Prima Scriptura kontra Reformacja

Wezwanie

Efez. 4:11-13 11. I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami; 12. Dla przysposobienia świętych, dla dzieła posługiwania, dla budowania ciała Chrystusa; 13. Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości pełni Chrystusa;

Poprzez ustanowienie ostatecznego celu jedności wiary i poznania Chrystusa Pismo Święte wzywa każdego wierzącego do prawidłowego rozeznawania Słowa, jest to obowiązek, a nie opcja. Ponieważ jednak nie każdy członek Kościoła został obdarowany przez Ducha w identycznym stopniu jeśli o zdolności rozumowania chodzi (por. 1 Kor. 12:7-8) szczególnie ważną jest rola pasterza-nauczyciela, osoby odpowiedzialnej za duchowy wzrost wierzących oparty o właściwie zinterpretowane Słowo (2 Tym. 2:15).

Bardzo istotnym zabezpieczeniem czystości doktryny jest pluralizm równorzędnych starszych (zwanych biskupami, pastorami czy też prezbiterami, por. Dzieje 20:28; 1 Piotra 5:1-2) w każdym lokalnym kościele instytucjonalnym (por. Dzieje 14:23; 21:18; 1 Tym. 5:17; Tyt. 1:5; Jakuba 5:14).

A co, gdy główny kaznodzieja lokalnego kościoła zdobędzie tak wielki autorytet, że żaden inny nauczyciel należący do tej samej wspólnoty nie będzie chętny kwestionować jego nauczania? Co jeśli nauczyciel jest tak dobry, że zdobęcie międzynarodową sławę i dołączy do „elity” teologów swojego pokolenia?

Czy to oznacza, że zwykli wierzący mają ślepo wierzyć w to, co jest głoszone zza kazalnicy? Historia Kościoła wskazuje na taki właśnie nadmierny wzrost autorytetu jako główną przyczynę upadku chrześcijaństwa.

(więcej…)

Zdrowa nauka, zdrowe słowa

Pornifikacja kazalnicy

Tyt. 2:7-8 7. We wszystkim stawiaj samego siebie za wzór dobrych uczynków. W nauczaniu okazuj prawość, powagę; 8. Słowa zdrowe [λόγον ὑγιῆ logon hygie], nienaganne, aby ten, kto się sprzeciwia, był zawstydzony, nie mając o was nic złego do powiedzenia.

Dziś rano chcę spojrzeć na dwa wersety z Listu do Tytusa 2 – wersety 7-8. To jest napomnienie od Pawła do Tytusa, jego przyjaciela, partnera, protegowanego i prawdziwego syna w wierze. Tytus jest jednym z niedocenianych bohaterów wczesnego kościoła – młody pastor, którego wierne wsparcie i ciągła praca za kulisami uczyniły go niezwykle cennym dla Pawła.

Wybrałem ten tekst, szczerze mówiąc, ponieważ jestem głęboko zaniepokojony tendencją tak wielu pastorów do stosowania ostatnio

  • bluźnierczych, ordynarnych i nieprzyzwoitych słów,
  • haniebnej tematyki,
  • cielesnych tematów,
  • graficznych obrazów seksualnych,
  • języka erotycznego
  • i rynsztokowych żartów.

Wiem, że większość z was jest świadoma trendu, o którym mówię. Kusi mnie, by nazwać to pornifikacją kazalnicy

(więcej…)

Praktyczny proces ekspozycji sekwencyjnej, cz. 10

Przykład ekspozycji

Po wielokrotnym przeczytaniu Listu do Rzymian, po zapoznaniu się z ogólnym wprowadzeniem do Księgi z kilku ortodoksyjnych komentarzy biblijnych, dokonajmy praktycznej ekspozycji tekstu.

List ten jest jednym z najważniejszych w historii całego Kościoła. Z okresu antycznego zachowanych zostało około 14 000 listów lecz żaden z nich nie równa się z dziełem Pawła. Nawet pośród wszystkich Listów Nowego Testamentu List do Rzymian wyróżnia się szczególnie, nie przypadkowo też został umieszczony w Kanonie jako pierwszy z wszystkich Listów. Spisany w 56 AD Nie był on ani pierwszym lecz szóstym Listem Apostoła, nie był też pierwszą lecz chronologicznie dziewiątą spisaną Księgą Nowego Testamentu

Jakuba 44-49 AD (Jakub, przyrodni brat Pana Jezusa)
Galacjan 49-50 AD (Ap. Paweł)
1 Tesaloniczan 50-51 AD (Ap. Paweł)
Ew. Marka 50-60 AD (Jan Marek, pod nadzorem Ap. Piotra)
Ew. Mateusza 50-60 AD (Ap. Mateusz)
2 Tesaloniczan 51-52 AD (Ap. Paweł)
1 Koryntian 55 AD (Ap. Paweł)
2 Koryntian 55-56 AD (Ap. Paweł)

Swoją pozycję w Kanonie zawdzięcza istocie oraz wadze poruszanych tematów, co przyznają nawet ludzie świeccy. Samuel Taylor Coleridge (1772 – † 1834)  angielski poeta i mistrz angielskiej literatury klasycznej nazywa List do Rzymian:

„najgłębszą Księgą jaka istnieje” – źródło

Przez lata wielu najznamienitszych wykładowców prawa USA używało Listu Rzymian jako wzór hermeneutycznego i logicznego argumentu.

(więcej…)

Gdy głód zajrzy twemu Bratu w oczy

Słowem wstępu

1 Jana 3:17 A kto miałby majętność tego świata i widziałby swego brata w potrzebie, a zamknąłby przed nim swoje serce, jakże może mieszkać w nim miłość Boga?

1 Kor. 16:1-3 1. A co do składki na świętych, to i wy czyńcie tak, jak zarządziłem w zborach Galacji. 2. Pierwszego dnia w tygodniu niech każdy z was odkłada u siebie i przechowuje to, co może zaoszczędzić, żeby składki wnoszono nie dopiero wtedy, kiedy ja przyjdę. 3. A gdy przyjdę, poślę z listami tych, których uznacie za godnych, aby odnieśli wasz dar do Jerozolimy;

Ważne przesłanki tekstu:

  • istniała grupa świętych będących w złej kondycji finansowej, wers 1
  • zasada przekazana przez Apostoła jest uniwersalna i dotyczy całego Kościoła, wszystkich chrześcijan, wers 1
  • należy periodycznie gromadzić i przechowywać u siebie w domu nadwyżki finansowe, wers 2
  • w odpowiednim czasie przekazać je na cel pomocy, wers 2
  • pomocą zarządzają wypróbowani i godni Bracia, wers 3
  • darczyńcy nie znali osobiście tych, którym pomoc wysyłali, pomagali jednak wierzącym (implikacja tekstu)

Koncepcja praktycznej pomocy polega na bezpośrednim kojarzeniu darczyńców z potrzebującymi. Pieniądze mają być wysyłane bezpośrednio i bez udziału osób trzecich. Jest to raczej bank:

– z jednej strony ofert pomocy (finansowych deklaracji)

– a z drugiej potrzebujących

Celem przedsięwzięcia jest kojarzenie darczyńców z tymi, którzy są w rzeczywiście trudnej sytuacji. Darczyńcy sami będą decydować, czy chcą pomóc konkretnej osobie oraz jaką kwotę są gotowi przeznaczyć wysyłając pieniądze bezpośrednio na konto potrzebującego.

