Złudzenie zbawienia

Mat. 22:14 Wielu jest bowiem wezwanych, lecz mało wybranych.

Słowo Boże mówi nam, że zewnętrzne powołanie Ewangelii dociera do wielu, jednak Bóg skutecznie powołuje jedynie wybranych, których jest niewielu. Choć wielu może być osobami religijnymi, ba! nawet ustami wyznawać jakiegoś chrystusa, niewielu poznaje i akceptuje prawdę o Chrystusie wymalowanym w prezentacji historycznej Ewangelii. Tak jak w kościołach Galacji odrzucenie prawdziwego Chrystusa jest dzisiaj powszechne. Wierzy się w chrystusa zbawcę wszystkich ludzi głowa w głowę i dodaje warunki zbawienia – użycie wolnej woli w celu akceptacji tak przedstawionego chrystusa i tej nowej ewangelii. To czysty legalizm potępiony przez Apostoła Pawła:

Gal. 3:1 O głupi Galaci! Któż was omamił, abyście nie byli posłuszni prawdzie, was, przed których oczami został wymalowany Jezus Chrystus i wśród których został ukrzyżowany?

Chrystus prezentowany Galatom był ukrzyżowany za owce, za swoje potomstwo, kościół, za wybranych, nie za wszystkich (Izaj. 53:10; Hebr. 2:10-14; Jan 10:11; Dzieje 20:28; Efez. 5:25). A jednak wielu z nich wybrało chrystusa stawiającego warunki zbawienia. W ich przypadku było to obrzezanie. Zaiste niewielu ludzi w Galacji było wybranych, choć wielu powołanych . Konfesja Westminsterska potwierdza biblijną prawdę

Inni, niewybrani, chociaż mogą być powołani przez posługę Słowa i mogą mieć pewne wspólne działania Ducha, jednak nigdy prawdziwie nie przychodzą do Chrystusa i dlatego nie mogą być zbawieni: tym bardziej ludzie nie wyznający religii chrześcijańskiej nie mogą być zbawieni w żaden inny sposób, choćby nie byli tak pilni, by kształtować swoje życie zgodnie ze światłem natury i prawem religii, którą wyznają; a twierdzenie i utrzymywanie, że mogą, jest bardzo zgubne i godne pogardy. [1]

Odnosząc się do doktryny ograniczonego odkunienia Konfesja wskazuje na trzy kluczowe kwestie:

1) Pozornego powołania i nietrwałego działania Ducha u niewybranych;

2) Niemożności zbawienia poza Chrystusem; oraz

3) Zgubności ekumenizmu jako postawy utrzymującej, że takie zbawienie jest możliwe.

Szczególnie ostatni punkt będzie dla nas istotny, ponieważ obserwujemy coraz mocniejsze zacieśnianie się współpracy a nawet jednoczenie się pseudo-kalwinizmu z arminianami i to najgorszego, bo zielonoświątkowego sortu.


Powołanie niewybranych — zewnętrzne i bezskuteczne

Konfesja Westminsterska mówi nam, że inni — czyli niewybrani — chociaż mogą być powołani przez posługę Słowa, jednak nigdy prawdziwie nie przychodzą do Chrystusa i dlatego nie mogą być zbawieni. Brat Sebastian zapytał słusznie: jak to jest możliwe? Odpowiada nam Pismo:

Mat. 22:14 Wielu jest bowiem wezwanych, lecz mało wybranych.

Wielu jest wezwanych przez posługę Ewangelii, lecz mało wybranych — i nie wszyscy zostają odrodzeni. Dlatego nie przychodzą do Boga. Można być blisko Jezusa, można być w kościele, można siedzieć w ławce, przychodzić na kursy, uczestniczyć we wszystkich formach życia kościelnego — ale bez skutecznego powołania człowiek jest tylko powierzchownym chrześcijaninem. Dlatego wielu, słysząc twarde słowa Chrystusa, odchodziło — jak czytamy w szóstym rozdziale Ewangelii Jana,

Jan 6:64-66 64. Lecz są wśród was tacy, którzy nie wierzą. Jezus wiedział bowiem od początku, którzy nie wierzyli i kto miał go zdradzić. 65. I mówił: Dlatego wam powiedziałem, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od mojego Ojca. 66. Od tego czasu wielu jego uczniów zawróciło i więcej z nim nie chodziło.

Uwierzyć znaczy mieć zaufanie i pewność co do siebie, odnieść tę wiarę do własnego zbawienia. Bez skutecznego powołania jest to niemożliwe.

