicji nowopowstałego słowa postprawda. Na informację można się natknąć na stronie internetowej  zwiedzenie.blogspot.no

„Postprawda” – określa sytuację w której to nie fakty, ale ludzkie emocje mają największe znaczenie dla życia ludzi. Prawda jako obiektywne kryterium oceny rzeczywistości przestaje mieć znaczenie.

Wychodząc z tej definicji, możemy zdefiniować kolejne pojęcie

„Postteologia” – określa zestaw wierzeń, w których to nie prawda Słowa Bożego, lecz ludzkie emocje mają największe znaczenie dla życia wierzących. Pismo Święte jako obiektywne kryterium oceny teologii przestaje mieć znaczenie.

W dzisiejszym nauczaniu odpowiemy na 10 najpopularniejszych postteologicznych twierdzeń neomontanistów (szeroko pojęty ruch zielonoświątkowo-charyzmatyczny), przemawiających za obecnością w kościele cudów i znaków, takich samych jakich dokonywali Apostołowie w Dziejach Apostolskich.

(więcej…)

Ilu będzie zbawionych, cz. 4 – Przymierze z Izraelem

Przymierze z Izraelem – ok. 1500 lat

Po upadku człowieka w grzech Bóg ogłosił ludzkości plan zbawienia. Przedstawił, że potrzebna będzie ofiara zastępcza, która będzie musiała być dokonana przez bezgrzesznego Mesjasza. Mesjasz będzie samym Bogiem. Tak było do czasu potopu, gdzie praktycznie cała ludzkość odwróciła się od Boga za co została unicestwiona (prócz Noego jego rodziny).

W czasie potopu Bóg uśmiercił całą ludzkość z wyjątkiem ośmiu dusz. W ciągu ok. 437 po potopie lat ludzkość rozmnożyła się, Bóg zbawiał w tym czasie wybranych. Po IV wiekach w swojej pysze stworzenie ponownie zbuntowało się przeciw Stwórcy ustanawiając odstępczą religię Babilonu dającą fałszywą nadzieję na lepsze życie po śmierci. Bóg pomieszał języki, podzielił ludzkość na narody i rozproszył po całym świecie.

Potem nadszedł czas przymierza z Abrahamem i powołania do istnienia szczególnego ludu, narodu wybranego, w którym Bóg będzie zbawiał tak samo jak zawsze. Ofiarowanie przez Abrahama jedynego syna, Izaaka, stanowiło ilustrację ofiary Jedynego Syna Boga, jaka będzie złożona za grzechy wszystkich wierzących a nieprzechodnie kapłaństwo Melchisedeka symbolizowało trwałe kapłaństwo Chrystusa nieustannie wstawiającego się za zbawionymi do Boga. Abraham jest nazwany ojcem wszystkich wierzących, a ponieważ obrzezka została dana po zawarciu przymierza, nie tylko Żydzi ale i poganie będą włączeni do przymierza z Bogiem
. (więcej…)

Harmonia Ewangelii – przemiana na górze.

Sceneria

Tematem niniejszego rozważania jest przemienienie Jezusa Chrystusa na górze Tabor — temat niezwykle ważny, którego wstępne omówienie ma przybliżyć kilka duchowych prawd wynikających z tego tekstu. Rozpoczyna się on od słów, którymi Pan zapowiada zarówno wejście na górę, jak i swoje przemienienie:

Jest to trzeci rok ziemskiej służby Chrystusa — rok konfrontacji. Coraz mocniej i intensywniej Pan konfrontuje fałszywą religię, ścierając się z trzema stronnictwami: faryzeuszami, saduceuszami i herodianami. Dotąd zwalczały się one nawzajem:

  • herodianie byli stronnictwem politycznym,
  • saduceusze odpowiadali za finanse i świątynię,
  • a faryzeusze byli nauczycielami Słowa, rozproszonymi po całym Izraelu.

Ponieważ jednak Chrystus konfrontował i piętnował każde z nich, doszło do swoistego sojuszu, którego jedynym celem stało się zamordowanie Jezusa.

Faryzeusze widzieli w Nim heretyka; saduceusze odrzucili Go jako arcykapłana — choć jako Bóg wcielony jest On prawdziwym Arcykapłanem; herodianie zaś postrzegali Go jako polityczne zagrożenie, sądząc, że przyszedł ustanowić królestwo, które obali dotychczasowy porządek i wywoła konflikt z okupującym Rzymem. Wszystko to prowadziło do jednego przekonania: że Chrystusa należy zabić — a to z kolei wiodło ku ukrzyżowaniu.