Jako grono redakcyjne reformowani.com oraz sympatycy pragniemy skoordynować pomoc dla wierzących. Wzorem nowotestamentowego przykładu pomocy dla Braci (1 Koryntian 16) zachęcamy wszystkich do przygotowania się na udzielenie pomocy.

Proponujemy zebrać nie pieniądze lecz deklaracje (pobierz Deklarację pomocy finansowej) od Braci i wysłać je tutaj

Zapomogi będą ograniczone do kwoty min 200 zł i max 1000 zł pomocy na miesiąc. Jeśli przykładowo potrzeba wyniesie 1000 zł może się okazać, że dwóch lub więcej darczyńców zostanie poproszonych o wysłanie części tej kwoty tak, aby w sumie osiągnąć zamierzony cel.

Darczyńca nie wpłaca żadnych pieniędzy pośrednikom lecz otrzyma bezpośredni kontakt do potrzebującego aby nawiązać dialog i ustalić szczegóły pomocy.

[/learn_more]

Biblijne podstawy

Chrześcijanie nie powinni zbytnio polegać na pomocy oferowanej przez państwo ani też spodziewać się, że otrzymają wsparcie finansowe od ekumenicznych „zborów” systemowych, gdzie silnoręcy pastorzy utuczeni zostali przez państwowe dotacje. Wygodne życie nie sprzyja zbytnio o szeregowym wierzącym od których „przywództwo” spodziewa się raczej wpływów, jest to historia tak stara jak chrześcijaństwo:

„W IV wieku „kiedy nastał pokój dla kościoła chrześcijaństwo, zaakceptowany przez ówczesny świat, usadawia się w tym świecie czasem aż nazbyt wygodnie: pomyślmy tylko o nadwornych biskupach, nader łatwo ulegających zaślepieniu pod wpływem cesarskiej łaski i skłonnych do przyoblekania Cesarstwa chrześcijańskiego (Kościół) w blask zapożyczony od chwały eschatologicznego Państwa Bożego (cesarstwo) […] świeżo nawróceni intelektualiści przenosili na teren chrześcijaństwa arystokratyczne tradycje swoich pogańskich mistrzów” – L. J. Rogier, Historia Kościoła , tom I s. 210

Państwo pomoc dziś daje a jutro może ją odebrać. Władza, zwłaszcza ta pogańska (bo katolicka) jest nieobliczalna, szczególnie jeśli chodzi o „innowierców”. Przykładów w historii znajdziemy wiele, starczy wspomnieć o biskupach Kościoła Anglikańskiego, którzy wzorem papistów oraz w celu zbliżenia się do Rzymskiego katolicyzmu postanowili zrobić porządek z wolnością sumienia  wyznawców skupionych w strukturach ich organizacji. W tym celu opublikowali regulujący wiarę i praktykę  Modlitewnik Powszechny a w raz z nim wydana została niechlubna Ustawa o Ujednoliceniu, wymuszająca na ortodoksyjnej opozycji podporządkowanie się antybiblijnej ludzkiej filozofii pod groźbą sankcji karnych. Rezultatem tego była Wielka Czystka antypurytańska.

Nonkonformiści to purytanie, którzy ze względu na sumienie nie chcieli się dostosować do ustanowionych standardów jednolitej wiary, liturgii i ustroju politycznego państwa. Przeciwko nim w 1665 została uchwalona przez Parlament angielski okrutna w skutkach Ustawa pięciu mil zabraniająca pastorom-nonkonformistom przebywania czy nawet zbliżania się na odległość mniejszą niż 8 km do miast i gmin „korporacyjnych” czyli reprezentowanych w Parlamencie. Ustawa zabraniała nonkonrofmistom także walki o ich prawa. Bezbronni i bezsilni z dnia na dzień stali się wyrzutkami i praktycznie wszyscy stracili swoje źródła utrzymania co prowadziło zdecydowaną większość do skrajnej biedy:

„Podobnie jak większość nonkonformistów, [John Howe] żył w biedzie. Napisał: „wielu z nich żyje z działalności dobroczynnej innych, niektórzy mają trudności ze zdobyciem chleba„” – Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 289

Chrześcijanie muszą być gotowi do wzajemnej pomocy z pominięciem struktur państwowych i ekumeniczno-kościelnych.
/


Prawdziwa pobożność

Bóg doświadczając Kościół patrzy, jak zachowują się jego członkowie względem współbraci. Odkładanie pomocy na później nie jest niczym dobrym, zaś pomoc najbiedniejszym nazwana jest czystą i nieskalaną pobożnością w oczach Boga. Serca wierzących mają być otwarte na potrzeby Braci, nawet tych, których osobiście nie znają. Pomoc w pierwszej kolejności ma dotykać osób wierzących, dopiero gdy te potrzeby zostaną zaspokojone pozostałych. Chrześcijanie dbają o siebie nawzajem. Z drugiej strony wstrzymywanie się od zapomogi świadczy jedynie o braku miłości (wiemy zaś, że Jan twierdził stanowczo, iż ten kto Brata nie miłuje do Boga nie należy, por. 1 Jana 3:14)

Jak. 1:27 Czysta i nieskalana pobożność u Boga i Ojca polega na tym, aby przychodzić z pomocą sierotom i wdowom w ich utrapieniu i zachować samego siebie nieskażonym przez świat.
.
Przysł. 3:27-28 27. Nie wzbraniaj się dobrze czynić potrzebującemu, gdy stać cię na to, aby dobrze czynić. 28. Nie mów bliźniemu: Idź i przyjdź znowu, dam ci jutro, gdy masz to u siebie.
.
5 Mojż. 15:7 Jeśli będzie u ciebie jakiś ubogi spośród twoich braci w którymkolwiek z twoich miast w ziemi, którą ci daje PAN, twój Bóg, nie zatwardzaj swego serca ani nie zamykaj swej ręki przed swoim ubogim bratem
.
Gal. 6:10 Dlatego więc, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza domownikom wiary.
.
1 Jana 3:17 A kto miałby majętność tego świata i widziałby swego brata w potrzebie, a zamknąłby przed nim swoje serce, jakże może mieszkać w nim miłość Boga?


