utworzone przez Reformowani | sty 9, 2025 | Historia chrześcijaństwa

Polacy nie gęsi…
Filip. 1:12 A chcę, bracia, abyście wiedzieli, że to, co mnie spotkało, spowodowało jeszcze większe rozkrzewienie ewangelii;
W dobie szalejącego odstępstwa i zwiedzenia oraz w czasach, gdy w wielu kongregacjach panuje fałszywy, uniwersalny chrystus arminianizmu (Łuk. 21:8; 17:23; 2 Kor. 11:13-15) warto skierować nasze oczy na okres wczesnej jeszcze Reformacji. Wśród wielu powołanych przez Boga do obrony Ewangelii mężów Bożych XVI i XVII wieku (Filip. 1:7, 17) znajdzie się i polski akcent. Prawdą okazuje się powiedzenie, że „Polacy nie gęsi” i tu dodać można, że swoich kalwinistów mają.
Jan Łaski (1499-1560) posiadał godnego następcę. Był nim Jan Makowski (1588 – 24 czerwca 1644), znany również jako Johannes Maccovius, polski teolog Reformowany. Urodzony w Łobżenicy w Polsce i znany jako nauczyciel młodych polskich szlachciców, oraz jako prowadzący gorące dysputy z jezuitami i socynianami. [1]
Za nietuzinkowy należy uznać wkład Makowskiego w rozwój chrześcijaństwa. Jego przypadek wpłynął nawet na brzmienie ostatecznego napomnienia Synodu w Dort, najważniejszego zebrania chrześcijan Reformowanych.
Postać Makowskiego jest także ważna, ponieważ stanowi jasny przykład walki o doktrynę dla nas, żyjących w czasach gdy dzięki działaniom jezuitów herezja wolnej dominuje wśród „ewangelików” i w konsekwencji nikt w kościołach nie przejmuje się teologią, tym bardziej dbaniem o jej czystość.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 7, 2025 | Egzegezy, Hamartiologia: nauka o grzechu

Bóg, nasz suwerenny Ojciec
Hiob 23:10 Gdyż on zna drogę, którą kroczę; kiedy mnie doświadczy, wyjdę jak złoto
Hiob zmagał się pod ciężarem swoich słabości i cierpień. Nie mógł zrozumieć znaczenia Bożej opatrzności względem niego. Idzie naprzód, ale Bóg nie jest tam, aby wysłuchać jego sprawy, tak się mu wydaje. Wraca, ale odnosi wrażenie, że nie może znaleźć Boga.
Idzie na lewo i na prawo. Chociaż wie, że Bóg jest wszędzie obecny, wydaje się, że nie jest w stanie stworzyć w swoim umyśle żadnego jasnego zrozumienia tego, co się z nim dzieje. Jego umysł staje się tak zdezorientowany, tak roztrzęsiony swoimi problemami, że wydaje się być człowiekiem przerażonym, u kresu wytrzymałości. A bycie w takim zdezorientowaniu niczego nie wyjaśnia. Nie wiedział, co Bóg zamierzał z nim zrobić. I czasami widzimy tutaj, jak wiara Hioba trochę chwieje się.
Ale jego zadowolenie jednak pozostaje. Niezłomność jego wiary trwa. Bóg jest świadkiem jego prawości. I chociaż nie zna drogi, którą idzie, Bóg ją zna. A pewność Hioba jest taka, że droga Boga jest dobra.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 6, 2025 | Teologia historyczna, Teologia reformowana

