Spis treści
Katechizm Heidelberski
Pytanie 35
Co znaczą słowa: „…począł się z Ducha Świętego, narodził się z Marii Panny…”?
Znaczą one, że odwieczny Syn Boga, który przez całą wieczność był, jest i będzie prawdziwym Bogiem, za sprawa Ducha Świętego z ciała i krwi Marii Panny wziął prawdziwą naturę człowieka, aby stać się prawdziwym potomkiem Dawida, we wszystkim podobnym do swoich braci, z wyjątkiem grzechu. Łuk.1:35; Mat.1:18; Gal.4:4; Dzieje 13:23; Hebr. 4:15; 7:26; 1 Piotra 1:18-22
Pytanie 36
Co zawdzięczasz świętemu poczęciu i narodzeniu Chrystusa?
To, że jako nasz Pośrednik swoją niewinnością i doskonałą świętością zakrywa On przed obliczem Boga mój grzech, z którym zostałem poczęty. 1 Tym. 2:5; Hebr. 2:16; 1 Kor. 1:30; 2 Kor. 5:21; Psalm 51:7; Psalm 85:2; Zach. 3:4-5; Izaj. 61:10; Obj. 7:9; Rzym. 4:6-7; Jer. 23:6
Artykuł XVIII
Wcielenie Jezusa Chrystusa
Wyznajemy, że Bóg wypełnił obietnicę daną ojcom przez zwiastowanie proroków [1], kiedy w wyznaczonym przez siebie czasie zesłał na świat swego jednorodzonego i wiecznego Syna, który przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom [2], w rzeczywisty sposób przyjmując prawdziwą ludzką naturę z wszelkimi jej słabościami za wyjątkiem grzechu [3]; poczęty w łonie błogosławionej dziewicy Marii mocą Ducha Świętego bez udziału mężczyzny [4] przyjął nie tylko ludzką naturę w formie ciała, lecz także ludzką duszę [5], aby mógł być prawdziwie człowiekiem. Skoro dusza upadła podobnie jak ciało, musiał On przyjąć oba, aby oba zbawić.
Dlatego wyznajemy (w przeciwieństwie do herezji anabaptystów, którzy zaprzeczają jakoby Chrystus przyjął ciało po swojej matce), że Chrystus miał uczestnictwo w ciele i krwi potomstwa [6], że jest owocem łona Dawida według ciała [7], zrodzony z nasienia Dawida według ciała [8], owoc łona Marii [9], narodzony z niewiasty [10], latorośl dawidowa [11], odrośl z pnia Jessego [12], wyrosły z plemienia Judy [13], pochodzący od Żydów według ciała [14], z nasienia Abrahama, ponieważ przyjął na siebie nasienie Abrahamowe [15] i upodobnił się we wszystkim do braci, za wyjątkiem grzechu [16] – dlatego jest naszym Immanuelem, co znaczy „Bóg z nami.” [17]
[1] Izaj. 11:1; Łuk. 1:55; 1 Mojż. 26:4; 2 Sam. 7:12; Psalm 132:11; Dzieje 13:23
[2] 1 Tym. 2:5; 3:16; Filip. 2:7
[3] Hebr. 2:14-16; 4:15
[4] Łuk. 1:31, 34-35
[5] Mat. 26:38; Jan. 12:27
[6] Hebr. 2:14
[7] Dzieje. 2:30
[8] Psalm 132:11; Rzym. 1:3
[9] Łuk. 1:42
[10] Gal. 4:4
[11] Jer. 33:15
[12] Izaj. 11:1
[13] Hebr. 7:14
[14] Rzym. 9:5
[15] 1 Mojż. 22:18; 2 Sam. 7:12; Mat. 1:1; Gal. 3:16
[16] Hebr. 2:15-17
[17] Izaj. 7:14; Mat. 1:23
Artykuł XIX
Unia* i rozróżnienie dwu natur w osobie Chrystusa
Wierzymy, że przez poczęcie osoba Syna jest nierozdzielnie zjednoczona i połączona z ludzką naturą w taki sposób, że nie ma dwóch Synów Bożych ani dwóch osób, lecz dwie natury zjednoczone w jednej osobie, jednakże każda z natur zachowuje swoje odpowiednie właściwości. Tak jak boska natura pozostała zawsze niestworzona, niemająca ani początki dni, ani końca życia [1], napełniająca niebiosa i ziemię, tak i ludzka natura nie straciła swoich właściwości, lecz pozostała stworzeniem, z początkiem, skończona i zachowująca wszystkie właściwości rzeczywistego ciała [2]. I choć przez zmartwychwstanie otrzymał nieśmiertelność ciała, to jednak nie zmienił realności swej ludzkiej natury, skoro nasze zbawienie i zmartwychwstanie opierają się również na prawdziwości Jego ciała.
