
Spis treści
Rozciągłość opatrzności
Rzym. 8:28 A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według postanowienia Boga.
W wierzeniach pogańskich, zwłaszcza słowiańskich, los (Dola, Sudźba) był przypisywany noworodkowi przy narodzinach przez Rodzanice, trzy niewidzialne istoty losu, które przędą nić przeznaczenia, doli lub niedoli życia. Mit o trzech boginiach losu (Norny u Skandynawów, Mojry u Greków) jest powszechny w kulturach indoeuropejskich, co pokazuje wspólne, duchowe, a raczej demoniczne korzenie tych wierzeń.
Współczesny ateizm, z jego naturalistycznym poglądem na powstanie świata wszystkie wydarzenia przypisuje przypadkowi. Dla ateisty los nie jest sterowany przez boską opatrzność, lecz wynika z przypadków, praw natury i ludzkich działań, co prowadzi do podejścia pragmatycznego (naturalizm, apateizm), gdzie człowiek sam odpowiada za sens i cel życia, nie oczekując boskiej interwencji w bieżące wydarzenia.
W odróżnieniu od wierzeń pogańskich i ateizmu, Biblia jasno naucza, że wszystko na świecie dzieje się ze względu na odwieczne Boże upodobanie, które Bóg ujawnił w akcie stworzenia oraz ciągle okazuje w aktach opatrzności. Boża opatrzność dla chrześcijan zawsze była tematem wielkiej wagi, szczególnie w trudniejszych dla kościoła okresach prześladowań i korupcji. W IV księdze pism pseudo-klementyńskich odnajdziemy ważne stwierdzenie dające nam wgląd w sposób myślenia wczesnych chrześcijan:
„Wydaje mi się konieczne, aby na początku rozprawy o prawdziwym oddawaniu czci Bogu pouczyć przede wszystkim tych, którzy jeszcze nie zdobyli żadnej wiedzy w tym temacie, że przez cały czas należy utrzymywać, że Boska Opatrzność, przez którą świat jest rządzony i administrowany, jest bez zarzutu. [1]
Idąc śladem Bożej opatrzności dojdziemy do Konfesji Westminsterskiej, wielkiego dzieła Reformacji, która niczym echo powtarza wiarę pierwszych wieków, rozwiniętą i lepiej wyjaśnioną:
„Boża opatrzność dosięga wszystkich stworzeń, ale w szczególności odnosi się do Jego Kościoła. Opatrzność kieruje wszystkimi rzeczami dla dobra Kościoła.” [2]
W prostych słowach Konfesja naucza nas, że Boża opatrzność dotyczy przede wszystkim Bożego Kościoła. Oczywiście Bóg zachowuje ten świat w jego formie w ten, czy inny sposób udzielając dóbr materialnych różnym ludziom, niekiedy bardzo zwyrodniałym.
Hiob 12:6 Namioty łupieżców są spokojne i bezpieczni są ci, którzy drażnią Boga, a którym Bóg obficie daje w ręce.
Psalm 73:6 Dlatego są opasani pychą jak złotym łańcuchem i odziani w okrucieństwo jak w szatę ozdobną.
Psalm 37:35 Widziałem niegodziwego bardzo wyniosłego i rozpierającego się jak zielone drzewo laurowe;
Ale w tym wszystkim Pan Bóg ma swój cel. Zaopatrzenie złych, odstępczych, potępionych ludzi nie służy im samym. Pomijając aspekt Bożego sądu, jaki zostanie wykonany na każdym, kto Bogu nie oddał chwały za otrzymane dobra, mamy na uwadze ich rolę na świecie w kontekście Kościoła. Niewierzący są naszymi pracodawcami, lekarzami, a nawet pracownikami. Wykorzystując Boże dobra w zły sposób, mimo wszystko są sługami Boga, choć mimowolnymi.
Boża opatrzność jednak przede wszystkim dotyczy Kościoła. Kościół jest głównym celem Bożej opatrzności.