Wprowadzenie
Jan 8:34 Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest niewolnikiem grzechu.
Słowo Boże naucza nas, że naturalny, nieodrodzony człowiek jest niewolnikiem grzechu. Wszystkie jego myśli, chęci i czyny, są pod wpływem grzechu. Nieodrodzny człowiek, ponieważ nie posiada esencji dobrej natury, jaką uzyskują dopiero odrodzeni z Ducha (2 Kor. 4:16; 5:17; Efez. 4:22-23; 1 Jana 3:9; 1 Piotra 1:23), taki nieodrodzony człowiek tkwi w niewoli grzechu i diabła. Cała jego wola jest w niewoli grzechu i diabła. Jedyne co taki człowiek może chcieć i jedyne co może czynić, to grzeszyć. Czynnikiem ograniczającym, czy też raczej czynnikiem zniewalającym wolę naturalnego człowieka, jak zauważył Jezus Chrystus i co przekazał nam Duch Święty przez Jana Apostoła, tym niewolącym czynnikiem jest grzech. Nikt nie ma zatem wolnej woli, choć każdy posiada zdolność dokonywania wyborów. Jednak wszystkie wybory nieodrodzonego grzesznika będą przesiąknięte grzechem. .
Słownikowa definicja wolnej woli zastosowana do człowieka, jest jawnym zaprzeczeniem nauczania Słowa Bożego, a zatem jest zaprzeczeniem nauczania kościoła chrześcijańskiego.
Wolna wola – zdolność podmiotów do dokonywania wyborów bez ograniczeń ze strony różnych czynników [1]
Rzymski katolicyzm, w kwestii woli, naucza tego samego co herezja pelagianizmu oraz tego, co nauczają współcześni nie-katolicy czyli neo-ewangelicy. W sektach o charakterze baptystycznym, zielonoświątkowym, adwentystycznym i innych, będzie to dominujący pogląd, podobnie jak wśród zdecydowanej większości pozbawionych jakiejkowliek formy wspólnoty, domorosłych „teologów”.
„Wolność jest zakorzenioną w rozumie i woli możliwością działania lub niedziałania, czynienia tego lub czegoś innego, a więc podejmowania przez siebie dobrowolnych działań. Dzięki wolnej woli każdy decyduje o sobie. Wolność jest w człowieku siłą wzrastania i dojrzewania w prawdzie i dobru. [2]
.
„Źródłem grzechu jest serce człowieka i jego wolna wola„ [3]
Heretycy tak daleko zapędzają się w błędzie, że grzech, wbrew Słowu Bożemu, umiejscawiają nie w niewoli ludzkiej woli, ale przedstawiają go jako wyraz praktyki wolnej woli! Zatem grzech to wyraz wolnej woli. Wolność woli to grzech. Czy rozumiemy to już?
Choć Bóg mówi nam, że grzech to wyraz niewoli, oni twierdzą, że to wyraz wolności woli. Z tej fałszywej przesłanki płynie prosta konkluzja: zbawienie jest dostępne dla każdego, ponieważ każdy może zdecydować się zaprzestać grzeszyć swoją niewiarą (Hebr. 3:12; Jan 3:18; 16:8-9) i w wolności woli postanowić wzbudzić w sobie wiarę.
Jako chrześcijanie odrzucamy pogląd, jakoby niektórzy zyskiwali przebaczenie grzechów i życie wieczne a inni nie, ponieważ różnica ta zależy od ich wolnej woli, która łączy się z łaską oferowaną bez wyjątku wszystkim. Zgodnie z Synodem z Dort
„Tacy bowiem, udając iż przedstawiają tę różnicę w prawidłowym sensie, pragną utrwalać w ludziach zgubną truciznę pelagianizmu.” [4]
Wiarę naszą umieszczamy w Słowie Bożym, a jej prawdziwość i ciągłość, wbrew rzymskim katolikom i wbrew fałszywym protestantom, potwierdzają Ojcowie Kościoła, wierni Słowu chrześcijanie wszystkich wieków i Reformatorzy.
W końcu, jak zauważył Luter, doktryna niewolnej woli to zawias, na którym opiera się Reformacja! [5]
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 3, 2025 | Chrystologia: nauka o Chrystusie, Egzegezy
Błędne odwołanie się do nauki
Hebr. 2:14 Ponieważ zaś dzieci są uczestnikami ciała i krwi, i on także stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć zniszczyć tego, który miał władzę nad śmiercią, to jest diabła;
Jednym z głównych zwolenników doktryny, według której Chrystus nie odziedziczył ciała po matce a jedynie przez nią „przepłynął”, osobą która wpłynęła na poglądy Iana Paisleya, był dr MR De Haan z Radio Bible Class w Grand Rapids w stanie Michigan. De Haan w swojej książce z 1943 r. The Chemistry of the Blood stwierdził:
„To nie tylko fakt naukowy, ale Pismo Święte wyraźnie naucza, że Jezus spożywał ludzkie ciało bez krwi Adama”. [65]
Niech znaczenie tych słów dotrze do Was! Chrystus — według Paisleya i De Haana — nie miał krwi Adama.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 2, 2025 | Egzegezy, Teologia reformowana

Zjednoczeni, od kiedy?
Efez. 1:4 Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości
Skoro zostaliśmy wybrani „w Chrystusie” przed założeniem świata jak zrozumieć kilka fragmentów Pisma Świętego, które na pierwszy rzut oka wydają się mówić, że nie jesteśmy „w Chrystusie” aż do momentu, w którym uwierzymy lub zostaniemy odrodzeni? Np.
2 Kor. 5:17 Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; to, co stare, przeminęło, oto wszystko stało się nowe.
.
Rzym. 16:7 Pozdrówcie Andronika i Juniasa, moich krewnych i moich współwięźniów, którzy są poważani wśród apostołów, którzy też przede mną byli w Chrystusie.
Oto wielka prawda zbawienia, która ma ogromne znaczenie: zjednoczenie z Chrystusem.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | sty 1, 2025 | Egzegezy, Herezja Remonstrancji, Soteriologia: nauka o zbawieniu