Obowiązek pracy

Z drugiej strony chrześcijanin, nawet ten będący w trudnej sytuacji, ma obowiązek pracy, oczywiście na miarę swoich sił. Są przecież wśród nas schorowani Bracia, którzy nie mogą podejmować się trudnych fizycznych zajęć. To nie zwalnia ich jednak z obowiązku poszukiwania posady w branży, gdzie sobie poradzą. Życie w ubóstwie nie jest stanem docelowym żadnego z nas, Pan zachęca aby każdy zarabiał pieniądze po to, aby móc udzielać potrzebującym, ponieważ jest to rzecz bardziej błogosławiona. Symulantów natomiast Bóg ukarze.

Przysł. 6:6-11 6. Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej drogom i bądź mądry; 7. Chociaż nie ma ona wodza ani przełożonego, ani pana; 8. To w lecie przygotowuje swój pokarm i gromadzi w żniwa swą żywność. 9. Jak długo będziesz leżał, leniwcze? Kiedy wstaniesz ze swego snu? 10. Jeszcze trochę snu, trochę drzemania, trochę założenia rąk, aby zasnąć; 11. A twoje ubóstwo przyjdzie jak podróżny i twój niedostatek jak mąż zbrojny.
.
Efez. 4:28 Kto kradł, niech więcej nie kradnie, ale raczej niech pracuje, czyniąc własnymi rękami to, co jest dobre, aby miał z czego udzielać potrzebującemu.
.
Dzieje 20:35 We wszystkim wam pokazałem, że tak pracując, musimy wspierać słabych i pamiętać o słowach Pana Jezusa, który powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać niż brać.


Balans w Kościele

Celem jest wyrównanie niedoborów u jednych ale kosztem nadwyżek innych Braci. Nie chodzi o odebranie chleba rodzinie czy przekazanie pomocy kosztem widma głodu. Pomoc nie może szkodzić darczyńcy, choć powinna się wiązać z pojęciem ofiarności.

2 Kor. 8:13-15 13. Nie chodzi bowiem o to, żeby innym ulżyć, a was obciążyć; 14. Lecz o równość, aby teraz wasza obfitość usłużyła ich niedostatkowi, aby też ich obfitość waszemu niedostatkowi usłużyła, tak żeby była równość; 15. Jak jest napisane: Kto wiele nazbierał, nie miał za wiele, a kto mało nazbierał, nie miał za mało.


Dyskrecja

Religijny hipokryta daje i chwali się tym, odbierając za swój dar zapłatę w postaci ludzkiego uwielbienia. Prawdziwa pobożność nie potrzebuje klepania po ramieniu.

Mat. 6:2-3 2. Dlatego, gdy dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to robią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają swoją nagrodę. 3. Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa;.


Stała potrzeba

Pan Jezus za pierwszym razem nie przyszedł po to, aby rozwiązać palące problemy głodu i chorób (choć przez krótki czas karmił i leczył tysiące). On przyszedł zbawić i dzieła tego dokonał. Stąd biedni zawsze będą się znajdowali w chrześcijańskich społecznościach, pomoc powinna stale płynąć od zamożnych Braci do tych, którym Bóg nie dał takiej obfitości.

Mat. 16:11 Ubogich bowiem zawsze macie u siebie
.
1 Kor. 1:26 Przypatrzcie się bowiem, bracia, waszemu powołaniu, że niewielu jest mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych.


Dobrowolność ofiar

Żaden lider nie może nakładać odgórnych wymagań co do kwoty pomocy. Dziesięcina to nie jest biblijny model nowej dyspensacji. Chrześcijanie mają przez Boga zmienione serce, i tu właśnie odbywa się autonomiczna decyzja, zgodna z pobudzeniem przez Ducha Świętego co do wysokości datków. Bóg miłuje takich darczyńców.

2 Kor. 9:7 Każdy jak postanowił w swym sercu, tak niech zrobi, nie z żalem ani z przymusu, gdyż radosnego dawcę Bóg miłuje.


Nakaz Pański

Jednakże choć wartość daru to decyzja ludzka, Boży nakaz jest normatywny i autorytatywnie obowiązujący. Ci, którzy mają dobra tego świata otrzymują od Boga nakaz dzielenia się nimi z biedniejszymi Braćmi. To nie jest kwestia wyboru. Nakaz to nakaz. Dla wielu będzie to bolesny proces odzwyczajenia się od miłości do pieniądza. Ten kto ma a się nie dzieli musi się tego nauczyć.

Łuk. 3:11 Kto ma dwie szaty, niech da temu, który nie ma, a kto ma pożywienie, niech uczyni tak samo.
.
1 Tym. 3:17-18 17. Bogaczom tego świata nakazuj, aby się nie wynosili i nie pokładali nadziei w niepewnym bogactwie, lecz w Bogu żywym, który nam wszystkiego obficie udziela, abyśmy z tego korzystali. 18. Niech innym dobrze czynią, bogacą się w dobre uczynki, chętnie dają i dzielą się z innymi;
.
Rzym. 12:13 (bądźcie) Wspomagający świętych w potrzebach, okazujący gościnność.
.
Tyt. 3:14 A niech i nasi uczą się przodować w dobrych uczynkach, gdzie tego potrzeba, żeby nie byli bezowocni.


Boża odpłata

Wyobraźmy sobie teraz, że naszą majętność przekazujemy geniuszowi finansowemu. Uczynilibyśmy to chętnie, wiedząc, że w przyszłości czeka nas zwrot wraz z dużym zyskiem. A co dopiero jeśli pożyczamy Bogu? Bóg błogosławi darczyńców w odpowiednim czasie. Oczywiście nadzieja, jaką się karmimy to że stanie się to dopiero w wieczności. WIeczna odpłata za doczesną pożyczkę krótkoterminową…

Przysł. 19:7 Kto lituje się nad ubogim, pożycza PANU, a on mu odpłaci za jego dobrodziejstwo.
.
Hebr. 13:16 Nie zapominajcie też o dobroczynności i udzieleniu dóbr, takie bowiem ofiary podobają się Bogu.
.
Gal. 6:9-10 9. A w czynieniu dobra nie bądźmy znużeni, bo w swoim czasie żąć będziemy, jeśli nie ustaniemy. 10. Dlatego więc, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim, a zwłaszcza domownikom wiary.