Wypaczenie krzyża Chrystusa
Myli się jednak ten, kto wyobraża sobie Bożą opatrzność jako materialne błogosławieństwo i to ponad miarę. Regułą modlitewną każdego chrześcijanina, w kwestiach materialnych jest stabilny balans ekonomiczny, który nie wkracza w żadne ekstremum – tak biedy jak i zbytniej obfitości. Nauczają nas tego tak Stary jak i Nowy Testament.
Przysłów 30:8 …nie dawaj mi ani ubóstwa, ani bogactwa; żyw mnie odpowiednim dla mnie pokarmem
Mat. 6:11 Daj nam dzisiaj naszego powszedniegochleba.
Wbrew zaleceniu Słowa Bożego (a jakżeż) zielonoświątkowiec Artur Ceroński w sposób reprezentatywny dla tego ruchu nie chce skromnej przeciętności. Ceroński na nowo interpretuje krzyż Chrystusa jako remedium na biedę i sposób na bogactwo (tyle tylko, że dla niego samego!). Cytując będąc bogatym, dla was stał się ubogim, abyście wy zostali ubogaceni jego ubóstwem. (2 Kor. 8:29) heretyk zachęcając swoich wyznawców do oddawania mu pieniędzy, z całą stanowczością stwierdza:
„Tam na krzyżu Jezus Chrystus poniósł na sobie naszą biedę. Nasze ubóstwo, nasza bieda, nasza nędza, nasze wszelkie deficyty zostały przybite do krzyża [remedium]. Deficyty, duchowe, psychiczne i materialne…. Kiedyś słyszałem wykład jednego z najbogatrszych ludzi na świecie, naszego brata w Chrystusie i on powiedział: „ja swojemu pastorowi przynoszę 40% dochodów „ [i zaraz podaje sposób] a wy ile oddajecie? [3]
Nauczanie Cerońskiego przyprawia o ciarki uczciwego chrześcijanina. Natychmiast rozpoznajemy w jego głosie słowa biblijnej pijawki:
Przysłów 30:15 Pijawka ma dwie córki, które mówią: Daj, daj. Trzy są rzeczy, które nie mogą się nasycić; cztery, które nie mówią: Dość.
Pożądliwości materialne to nie koniec listy życzeń fałszywych chrześcijan. Wśród zielonoświątkowców i neo-ewangelików Boża opatrzność często kojarzona jest także ze zdrowiem. Uzasadnienie swojego poglądu znajdują u Piotra: przez jego rany zostaliście uzdrowieni (1 Piotra 2:24). Krzyż Chrystusa zatem zapewnia w pierwszym rzędzie realizację marzeń cielesnego człowieka: zdrowia, szczęścia, finansowej pomyślności. Rzeczywiście przypisane do krzyża i śmierci Chrystusa marzenia zielonoświątkowców są cielesne.
W odpowiedzi na Pytanie 125 Katechizmu Heidelberskiego czytamy obalenie nauczania neo-ewangelików. Odwołując się do wzorcowej modlitwy Jezusa Chrystusa poczynione zostaje wyjaśnienie odnoszące nas do Bożej opatrzności:
„Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, to znaczy: zechciej nas zaopatrywać we wszystko, co konieczne do życia, abyśmy dzięki temu poznali, że jedynym źródłem wszelkiego dobra Ty jesteś i że bez Twego błogosławieństwa nasze starania, nasza praca, a nawet Twoje dary nie będą służyły naszemu dobru. Tak więc chodzi o to, abyśmy nie pokładali ufności w żadnym stworzeniu, lecz jedynie w Tobie. [4]
Modlimy się o to tylko co konieczne do życia i poznania Boga, oraz aby nadmiar dóbr nie odciągnął naszej ufności, która jest fundamentem wiary, od Boga. Pismo Święte, którego systematycznym wyjaśnieniem jest Konfesja, odrzuca koncepcje krzyża jako sposób na bogactwo, zdrowie i doczesne szczęście. Głównym celem krzyża Chrystusa było pojednanie wybranych grzeszników z Bogiem, niezależnie od wyznaczonego im przez Boga materialnego statusu:
Efez. 2:16 I aby pojednać z Bogiem obydwu w jednym ciele przez krzyż, zgładziwszy przez niego nieprzyjaźń.