W tym czasie podróżując przez Galileę, Pan dotarł w pobliże góry Tabor, gdzie wezwał do porzucenia nadziei związanych z ziemskim, doczesnym życiem i ogłosił rychłe przyjście swojego królestwa. Góra Tabor, na której doszło do objawienia Bożej chwały i przyszłego królestwa, znajduje się w Galilei, na południowym krańcu Dolnej Galilei, przy rozległej Dolinie Jezreel. Jest to dość wysoka (575 m), charakterystyczna, samotnie wznosząca się góra, położona niedaleko Nazaretu i znacznie na północ od Jerozolimy.

Czytając o wydarzeniach na górze, warto pamiętać o ich kontekście geograficznym. Jerozolima leży daleko na południu, natomiast Galilea — na północy kraju. To właśnie w Galilei Pan rozpoczął swoją służbę. Galilea nazywana jest „Galileą pogan”, co niesie istotne znaczenie teologiczne: służba Chrystusa nie ograniczała się do samego narodu hebrajskiego, lecz od początku sięgała dalej. Określenie to nie jest przypadkowe — pochodzi wprost z proroctwa Izajasza, które Mateusz odnosi do rozpoczęcia służby Pana:

Mat. 4:15-16 15. Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, wzdłuż drogi nadmorskiej, za Jordanem, Galilea pogan. 16. Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światłość wielką, a siedzącym w krainie i cieniu śmierci wzeszła światłość.

Mateusz cytuje tu proroka Izajasza, u którego pada to samo określenie w zapowiedzi mesjańskiej światłości:

Izaj. 9:1-2 1. Mrok jednak nie będzie taki, jak był w czasie jej ucisku, gdy Bóg dotknął ziemię Zebulona i ziemię Neftalego, ani jak potem, gdy trapił ją przy drodze morskiej za Jordanem, w Galilei pogan. 2. Lud, który chodził w ciemności, ujrzał wielką światłość, a mieszkającym w ziemi cienia śmierci zajaśniała światłość.

Rozpoczynając misję szerzenia królestwa właśnie w Galilei pogan, gdzie osiedlało się wielu przybyszów z krajów ościennych, Chrystus sprawił, że Jego słowa mogli usłyszeć także oni. W Galilei Jezus spędził znaczną część swojej ziemskiej służby: tam nauczał, powoływał uczniów, czynił cuda i objawiał swoją chwałę — a kulminacją tego objawienia stała się góra Tabor. I właśnie w tej galilejskiej scenerii Ewangelia prowadzi nas na górę, gdzie uczniowie otrzymują niezwykłe objawienie Chrystusa. Ten, którego znali jako Jezusa z Nazaretu, ukazuje im swoją chwałę. Na chwilę zasłona zostaje odsunięta i uczniowie widzą to, czego wcześniej ich oczy dostrzec nie mogły: światło emanujące z Pana Jezusa — zupełnie jak w Janowej wizji z Apokalipsy:

Obj. 1:16 W swej prawej ręce miał siedem gwiazd, a z jego ust wychodził ostry miecz obosieczny. Jego oblicze było jak słońce, gdy świeci w pełni swej mocy.

Oto wcielony Bóg

(więcej…)

Kto stworzył wszechświat?.

Pytanie o stworzenie

1 Mojż. 1:1 Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię.

Chrześcijanin spytany, kto stworzył wszechświat, odpowie: Bóg wszechmogący.

Wszystko co istnieje we wszechświecie zawarte jest w tym pierwszym wersie. Cała otaczająca nas rzeczywistość, widzialna i niewidzialna została stworzona w pierwszym wersecie Pisma Świętego. Wszystko to zostało stworzone przez Boga. Bóg nie stworzył sam siebie. (więcej…)

Ducha nie gaście.

Interpretacja zielonoświątkowa

1 Tes. 5:19-20 19. Ducha nie gaście.  20. Proroctw nie lekceważcie. 

Według doktryny neomontanistów (czyli szeroko pojętych zielonoświątkowców) Duch Święty ciągle przemawia do ludzi poprzez nowe proroctwa. Przekonanie to między innymi opierają na kilku wyrwanych z kontekstu wersetach.

Neomontaniści interpretują „gaszenie Ducha” jako zabranianie prorokowania, w znaczeniu pozabiblijnego przekazu od Boga do człowieka. Dlatego też zachęcają oni do wsłuchiwania się w „wewnętrzny głos”, który uznają za słowa pochodzące od Ducha Świętego.
. (więcej…)

Czas skruszyć bałwany i wyciąć święte gaje.

Teza heretyków

Mat. 12:38-40 38. Wtedy niektórzy z uczonych w Piśmie i z faryzeuszy odpowiedzieli: Nauczycielu, chcemy widzieć znak od ciebie. 39. A on odpowiedział im: Pokolenie złe i cudzołożne żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, oprócz znaku proroka Jonasza. 40. Jak bowiem Jonasz był w brzuchu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce.