Groźba

Pomagać biednym to jedno i to samo co czynić dobro samemu Bogu. Skąpi i miłujący pieniądze nie mogą liczyć na Bożą przychylność bo apostaci, ludzie od początku martwi duchowo. To nie są chrześcijanie lecz samozwiedzeńcy dowodzący jedynie, że nie zostali odrodzeni przez Boga. Na sądzie ostatecznym tacy przeżyją niemiłe rozczarowanie, choć w swojej pysze spodziewali się wejścia do nieba z dźwiękiem fanfar, strąceni zostaną do jeziora ognistego na wieczne męki. Tam będą mogli wspominać swoje bogactwa przez całą wieczność.

Przysł. 21:13 Kto zatyka swe ucho na wołanie ubogiego, ten sam będzie wołał, a nie zostanie wysłuchany.
.
Mat. 25:35-40 35. Byłem bowiem głodny, a daliście mi jeść, byłem spragniony, a daliście mi pić, byłem obcym, a przyjęliście mnie;  36. Byłem nagi, a ubraliście mnie, byłem chory, a odwiedziliście mnie, byłem w więzieniu, a przyszliście do mnie. 37. Wtedy sprawiedliwi mu odpowiedzą: Panie, kiedy widzieliśmy cię głodnym i nakarmiliśmy cię albo spragnionym i daliśmy ci pić? 38. I kiedy widzieliśmy cię obcym i przyjęliśmy cię albo nagim i ubraliśmy cię? 39. Albo kiedy widzieliśmy cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do ciebie? 40. A król im odpowie: Zaprawdę powiadam wam: To, co uczyniliście jednemu z tych moich braci najmniejszych, mnie uczyniliście. 
.
Jak. 2:14-17 14. Jaki z tego pożytek, moi bracia, jeśli ktoś mówi, że ma wiarę, a nie ma uczynków? Czy wiara może go zbawić? 15. Gdyby brat albo siostra nie mieli się w co ubrać i brakowałoby im codziennego pożywienia; 16. A ktoś z was powiedziałby im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie, a nie dalibyście im tego, czego potrzebuje ciało, jaki z tego pożytek? 17 Tak i wiara, jeśli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie. 
.
1 Tym. 5:8 A jeśli ktoś nie dba o swoich, a zwłaszcza o domowników, ten wyparł się wiary i gorszy jest od niewierzącego.


Boże zabezpieczenie

Ale nawet w doczesnym życiu Bóg obiecał swoim szczodrym i sprawiedliwym zarazem dzieciom błogosławieństwo umożliwiające spokojne życie. Pan strzeże darczyńców, pokrzepia ich w czasie choroby, chroni przed wrogami,  pomnaża ich duchowe dobra, dba o dzieci oraz odkłada skarb, który będzie do odebrania w niebie. Dlatego też pomoc powinna być szczodra i ochotna, pozbawiona troski o dzień jutrzejszczy. Pan dba o swoje dzieci.

Przysł. 10:3-43. PAN nie pozwoli, by dusza sprawiedliwego cierpiała głód, a rozproszy majątek niegodziwych. 4. Leniwa ręka prowadzi do nędzy, a ręka pracowita ubogaca.
.
Przysł. 11:24-25 24.Jeden hojnie rozdaje, a jednak mu przybywa, drugi nad miarę skąpi, a ubożeje. 25. Człowiek szczodry będzie bogatszy, a kto innych syci, sam też będzie nasycony.
.
Psalm 37:25 Byłem młody i jestem już stary, lecz nie widziałem sprawiedliwego, który by był opuszczony, ani żeby jego potomstwo żebrało o chleb.
.
Łuk. 12:29-34 29.Nie pytajcie więc, co będziecie jeść lub co będziecie pić, ani nie martwcie się o to.30.O to wszystko bowiem zabiegają narody świata. Lecz wasz Ojciec wie, że tego potrzebujecie. 31.Szukajcie raczej królestwa Bożego, a to wszystko będzie wam dodane. 32.Nie bój się, mała trzódko, gdyż upodobało się waszemu Ojcu dać wam królestwo. 33. Sprzedawajcie, co posiadacie, i dawajcie jałmużnę. Przygotujcie sobie sakiewki, które nie starzeją się, skarb w niebie, którego nie ubywa, gdzie złodziej nie ma dostępu ani mól nie niszczy. 34. Bo gdzie jest wasz skarb, tam będzie też wasze serce.
.
Psalm 41:1-31.Błogosławiony, kto zważa na ubogiego, PAN go wybawi w dniu niedoli. 2.PAN będzie go strzegł, zachowa przy życiu, będzie mu błogosławił na ziemi i nie wyda go na pastwę jego wrogów.3.PAN pokrzepi go na łożu boleści, w czasie choroby poprawi całe jego posłanie
.
Mat. 6:31-34 31. Nie troszczcie się więc, mówiąc: Cóż będziemy jeść? albo: Co będziemy pić? albo: W co się ubierzemy? 32. Bo o to wszystko poganie zabiegają. Wie bowiem wasz Ojciec niebieski, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33. Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane. 34. Dlatego nie troszczcie się o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy sam się zatroszczy o swoje potrzeby. Dosyć ma dzień swego utrapienia.  


Soli Deo Gloria

Hojna służba w udzielaniu dóbr potrzebującym nie tylko nie czyni darczyńcy ubogim, ponieważ Bóg pomnaża dobra, z których może udzielać ale też, co najważniejsze przynosi ogromną chwałę Bogu, ponieważ zaspokojenie potrzeb sprawia, że ludzie w desperackiej potrzebie padają na kolana przed Panem, który okazał im w ten sposób łaskę. W ostateczności wszelka chwała oddawana jest Bogu.

2 Kor. 9:10-12 10. A ten, który daje ziarno siewcy, niech i wam da chleba do jedzenia, i wasze ziarno rozmnoży, i zwiększy plon waszej sprawiedliwości; 11. Abyście byli wzbogaceni we wszystko ku wszelkiej hojności, która sprawia, że z naszego powodu składane jest dziękczynienie Bogu. 12. Posługiwanie bowiem w tej służbie nie tylko zaspokaja niedostatki świętych, ale też obfituje w liczne dziękczynienia składane Bogu.


Komu pomagać?

Bóg jasno sprecyzował odbiorców chrześcijańskiej pomocy.