1 Kor. 1:26 Przypatrzcie się bowiem, bracia, waszemu powołaniu, że niewielu jest mądrych według ciała, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych.
Mat. 26:11 Ubogich bowiem zawsze macie u siebie, ale mnie nie zawsze mieć będziecie.
Boża opatrzność względem kościoła nie ma nic wspólnego z zielonoświątkowym nauczaniem. Chrześcijanie, choć najczęściej są ludźmi przeciętnymi pod każdym względem, to także biedniejsi i schorowani Bracia. Skoro zatem wszystko działa dla dobra wybranych oraz ponieważ tym dobra nie są rozumiane na sposób cielesny, pozostaje odpowiedzieć nam na ostatnie pytanie:
Czym zatem jest Boża opatrzność dla kościoła?
.
Łaska
Łaska, nierozerwalnie związana z krzyżem Chrystusa, z jego krwią, czyli ofiarowanym życiem Mesjasza, przez co (mocno zawężając nasze rozważania) nabył on
Po pierwsze Kościół wszystkich wieków, od Adama po ostatniego nawróconego przed Sądem Ostatecznym, wykupując go z niewoli grzechu i zagrażającego przez to sądowi Bożemu
Dzieje 20:28 Uważajcie na samych siebie i na całe stado, w którym was Duch Święty ustanowił biskupami, abyście paśli kościół Boga, który on nabył własną krwią.
Po drugie służące wzajemnemu zbudowaniu dary duchowe dla członków duchowego Kościoła, jak publiczne przemawianie, usługiwanie, napominanie, szczodrość, okazywanie miłosierdzia, wiarę, odwagę głoszenia (por. Rzym. 12:5-8; 1 Kor. 12:8-10; Dzieje 4:31), itd
Efez. 4:8 Dlatego Pismo mówi: Wstąpiwszy na wysokość, poprowadził pojmanych jeńców i dał ludziom dary.
Po trzecie wszystkie urzędy, w szczególności odpowiedzialne za nauczanie i zarządzanie Kościołem, starszych i pastorów-nauczycieli oraz diakonów
Efez. 4:11 I on ustanowił…jeszcze innych pasterzami i nauczycielami;
Łaska, jak widzimy, wyraźnie odpowiada za sprawy duchowe: od zbawienia przez dary, na służbach i urzędach kończąc. Ponadto środkami łaski są Słowo Boże właściwie wykładane, sakramenty prawidłowo udzielane, dyscyplina słusznie wykonywana i modlitwa, tak powszechna jak i osobista.
.
Opatrzność
Opatrzność nie odpowiada za sprawy duchowe, przynajmniej nie bezpośrednio. Choć dotyczy całej rzeczywistości w ogólności, to szczególności Boża opatrzność odnosi się do Kościoła. Przez to rozumiemy, że Bóg kieruje wszystkim we wszechświecie tak, aby Kościół był ostatecznym beneficjentem Bożego działania. Stąd opatrzność dotyka Kościół w sposób wyjątkowy. Przed rozeznaniem w jaki sposób Bóg opatrznościowo kieruje kościołem, warto zobaczyć co kryje w sobie ten termin:
Zarządzanie
Opatrzność w odróżnieniu od łaski nie jest związana z krzyżem Chrystusa i nie odnosi się do sfery zbawienia. Opatrzność wynikająca z Bożego, przedwiecznego dekretu, jest to takie zarządzanie wszechświatem, aby przez całe jego istnienie Bóg odebrał sobie chwałę. W odpowiedzi Katechizmu Westminsterskiego na pytanie „czym są dzieła opatrzności Bożej” znajdujemy zapewnienie o doskonałym zarządzaniu wszechrzeczami dla Jego własnej chwały.