Ostrożność sądu
Przysłów 17:15 Kto usprawiedliwia niegodziwego i kto potępia sprawiedliwego, obaj budzą odrazę w PANU
Skoro Bóg jest suwerenny, czy dla zbawienia ma znaczenie, jak precyzyjna jest wiedza na temat zbawczej Ewangelii? Pytanie to, choć pozornie proste, prowadzi do bardzo poważnych konsekwencji. Jeśli bowiem wyznawcy ewangelii powszechnego odkupienia i powszechnego zadośćuczynienia, nie są usprawiedliwieni, to usprawiedliwianie tych ludzi jako zbawionych, choć niekonsekwentnie wierzących, budzi w Bogu odrazę. Z drugiej jednak strony jeśli są zbawieni, oskarżanie Arminian o herezję sprowadza na oskarżycieli gniew Boży.
Podczas gdy tolerancyjni „kalwiniści” mówią nam, że choć Arminianie mogą myśleć, że ich zbawienie jest uwarunkowane w nich samych (tj. w ich aktach rzekomej wolnej woli, czy samowzbudzeniu w sobie wiary), ci sami Arminianie są nadal zbawieni i że ich zbawienie nie jest uwarunkowane w nich samych. Tolerancyjni twierdzą, że Bóg nie skąpi miłości Arminianom.
Jako Reformowani chrześcijanie twierdzimy coś przeciwnego. Arminianizm to wiara w inną, przeklętą ewangelię.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 23, 2024 | Egzegezy, Herezja Remonstrancji, Prima Scriptura

Argument Kalwina
Przysłów 3:33 Przekleństwo PANA jest w domu niegodziwego, lecz PAN błogosławi mieszkanie sprawiedliwych
Herezja powszechnej łaski naucza, że Bóg posiada łaskawe nastawienie do wszystkich ludzi, które przejawia się między innymi w zsyłaniu deszczu, urodzaju oraz napełnianiu serca radością a umysłów rozumem. Wielu Reformowanych chrześcijan zdaje się nie dostrzegać zgubnych skutków herezji powszechnej łaski, w szczególności w odniesieniu do teologii, przez co bagatelizując zagrożenie wystawiają się na zgubne działanie fałszywej doktryny.
W I Księdze Instytutów Religii Chrześcijańskiej Jana Kalwina natkniemy się na rozważanie czwartego rozdziału przeczące herezji powszechnej łaski. Dotyczy ono ogólnego i powszechnego objawienia. W sekcji pierwszej Kalwin naucza, że wszyscy upadli ludzie, pomimo posiadania prawdziwiej wiedzy o Bogu pochodzącej z ogólnego objawienia (Rzym. 1:18-22), tłumią tę powszechną wiedzę na jeden z dwóch sposobów:
„Niektórzy być może słabną przez swoje przesądy, podczas gdy inni buntują się przeciwko Bogu z umyślną niegodziwością, ale wszyscy odchodzą od prawdziwej wiedzy o Nim” [1]
Zwróćmy uwagę na tłumienie Bożej prawdy w niesprawiedliwości pochodzące z całkowicie zdeprawowanego umysłu każdego nieodrodzonego człowieka:
Rzym. 1:18 Gniew Boży bowiem objawia się z nieba przeciwko wszelkiej bezbożności i niesprawiedliwości ludzi, którzy zatrzymują (κατεχόντωνkatechonton – tłumić, powstrzymywać, zatrzymywać) prawdę w niesprawiedliwości.
Żadnego człowieka nie trzeba nakłaniać, aby zaprzeczał prawdzie o Bogu odnajdywanej w ogólnym objawieniu. Pismo stwierdza:
Jer. 17:9 Najzdradliwsze ponad wszystko jestserce i najbardziejprzewrotne. Któż zdoła je poznać?
Nasz Pan dowodzi całkowitej i absolutnej deprawacji każdego człowieka tymi oto tymi słowy:
Marek 7:21-23 21. Z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, cudzołóstwa, nierząd, zabójstwa; 22. Kradzieże, chciwość, niegodziwość, podstęp, wyuzdanie, oko złe, bluźnierstwo, pycha, głupota.23. Całe to zło pochodzi z wnętrza i kala człowieka.
I gdzie tu miejsce na powszechną łaskę, o której tak wielu rozprawia? W Biblii jej nie znajdziemy.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 20, 2024 | Egzegezy, Historia chrześcijaństwa, Trynitologia

Nieco historii
Jan 14:11 Wierzcie mi, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec we mnie. Przynajmniej z powodu samych dzieł wierzcie mi.
Jan z Damaszku (ok. 675-ok. 750), choć mało znany dziś na Zachodzie, jest prawdopodobnie najsłynniejszym teologiem w ostatnich 1500 latach kościoła wschodniego. Urodził się w prominentnej rodzinie i kształcił się pod okiem Kosmy, uczonego mnicha sycylijskiego. Podobnie jak jego dziadek i ojciec przed nim, Jan pełnił funkcję wysokiego urzędnika na dworze muzułmańskiego kalifa Umajjadów w Damaszku. Później Jan przeszedł na emeryturę do klasztoru Świętego Sabasa, niedaleko brzegu Morza Martwego, około 16 kilometrów na południowy wschód od Jerozolimy.
Hughes Oliphant Old próbuje uchwycić znaczenie przeprowadzki Jana:
„Przejście ministra finansów kalifa na emeryturę do Śweiętego Sabasa można porównać do opuszczenia Waszyngtonu przez amerykańskiego sekretarza skarbu, aby zostać studentem teologii w Princeton” [1]
Jan z Damaszku jest interesującą i ważną postacią z kilku powodów.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 18, 2024 | Angelologia, Teologia systematyczna