Izaj. 33:15-16 15. Ten, kto postępuje w sprawiedliwości i mówi to, co prawe; ten, kto brzydzi się zyskiem niesprawiedliwym, kto otrząsa swe ręce, by nie brać darów, kto zatyka uszy, by nie słuchać o rozlewie krwi, i zamyka oczy, by nie patrzeć na zło; 16. Ten będzie mieszkać na wysokościach, zamki na skałach będą jego ucieczką; będzie mu dany chleb i wody mu nie zabraknie.

Komu Bóg będzie dawać chleba powszedniego? Tym którzy:

  • postępują sprawiedliwie
  • mówią prawdę
  • brzydzą się korupcją
  • żyją uczciwie
  • nie cieszą się z krzywdy
  • unikają zła

Mowa o będących w potrzebach narodzonych z góry upamiętanych grzesznikach żyjących świętym życiem. Osoby moralnie naganne, choć mieniące się chrześcijanami, na pomoc nie zasługują.
.


Praktyczny przykład

Thomas Gouge był żyjącym w latach 1605 – 1681 purytańskim kaznodzieją i wykładowcą Słowa. Był znany z odwiedzania chorych i niesienia pomocy ubogim, którym raz w tygodniu dawał jałmużny.  Cechowały go skromność, pokora, radość, uprzejmość i dobroczynność.

„Gouge stracił swój dobytek podczas Wielkiego Pożaru w Londynie, jednak zniósł to z cierpliwością i pokorą. Od ojca dostał duży majątek, który wykorzystał do wspierania ubogich. Po rozdzieleniu majątku  dzieciom pozostawił sobie dochód roczny w wysokości 150 funtów. Dwie trzecie tej kwoty przeznaczał na cele dobroczynne.”Joel R. Beeke, Purytanie, Tolle Lege s. 225

150 funtów pod koniec XVII wieku to równowartość 36 000 dolarów dzisiaj.


Zobacz w temacie

Choroba nie zwalnia z Bożej służby

Schorowany, zbity człowiek

Na przełomie dekad, między 49 a 50 rokiem Anno Domini z ust Apostoła Pawła padają znamienne słowa zapisane w Liście do Galacjan.

Gal. 4:13 Wiecie przecież, że pierwszy raz głosiłem wam ewangelię w słabości (ἀσθένειαν astheneian – chorobie) ciała.

Paweł chorował i nikt nie był w stanie go uzdrowić. Jeszcze pięć lat później słyszymy jak echo o postępującym schorzeniu ciała, które prowadziło tego bohatera wiary do osłabienia psychicznego, już nie tylko podległy był niemocy ale też cierpiał w duszy strach przechodzący niemal w cielesny paraliż.

1 Kor. 2:3 I byłem u was w słabości (ἀσθενείᾳ astheneia – chorobie), w bojaźni (φόβῳ  fobo – strach, terror) i z wielkim drżeniem (τρόμῳ πολλῷ trome pollo – często powracające drgawki).
.
τρόμος tromos – dosł. wywołane strachem drgawki –  zwrot używany do opisania niepokoju tego, kto całkowicie nie ufa swojej zdolności do spełnienia wszystkich wymagań, ale religijnie robi wszystko, co w jego mocy, aby wypełnić swój obowiązek
.
πολύς polus – nacisk położony jest na powracające i powtarzające się liczne wystąpienia, tutaj: strachu

Na przestrzeni 5 lat nikt nie uzdrowił Pawła z tej wielkiej choroby, choć był to człowiek pełen wiary i poruszał się w środowisku wierzących chrześcijan. Mimo słabości ciała wielkie dzielo krzewienia Ewangelii (Dzieje 9:15; Rzym. 1:14-15; 1 Kor. 1:17; 9:16), slużba zakladania zborów (Dzieje 14:23; 19:9; Tyt. 1:5) raczej nabrały tempa.

(więcej…)

Biblijna podstawa nadzorowania, wykład 3

Płaska struktura organizacyjna

1 Piotra 5:1-2 1. Starszych (Πρεσβυτέρους Presbyterous, którzy są wśród was, proszę jako również starszy i świadek cierpień Chrystusa oraz uczestnik chwały, która ma się objawić: 2. Paście (ποιμάνατε poimate stado Boga, które jest wśród was, doglądając (ἐπισκοποῦντες episkopountes) go nie z przymusu, ale dobrowolnie, nie dla brudnego zysku, ale z ochotą;

Mając na uwadze trzy słowa  mianowicie 1) πρεσβύτερος presbuterosstarszy, 2) ποιμήν poimenpasterz, pastor, 3) ἐπίσκοπος episkoposbiskup, nadzorca, rozumiemy, że wszystkie one odnoszą się do tego samego urzędu sprawowanego przez jedną osobę.

Dzieje 20:17 Z Miletu posłał do Efezu, wzywając do siebie starszych (πρεσβυτέρους presbiterous – liczba mnoga) kościoła (jednego lokalnego, o czym świadczy liczba pojedyńcza słowa ἐκκλησίας ekklesias)

Przemawiając do tej grupy, Apostoł stwierdza:

Dzieje 20:28 Uważajcie na samych siebie i na całe stado, w którym was Duch Święty ustanowił biskupami (ἐπισκόπους  episkopous), abyście paśli (ποιμαίνειν poimainein) kościół Boga, który on nabył własną krwią.

Widzimy, że wszystkie trzy terminy odnoszą się do tego samego urzędu. Powyższe podsumowanie niesie ze sobą następujące informacje

  • Termin starszy odnosi się do charakteru – duchowej dojrzałości
  • Terminy pasterz i nadzorca (biskup) referuje do funkcji
    .
    pasterz karmi, chroni, leczy swoich ludzi
    nadzorca zarządza i dowodzi tak ludźmi jak i wszystkim, co się dzieje w kościele

Zatem lider to osoba dojrzała duchowo oraz fizycznie, która naucza prawdy, refutuje herezje i prowadzi do duchowego wzrostu podwładnych, w tym samym czasie zarządza i nadzoruje wszystkim, co się dzieje w kościele. Dlatego właśnie jedna osoba nie jest w stanie podołać temu zadaniu i potrzebna jest grupa pastorów.

Biblia przedstawia najbardziej płaską formę organizacji Kościoła opartej o lokalne struktury, poza które nie ma możliwości wykroczenia (nie istnieje coś takiego jak rada naczelna denominacji, funkcja prezbitera naczelnego itd.). Każdy kościół jest w pełni niezależny i autonomiczny, zarządzany kolektywnie przez grupę starszych, którzy wszystkie decyzje podejmują w całkowitej jedności poprzez aklamację. Ani demokracja, ani władza ludu nie ma miejsca w biblijnym modelu zarządzania.