Lecz te dwie natury są tak mocno zjednoczone w jednej osobie, że nie rozdzieliły się nawet przez Jego śmierć. Dlatego to, co w chwili swojej śmierci powierzył swemu Ojcu, było prawdziwym ludzkim duchem opuszczającym Jego ciało [3]. W tym samym czasie boska natura wciąż była zjednoczona z ludzką, nawet gdy leżał w grobie, a boskość nie przestała zamieszkiwać w Nim, tak jak była w Nim, gdy był dziecięciem, chociaż nie objawiała się tak jasno w tym krótkim czasie. Dlatego też wyznajemy, że jest On prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem – prawdziwym Bogiem w mocy nad śmiercią i prawdziwym człowiekiem, ponieważ mógł umrzeć za nas zgodnie ze słabością swego ciała.
[1] Hebr. 1:3
[2] 1 Kor. 15:13, 21; Filip. 3:21; Mat. 26:11; Dzieje. 1:2, 11; 3:21; Łuk. 24:39; Jan 20:25, 27
[3] Łuk. 23:46; Mat. 27:50
Konfesja Belgijska
Artykuł XXVI
Wyłączne wstawiennictwo Chrystusa
Wierzymy, że nie mamy żadnego innego dostępu przed oblicze Boga, jak tylko przez jedynego Pośrednika i Orędownika – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego [1], który stał się człowiekiem, zjednoczywszy w jednej osobie natury boską i ludzką, abyśmy mieli dostęp przed oblicze Bożego Majestatu, który w przeciwnym razie byłby dla nas zasłonięty. Jednak ten Pośrednik, którego Ojciec wyznaczył do mediacji między sobą a nami, nie powinien w żaden sposób trwożyć nas swoim majestatem, ani też sprawiać w nas chęci szukania innego według naszego upodobania [2]. Jest tak dlatego, iż nie ma nikogo innego ani w niebie, ani na ziemi wśród stworzenia, kto kochałby nas mocniej od Jezusa Chrystusa [3], który chociaż istniał w postaci Bożej, ogołocił się, stał się podobny ludziom i przyjął postać sługi dla nas [4], i we wszystkim upodobnił się do braci. Jeśli więc szukalibyśmy innego pośrednika, który byłby nam tak przychylny, to kogo innego moglibyśmy znaleźć, kto by kochał nas mocniej niż On, który złożył swoje życie za nas, kiedy byliśmy jeszcze Jego nieprzyjaciółmi? [5] Jeśli szukamy takiego, który ma moc i majestat, to kto ma ich więcej ponad Tego, który siedzi po prawicy Boga i komu została nadana wszelka władza w niebie i na ziemi? [6] Kto też byłby prędzej wysłuchany niż umiłowany Syn Boży?
Dlatego jedynie niewiara mogła zrodzić chęć szukania innych pośredników, którzy raczej hańbią niż przynoszą chlubę świętym, gdyż żadni święci nigdy w czymś podobnym nie uczestniczyli ani nie namawiali innych do uczestnictwa, lecz wprost przeciwnie – zawsze szukanie innych pośredników jednoznacznie odrzucali, jak to czynić powinni, o czym świadczą ich dzieła [7]. Nie możemy się tu powoływać na nasz brak godności, gdyż nie zanosimy naszych modlitw przez wzgląd na naszą własną godność, lecz jedynie przez doskonałość i godność Pana Jezusa Chrystusa [8], którego sprawiedliwość należy do nas przez wiarę.
Dlatego też Apostoł, aby zwalczyć głupi lęk lub brak zaufania, słusznie twierdzi, że Jezus Chrystus upodobnił się we wszystkim do braci, aby mógł stać się miłosiernym i wiernym arcykapłanem dla przebłagania za grzechy swego ludu. A że sam przeszedł przez cierpienia i próby, może dopomóc tym, którzy przez próby przechodzą [9]. A później, aby nas zachęcić do przychodzenia do Niego, Apostoł mówi: „Mając więc wielkiego najwyższego kapłana, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się naszego wyznania. Nie mamy bowiem najwyższego kapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz kuszonego we wszystkim podobnie jak my, ale bez grzechu. Przystąpmy więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy dostąpili miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej chwili.” [10] Ten sam Apostoł stwierdza też: „Mając więc, bracia, śmiałość, aby przez krew Jezusa wejść do Najświętszego Miejsca. Zbliżmy się ze szczerym sercem, w pełni wiary, mając serca oczyszczone od złego sumienia i ciało obmyte czystą wodą ” [11] I podobnie Chrystus „ma kapłaństwo nieprzemijające. Dlatego też całkowicie może zbawić tych, którzy przez niego przychodzą do Boga, bo zawsze żyje, aby wstawiać się za nimi.” [12]
Czego więcej można chcieć skoro Chrystus sam mówi: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie.”? [13] W jakim celu więc powinniśmy szukać innego orędownika [14], skoro Bogu upodobało się dać nam własnego Syna jako Orędownika? [15] Nie zamieniajmy Go na innego, czy raczej nie usiłujmy znaleźć innego, gdyż to rzecz niemożliwa – Bóg doskonale wiedział, dając nam Go, że jesteśmy grzesznikami.