W drugim roku swojej ziemskiej posługi, tuż po monumentalnym Kazaniu na Górze i zaraz przed Dyskursem o Królestwie Niebieskim, dodajmy, że był to rok „popularności” Pana, Chrystus określił ludzi żądających cudownych znaków z nieba jako pokolenie złe i cudzołożne. To, że pokolenie nazwane zostało złym oznacza, że są to niewierzący i nieobmyci acz religijni ludzie (Przysłów 30:12). Epitet „cudzołożne” natomiast wskazuje na ich przyjaźń ze światem (Jakuba 4:4). Religijni, gorliwi niemal fanatycznie, cieleśni i nieodrodzeni wyznawcy nie zadowalają się Słowem Bożym, świadectwem samego Stwórcy. Choć twierdzą, że opierają się o Słowo Boże (jak faryzeusze), zaprzeczają mocy Pisma oczekując czegoś więcej. Oni chcą znaków i cudów jako dowodu Bożego działania.

Nie sposób nie odnieść powyższego do dzisiejszej popularnej religii, zielonoświątkowej, ananbaptystycznej, gorliwej w poszukiwaniu prawdy w cudach i znakach ale nie w Słowie. Jak uzasadniają swoją misję? Otóż stanowczym i wielce błędnym twierdzeniem:

Nie ma bezpośredniego wersetu w Piśmie o tym, że cudowne dary Ducha zanikną. Są wersety, na podstawie których można by domyślać się, że mogą to oznaczać. Ale to jest rzecz tak wielkiej wagi że napisana byłaby wprost i to wielokroć. – wypowiedź zaczerpnięta z głębin internetu

To bardzo ciekawe zagadnienie. Rozważmy je krok po kroku wycinając „święte gaje” duchowego nierządu fałszywych cudów i znaków.

(więcej…)

Ilu będzie zbawionych, cz. 3 – przymierze z Abrahamem

Przymierze z Abrahamem – ok. 430 lat

Po upadku człowieka w grzech Bóg ogłosił ludzkości plan zbawienia. Przedstawił, że potrzebna będzie ofiara zastępcza, która będzie musiała być dokonana przez bezgrzesznego Mesjasza. Mesjasz będzie samym Bogiem. Tak było do czasu potopu, gdzie praktycznie cała ludzkość odwróciła się od Boga za co została unicestwiona (prócz Noego jego rodziny).

W czasie potopu Bóg uśmiercił całą ludzkość z wyjątkiem ośmiu dusz. Po potopie, w ciągu ok. 437 lat ludzkość rozmnożyła się, Bóg zbawiał w tym czasie wybranych. Po IV wiekach w swojej pysze stworzenie ponownie zbuntowało się przeciw Stwórcy ustanawiając odstępczą religię Babilonu dającą fałszywą nadzieję na lepsze życie po śmierci. Bóg pomieszał języki, podzielił ludzkość na narody i rozproszył po całym świecie.

Nadszedł czas przymierza z Abrahamem i powołania do istnienia szczególnego ludu, narodu wybranego, w którym Bóg będzie zbawiał tak samo jak zawsze. (więcej…)

Bóg bordowych śrubokrętów.

Kryteria oceny

Konfesja Belgijska

Artykuł VII Wystarczalność Pisma Świętego jako jedynego autorytetu w sprawach wiary

Wierzymy, że to Pismo Święte zawiera całą wolę Bożą i że odpowiednio naucza wszystkiego, co jest potrzebne człowiekowi do zbawienia. Skoro dokładnie opisuje sposób, w jaki powinniśmy czcić Boga, nie wolno nikomu, choćby był nawet apostołem, nauczać odmiennie do nauki Pisma – choćby to był nawet anioł z nieba, jak powiedział apostoł Paweł. Skoro zakazano dodawania lub ujmowania treści Bożego Słowa, zatem nauki w nim zawarte są doskonałe i kompletne pod każdym względem.

Nie możemy też przyznać żadnym ludzkim pismom, choćby ich autorzy byli najbardziej pobożni, podobnego znaczenia co Pismu Świętemu. Nie możemy też uznać żadnego zwyczaju, opinii większości, spuścizny starożytności albo dziedzictwa czasu i ludzkości bądź soborów, dekretów lub ustaw na równi z prawdą Bożą, gdyż jest ona ponad wszystkim i ponieważ każdy człowiek jest ze swej natury kłamcą – marniejszym niż sama marność. Dlatego kategorycznie odrzucamy wszystko to, co nie zgadza się z tym nieomylnym standardem, jak nas pouczają Apostołowie: badajcie duchy, czy są z Boga. I na innym miejscu: Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu.

Nauczanie Konfesji Belgijskiej ma szczególne znaczenie w odniesieniu do tych, którzy twierdzą, że otrzymują bezpośrednie objawienie od Boga. Jeżeli bowiem ktoś mówi: „Bóg mi powiedział”, „Duch Święty mi objawił” albo „otrzymałem od Boga proroctwo”, nie przedstawia jedynie własnej opinii, przemyślenia czy zachęty. Twierdzi, że przemawia w imieniu samego Boga.