Jan 8:24 Dlatego wam powiedziałem, że umrzecie w swoich grzechach. Bo jeśli nie uwierzycie, że ja jestem, umrzecie w swoich grzechach.


Wspólne działania Ducha — pozory bez rzeczywistości

Ci ludzie powołani w wielkiej obfitości przez posługę Ewangelii mogą mieć pewne wspólne działania Ducha. Świadczy o tym przykład Judasza — był on uzdolniony, prorokował w imieniu Chrystusa, głosił Ewangelię, chrzcił, wypędzał demony, a demony były mu podległe.

Łuk. 9:1 A Jezus, przywoławszy swoich dwunastu uczniów, dał im moc i władzę nad wszystkimi demonami i moc, aby uzdrawiali choroby.

Judasz, jeden z dwunastu, wypędzał demony i uzdrawiał choroby. Głosił też Ewangelię królestwa, nigdy nie został zganiony za mówienie kłamstwa czy złej teologii. To jednak nie dowodziło zmiany postawy jego serca — nie był człowiekiem odrodzonym. Był od początku potępiony. Tak więc nawet pewne zdolności i przejawy działania, które w czasach apostolskich miały postać cudów, nie świadczyły wcale o tym, że człowiek był zbawiony. Chrystus mówi nam wprost:

Mat. 7:22 Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów?

Ale Pan im odpowie

Mat. 7:23 A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość.

Balaam jest podobnym przykładem. Zgodnie z Czwartą Księgą Mojżeszową 22 chciał on przeklinać Izrael — Kościół żydowski  (5 Mojż. 22:5-8) — ale powiedział: Będę mówił słowo, które Bóg włoży w moje usta. (4 Mojż. 22:38) Był zatem prorokiem Bożym w sensie narzędzia. I Balaam, choć bardzo chciał przeklinać za pieniądze, błogosławił Izraela. Co jednak czytamy o nim w Liście Judy?

Judy 1:11 Biada im, bo poszli drogą Kaina, udali się za błędem Baalama dla zapłaty i zginęli w buncie Korego.

Biada to słowo potężnego Bożego przekleństwa. Kain zabił Abla, Balaam chciał przeklinać Kościół dla pieniędzy, Kore chciał zlikwidować Mojżesza — wszyscy trzej są tu przedstawieni jako potępieni a werset 12 Judy nazywa ludzi tego pokroju zakałami, fałszywmi braćmi.

Judy 1:12 Oni są zakałami na waszych ucztach braterskich, którzy z wami bez bojaźni ucztują, pasąc samych siebie. Są to bezwodne chmury wiatrami unoszone; drzewa zwiędłe, bez owoców, dwukrotnie obumarłe i wykorzenione;

Balaam, choć mówił wyłącznie Słowo Boże i błogosławił Izraela, nigdy nie był człowiekiem odrodzonym. Bóg działał przez niego jak przez narzędzie — i tyle. Został użyty i odrzucony, zupełnie jak faraon czy Ezaw. Tak działa suwerenny Bóg.

W Piśmie pozorni chrześcijanie, Kainici, Balaamici i Koryci ukazani są jako są posiani na miejscach skalistych:

Mat. 13:20-21 20. A posiany na miejscach skalistych to ten, który słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje. 21. Nie ma jednak w sobie korzenia, lecz trwa do czasu. Gdy bowiem przychodzi ucisk albo prześladowanie z powodu słowa, zaraz się gorszy.

Wśród fałszywych wyznawców, jak zauważa Konfesja Westminsterska „mogą [zaistnieć] pewne wspólne działania Ducha, jednak nigdy prawdziwie nie przychodzą do Chrystusa” czyli pewne pozory mogą zostać zachowane, a nawet swoiste działania Ducha bywały widoczne w nich w epoce apostolskiej — jednak nigdy prawdziwie nie przychodzą do Chrystusa, mówi nam Konfesja, i dlatego nie mogą być zbawieni.
.


Niemożność zbawienia poza Chrystusem

Tym bardziej ludzie niewyznający religii chrześcijańskiej nie mogą być zbawieni w żaden sposób — choćby byli pilni w kształtowaniu swojego życia zgodnie ze światłem natury i prawem religii, którą wyznają. Żadna religia, doprowadzona nawet do doskonałości, nie może zbawić. Żaden człowiek żyjący zgodnie ze swoim sumieniem czy z pewną pozostałością rozumienia dobra nie może być zbawiony przez samą tę powierzchowność.

Jan 4:22 Wy czcicie to, czego nie znacie, a my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie pochodzi od Żydów.