Wiedza niezbędna
Łuk. 10:18 Wtedy powiedział do nich: Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica.
Istnieje tyle samo pytań o diabłach, na które nie można odpowiedzieć w Piśmie Świętym, co pytań o aniołach. W Konfesji Belgijskiej znajduje się zwięzłe podsumowanie Biblijnego nauczania w tej kwestii:
On także stworzył anioły dobrymi, aby były Jego posłańcami i służyły Jego wybranym. Niektóre z nich upadły z dostojeństwa nadanego im przez Boga do wiecznego potępienia, a inne dzięki Bożej łasce pozostały wierne i trwają w tym dostojeństwie. Diabeł i złe duchy są do tego stopnia zepsute, że są wrogami Boga i wszystkiego, co dobre – aż do granic swych możliwości jako zabójcy czyhają, by zniszczyć Kościół i każdego jego członka oraz aby przez swoje zwodzenie zatracić wszystkich – dlatego zgodnie z ich niegodziwością są z góry skazane na wieczne potępienie i oczekują każdego dnia tej straszliwej kaźni. [1]
To, co o diabłach musimy wiedzieć, jest podane w Piśmie Świętym. Przyjrzyjmy się niektórym jego fragmentom.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 17, 2024 | Chrześcijańska moralność, Egzegezy, Eklezjologia: nauka o kościele

Skandal znęcania się
Efez. 5:29 Nikt bowiem nigdy nie miał w nienawiści swego ciała, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Pan kościół.
Obecnie ma miejsce demoniczny atak na instytucję małżeństwa chrześcijańskiego. Atak zagraża wielu małżeństwom i wypacza Ewangelię jedności Chrystusa i Kościoła, która ma odzwierciedlać się w chrześcijańskim małżeństwie wśród nas. Jeśli atak na małżeństwo nie jest epidemią, to jest powszechny. Występuje we wszystkich kościołach, także w najbardziej konserwatywnych i najbardziej ortodoksyjnych doktrynalnie. Bez wątpienia w przeszłości było to zło w kościele, ale dopiero niedawno zostało ujawnione, czym ono jest.
Oto wydarzenie będące przykładem znęcania się nad żoną. Wydarzenie to jest jaskrawym przykładem molestowania. Pewien człowiek i jego żona byli w odwiedzinach. Mąż i gospodarz przez około półtorej godziny rozmawiali o sprawach duchowych. Jego żona nie powiedziała ani słowa. Wreszcie, gdy rozmowa się urwała, pobożna starsza pani powiedziała coś nieszkodliwego i zupełnie niekontrowersyjnego. Mimo to jej mąż spojrzał na nią gniewnie i warknął:
„Anno, zamknij się!”
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 16, 2024 | Egzegezy, Trynitologia

Przypomnienie
Jan 10:30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
W poprzedniej części rozważania oddalona została pierwsza antytrynitarna obiekcja wobec tekstu Jana, mianowicie gramatyczny argument russelitów dotyczący rzekomo nieadekwatnego użycia przymiotnika ἕν hen (jedno), tak jakby rodzaj nijaki tegoż przymiotnika stanowił obalenie trynitaryzmu. Heretycy błędnie nalegają na rodzaj męski jako konieczny do udowodnienia jedności osób, walcząc w ten sposób z nieistniejącym, rzekomo trynitarnym założeniem jedności Osób. Poprzez udowadnianie różnicy między Osobami Ojca i Syna przeciwnicy prawdy wykluczają Boskość Syna.
Jednak trynitaryzm nie naucza jedności Osób. Naucza jedności istoty Bożej u trzech różnych Osób. Przy tej okazji zauważyliśmy, że wrogowie Chrystusa postrzegają Trójcę na modłę sabelian.
- Arianie rozróżniali osoby Ojca, Syna i Ducha, ale odrzucali ich współistotność (ὁμοούσια homoousia) nauczając raczej podobieństwa istot (ὁμοiούσια homoiousia – od ὅμοιος homoios – podobny i οὐσία ousia – istota, esencja, byt)
.
- Sabelianie dla odmiany, nie rozróżniając między istotą a osobą, dowodzili jedności i tożsamości Osób Ojca, Syna i Ducha wskazując przy tym, że Osoba jest substancją, a Bóg po prostu objawia się poprzez trzy identyczne osoby Ojca, Syna i Ducha.
Heretycki argument współczesnych arian polemizuje zatem z sabelianizmem. Dla odmiany biblijna doktryna trynitarna rozróżnia trzy Osoby: Ojca, Syna i Ducha Świętego nauczając przy tym, że istniejąc zawsze, współdzielą one tę samą Boską istotę (ὑπόστασις hipostasis). Stąd Ojciec, Syn i Duch, choć są różnymi Osobami, są współistotni (ὁμοούσιος homoousios – tj. mają tę samą substancję).
Jedność nie odnosi się do Osób Boga, które różnią się od siebie – Ojciec nie jest Synem, Syn nie jest Duchem Świętym, Duch Święty nie jest Ojcem – ale do istoty w pełni współdzielonej przez trzy różne Osoby i tekst Jana mówi nam o tej właśnie jedności istoty Ojca i Syna.
Druga obiekcja to argument, jakoby fragment dotyczył jedynie jedności celu i działania Ojca i Syna. Rozważmy to.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 13, 2024 | Egzegezy, Hamartiologia: nauka o grzechu, Sabatarianie i legaliści