Jeżeli takie twierdzenie jest prawdziwe, wypowiadane słowa posiadają autorytet Bożego objawienia. Nie są wtedy propozycją, sugestią ani prywatną interpretacją rzeczywistości. Każde Słowo pochodzące od Boga jest prawdą i posiada autorytet Boga.

Z tego powodu współczesne proroctwa nie mogą być traktowane jako kategoria stojąca poza biblijnymi kryteriami oceny. Skoro ktoś przypisuje swoje słowa bezpośredniemu działaniu Boga, musi zostać poddany próbie według tego samego standardu, który Pismo Święte ustanawia dla prawdziwych proroków. Nie wystarczy twierdzenie, że wypowiedź przyniosła komuś pocieszenie, zachęciła do działania albo wydaje się zgodna z ogólnym przesłaniem chrześcijaństwa.

Pismo Święte wskazuje konkretne kryteria rozpoznawania prawdziwego i fałszywego proroka. Prawdziwy prorok mówi zgodnie z objawioną wcześniej prawdą, jego życie nie zaprzecza głoszonej przez niego nauce, a jego przepowiednie rzeczywiście się wypełniają. Jeżeli natomiast choćby jeden z tych warunków zostaje naruszony, roszczenie do przemawiania w imieniu Boga zostaje obalone.

Dlatego zanim przyjmiemy jakiekolwiek współczesne „proroctwo” jako słowo pochodzące od Boga, musimy zadać pytanie: czy człowiek, który twierdzi, że przemawia w imieniu Boga, rzeczywiście spełnia biblijne kryteria prawdziwego proroka?

W Piśmie Świętym posiadamy trzy kryteria, według których możemy ocenić, czy dana osoba jest prawdziwym czy też fałszywym prorokiem. Prawdziwy prorok wypowiada słowa od Pana. Autentyczne proroctwo, zgodnie z definicją, posiada nieodłączny autorytet. To nie żadne przypuszczenie. Jeśli to prawdziwe proroctwo i zawiera nakazy, te nakazy są wiążące. Jeśli zawiera napomnienie, to jest poważne. Jeśli zawiera ostrzeżenie, lepiej się wystrzegać.

Ponieważ nikt ze współczesnych proroków nie spełnia tych kryteriów, wszystkie rzekome współczesne proroctwa należy uznać za fałszywe.

Doktrynalna ortodoksja

5 Mojż. 13:1-5 1. Jeśli powstanie pośród was prorok albo ktoś, kto ma sny, i ukaże ci znak lub cud; 2. I stanie się ten znak albo cud, o którym ci oznajmił, i powie: Pójdźmy za innymi bogami, których ty nie znasz, i służmy im; 3. Nie usłuchasz słów tego proroka ani tego, który ma sny, gdyż PAN, wasz Bóg, doświadcza was, aby poznać, czy miłujecie PANA, swego Boga, z całego swego serca i całą swoją duszą. 4. Za PANEM, swoim Bogiem, będziecie chodzić, jego będziecie się bać, przestrzegać jego przykazań i słuchać jego głosu, będziecie mu służyć i do niego lgnąć. 5. A ten prorok albo ten, który ma sny, poniesie śmierć, gdyż namówił do odstępstwa od PANA, waszego Boga (który wyprowadził was z ziemi Egiptu i odkupił was z domu niewoli), by sprowadzić cię z drogi, którą PAN, twój Bóg, nakazał ci iść. W ten sposób wykorzenisz to zło spośród siebie.

2 Piotra 2:1 Byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Despoty (δεσπότην) , który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę.

Uczciwość moralna „proroka”

Jer. 23:16-17 16. Tak mówi PAN zastępów: Nie słuchajcie słów tych proroków, którzy wam prorokują. Oni was zwodzą, zwiastują wam widzenie własnego serca, a nie z ust PANA. 17. Nieustannie mówią tym, którzy mną gardzą: PAN mówił: Będziecie mieć pokój. A każdemu, który postępuje według uporu swego serca, mówią: Nie spotka was nic złego.

2 Piotra 2:1-3 1. Byli też fałszywi prorocy wśród ludu, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy potajemnie wprowadzą herezje zatracenia, wypierając się Despoty (δεσπότην) , który ich odkupił, i sprowadzą na siebie rychłą zgubę. 2.Wielu zaś podąży za ich zgubną drogą nieczystości i rozwiązłości a droga prawdy z ich powodu będzie bluźniona. 3. I z chciwości będą wami kupczyć przez zmyślone opowieści. Ich sąd od dawna nie zwleka, a ich zatracenie nie śpi.