Dziełami opatrzności Bożej jest jego najświętsze, najmądrzejsze i najpotężniejsze zachowywanie jego stworzeń oraz zarządzanie nimi; a także kierowanie ich i wszystkich ich czynów ku swojej chwale. [5]
Trudno oponować temu twierdzeniu. Słowo Boże przedstawia nam zbyt wiele argumentów ukazujących Boga jako suwerena w kontekście chwały jaką odbiera władca od podmiotów panowania:
Psalm 103:19 PAN na niebiosach ustanowił swój tron, a jego królestwo panuje nad wszystkimi.
Obj. 4:11 Godzien jesteś, Panie, wziąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ ty stworzyłeś wszystko i z twojej woli trwa i zostało stworzone.
Obj. 5:13 A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i w morzu, i wszystko, co w nich jest, słyszałem, jak mówiło: Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków.
Obj. 14:7 Mówiącego donośnym głosem: Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, bo przyszła godzina jego sądu. Oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, morze i źródła wód.
Przejaw Boskości Boga
Opatrzność Boża nie jest reakcją na rzeczywistość, tak, jakby Bóg był zmuszony do odpowiedniego działania jako przeciwwaga dla poczynań stworzenia, w szczególności ludzi i aniołów. Nikt nie może udaremnić Bożego zamiaru, który zawsze się urzeczywistnia, zatem działanie opatrzności Bożej wykracza poza zdolności wyjaśnienia ludzkiego rozumu i dotyka samej Istoty Boga, Jego Boskości. Katechizm Westminsterski naucza nas, że dzieła opatrzności kierują stworzeniem i działaniami stworzenia, przy czym są pełne Boskiej mocy (zatem nikt ich nie obali), najświętsze (oddzielone całkowicie od wpływów świata), i najmądrzejsze (całkowicie realizujące doskonały cel Boży). Pytając „czym są Boże dzieła opatrzności?” Katechizm odpowiada:
Boże dzieła opatrzności to Jego najświętsze, najmądrzejsze i pełne mocy podtrzymywanie i zarządzanie swoimi stworzeniami oraz ich działaniami. [6]
Pismo Święte, podstawa twierdzenia Katechizmu, dowodzi jego twierdzenia o opatrzności jako całkowitej kontroli nad rzeczywistością stworzenia. Nie ma w świecie widzialnym i niewidzialnym siły mogącej w najmniejszym nawet stopniu zmienić Boże zamierzenie.
Dan. 4:35 Wszyscy mieszkańcy ziemi są uważani za nic. Według swojej woli postępuje z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi, a nie ma nikogo, kto by wstrzymał jego rękę lub powiedział mu: Co czynisz?
Hiob 9:12 Oto gdy zabiera, któż go powstrzyma? Któż mu powie: Co czynisz?
Przysłów 16:1 Zamysły serca człowieka i odpowiedź języka są od Jahwe.
Dowód suwerenności Boga
Niezmienność Bożych dekretów, w szczególności dekretów związanych z opatrznością jest nie tylko wolna od wpływów stworzenia, co jest naszym negatywnym twierdzeniem, ale też od strony pozytywnej wynika z chwalebnej, suwerennej woli Bożej. Świat istnieje zgodnie z zamysłem wynikającym z woli Boga. Choć zielonoświątkowy heretyk Kenneth Coppeland twierdzi inaczej (jakoby Bóg go odwiedzał pytając o radę), Bóg nigdy nie potrzebował i nie będzie potrzebował ani doradztwa ani podpowiedzi dla swoich decyzji i działań, to samo tyczy się kwestii opatrznościowego zarządzania.
W WIększym Katechizmie Westminsterskim czytamy o niezmiennym zamyśle opatrznościowej woli jako realizacji dekretu, w którym wszystko zostało uprzednio ustanowione:
Bóg wykonuje swoje zrządzenia w dziełach stworzenia i opatrzności, zgodnie ze swoją nieomylną przedwiedzą oraz dobrowolnym i niezmiennym zamysłem swojej woli. [7]
Słowo Boże naucza nas tego w wielu miejscach. Ludzkie zamysły, pomysły i sposoby działania, nawet najbardziej dalekosiężne i skrupulatnie czynione plany nic nie znaczą wobec nieskończonych zamysłów Boga.