Argument antynomian
Rzym. 7:4 Tak i wy, moi bracia, zostaliście uśmierceni dla prawa przez ciało Chrystusa, abyście należeli do innego, to znaczy tego, który został wskrzeszony z martwych, abyśmy przynosili Bogu owoc.
Prawo Boże posiada trzy istotne aspekty i zastosowania. Są to odpowiednio trzy funkcje: 1) prowadzące do Chrystusa jako pedagog, 2) społeczno-cywilne powstrzymujące grzech i 3) moralny drogowskaz Dekalogu.
Wiele osób uważa, że Prawo moralne Boga (podsumowane w Dziesięciu Przykazaniach) stało się przestarzałe tak, jak ma to miejsce z prawami cywilnymi i ceremonialnymi Mojżesza.
Wielu zakłada, że fragmenty Pisma Świętego, które opisują wierzącego jako „umarłego dla prawa”, oznaczają, że Prawo, szczególnie ucieleśnione w Dziesięciu Przykazaniach, nie ma miejsca w życiu wierzącego Nowego Testamentu. Przykładowy argument może być taki:
„Trzecie Użycie przedstawione przez reformowaną ortodoksję opiera się na kategorii prawa nieznanej Pismu: autorytatywnemu prawu, którego wierzący są zobowiązani przestrzegać, ale które nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji za jego złamanie. Możemy to nazwać sugestią lub wskazówką, ale nie możemy tego nazwać prawem. Albowiem prawo, pozbawione jakiejkolwiek kary dla łamiącego prawo, nie jest już prawem.”
Powyższe rozumowanie antynomianina to błąd.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 12, 2024 | Chrystologia: nauka o Chrystusie, Egzegezy

Narodziny Mesjasza
Łuk. 2:11-12 11. Dziś bowiem w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan. 12. A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlę owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.
Wydano dekret Cezara Augusta, że cały świat powinien zostać opodatkowany. Ten podatek sprowadził Józefa do małego miasteczka Betlejem. Zwyczajem było płacenie podatków w mieście, z którego pochodziła rodzina. Ponieważ Józef pochodził z domu Dawida, udał się do Betlejem, miasta Dawida, aby wypełnić swój obywatelski obowiązek.
Towarzyszyła mu Maria. Maria była poślubioną żoną Józefa. Oznacza to, że była prawnie poślubiona Józefowi. Jednak zgodnie ze zwyczajem ona i Józef nie znali się jako mąż i żona. Czekali na ucztę weselną. Ale Maria była brzemienna. Józef nie był ojcem tego dziecka. To dziecko zostało poczęte przez Ducha Świętego. Dziecko, które nosiła, było długo oczekiwanym Chrystusem.
Łuk. 2:1-5 1. A w tych dniach wyszedł dekret cesarza Augusta, aby spisano cały świat. 2. A ten pierwszy spis odbył się, gdy Kwiryniusz był namiestnikiem Syrii. 3. Szli więc wszyscy, aby dać się spisać, każdy do swego miasta. 4. Poszedł też Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawida, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i z rodu Dawida; 5. Aby dać się spisać z Marią, poślubioną sobie małżonką, która była brzemienna.
W Betlejem Maria urodziła syna. Były to najbardziej niezwykłe i cudowne narodziny w całej historii. Niezwykłe było to, że Maria urodziła jako dziewica. Ale jeszcze bardziej zadziwiające jest to, że przez to narodzenie Syn Boży wszedł w ludzkie ciało. Wszystko, co jest wspomniane o tym cudownym narodzeniu, to, że
Łuk. 2:7 …urodziła swego pierworodnego syna, owinęła go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
Narodziny tak cudownego dziecka muszą zostać ogłoszone. I tak anioł z nieba został posłany, aby oznajmić Jego narodziny. Co ciekawe, anioł przybył z tymi radosnymi nowinami nie do książąt kraju ani do nauczycieli ludu, ale do skromnych pasterzy spoza Betlejem, którzy czuwali nad swoją trzodą w nocy.
Rozważamy sedno tego przesłania w ramach tej mediacji.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 11, 2024 | Teologia reformowana
Efez. 1:22-23 22. I wszystko poddał pod jego stopy, a jego samego dał jako głowę ponad wszystkim kościołowi, 23. który jest jego ciałem i pełnią tego, który wszystko we wszystkich napełnia.
Angielski kaznodzieja prezbiteriański John Flavel (1628-1691) zachwycając się naszą unio cum Christo powiedział:
Jakże transcendentnie chwalebny jest postęp wierzących, dzięki ich zjednoczeniu z Panem chwały? To również jest godna podziwu i zadziwiająca tajemnica; to najwyższa godność, do której zdolna jest nasza natura, być hipostatycznie zjednoczonym; a największą chwałą, do której zdolne są nasze osoby, jest być mistycznie zjednoczonym z tym Panem chwały; być kością z Jego kości i ciałem z Jego ciała. Och, coż to jest! Chrześcijaninie, czy wiesz i wierzysz we wszystko to, a twoje serce nie płonie w tobie miłością do Chrystusa?
Zjednoczenie z naszym Panem Jezusem Chrystusem, temat tej książki, jest głęboką i piękną prawdą biblijną, która wywyższa Trójjedynego Boga i pociesza wierzących. Heinrich Heppe wyjaśnia naturę unii i jej znaczenie w Kontynentalnej Europejskiej teologii Reformowanej:
Zgodnie ze swoją prawdziwą naturą powołanie wybranych jest zatem insitio in Christum lub unio cum Christo, rzeczywistym, całościowym, duchowym i nierozerwalnym zjednoczeniem osoby wybranych z bosko-ludzkim Odkupicielem, tak że dla pierwszego drugi jest tym samym, czym dusza jest dla ciała. Wszczepienie wybranych w Chrystusa jest zatem początkiem wszelkiego przywłaszczenia zbawienia, wszelkiej wspólnoty w zbawieniu (gratia) i chwale (gloria). U podstaw całej doktryny przywłaszczenia zbawienia leży doktryna insitio lub insertio in Christum, przez którą żyjemy w Nim, a On jest nami. Dlatego dogmatycy omawiają ją ze szczególnym naciskiem.
Sam Pan Jezus zilustrował naszą mistyczną jedność z Nim jako podobną do jedności gałęzi w winorośli (Ewangelia Jana 15:1-8). Dlatego okładka tej książki jest piękną fotografią winnicy.
Naszą nadzieją i modlitwą jest, aby ta książka służyła do szerzenia duchowego zrozumienia, korzyści i radości z jedności z Panem Jezusem czytelnikom bliskim i dalekim, „którym Bóg zechciał oznajmić, jakie jest wśród pogan bogactwo chwały tej tajemnicy, którą jest Chrystus w was, nadzieja chwały” (Kol. 1:27).
Do pobrania tutaj
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 10, 2024 | Charyzmania, Eklezjologia: nauka o kościele