Dokładność przepowiedni

5 Mojż. 18:21-22 21. A jeśli powiesz w swym sercu: Jak rozpoznamy to słowo, którego PAN nie wypowiedział? 22. Gdy prorok będzie coś mówił w imieniu PANA, a to się nie spełni ani nie nastąpi, to jest to słowo, którego PAN nie wypowiedział, lecz prorok mówił to z zuchwalstwa. Nie bój się go.

Ez. 12:25 Gdyż ja, PAN, będę mówić, a słowo, które wypowiem, spełni się i nie ulegnie więcej opóźnieniu. Za waszych dni, domu buntowniczy, wypowiem słowo i wypełnię je, mówi Pan BÓG.

Jer. 28:9 Ten prorok, który prorokuje o pokoju, dopiero będzie uznany za proroka, którego PAN posłał, gdy spełni się jego słowo.

Izaj. 44:26 Potwierdzam słowa swego sługi i spełniam radę swoich posłańców. Ja mówię do Jerozolimy: Będziesz zamieszkana, do miast Judy: Będziecie odbudowane, bo podniosę jej ruiny;

Zatem prawdziwi Boży prorocy głoszą doktryny, które są słuszne i prawdziwe. Nowe Objawienie jest zawsze w zgodzie z poprzednio objawioną prawdą. Prawdziwych Bożych proroków cechuje osobista świętość. Ci, którzy twierdzą, że mówią w imieniu Boga muszą także żyć według prawd, które głoszą. Prawdziwi Boży prorocy przepowiadają przyszłe wydarzenia lub objawiają ukryte rzeczy zawsze ze 100 procentową dokładnością.

Jedno odstępstwo od powyższych reguł sprawia, że osoba podająca się za „proroka” głoszącego bezpośrednie Boże objawienie okazuje się być w rzeczywistości fałszywym prorokiem. Żaden ze współcześnie żyjących „proroków” nie spełnia wszystkich powyższych kryteriów, to prorocy samozwańcy.

Tak też jest w przypadku proroka od „Boga bordowych śrubokrętów”

(więcej…)

Bezpośrednie stwierdzenia Boskości Jezusa.

Bóg z Boga

Odpowiedź na pytanie o to, czy najbliżsi towarzysze Jezusa uważali Go za Boga, znajdujemy nie tylko tam, gdzie ktoś wprost nazywa Chrystusa Bogiem, lecz również tam, gdzie Boskość Syna objawia się w samym Jego działaniu. Istnieją bowiem dzieła zastrzeżone w Piśmie wyłącznie dla JAHWE, a jednym z nich jest panowanie nad żywiołem morza.

Rozważmy ważne pytanie Apostołów, jakie padło zaraz po tym, jak Chrystus uciszył burzę:

Marek 4:39 Wówczas wstał, zgromił wiatr i powiedział do morza: Milcz i uspokój się! I ustał wiatr, i nastała wielka cisza.

Marek 4:41 I ogarnął ich wielki strach, i mówili jeden do drugiego: Kim on jest, że nawet wiatr i morze są mu posłuszne?

Apostołowie wiedzieli, że takich rzeczy może dokonać tylko Bóg. Tylko JAHWE panuje nad morzem i to On zsyła oraz ucisza sztorm:

Jon. 1:4 Lecz Jahwe zesłał gwałtowny wiatr na morze i powstała potężna burza na morzu, tak że zdawało się, że okręt się rozbije.

Nawet Mojżesz nie miał takiej mocy. Gdy wyciągnął rękę nad morze, to nie on, lecz Jahwe rozpędził wody:

2 Mojż. 14:21 Wtedy Mojżesz wyciągnął rękę nad morze, a Jahwe rozpędził morze silnym wiatrem wschodnim, który wiał przez całą noc, i osuszył morze, a wody się rozstąpiły.

Panowanie nad morzem i wszechmoc nad całym stworzeniem są prerogatywą samego Stwórcy:

Psalm 135:6 Wszystko, co Jahwe chce, to czyni na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich głębinach.

Kluczowy tekst dowodzący Boskości Chrystusa znajdziemy zaś w Psalmie, który wprost przypisuje Jahwe to, co na jeziorze uczynił Jezus:

Psalm 89:9 Ty panujesz nad wzburzonym morzem; gdy się podnoszą jego fale, ty je poskramiasz.

Dlatego właśnie na Apostołów padł blady strach i bojaźń prowadzące do koniecznego pytania o naturę Chrystusa:  Kim On jest? Człowiek, który jednym słowem poskramia wzburzone morze, nie może być tylko człowiekiem — czyni bowiem to, co Pismo zastrzega wyłącznie dla Boga Izraela, dla Jahwe. To, co przeczuli owej nocy, z czasem wybrzmiało już całkiem jawnie.

W wielu miejscach Pisma Świętego znajdujemy bezpośrednie wypowiedzi o Boskości Jezusa. Mówią tak Apostołowie, świadkowie, przeciwnicy, Chrystus sam o sobie, a nawet Bóg Ojciec.