Zbawienie było wśród Żydów, nie wśród Samarytan — przynajmniej do czasu służby Jezusa. Ci ludzie nie wiedzieli do końca, w co mają wierzyć. I pomimo zachowywania formy religii zbliżonej do ortodoksji, była to próżna praca. Czcili coś, czego nigdy nie poznali i w zasadzie odwracając tę relację możemy śmiało powiedzieć, że nigdy przez Boga nie byli poznani.

I tu jest sedno i istota problemu, ponieważ bez intymnej, zapewnionej przez Ducha Świętego relacji z Bogiem i Chrystusem nie ma zbawienia.

Jan 14:6 Jezus mu odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie.

Jan 17:3 A to jest życie wieczne, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

Dzieje 4:12 I nie ma w nikim innym zbawienia. Nie ma bowiem pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.

Efez. 2:12 Byliście w tamtym czasie bez Chrystusa, obcy względem społeczności Izraela i obcy przymierzom obietnicy, niemający nadziei i bez Boga na świecie.

Nie ma poza Bogiem i przymierzem w Bogu żadnego zbawienia. Tylko i wyłącznie w przymierzu z Bogiem jest zbawienie. Islam nie zbawia. Katolicyzm nie zbawia. Buddyzm nie zbawia. Żadna religia pogańska ani ateizm nie zbawiają. Trzeba wierzyć w Jezusa Chrystusa — i to nie w byle jakiego, bo jest wielu fałszywych Jezusów — ale w tego konkretnego Pana Jezusa, który jest opisany w Ewangelii. Potocznym wyrazem fałszywego Jezusa jest Jezus umierający za wszystkich ludzi, kochający wszystkich ludzi bez wyjątku, pragnący zbawienia wszystkich ludzi. Ten Jezus nie może nikogo zbawić.

Co do głoszenia Ewangelii, Pismo mówi nam jasno:

Rzym. 10:14 Jakże więc będą wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak uwierzą w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszą bez kaznodziei?

Nie da się uwierzyć w Boga bez kaznodziei, bez głoszenia Ewangelii. Ktoś musi tę Ewangelię ogłosić, ktoś musi tych ludzi przekonać do prawdy Słowa Bożego — i bez tego nie ma żadnej możliwości zbawienia. Bóg wysyła Ewangelię tam, gdzie jest Jego lud. Tam zaś, gdzie ludu Bożego nie ma lub już go nie ma, Ewangelia albo zostaje wycofana, albo pozostaje jako narzędzie zatwardzenia tych ludzi na sąd ostateczny — ponieważ Ewangelia nie jest tylko wonią życia ku życiu, ale też wonią śmierci ku śmierci dla tych, którzy są przeznaczeni na potępienie.

2 Kor. 2:15-16 15. Jesteśmy bowiem dla Boga przyjemną wonią Chrystusa wśród tych, którzy są zbawieni, i wśród tych, którzy giną. 16. Dla jednych wonią śmierci ku śmierci, a dla drugich wonią życia ku życiu. Lecz do tego któż jest zdatny?


Zgubność ekumenizmu

Poza Chrystusem nie ma zbawienia „A twierdzenie i utrzymywanie, że ci ludzie mogą być zbawieni, jest bardzo zgubne i godne pogardy.” Jest to właśnie twierdzenie współczesnych ekumenistów, którzy będąc pozbawieni osobistej więzi z Chrystusem szukają pocieszenia w ponaddoktrynalnej jedności.

Poczynając od ekumenistów neoewangelikalnych, którzy spotykają się, poklepują po ramionach, mimo że każdy wierzy w innego Jezusa — są razem, bo bycie razem samo w sobie jest dla nich wartością, a nierzadko także źródłem finansowania i rozgłosu. Jedni wierzą w Jezusa sobotniego, drudzy w niedzielnego, inni w Jezusa kochającego wszystkich ludzi, jeszcze inni w Jezusa, który kocha wszystkich w historii, choć nie w dekrecie — tak zwani pseudokalwiniści, w rzeczywistości funkcjonalni arminianie. To totalne zamieszanie doktrynalne, ale Konfesja ocenia je jednoznacznie: twierdzenie godne pogardy.