Powszechny błąd
Efez. 4:11 I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami;
Chociaż słowo „apostoł” jest często używane w kręgach chrześcijańskich, istnieje wiele błędów i niejasności co do jego prawdziwego znaczenia. Nasze słowo „apostoł” jest transliteracją greckiego czasownika ἀποστέλλω apostello oznaczającego „posyłać”. Tak więc apostoł to ktoś, kto został posłany przez kogoś innego.
- W sensie nietechnicznym każdy, kto wykonuje jakieś zadanie dla kogoś innego, jest apostołem.
.
- W sensie technicznym i teologicznym Apostoł to ktoś posłany przez Pana Jezusa Chrystusa na najwyższy urząd kościelny, taki jak „Paweł, apostoł Jezusa Chrystusa” (2 Tym. 1:1).
Jako posłany przez Zbawiciela, Paweł został upoważniony, wyposażony i należał do Pana oraz był Mu posłuszny.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 6, 2024 | Chrystologia: nauka o Chrystusie
Podstawowe błędy teologiczne herezji
Hebr. 12:22-24
22. Lecz podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do niebiańskiego Jeruzalem i do niezliczonej rzeszy aniołów;
23. Na powszechne zebranie, do zgromadzenia pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, do Boga, sędziego wszystkich, do duchów sprawiedliwych uczynionych doskonałymi;
24. I do pośrednika nowego przymierza, Jezusa, do krwi, którą się kropi, a która mówi lepsze rzeczy niż krew Abla.
Pogląd fundamentalistów jakoby to fizyczna krew Chrystusa oczyszczała z grzechów jest błędny. Niektórzy przypisują krwi Chrystusa boskie atrubuty albo że nie mogła ulec zepsuciu. Inni uważają, że cała krew Mesjasza została zebrana do specjalnego miejsca w niebie, gdzie w jakiś mistyczny sposób ta fizyczna krew obmywa grzeszników z ich grzechów. Kolejni będą dowodzić, że fizyczna krew Chrystusa albo wróciła do Jego ciała albo też jest obiektem adoracji w niebie.
Jednak generalnie fundamentaliści nauczają o dosłownej krwi Chrystusa jako koniecznej do obmycia grzesznika aby ten mógł być zbawiony. Grzesznik w niewyjaśniony sposób zostaje pokropiony fizyczną krwią Chrystusa, której cudowne właściwości pokrywają nie tylko ludzi ale i budynki chroniąc przed złem.
Herezja ta ma pochodzenie gnostyczne (ubóstwienie krwi) i jej ślady można odnaleźć w tak prominentnych zwiedzeniach jak doketyzm (krew bosko-ludzka), apolinaryzm (częściowa negacja ludzkiej krwi), eutychianizm (zarówno boska jak i ludzka krwe) i nieco młodszy od nich wszystkich rzymskikatolicyzm (zjednoczenie krwi z Chrystusem).
Rozważmy teraz implikacje do jakich prowadzi herezja „niezniszczalnej” krwi Chrystusa.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 5, 2024 | Egzegezy, Eklezjologia: nauka o kościele, Ekumenizm, Teologia historyczna