Izaj. 55:8-9 8. Moje myśli bowiem nie są waszymi myślami ani wasze drogi nie są moimi drogami, mówi PAN; 9. Ale jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi przewyższają wasze drogi, a moje myśli – wasze myśli.
Rzym. 11:34 Któż bowiem poznał myśl Pana albo kto był jego doradcą?
1 Kor. 2:16 Kto bowiem poznał umysł Pana? Kto go będzie pouczał? Ale my mamy umysł Chrystusa.
Bóg, który stworzył ziemię i niebo oraz wszystko co je wypełnia z racji swojego dzieła jest jedynym władcą stworzenia. Rozumiemy przez to, że w ostateczności i pomimo sprzeciwów, określona przez Boga rzeczywistość musi podporządkować się Jego woli, której nie może się sprzeciwić nikt i nic. Z tego powodu Bóg w swoim działaniu nie może zostać sfrustrowany. Raczej wykonuje swoją radę niezależnie od przeciwności, nad którymi ma całkowitą kontrolę.
Psalm 24:1 Psalm Dawida. Do PANA należy ziemia i wszystko, co ją napełnia, świat i jego mieszkańcy.
Psalm 135:6 Wszystko, co PAN chce, to czyni na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich głębinach.
Powiedziane jest nawet, że Bóg udaremnia wszelkie zamysły niezgodne z Jego wolą co nie jest możliwe w odwrotnym przypadku. Utwierdzenie pozycji Boga jako wszechmocnego suwerena i stworzenia jako całkowicie poddanego i zależnego od Bożych dekretów jest powalające.
Izaj. 14:27 Skoro PAN zastępów postanowił, któż to udaremni? Jego ręka jest wyciągnięta, któż ją odwróci?
Psalm 33:10 PAN udaremnia zamiary narodów, niweczy zamysły ludów.
Realizacja dekretywnej woli Boga
W Bożych dekretach, przed powstaniem świata Bóg w swoim dekrecie ustalił porządek rzeczy, kolejność i rodzaj wydarzeń. W tym zawarte jest absolutnie wszystko, co nas otacza. Przestrzeń, materia, energia, czas, wszystkie akcje, zarówno w świecie widzialnym, jak i niewidzialnym, wśród rzeczy rozumnych i nierozumnych, świętych i upadłych.
Dzieje 15:18 Znane są Bogu od wieków wszystkie jego dzieła.
Psalm 139:16 Twoje oczy widziały niedoskonały płód mego ciała; w twojej księdze są zapisane wszystkie moje członki i dni, w które były kształtowane, gdy jeszcze żadnego z nich nie było.
Przysłów 20:24 Od PANA pochodzą drogi człowieka; jakże może człowiek zrozumieć własną drogę?
Opatrzność Konfesja Belgijska umiejscawia w dekretywnej woli Boga jako działania Boże wolne od przeciwstawnych wpływów złych i niesprawiedliwych istot. Bóg opatrznościowo wypełnia swoją wolę wbrew woli Jego przeciwników.
„Jego moc i dobroć są tak wielkie i niepojęte, iż nakazuje i wypełnia swoje dzieło w sposób jak najbardziej doskonały i prawy, nawet gdy złe moce i ludzie postępują niesprawiedliwie„ [8]
Boże dekrety są realizowane w historii ze 100% dokładnością. Nie ulegają opóźnieniu, wszystkie detale przedwiecznego zamysłu Najwyższego Stwórcy urzeczywistniają się bez cienia jakiejkolwiek zmiany, niedokładności czy przypadkowości. Ponieważ wiemy już, że Bóg udaremnia wszelkie zamierzenia stworzenia oraz że nie ma wydarzeń losowych, konieczną konkluzją jest uznanie Bożej mocy jako niepojętej dla stworzenia.