Oprócz tego mamy ekumenistów bratających się wprost z fałszywymi religiami. Powstała nawet wspólna świątynia trzech religii abrahamowych — judaizmu (który odrzucił Chrystusa i przez to stał się martwą, przeklętą religią), katolicyzmu (przeklętego przez bałwochwalstwo) i islamu (który jest najmłodszą wersją herezji ariańskiej głoszącej, że Bóg jest jedną osobą, a Jezus Chrystus jedynie prorokiem). Pismo ocenia te postawy surowo:

1 Kor. 16:22 Jeśli ktoś nie miłuje Pana Jezusa Chrystusa, niech będzie przeklęty. Maranatha.

Gal. 1:6-8 6. Dziwię się, że tak szybko dajecie się odwieść od tego, który was powołał ku łasce Chrystusa, do innej ewangelii; 7. Która nie jest inną; są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą wypaczyć ewangelię Chrystusa. 8. Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty.

2 Jana 1:9-11 9. Każdy, kto wykracza poza naukę Chrystusa, a nie pozostaje w niej, ten nie ma Boga. Kto pozostaje w nauce Chrystusa, ten ma i Ojca, i Syna. 10. Jeśli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu ani go nie pozdrawiajcie. 11. Kto bowiem takiego pozdrawia, staje się uczestnikiem jego złych uczynków

Fałszywa ewangelia wolnej woli, fałszywa ewangelia dobrych uczynków — to nie są Ewangelie. To są inne ewangelie, a głosiciele ich są przeklęci.

Rzym. 9:16 A więc nie zależy to od tego, który chce, ani od tego, który zabiega, ale od Boga, który okazuje miłosierdzie.

Gal. 1:8 Lecz choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba głosił wam ewangelię inną od tej, którą wam głosiliśmy, niech będzie przeklęty.


Kuryla$ a KChWE — studium przypadku

Chciałbym odnieść się do konkretnej sytuacji. Szymon Kuryla$, który uważa się za wyznawcę teologii Reformowanej, przyłączył się do tzw. „Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej” (KChWE) — środowiska, w którym teologiczny chaos przekracza wszelkie normy. Pamiętamy wyganianie demonów śmierci z Andrzeja Jeziernickiego, głowy tej sekty, tarzanie się po podłogach, widzimy tam teologię powszechnej łaski dla wszystkich, głoszenie powszechnego Chrystusa, który kocha wszystkich ludzi bez rozróżnienia — zjawiska te poznałem osobiście jako były uczestnik tej destrukcyjnej organizacji. Ekumenizm z KChWE to wstyd dla teologii Reformowanej.

Aby ukazać dramatyczny bezsens tego połączenia, zestawiamy poniżej profil doktrynalny konfesyjnego Kościoła Reformowanego z profilem KChWE. Są to dwa całkowicie przeciwne sobie światy.

Obszar  Kościół Reformowany  KCHWE
Pismo Święte Nieomylne, jedyny autorytet; Textus Receptus; UBG; odrzucenie Westcott-Hort i metody CBGM Pismo podrzędne wobec „objawień”, proroctw i wizji; dowolne przekłady krytyczne
Wyznania wiary Trzy Formy Jedności + Standardy Westminsterskie; pełna konfesyjna ortodoksja Brak konfesji historycznych; brak zobowiązania do jakichkolwiek standardów doktrynalnych
Doktryna Boga i predestynacja Supralapsarianizm; podwójna predestynacja; suwerenność Boża absolutna Wolna wola; Bóg chce zbawić wszystkich; arminianizm lub semi-pelagianizm
Doktryna zbawienia Pięć punktów kalwinizmu; zbawienie wyłącznie wybranych; odrzucenie dobrointencyjnej oferty ewangelii i powszechnej łaski Powszechna łaska; Chrystus umarł za wszystkich; zbawienie zależy od decyzji człowieka
Dary Ducha Świętego Cesacjonizm — dary nadzwyczajne ustały wraz z epoką apostolską Kontynuacjonizm — mówienie bełkotem, rzekome proroctwa, fałszywe uzdrowienia, pseudo egzorcyzmy jako norma
Liturgia i nabożeństwo Zasada regulatywna; kazanie ekspozycyjne w centrum; wyłącznie Psalmy a cappella; dwa nabożeństwa w niedzielę Brak zasady regulatywnej; muzyka rozrywkowa; instrumenty; produkcja emocjonalna; brak ekspozycji Pisma
Ustrój kościelny Synodialny federalizm, urząd starszych do których zalicza się pastor; diakoni tworzą Radę Kościoła ze starszymi, urząd wierzącego,  suwerenność kościoła lokalnego; dyscyplina kościelna Hierarchia apostolsko-prorocka; silna władza liderów; brak formalnej dyscypliny doktrynalnej, episkopalizm
Eschatologia Reformowany amilenializm; jeden powrót Chrystusa; jeden sąd; jeden lud Boży Premillenializm lub dyspensacjonalizm; herezja pochwycenia przed Wielkim Uciskiem; dwa powroty Chrystusa; odrębny plan dla Izraela
Ekumenizm Odrzucony całkowicie; separacja od heretyków nakaz biblijny (2 Jana 1:9-11) Aktywny ekumenizm; jedność ponad doktryną; współpraca z katolikami, zielonoświątkowcami, neoewangelikami a teraz także z łże kalwinistami
Hermeneutyka Gramatyczno-historyczno-duchowa; Analogia Scriptura; odrzucenie alegoryzmu i subiektywizmu Subiektywna; pozablibijne „słowo od Boga” ; interpretacja przez emocje i przeżycia
Ewangelizacja Powszechne głoszenie Ewangelii bez selekcji; suwerenność Boża nakłada obowiązek misyjny Ewangelizacja przez emocje, cuda i znaki; „modlitwa grzesznika”; decyzjonizm
Stosunek do grzechu pierworodnego Całkowita deprawacja; grzech pierworodny wystarcza do potępienia; tylko wybranie w Chrystusie ratuje Osłabione rozumienie deprawacji; człowiek zachował zdolność przyjęcia łaski