Dlatego też zgodnie z przykazaniem Chrystusa wzywamy Ojca w niebie przez Jezusa Chrystusa jako jedynego Pośrednika, jak nas nauczył w Modlitwie Pańskiej [16], mając zapewnienie, że o cokolwiek prosilibyśmy Ojca, to otrzymamy [17].
[1] 1 Tym. 2:5; 1 Jana 2:1; Rzym. 8:33
[2] Oz. 13:9; Jer. 3:13; Efez. 3:12
[3] Jan 10:11; 1 Jana 4:10; Rzym. 5:8; Efez. 3:19; Jan 15:13
[4] Filip. 2:6-8; Hebr. 2:15-16
[5] Rzym. 5:8; Efez. 2:1
[6] Marek 16:19; Kol. 3:1; Rzym. 8:33; Mat. 11:27; 28:18
[7] Dzieje. 10:25-26; 14:15
[8] Daniel 9:17-18; Jan 16:23; Efez. 3:12; Dzieje. 4:12; 1 Kor. 1:31; Efez. 2:18
[9] Hebr. 2:17-18
[10] Hebr. 4:14-16
[11] Hebr. 10:19, 22
[12] Hebr. 7:24-25
[13] Jan 14:6
[14] Psalm 44:20
[15] 1 Tym. 2:5; 1 Jana 2:1; Rzym. 8:33
[16] Łuk. 11:2
[17] Jan 14:17; 16:23; 14:13
Standardy Westminsterskie
Komentarz
μονογενὴς Θεὸς monogenes Theos – na świecie jest tylko jedna osoba, która została zrodzona jako Bóg i jest nią Syn Boży, współistotny Ojcu (dlatego jest Jeden Bóg) lecz różny co do subsystencji.
Istota ontologicznie odnosi się do fundamentalnej struktury bytu oraz do tego, czym jest on w swojej najgłębszej naturze. Bóg ukazuje swoją istotę przez szereg atrybutów.
Subsystencja rozumiana jest jako samodzielność bytowa, istnienie w sobie i przez siebie, czyli to dzięki czemu substancja jest substancją.
Osoba to istnienie (subsystencja) Boskiej istoty, które, choć powiązane z pozostałymi dwiema Osobami, jest odróżniane od nich przez niemożliwe do opisania właściwości. Przez istnienie (subsystencję) rozumieć należy coś innego niż istota. Gdyby bowiem Słowo było Bogiem po prostu i gdyby nie posiadało jakiejś własności osobliwej dla Niego, Jan nie mógł powiedzieć poprawnie, że zawsze był z Bogiem.
Jan 1:1-2 1. Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. 2. Ono było na początku u Boga.
Kiedy natychmiast dodaje, że Słowo jest Bogiem, powołuje nas z powrotem do jedynej istoty.
„Subsystencje [tj. trzy Osoby] mieszkają i są mocno ugruntowane jedna w drugiej. Są bowiem nierozłączne i nie mogą się od siebie oddzielić, ale trzymają się swoich odrębnych ścieżek wewnątrz siebie, bez łączenia się lub mieszania, ale przywierając do siebie. Albowiem Syn jest w Ojcu i Duchu: a Duch w Ojcu i Synu: a Ojciec w Synu i Duchu, ale nie ma łączenia się ani mieszania, ani pomieszania. I jest jeden i ten sam ruch: ponieważ jest jeden impuls i jeden ruch trzech subsystencji, którego nie można zaobserwować w żadnej stworzonej naturze” (Jan z Damaszku Wswp 1.14).
* Unia hipostatyczna: zgodnie z zeznaniem Słowa Bożego wiemy, że wcielenie oparte jest o cztery zasady regulujące koegzystencję dwóch natur w jednej osobie Chrystusa. Zjednoczenie nastąpiło:
- bez zmiany natur (immutabiliter gr. atreptos) – ani Boska ani ludzka natura Mesjasza nie uległy zmianie .
- bez pomieszania (inconfuse gr. asynchytos) – Boska natura Mesjasza nie pomieszała się z ludzką .