(więcej…)

Wiara oparta o cuda i znaki.

Cuda a wiara

Jan 2:23-25 23. A gdy był w Jerozolimie podczas Paschy w święto, wielu uwierzyło (ἐπίστευσαν episteusan) w jego imię, widząc cuda, które czynił. 24. Ale Jezus nie powierzał (ἐπίστευεν episteuen) im samego siebie, bo on znał wszystkich; . πιστεύω pisteuó – wierzyć, mieć wiarę

Czytając powyższy tekst Pisma Świętego obserwujemy kilka arcyciekawych przesłanek:

  • Wiele osób widząc cuda jakich dokonywał Jezus uwierzyło, że Jezus jest prorokiem, ponieważ dokonuje cudów.
    .
  • Wszechwiedzący Bóg Chrystus znał serca wszystkich ludzi.
    .
  • Dlatego wiedział, że wiara tych ludzi nie jest zbawiającą wiarą, lecz wiarą w cuda i znaki.
    .
  • Chrystus nie wierzył w wiarę tych, którzy przyszli do wiary przez prawdziwe cuda i znaki.
    .
  • Tym bardziej dzisiaj nikt nie powinien mieć wątpliwości, że wiara budowana przez fałszywe cuda i znaki ruchu zielonoświątkowego nie jest wiarą zbawiającą.

Wnioski, do jakich dochodzimy są takie: cuda nie przyprowadzały ludzi do zbawiającej wiary. Było tak za czasów Jezusa, w czasach apostolskich, tak jest i dzisiaj.

(więcej…)

Czy chrześcijanin może używać wulgaryzmów?.

Ostrzeżenie Pisma

Jakuba. 3:6 Język też jest ogniem i światem nieprawości. Język jest tak ułożony wśród naszych członków, że kala całe ciało i zapala bieg życia, i jest zapalony przez ogień piekielny. 

Pismo Święte naucza aby chrześcijanie wystrzegali się wulgaryzmów, nieczystej mowy, nieprzyzwoitych podtekstów..
 .

αἰσχρολογία aischrologia – plugawe mówienie, obsceniczna mowa, od słów
αἰσχρός aischros – prostacka, haniebna,
αἰσχύνομαι aischunó – jestem zawstydzony, przynieść wstyd, uczynić dyshonor,  oraz
λέγω lego – mówić,

αἰσχρολογία aischrologia posiada niemalże identyczne znaczenie z wyrażeniem λογος σαπρος logos sapros (zgniłe słowo) użytym w Efez. 4:29

Mamy wystrzegać się nawet pozoru zła

  • 1 Tes. 5:22  Od wszelkiego pozoru zła powstrzymujcie się.

(więcej…)

Ilu będzie zbawionych, cz. 2 – od Potopu do Abrahama

Od potopu do wieży Babel i Abrama – 427 lat.

Po upadku człowieka w grzech Bóg ogłosił ludzkości plan zbawienia. Przedstawił, że potrzebna będzie ofiara zastępcza, która będzie musiała być dokonana przez bezgrzesznego Mesjasza. Mesjasz będzie samym Bogiem. Tak było do czasu potopu, gdzie praktycznie cała ludzkość odwróciła się od Boga za co została unicestwiona (prócz Noego i jego rodziny). Po potopie Bóg ciągle głosi dobrą nowinę upadłemu rodzajowi ludzkiemu. (więcej…)

I nie wymażę cię z Księgi Życia Baranka.

Przyczynek

2 Mojż. 32:32 Teraz jednak przebacz ich grzech, a jeśli nie, wymaż mnie, proszę, z twojej księgi, którą napisałeś.

Obj. 3:5 Kto zwycięży, będzie ubrany w białe szaty i nie wymażę jego imienia z księgi życia, lecz wyznam jego imię przed moim Ojcem i przed jego aniołami. 

Czy powyższe fragmenty dają podstawę nauce o utracie zbawienia? Czy Bóg w przeszłej wieczności ustanowił Księgę Życia, z której nieustannie wymazuje tysiące i miliony osób, ponieważ nie wytrwały w wierze do końca? Czy Bóg, który większy jest niż wszyscy (Jan 10:28-29) nie ma mocy zachować nas swoją ręką od przyszłego sądu?

Mówiąc jeszcze prościej, czy jest to groźba czy obietnica?

(więcej…)

Czyściec jako symbol porażki Chrystusa.

Definicja papistów

Hebr. 10:11-14 11. A każdy kapłan staje codziennie do wykonywania służby Bożej, wiele razy składając te same ofiary, które nigdy nie mogą zgładzić grzechów. 12. Lecz ten, gdy złożył jedną ofiarę za grzechy na zawsze, zasiadł po prawicy Boga; 13. Oczekując odtąd, aż jego nieprzyjaciele będą położeni jako podnóżek pod jego stopy. 14. Jedną bowiem ofiarą uczynił doskonałymi na zawsze tych, którzy są uświęceni.