Przedmiotem dalszych rozważań nie będzie pasterzowanie (czyli nauka egzegezy i ekspozycji), lecz nadzorowanie nad kościołem.

(więcej…)

Satyra na leniwych chrześcijan

Kościelne BMW: bierny, mierny ale wierny

Kazn. 9:10 Wszystko, cokolwiek twoja ręka postanowi czynić, czyń z całej swojej siły; nie ma bowiem żadnej pracy ani zamysłu, ani wiedzy, ani mądrości w grobie, do którego zmierzasz.

Chrześcijaństwo w Polsce trzeba naprawić, a robić nie ma komu. Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało mówi Pismo (Łuk. 10:2). Tragiczną zdaje się być wizja zmarnowanego życia, gdzie po okresie kilkudziesięciu lat uśpienia i biernej służby na rzecz lojalnego systemowi pastora-aparatczyka, śmierć członka zboru tak naprawdę nie przyniesie mu żadnej zmiany jakości egzystencji (w niebie przecież mozołu nie będzie, por. Obj. 21:4 gdzie πόνος ponos oznacza pracę aż do bólu)

Nie można również posiadać Ducha Świętego, być wyposażonym w Jego wyjątkowy dar służący do budowania braci (1 Kor. 12:7; 1 Piotra 4:10; Kol. 3:16; 1 Tes. 5:11; Rzym. 14:19) i marnować czas na sprawy doczesne. Praca zawodowa, kariera, dzieci, choroba i inne wymówki powodują, że dla wielu współczesnych bycie chrześcijaninem ogranicza się do dwóch czy trzech niedzielnych godzin, gdzie rutynowo najpierw trzeba śpiewać, potem słuchać, następnie dać na tacę a na koniec nagroda: kawa, ciastka i uspokojone sumienie na kolejny tydzień.

W ostateczności człowiek umiera zabierając do grobu bagaż komfortowego lecz nijakiego i pozbawionego owoców Ducha życia. To nie jest chrześcijaństwo.

(więcej…)

Praktyczny proces ekspozycji sekwencyjnej, cz. 9

Zbadanie ogólnego wprowadzenia do Księgi

W tym momencie należy sprawdzić ogólne wprowadzenie do studiowanej Księgi aby poznać zarys poruszanych w niej tematów teologicznych oraz najważniejsze ich kategorie. Celem ekspozycji jest dotarcie do istoty zagadnienia.

Pomocne narzędzie: Jak czytać książkę, Mortimer Adler, wersja pdf

a) Warto skorzystać ze streszczeń zawartych w Bibliach przygotowanych do studiowania,  napisanych przez ekspozytorów Słowa, np. w j. polslkim dostępna jest pozycja pt. Komentarz do Nowego Testamentu Johna Gilla. To pozwoli uniknąć zabłądzenia w gąszczu poruszanych zagadnień teologicznych w konkretnych sekcjach danej Księgi.
.
b) Należy przeczytać wstępy w wybranych komentarzach do danej Księgi Nowego Testamentu

(więcej…)

Praktyczny proces ekspozycji sekwencyjnej, cz. 8

Egzegeza: studiowanie biblijnego tekstu

Tyt. 2:7-8 7. We wszystkim stawiaj samego siebie za wzór dobrych uczynków. W nauczaniu okazuj prawość, powagę; 8. Słowa zdrowe, nienaganne, aby ten, kto się sprzeciwia, był zawstydzony, nie mając o was nic złego do powiedzenia.

Do tej pory większość czasu spędziliśmy na wprowadzeniu do tematu, wskazując na biblijne założenia oraz wartości Pisma, które prowadzą nas do głoszenia Biblii co jest przeciwieństwem dzielenia się rzekomo zainspirowaną paplaniną ludzkiego umysłu.

Biblia to produkt Bożego oddechu, w 2 Tym. 3:16 czytamy: Całe Pismo jest natchnione przez Boga (θεόπνευστος theopneustos – pochodzące z tchnienia Boga). Pismo jest adekwatne w każdym miejscu, czasie, jest wystarczające. Ludzkie dusze nie potrzebują niczego więcej poza tym co Bóg objawił w swoim spisanym Słowie – tradycja i pozabiblijne objawienie są zbędne.

(więcej…)

Praktyczny proces ekspozycji sekwencyjnej, cz. 7

Przygotowanie otoczenia

Jakuba 3:1 Niech niewielu z was zostaje nauczycielami, moi bracia, gdyż wiecie, że czeka nas surowszy sąd.

Praca ekspozytora jest obarczona wielką odpowiedzialnością nałożoną przez Boga. Ponieważ Bóg przekazał w swoim Słowie konkretne informacje, zadaniem nauczyciela jest dotarcie do autorskiej intencji i wyeksponowanie jej. Ponieważ pierwotni odbiorcy oryginalnych tekstów mówili innym językiem oraz żyli w odmiennych warunkach historyczno-kultorowo-politycznych decydujące znaczenie będzie miało właściwe zinterpretowanie rozpatrywanych fragmentów. To, że praca eskpozytora jest nie tylko ciężka, ale i odpowiedzialna dowodzi tekst Tymoteusza

2 Tym. 2:15 Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.

Do tego zadania ekspozytor Słowa musi być dobrze przygotowany. Istotnym jest odnotowanie kilku ważnych rzeczy takich jak odpowiedni wybór miejsca na studium Słowa, optymalny czas studium, oraz narzędzia umożliwiające dotarcie do głębi przesłania Pisma Świętego.

(więcej…)

Praktyczny proces ekspozycji sekwencyjnej, cz. 6

Przygotowanie osobiste

Jest to pierwszy krok w ekspozycji Słowa Bożego. Wydaje się to oczywistym, ale jest bardzo często pomijanym elementem studium. W niniejszym rozważaniu wskażemy na istotne czynniki przygotowania jak

  • odrodzenie
  • upamiętanie
  • modlitwa
  • oraz ciężka praca,

To skieruje studium na właściwe tory prawidłowego zrozumienia Świętego Tekstu.

(więcej…)

Praktyczny proces ekspozycji sekwencyjnej, cz. 5

Podstawowe argumenty ekspozycji konsekutywnej

Jedynym sposobem, dzięki któremu kazania mogą być zgodne z Biblią i konsekwentnie jasne jest stworzenie i wdrożenie zdefiniowanego, powtarzalnego i zrównoważonego procesu, dzięki któremu każdy rozważany fragment następujący po poprzednim będzie rozważany w identyczny sposób.

To prowadzi do konsekwentnej egzegezy i przejrzystego kazania.