Zapomniana, dzieląca prawda
Gal. 4:29 Lecz jak kiedyś ten, który urodził się według ciała, prześladował tego, który urodził się według Ducha, tak dzieje się i teraz.
Jakżeż aktualnym współcześnie powinno być współcześnie historyczne stanowisko Jana Kalwina. Nauczał on, że rzymski katolicyzm nie jest Kościołem Bożym, ponieważ nie zachowuje Słowa Bożego, przez co nie jest podporą i filarem prawdy. Nauczał także, że instytucja rzymska prześladując prawdziwych wyznawców Chrystusa oraz ekskomunikując ich dowodzi iż pozbawiła się mocy kluczy a zatem ponownie potwierdza fakt, że nie jest Kościołem Bożym.
1 Tym. 3:15 A gdybym się opóźniał, piszę, abyś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy.
.
Mat. 18:18 Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane i w niebie. A cokolwiek rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane i w niebie.
Kalwin był wysoce antyekumeniczny, co powinno stać kością w gardle pseudo-kalwinistom takim jak
- Jego Ekscelencja Ksiądz Baptysta Mateusz Wichary
.
- czy wyznawca jednoczącej „protestantów” i katolików herezji federalnej wizji Paweł Bartosik.
Z tą instytucją, według Kalwina, żaden chrześcijanin nie powinien szukać społeczności – w szczególności zaś przez uczestnictwo w mszy, ponieważ jest ona bluźnierstwem i zaprzeczeniem Chrysytusa, tak samo jak mężowie Boży wzywający Izrael do porzucenia bałwochwa nie uznawali go za kościół i nie uczestniczyli w jego szabatach.
Kalwin nauczał również, że papieże to szalejący w rzymskiej instytucji antychryści. A mimo tego dowodził, że chrzest katolicki jest ważny ponieważ chrzest jako znak przymierza dowodzi niezniszczalności przymierza Bożego.
Posłuchajmy jego argumentacji zawartej w IV tomie Instytutów, odpowiednio w rozdziałach 2 i 5.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 4, 2024 | Egzegezy, Eklezjologia: nauka o kościele, Poradnik berejczyka

Konflikt aż po kres czasów
Neh. 2:19-20
19. Kiedy usłyszeli o tym Sanballat Choronita i Tobiasz, sługa ammonicki, oraz Geszem Arab, szydzili z nas i wzgardzili nami, mówiąc: Co to za rzecz, którą robicie? Czy buntujecie się przeciw królowi?
20. KOdpowiedziałem im: Bóg niebios poszczęści nam; my więc, jego słudzy, powstaniemy i odbudujemy. Wy zaś nie macie ani działu, ani prawa, ani pamiątki w Jerozolimie.
Wszelkie prawdziwe dzieła Boga zawsze spotykają się ze sprzeciwem ze strony Jego wrogów. W Księdze Nehemiasza 2 znajduje się odniesienie do sił zła, jeszcze zanim Nehemiasz dotarł do Jerozolimy. Podczas swojej podróży ze wschodu, namiestnik Nehemiasz otrzymał eskortę wojskową dla własnej ochrony, a także listy glejtowe.
Neh. 2:7-8 7. Potem powiedziałem królowi: Jeśli król uważa to za dobre, niech mi dadzą listy do namiestników zarzecza, aby mnie przeprowadzili, aż przyjdę do Judy; 8. Także list do Asafa, dozorcy lasu królewskiego, aby mi dał drewno na belki do bram pałacu przy domu, na mur miejski i na dom, do którego się wprowadzę. Król więc dał mi listy, gdyż była nade mną łaskawa ręka mego Boga.
Jednak najpoważniejsza wrogość, o której mowa w Księdze Nehemiasza nie pochodziła od bandytów, ale od dwóch paskudnych osobników: Sanballata, namiestnika Samarii (na północ od Judy) i Tobiasza, jego urzędnika z Ammonu (na wschód od Judy). Obaj ci bezbożni władcy cywilni są wymieniani jako wichrzyciele w całej tej księdze, szczególnie w rozdziałach 2, 4, 6 i 13.
Neh. 2:9-10 9. A gdy przyszedłem do namiestników zarzecza, oddałem im listy króla. A król wyprawił ze mną dowódców wojskowych i jeźdźców. 10. Kiedy Sanballat Choronita i Tobiasz, sługa ammonicki, usłyszeli o tym, bardzo im się nie spodobało to, że przyszedł człowiek, który będzie zabiegał o dobro synów Izraela.
Na tym etapie ich nienawiść nie objawiła się jeszcze w czynach, ani nawet słowach.
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | gru 3, 2024 | Egzegezy, Świadkowie Jehowy, Trynitologia