Konfesja Belgijska XXI Zadośćuczynienie Chrystusa, naszego Najwyższego Kapłana, za nasze grzechy
.
Wierzymy, że Jezus Chrystus jest zaprzysiężony na wiecznego arcykapłana według porządku Melchizedeka [Psalm 110:4; Hebr. 5:10] i że wydał się za nas Ojcu, aby uśmierzyć Jego gniew przez pełne zadośćuczynienie [Kol. 1:14; Rzym. 5:8-9; Kol. 2:14; Hebr. 2:17; 9:14; Rzym. 3:24; 8:2; Jan 15:3; Dzieje. 2:24; 13:28; Jan 3:16; 1 Tym. 2:6], kiedy ofiarował się na drzewie krzyża i przelał swoją drogą krew, aby oczyścić nasze winy, jak to przepowiedzieli prorocy. Gdyż jest napisane: „Lecz On zraniony jest za występki nasze, starty za winy nasze. Ukarany został dla naszego zbawienia i jego ranami jesteśmy uleczeni. Prowadzono Go jak jagnię na rzeź i do przestępców był zaliczony,” [ Izaj. 53:5, 7, 12] zaś Poncjusz Piłat skazał Go jak złoczyńcę, choć nie znalazł w Nim żadnej winy [Łuk. 23:22, 24; Dzieje. 13:28; Psalm 22:16-17; Jan 18:38; Psalm 69:4; 1 Piotra 3:18]. Tak zapłacił za to, czego nie zrabował [Psalm 69:4], i cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych [1 Piotra 3:18], zarówno w ciele, jak i na duszy, doświadczając straszliwej kary za nasze grzechy do tego stopnia, że nawet krople Jego potu stały się kroplami krwi spływającymi na ziemię [Łuk. 22:44]. Zawołał: „Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił?” [Psalm 22:1; Mat. 27:46] Cierpiał wszystkie te męki dla odpuszczenia naszych grzechów.
.
Z tego powodu twierdzimy słusznie wraz z apostołem Pawłem, że nie znamy niczego więcej jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego [1 Kor. 2:2], a wszystko inne uznajemy za szkodę i odrzucamy wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, naszego Pana [Filip. 3:8], w którego ranach znajdujemy wszelką pociechę. Nie potrzeba dłużej szukać lub obmyślać innej drogi do pojednania z Bogiem poza tą jedyną ofiarą złożoną raz na zawsze, przez którą uczynił doskonałymi tych, którzy są uświęceni [Hebr. 9:25-26; 10:14]. To również powód, dla którego anioł Pański nazwał go JEZUSEM, to znaczy ZBAWICIELEM, ponieważ miał zbawić swój lud od jego grzechów [Mat. 1:21; Dzieje. 4:12]. [1]

Nie ma większego bluźnierstwa na tym świecie niż zaprzeczenie wystarczalności przypisanej grzesznikowi sprawiedliwości Chrystusa jako wystarczającej do całkowitego usprawiedliwienia i uniewinnienia grzesznika przed Bogiem Sędzią. Posłuchajmy papistów:

Katechizm katolickiego kościoła definiuje czyściec jako „oczyszczenie, służące osiągnięciu świętości niezbędnej aby wejść do radości nieba” Jest ono doświadczane przez „tych, którzy umierają w stanie Bożej łaski i przyjaźni, lecz ciągle nie są doskonale oczyszczeni.” [2]

Trydent (1545-1563), wielki antychrześcijański synod religii watykańskiej nie wymyślił czyśćca. On go jedynie ustanowił formalnym dogmatem. Doktrynalnie czyściec zakotwiczony jest w szeregu błędów teologicznych. Doktryna rozwijała się etapami, jeden błąd był podstawą następnego, poważniejszego i tak dalej aż do bluźnierczej doktryny Trydentu, która całkowicie znosi ofiarę Chrystusa.

Pismo Święte naucza nas o doskonałym uświęceniu grzesznika przez ofiarę Chrystusa. Papiści zaprzeczają temu twierdząc, że konieczne jest dodatkowe oczyszczenie przez ogień czyśćcowy. W ten sposób obalają ofiarę Chrystusa.

Słowo człowieka, herezję rzymskiego katolicyzmu obalimy Słowem Bożym.

(więcej…)

Nieodwołalne są dary i powołania Boże.

Tekst źródłowy

Rzym. 11:29 Nieodwołalne są bowiem dary (χαρίσματα charismata) i powołanie Boże. 

χαρίσμα charisma – dar łaski.