(więcej…)

Doktryna podwójnego oddzielenia

Gruba kreska

„Ci, którzy nie wyznają Chrystusa, którzy naprawdę nie potwierdzają prawdziwej Ewangelii, nie mają miejsca na udział w żadnym przedsięwzięciu, które zamierza popierać Boży zamiar i królestwo Boże na świecie.” – źródło

Nie ma miejsca w Kościele dla fałszywych braci, nie ma miejsca w Kościele na współpracę ze schizmatykami, odstępcami i heretykami. Stawką jest Ewangelia nękana przez innego ducha  zielonoświątkowców, wewnętrznego wroga czyli arminianizm, rzymski legalizm, muzułmanów, ekumenię, wyższą krytykę tekstu, teologię liberalną, sceptycyzm, pragmatyzm i wszelkie inne odstępstwo.

Słowo Boże ustanawia normatywną zasadę trzymania się z daleka od wszelkiej substancji zła.

(więcej…)

O koronach przygotowanych dla prawdziwych wierzących, cz. 3

 Wstęp

Biblia pięciokrotnie wspomina o koronach przygotowanych dla prawdziwie wierzących chrześcijan. Korony te będą im przyznane przez Boga i według Jego suwerennej woli. Koronę zawsze otrzymuje się od kogoś, kto ją przyznał drugiej osobie. W tym wypadku Osobą przyznającą korony jest sam Bóg, a dostaną je ci, którzy zwyciężają, zaliczają próbę, zawsze jednak w kontekście triumfu osiągniętego przez Chrystusa i nigdy poza tym kontekstem. Dlatego mogłoby się wydawać, że jest to akt, na który zasługujemy, ale jest to tylko pewna część prawdy, ponieważ Boża łaska ma tutaj priorytetowe znaczenie. Bez Bożej łaski nasze zwycięstwo byłoby po prostu niemożliwe.

Korony reprezentują zwycięstwo Chrystusa osiągnięte w nas samych, my zaś jesteśmy odbiorcami tego zwycięstwa. Biblia porównuje życie wieczne do diademu, który wręcza się za zwycięstwo w zawodach sportowych.

Zobaczmy owych pięć koron w sposób szczegółowy.

  • 1) Niezniszczalna korona upamiętniająca zwycięstwo zbawienia nad wszystkim tym, co ulega zniszczeniu i przemijaniu: (1 Kor. 9:25)
  • 2) Korona sprawiedliwości upamiętniająca zwycięstwo zbawienia nad nieprawością: (2 Tym. 4:8)
  • 3)  Niewiędnąca korona chwały upamiętniająca zwycięstwo zbawienia nad nieczystością i skażeniem duchowym: (1 Piotra 5:4)
  • 4) Korona życia upamiętniająca zwycięstwo zbawienia nad śmiercią duchową i fizyczną: (Jakuba 1:12; Obj. 2:10)
  • 5) Korona radości (chluby) upamiętniająca zwycięstwo zbawienia nad prześladowaniem wierzących ze strony szatana oraz ludzi idących na zatracenie (1 Tesaloniczan 2:19)

(więcej…)

Kiedy powinniśmy opuścić kościół?

Być albo nie być, oto jest pytanie

Znaki służące rozpoznaniu prawdziwego Kościoła to: wykład czystej doktryny Ewangelii; jasne sprawowanie sakramentów, jak to zostało ustanowione przez Chrystusa; praktykowanie dyscypliny w karceniu grzechu; czyli pokrótce – zarządzanie wszystkim zgodnie z nieskalanym Słowem Bożym, odrzucanie wszystkiego z nim sprzecznego i rozpoznanie Jezusa Chrystusa jako jedynej Głowy Kościoła. Zatem prawdziwy Kościół może być rozpoznany, a żaden człowiek nie ma prawa się od niego odłączyć…

Jeśli zaś chodzi o fałszywy kościół, to przypisuje on sobie i swoim obrządkom więcej władzy i znaczenia niż to czyni Słowo Boże i nie bierze na siebie jarzma Chrystusa. Nie sprawuje sakramentów w sposób wskazany przez Chrystusa w Jego Słowie, lecz dodaje do nich lub od nich ujmuje, jak mu się podoba; polega bardziej na ludziach niż na Chrystusie i prześladuje tych, którzy żyją świętym życiem zgodnie z Bożym Słowem i napominają go za jego błędy, zawiść i bałwochwalstwo.

Te dwa kościoły można łatwo rozpoznać i od siebie odróżnić.

Zasadniczo nie popieram przechodzenia z kościoła do kościoła. Należy jednak stwierdzić, że zdarzają się sytuacje, gdy chrześcijanie powinni przenieść się z jednego kościoła do drugiego. Jeśli zajdzie taka konieczność, należy zrobić to we właściwy sposób i w odpowiednim momencie.

  • Jakie są uzasadnione powody do opuszczenia kościoła?
  • Kiedy jest właściwy czas na opuszczenie kościoła?
  • W jaki sposób opuścić kościół aby dołączyć do innego?

W niniejszym artykule odpowiemy na powyższe, jakże istotne pytania.

(więcej…)

Sługa Boży czy pracownik?

Pracować dla Pana, czy służyć Panu…?

Sprawia nam przykrość, gdy widzimy ludzi mówiących, że kochają Boga oraz Jego dzieła, nazywających się „sługami” Boga Najwyższego, ale w momencie, gdy trzeba przystąpić do działania zachowują się jak pracownicy, całkowicie ignorując pojęcie służby oraz bycia Bożym sługą.

Dlatego postaram się zdefiniować różnicę pomiędzy sługą Bożym, powołanym do służby oraz pracownikiem, który domaga się swoich praw, ponieważ został zatrudniony. W życiu codziennym możemy zauważyć, że istnieją funkcje i zawody, podczas wykonywania których konieczne jest zrezygnowanie z różnego typu praw i przywilejów w momencie wykonywania czynności służbowych lub zawodowych.

Należą do nich na przykład lekarze, którzy muszą otoczyć swoich pacjentów całodobową opieką. Dotyczy to również policjantów, żołnierzy, strażaków itd. Wprawdzie wszyscy oni posiadają prawa na tych samych zasadach jak reszta społeczeństwa, to jednak prawa te są uzależnione i  podporządkowane potrzebom społecznym oraz poleceniom przełożonych. Może się zatem zdarzyć, że w pewnym momencie ich prawa i przywileje mogą zostać zawieszone, w celu wykonania misji specjalnej.