Izaj. 46:10 Zapowiadam od początku rzeczy ostatnie i od dawna to, czego jeszcze nie było. Mówię: Mój zamiar się spełni i wykonam całą swoją wolę.
Izaj. 48:3 Rzeczy przeszłe zapowiadałem od dawna, z moich ust wyszły i ogłaszałem je, wykonywałem je od razu i nastąpiły.
Przysłów 16:33 Losy wrzuca się w zanadrze, ale całe rozstrzygnięcie ich zależy od PANA.
Jest to niepojęta przez ludzki rozum władza Boga, przez którą sprawuje On swoje panowanie rozciągnięte na każdy element stworzenia. Bóg jest transcendentny i niezależny od stworzenia ale to ostatnie przejawia cechy odwrotne: całkowitą zależność od Bożej suwerenności i dekretów, z którymi jest związana relacją źródła (Bóg suwerenny) i środka (Boże dekrety) i celu (zamierzony skutek), wszystko niepojęte dla umysłu stworzenia. Sztandarowy tekst Pisma określający wszystko powyższe to odpowiedź Chrystusa na zadane pytanie o przywrócenie królestwa Izraelowi:
Dzieje 1:7 Lecz on im odpowiedział: Nie do was należy znać czasy i chwile, które Ojciec ustanowił swoją władzą.
Podsumowując
Aby właściwie odpowiedzieć na pytanie jak realizowana jest opatrzność Boża względem Kościoła najpierw podsumujemy zdobytą dotychczas wiedzę o opatrzności:
- Głównym motywem działania Boga w opatrzności jest Jego chwała.
. - Opatrzność wynika z Bożej wszechmocy i dowodzi Boskości Boga
. - Bóg kieruje działaniami wszelkiego stworzenia
- Zamiaru Bożego nie można zmienić
. - Bóg jest suwerenny, udaremnia zamiary sprzeczne z Jego wolą, podczas gdy Jego zamiary nie mogą zostać sfrustrowane
. - Jest to niepojęta moc Boża
Posiadając znajomość obiektywnej prawdy przystąpmy do zadania badając przypadki, gdzie Boża opatrzność wyposażała, uzdalniała i zachowywała Kościół Chrystusa wszystkich wieków sprawiając, że wszystko współdziałało dla jego dobra.
.
Szczególna opatrzność nad kościołem: praktyczne przykłady
Kościół istnieje w świecie aktywnego w nienawiści szatana i jego sług. Ta nienawiść skierowana jest przede wszystkim wobec kościoła. Nazwany lwem ryczącym, diabeł każdego dnia, godziny i chwili obmyśla przewrotne plany całkowitego zniszczenia ciała Chrystusa, Jego oblubienicy. To jest jego główny cel podróży po świecie. Wszędzie, gdzie się znajdzie widząc wyznawców Chrystusa ryczy przeciwko nim pełen ognia czyni co w jego mocy, aby zabić, zniszczyć, przeciwstawić się i udaremnić głoszenie i działanie Ewangelii. Dwa fragmenty Słowa Bożego ukazują koszmar szatańskiego postępowania:
Hiob 1:7 Wtedy PAN zapytał szatana: Skąd przychodzisz? Szatan odpowiedział PANU: Krążyłem po ziemi i przechadzałem się po niej.
1 Piotra 5:8 Bądźcie trzeźwi, czuwajcie, bo wasz przeciwnik, diabeł, jak lew ryczący krąży, szukając, kogo by pożreć.
Zamysły szatana historycznie podsumowuje Konfesja Belgijska. Czytamy w niej, że
Diabeł i złe duchy są do tego stopnia zepsute, że są wrogami Boga i wszystkiego, co dobre – aż do granic swych możliwości jako zabójcy czyhają, by zniszczyć Kościół i każdego jego członka oraz aby przez swoje zwodzenie zatracić wszystkich [9]
Rozwińmy przekaz Konfesji. W swoim destruktywnym działaniu przeciw kościołowi, zgodnie z Pismem Świętym, szatan stosuje szereg zmyślnych narzędzi z tym jednym przeznaczeniem: zniszczenia Kościoła i każdego jego członka, aby zatracić przez zwiedzenie.