Dla przeciętnego wyznawcy doktryn Parhama powyższy tekst oznacza, że Bóg zawsze będzie dawał swoim wyznawcom dary języków, uzdrawiania przez nałożenie rąk, prorokowania, wykładania języków, wyganiania demonów (ale już nie koniecznie picia trucizn bez ponoszenia szkody czy brania węży w ręce…)

Rozumowanie charyzmatyka jest następująca: skoro nieodwołalne są dary i powołania Boże, to po pierwsze cudowne dary zawsze będą istniały w kościele, bo Bóg ich z kościoła nie odwoła, a po drugie człowiek posiadający te dary nigdy ich nie utraci. Rozumowanie to jest błędne, ponieważ nie uwzględnia kontekstu wersu 29. Poniżej zwrócimy uwagę na to o jakich darach i powołaniach mowa.

(więcej…)

Ilu będzie zbawionych, cz. 1 – od Upadku do Potopu.

 

Ważne pytanie

Łuk. 13:23-24 23. I ktoś go zapytał: Panie, czy mało jest tych, którzy będą zbawieni? On zaś im odpowiedział: 24. Usiłujcie wejść przez ciasną bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, lecz nie będą mogli.

Odpowiadając na pytanie, czy mało będzie zbawionych, Chrystus wskazał na siebie jako ciasną Bramę oraz ukazał dwa typy ludzi.

Ludzie martwi duchowo nie mogą przejść przez Bramę. Wielu zatem jest takich, którzy będąc duchowo nieożywionymi chciałoby być zbawionymi, a jednak nie będą mogli. To, że wielu będzie próbowało wejść, lecz nie zdoła pokazuje nam tych, którzy chcieli tego dokonać w sposób słaby i powierzchowny, kierując się jedynie naturalnym pragnieniem czy zasadą miłości własnej, która skłania każdego do szukania szczęścia szukało własnej formy religii; a także stosując metody niewłaściwe i nieodpowiednie – polegając na sobie, na moralności i prawości, na uczynkach prawa (zarówno moralnego, jak i ceremonialnego) czy też na samym wyznawaniu religii i zewnętrznym przestrzeganiu ewangelicznych nakazów, zamiast na Chrystusie i wierze w Niego.

Jednak gdy Bóg ożywia duchowo grzesznika, ten odnajduje Bramę, którą jest Chrystus. Ożywiony nieustannie „usiłuje”, co oznacza że z gorliwością korzysta z dostępnych środków: starannie bada Pisma, wytrwale słucha głoszenia Słowa i nie przepuszcza żadnej ku temu okazji; żarliwie modli się o duchowe światło, poznanie i łaskę, toczy bój z każdym wrogiem sprzeciwiającym się zbawieniu duszy – grzechem, szatanem i światem; znosi wszelką zniewagę i prześladowania oraz pokonuje wszelkie trudności, by zdobyć nagrodę, jaką jest niezniszczalna korona. Metafora ta nawiązuje do zmagań, zapasów i walk toczonych podczas igrzysk olimpijskich o wieniec, który ulega zniszczeniu. Chrześcijanin walczy jednak o wieniec niezniszczalny, koronę życia, nagrodę w niebie.

Zatem, czy niewielu będzie zbawionych? Pytanie tego rodzaju zaprzątało ludzkie umysły między innymi w apokryficznym objawieniu, znanym szerzej jako Druga Księga Ezdrasza, napisanym prawdopodobnie w czasach Nerona, Domicjana, lub Trajana. To ludzkie dzieło odzwierciedla doskonale i w pełni gorączkę i niepokój myśli, jakie posiadali tak Żydzi jak i poganie, a wśród tych myśli żadna nie miała tak prominentnego statusu jak idea, że „wielu jest stworzonych, lecz niewielu zbawionych”.

(więcej…)

A. A. Allen i „uzdrowienie” nóg bez kości

Życiorys oszusta

A.A. Allen znany był z wywrotowego zachowania na scenie podczas swoich spotkań przebudzeniowych. Allen twierdził, że zamknął się w szafie i pościł do czasu aż Bóg objawił mu moc czynienia cudów. Bóg rzekomo przekazał Allenowi listę kilku czynności, jakie należało wykonać aby być użytym przez Boga (zielonoświątkowcy wierzą, że na dary łaski należy sobie zapracować). Allen nigdy nie wyjawił swoim wyznawcom ostatniego kroku (!).

(więcej…)

Kiedy Pan Jezus stworzył anioły?.

Anioły nie są wspomniane w Księdze Genesis, skąd zatem możemy się dowiedzieć, kiedy anioły zostały stworzone? Cóż, ani Genesis, ani żadna inna księga Pisma Świętego nie stwierdza konkretnie kiedy istoty anielskie zostały stworzone. Co jest pewne, to fakt, że stworzeniami, i że zostały stworzone i że posiadają początek istnienia. Są nieśmiertelne. Raz stworzone żyją na zawsze, lecz tylko Trójjedyny Bóg jest wieczny, bez początku i bez końca.

(więcej…)