Egzegetyczny problem
Jan 10:30 Ja i Ojciec jedno jesteśmy.
Istnieje swoista alegacja środowisk ariańskich, według której jedność Ojca i Syna prezentowana w tekście Jana nie może być rozumiana jako jedność ontologiczna. Na poparcie swojej tezy podawany jest argument o podobnych stwierdzeniach Pana Jezusa, gdzie użyto podobnej frazeologii w odniesieniu do jedności chrześcijan z Bogiem.
Jan 10:30 ja i Ojciec jedno jesteśmy
.
ἐγὼ καὶ ὁ Πατὴρ ἕν ἐσμεν
ego kai ho Pater hen esmen
Jan 17:11 …aby mogli być jedno jak my
.
ἵναὦσιν ἓν καθὼς ἡμεῖς
hina osin hen kathos hemeis
Jan 17:21…aby wszyscy jedno mogli być, jak ty, Ojcze, we mnie a ja w tobie, aby i oni w nas
.
ἵναπάντες ἓν ὦσιν, καθὼς σύ, πάτερ, ἐν ἐμοὶ, κἀγὼ ἐν σοί ἵνα καὶ αὐτοὶ ἐν ἡμῖν ὦσιν
hina pantes hen osin, kathos sy, pater, en emoi, kago en soi hina kai autoi en hemon hosin
Jan 17:22…aby byli jedno, tak jak my jedno
.
ἵνα ὦσιν ἓν, καθὼς καθὼς ἡμεῖς ἕν
hina osin hen, kathos hemeis hen
Jan 17:23…ja w nich i oni we mnie
.
ἐγὼἐν αὐτοῖς καὶ σὺ ἐν ἐμοί
ego en autois kai sy en emoi
Ponieważ teksty Jana 17 odnoszą się do jedności nieontologicznej, co należy przyznać, stąd zrównjując znaczeniowo Jana 10 z rozdziałem 17 zasadnym zdaje się być odrzucenie nauczania przez tekst Jana 10:30 o równości ontologicznej Ojca i Syna (i w konsekwencji Ducha) ponieważ konstrukcje „ja i Ojciec jedno jesteśmy”, oraz „oni mogą być jedno jak my” – przez co należy rozumieć jedność chrześcijan w Ojcu i Synu – ukazują raczej jedność celów i zgodność Ojca, Syna oraz chrześcijan w Ojcu i Synu.
Na to jednak zgodzić się nie możemy.
Pozornym wyjściem z tego problemu w celu zachowania jedności ontycznej [1] Ojca i Syna jako nauczanej w tekście Jana 10:30 byłoby nadanie chrześcijanom cech boskich tj. poprzez zmianę ich natury z ludzkiej na boską (czego nauczają np. zielonoświątkowcy i de facto rzymscy katolicy z ich herezją usprawiedliwienia poprzez wlanie). To jednak nie może być uznane. Ludzie nie stają się Bogiem poprzez wlanie w nich Bożej substancji.
Czego zatem naucza Jan?
(więcej…)
utworzone przez Reformowani | lis 29, 2024 | Egzegezy, Soteriologia: nauka o zbawieniu, Teologia historyczna, Teologia reformowana

Zagadnienie Lutra
Gal. 4:6-7 6. A ponieważ jesteście synami, Bóg posłał do waszych serc Ducha swego Syna, wołającego: Abba, Ojcze! 7. Tak więc już nie jesteś sługą, ale synem, a jeśli synem, to i dziedzicem Bożym przez Chrystusa.
Dla Lutra pewność zbawienia miała kluczowe znaczenie. Jako rzymsko katolicki mnich przepełniony był poczuciem potępienia i osobistej bezsilności w próbie zadowolenia wysokich standardów Bożego Prawa, jakie musiał on w swoim błędnym rozumieniu wypełnić, aby osiągnąć zbawienie.
Luter nie rozumiał Biblijnej prawdy o zasługach Chrystusa, zgodnie z którą całą pracę w tym zakresie wykonał Jezus Chrystus w imieniu i na rzecz wybranego ludu w taki sposób, że w dziele zbawienia nic nie pozostaje po stronie człowieka. Luter nie wiedział, (bo i skąd miałby to wiedzieć, skoro Rzym bezczelnie nauczał usprawiedliwienia z ludzkich zasług, z pokuty), że dla zbawienia swojego wybranego ludu Pośrednik przez swoje życie i śmierć na krzyżu zapewnił:
Luter po prostu podążał za regułami zbawienia wyznaczonymi przez rzymski katolicyzm doprowadzając się niemal do śmierci.
„Jako młody mnich Luter był opętany pragnieniem odpokutowania swoich grzechów i podejmował ogromne wysiłki, aby ukarać samego siebie. Obejmowało to zarówno skrajne wyrzeczenia, testy fizyczne i psychiczne, jak i samobiczowanie. Jedną z takich kar było leżenie na śniegu przez całą noc w środku zimy, aż do momentu, gdy trzeba było go z powrotem wnieść do środka” [1]
Miłosierny Bóg odrodził Lutra, aby ten uwierzył w Ewangelię. Błogi pokój zastąpił dotychczasową samo-nienawiść. Duch Święty wlał w serce Lutra miłość do Boga, Jego Słowa, Prawa i dał mu mądrość, z której pokolenia chrześcijan mogą korzystać po dziś dzień.
.
Posłuchajmy komentarza do tekstu Galacjan autorstwa człowieka, który zdaje się najsilniej w historii Kościoła odczuł zmianę statusu z niewolnika Prawa i grzechu na Bożego syna. Komentarza, który obala pogląd współczesnego neo-kalwinizmu i neo-ewangelikalizmu na pewność zbawienia.
(więcej…)