(więcej…)

Restytucja pokonanego pastora

Gdy brakuje tchu
„Obawiam sie,że wszelkie łaski, które otrzymałem w czasach wygodnych i przyjemnych mogę policzyc na palcach.Natomiast,dobra,które stały sie moim udziałem w wyniku smutku, bólu i problemów są nie do zliczenia. Czego nie zawdzięczam młotowi i kowadłu, obcęgom i ogniowi? Udręki to jedne z najlepszych mebli w moim domu.” Ch. H. Spuergon „Choice Gleanings Calendar”

Praktycznie w życiu każdego apologety, pastora i bojownika o prawdę Słowa następuje trudny okres, w czasie którego staje się on apatyczny i przestaje widzieć sens dalszej pracy. Patrząc na przeciwności, jakie napiętrzyły się gdy walczył, może dojść do wniosku, że im więcej pracuje dla Pana, tym gorzej:

  • adwersarze atakują grupami,
  • herezja wlewa się do społeczności z każdej strony,
  • dławią naciski i zagrożenia ze strony świata,
  • swój ohydny łeb podnosi wewnętrzny wróg – fałszywi bracia (por. 2 Kor. 11:23-29)

Natychmiast pojawia się pokusa porzucenia służby i zwrócenia się ku cielesności. Pismo Święte ma na to lekarstwo.

(więcej…)

Wierny sługa i nauczyciel

 

Mgła tajemnicy

Kol. 1:7-8

7. Jak też nauczyliście się od naszego umiłowanego współsługi Epafrasa, który jest wiernym sługą Chrystusa dla was

8. Który też oznajmił nam waszą miłość w Duchu.

Mgła tajemnicy okrywa postać Epafrasa, który pochodził z Kolosów. W historii Kościoła znajdziemy naprawdę niewiele na jego temat. Douglas Moo w swoim komentarzu do Listu Kolosan pisze o Epafrasie:

„Niewiele wiadomo o nim, chociaż możemy wywnioskować, że był rodem z Kolosów i że być może sam Paweł nawrócił go podczas posługi Apostoła w Efezie. Wspomnienie o współpracowniku w tym momencie Listu Pawła jest niezwykłe, a siła poparcia Pawła dla niego jest również uderzająca”

Kim był Epafras? Skąd wzięło się jego poparcie u Apostoła? Dlaczego był on tak ważny dla Kolosan? Jaka była jego rola w kościele?

(więcej…)

Kościół Pana Jezusa

Nie wszystko złoto, co się świeci

Ezdr. 4:1-3

1. A gdy wrogowie Judy i Beniamina usłyszeli, że lud, który powrócił z niewoli, budował świątynię PANU, Bogu Izraela;

2. Wówczas przybyli do Zorobabela i naczelników rodów i powiedzieli im: Będziemy budować z wami, gdyż szukamy waszego Boga tak jak wy i składamy mu ofiary od czasów Asarchaddona, króla Asyrii, który nas tu przyprowadził.

3. Ale Zorobabel, Jeszua i pozostali naczelnicy rodów z Izraela odpowiedzieli im: Nie wolno wam razem z nami budować domu naszemu Bogu, ale my sami będziemy budować PANU, Bogu Izraela, jak nam rozkazał Cyrus, król Persji.

Kościół Chrystusa jest przez Pana Boga próbowany, testowany i przetapiany z powodu grzechu. Księga Ezdrasza mówi nam o Izraelu powracającym z niewoli babilońskiej, straszliwej karze Boga żywego za bałwochwalstwo, rytualną sodomię, spalanie dzieci obcym bogom w ofierze, krótko mówiąc odstępstwo jakie nie miało precedensu w historii świata. Bóg przez niewolę w Babilonie oczyścił swój lud a gdy nadeszła wyznaczona pora suwerennie zarządził jego powrót do ziemi obiecanej. W 538 roku p.n.e. Cyrus wydał dekret pozwalający Żydom wrócić do Jerozolimy i odbudować świątynię. W tym czasie pierwsza grupa powracających pod wodzą Zorobabela wyruszyła i rozpoczęła odbudowę świątyni.

Gdy oczyszczony Izrael, Kościół Starego Testamentu odbudowywał świątynię, potężne świadectwo prawowiernej religii, niemal natychmiast jego wrogowie, synowie Beliala, fałszywy kościół, synagoga szatana, stworzyła podstęp. Pragnąc wprowadzić do świętego miejsca fałszywych wyznawców zapragnęli zniszczyć lud Boży przez ekumenię. Chodźcie, powiedzieli, Będziemy budować z wami, gdyż szukamy waszego Boga tak jak wy. Jesteśmy tacy podobni, przecież też składamy ofiary Bogu! Ale Zorobabel, przewodnik stada Bożego był mądrzejszy. Wiedział, że taki alians byłby nieczysty w Bożych oczach. Izrael, Kościół Boga żywego ma być oddzielony od fałszywej religii. Kościół miał być budowany przez Boga rękami prawdziwych wyznawców. Nie wolno wam razem z nami budować domu naszemu Bogu,– oto odpowiedź godna prawowiernego Pastora. NIe będziemy z wami budować ponieważ nie należycie do Boga, ponieważ wasza religia, choć nosi znamiona podobieństwa do prawdziwej religii, jest marnością. Nie mamy i nie chcemy mieć z wami nic wspólnego.

Być może brzmi to obskurnie w uszach współczesnego neo-ewangelika i łże-kalwinisty, ale taki jest Boży nakaz płynący z naszego tekstu. Nie możemy z wami budować, ponieważ wy budujecie diabłu a my Bogu. Jan Chryzostom (350 – † 407 a.d.), największy teolog kościoła zachodniego powiedział kiedyś:

„Uważam jednak, że nie należy zwracać uwagi na wyrządzoną ludziom zniewagę, gdybyśmy przeciwnie, przez okazaną im uległość obrazili Boga.” [1]

Za powyższe słowa dziś zostałby okrzyknięty przez współczesnych tzw. „chrześcijan” człowiekiem pozbawionym Ducha Świętego i miłości. Stawiał on przecież teologię ponad ludzkie uczucia. W niniejszym artykule również ludzkie uczucia będą bez znaczenia, za to za istotne uznane zostaną prawdy Słowa Bożego potwierdzone historycznie przez Reformatorów.

Odpowiemy na pytania:

  • Czym jest Kościół Chrystusa?
  • Co to jest Kościół Uniwersalny?
  • Co to jest Kościół Lokalny?
  • Czy wszyscy wzywający Chrystusa to bracia?
  • Czy wspólnota nazwy „chrześcijanin” upoważnia do członkostwa w lokalnym kościele?

(więcej…)