Zestawienie to mówi samo za siebie. Połączenie kościoła wyznającego konfesyjną ortodoksję Reformowaną z KChWE nie jest jedynie błędem taktycznym ani przejawem teologicznej naiwności — jest to doktrynalny absurd, sprzeczny z każdym artykułem Wiary Reformowanej. Nie ma między tymi dwoma środowiskami żadnej doktrynalnej wspólnoty — ani w kwestii Boga, ani Chrystusa, ani Ducha, ani Ewangelii, ani Pisma, ani Kościoła, ani wieczności. Słowo Boże nakłada na nas nie tylko zakaz takiego połączenia, ale nakaz i obowiązek czynnego oddzielenia się:

2 Jana 1:10-11 10. Jeśli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu ani go nie pozdrawiajcie. 11. Kto bowiem takiego pozdrawia, staje się uczestnikiem jego złych uczynków.

Działania ekumeniczne łże kalwinistów to wstyd dla teologii Reformowanej. Choć KChWE zapewnia bezpieczeństwo finansowe przez uczestnictwo w konkordacie, organizacja ta jest sektą. Brak tam Ewangelii, obecne są trzy sakramenty (tym trzecim jest rzekomy chrzest duchem świętym czyli de facto mówienie bełkotem) oraz brak tam właściwej dyscypliny kościelnej.

Ludzi jak Kuryla$ nie powinniśmy nawet wspominać bez stosownego napomnienia. Nie możemy ich traktować jako braci w Chrystusie — bo albo głoszą albo akceptują ekumenicznego, rozwodnionego, powszechnego. jednym słowem innego Chrystusa, inną ewangelię i innego Boga. A zgodnie z Listem do Galacjan, wisi nad nimi przekleństwo. 

Na koniec przypomnijmy Reformowane wezwanie jedności:

Wierzymy, że skoro to święte zgromadzenie jest zebraniem tych, którzy są zbawieni, a poza nim zbawienia nie ma, to nikt – niezależnie od jego stanu czy uwarunkowań – nie powinien od niego odłączyć się, aby być samemu, lecz wszyscy ludzie są zobowiązani przyłączyć się i zjednoczyć z nim – podtrzymywać jedność Kościoła, poddawać się jego doktrynie i dyscyplinie, brać na siebie jarzmo Jezusa Chrystusa i jako współzależni członkowie tego samego Ciała służyć zbudowaniu braci zgodnie z darami, jakie Bóg każdemu udzielił.
.
Aby to należycie wypełnić wszyscy wierzący muszą zgodnie z Bożym Słowem odłączyć się od tych, którzy do Kościoła nie należą, i przyłączyć się do tego zgromadzenia, gdziekolwiek Bóg takowe powołał, chociażby władze i książęce edykty zwalczały je i choćby nawet mieli umrzeć czy cierpieć z tego powodu. Dlatego wszyscy oddzielający się od tego zgromadzenia lub nie przyłączający się do niego, sprzeciwiają się zarządzeniu Bożemu. [2]

Marcin Kozera

Przypisy

[1] Konfesja Westminsterska 10.4
[2] Konfesja Belgijska 22, Każdy jest zobowiązany do przyłączenia się do prawdziwego Kościoła


Zobacz w temacie