- bez rozdzielenia (indivise gr. adiairetos) – obie natury składają się na jedną osobę a nie dwie .
- bez rozłączenia (inseparabiliter gr. achoristos) – Mesjasz jest ciągle Bogiem i człowiekiem
Konfesja Westminsterska
Rozdział 8 Chrystus Pośrednik
I. Realizując Swój odwieczny zamiar. Bóg wybrał i powołał Pana Jezusa, Swego jednorodzonego Syna, zgodnie z przymierzem, które zawarli, aby stał się Pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem; aby był również Prorokiem, Kapłanem, Królem, Głową i Zbawicielem swojego Kościoła, oraz by był dziedzicem wszystkich rzeczy i sędzią świata. Bóg odwiecznie oddał Synowi tych, którzy byli Jego potomstwem, a Syn zobowiązał się odkupić, powołać, usprawiedliwić, uświęcić i uwielbić ich w czasie.
IV. Pan Jezus chętnie przyjął rolę Pośrednika i aby móc tego dokonać, poddał się Bożemu Prawu, które doskonale wypełnił. On doznał w swojej duszy niewyobrażalnie bolesnych cierpień, a na ciele najcięższych męczarni. Umarł ukrzyżowany, lecz Jego ciało nie uległo rozkładowi. Trzeciego dnia zmartwychwstał, w tym samym ciele, w którym cierpiał. Również w tym samym ciele wstąpił do nieba, gdzie siedzi po prawicy swego Ojca, orędując za swoimi. Przy końcu świata powróci, aby sądzić ludzi i aniołów.
V. Przez swoje doskonałe posłuszeństwo Prawu Bożemu i przez ofiarowanie siebie Bogu raz na zawsze jako ofiara przez wiecznego Ducha, Pan Jezus w pełni zaspokoił wymagania Bożej sprawiedliwości. On dokonał pojednania i nabył wieczne dziedzictwo w Królestwie Niebios dla tych wszystkich, których dał Mu Ojciec.
Rozdział 11 Usprawiedliwienie
I. Bóg z ochotą usprawiedliwia tych ludzi, których faktycznie powołuje. Nie udziela im sprawiedliwości, lecz przebacza grzechy oraz uznaje ich i przyjmuje jako sprawiedliwych. Czyni to jedynie ze względu na Chrystusa, a nie z powodu jakiejkolwiek rzeczy dokonanej w nich lub przez nich. Sprawiedliwość, która jest im przypisana, nie wynika z ich wiary, ani z posłuszeństwa zwiastowanej Ewangelii, lecz jedynie z posłuszeństwa Chrystusa. Ci, którzy zostają usprawiedliwieni, przyjmują i opierają się przez wiarę na sprawiedliwości Chrystusa. Wiara, którą mają, nie jest z nich, lecz jest darem Bożym.
III. Chrystus przez swoje posłuszeństwo i śmierć zapłacił cały dług tych, którzy są usprawiedliwieni. Składając ofiarę i znosząc cierpienia jako karę, która im się należała, Chrystus w pełni zaspokoił wymagania Bożej sprawiedliwości. Ich usprawiedliwienie jest całkowicie darem łaski, ponieważ Chrystus stał się darem Ojca, aby działać ku ich dobru, a posłuszeństwo Chrystusa i spełnienie żądań Prawa zostało im policzone. Ponad to nie było w nich nic, co by zasługiwało na łaskę. Tak więc prawdziwa Boża sprawiedliwość i Jego ogromna łaska równocześnie objawiły swoją chwałę w usprawiedliwieniu grzeszników.
Rozdział 17 Wytrwanie świętych
I. Wytrwanie świętych nie zależy od ich własnej wolnej woli, lecz od niezmienności decyzji o wybraniu, która z kolei zależy od niezależnej i niezmiennej miłości Boga Ojca, od skuteczności zasług i orędownictwa Jezusa Chrystusa oraz jedności świętych z Nim, od przyrzeczenia Bożego, od niezmiennego charakteru świętych, w których mieszka Duch Święty, od Bożej natury, której są uczestnikami i wreszcie od warunków przymierza łaski. Wszystkie te czynniki gwarantują pewność i niezawodność wytrwania świętych.
Większy Katechizm Westminsterski
Pytanie 39. Dlaczego było konieczne, żeby Pośrednik był człowiekiem?
Było konieczne, żeby Pośrednik był człowiekiem: aby mógł podnieść naszą naturę, być posłusznym prawu, cierpieć i wstawiać się za nami w naszej naturze, współczuć nam w naszych słabościach; a także abyśmy mogli dostąpić usynowienia i mieć pociechę oraz przystęp ze śmiałością do tronu łaski.
Zobacz w temacie