1) Podważanie Słowa Bożego fałszywą teologią oraz odrzuceniem biblijnych tekstów: poszczególnych słów, wersetów, rozdziałów, podważanie natchnienia.
1 Mojż. 3:1 A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta polne, które PAN Bóg uczynił. Powiedział on do kobiety: Czy Bóg rzeczywiście powiedział: Nie wolno wam jeść ze wszystkich drzew tego ogrodu?
2) Infiltrację wprowadzonymi fałszywymi uczniami do struktur tak aby rozbijali instytucję od środka oraz jako przywódcy kompromitowali ją swoją grzeszną moralnością
Mat. 13:25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał kąkolu między pszenicę i odszedł.
3) Podstęp sytuacyjny, wprowadzając zamęt, niesnaski i podziały wewnątrz kościoła
2 Kor. 2:11 Aby nas szatan nie podszedł; jego zamysły bowiem nie są nam nieznane.
4) Podstęp teologiczny, ochoczo czyniony rękami zwodzicieli
2 Kor. 11:3 Lecz boję się, by czasem, tak jak wąż swoją przebiegłością oszukał Ewę, tak też wasze umysły nie zostały skażone i nie odstąpiły od prostoty, która jest w Chrystusie.
5) Czyniąc się arbitralnym, przeciwnym chrześcijaństwu wzorcem moralności i pobożności
2 Kor. 11:14 I nic dziwnego, sam bowiem szatan przybiera postać anioła światłości.
Zaiste miejsce, na którym przebywa Kościół rzeczywiście jest pustynne. Świat, w którym znajduje się Kościół, nie ma duchowego życia, wszyscy jego mieszkańcy są martwi, z natury wrodzy Bogu, będąc w niewoli grzechu i diabła są oczywistymi przeciwnikami wierzących. Nie ma ani jednego chrześcijańskiego państwa w prawdziwym tego słowa znaczeniu. W najlepszym wypadku chrześcijanie są tolerowani, tak jak i na pustyni nie każdy skorpion nie jest agresywny, nie każdy sęp zbyt śmiały, aby rozpocząć ucztę jeszcze za życia ofiary i nie każdy promień słońca zabija.
W tych trudnych warunkach Bóg opatrznościowo żywi swój kościół na tej światowej pustyni przez cały okres od czasu pochwycenia Chrystusa do momentu Jego powtórnego przyjścia, tak samo jak czynił to z Kościołem starej dyspensacji, do czasów Chrystusa.
Obj. 12:6 A kobieta uciekła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga, aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
Przez słowa „aby ją żywiono” rozumiemy, że Bóg czyni to w sposób opatrznościowy.
.
Mesjasz jako przejaw Bożej opatrzności
O Chrystusie powiedziane jest, że umarł za nas we właściwym czasie.
Rzym. 5:6 Chrystus bowiem, gdy jeszcze byliśmy słabi, we właściwym czasie umarł za bezbożnych.
Odniesienie to nie oznacza, że ofiara Chrystusa była w jakiś sposób ograniczona czasowo jedynie do tych, którzy mieli przywilej urodzić się w czasie Jego ziemskiej pielgrzymki i później, tak jakby Chrystus swoją ofiarą pominął Adama, Ewę, Abla, Seta, Noego, Mojżesza i wszystkich wybranych z czasów starej dyspensacji. Właściwy czas odnosi nas do opatrznościowego zarządzania wydarzeniami przez Boga w taki sposób, aby spełniły one Boży zamiar. Tak, prawdą jest, że śmierć Chrystusa odniesiona musi być do czasu, kiedy byliśmy słabi. Jak zauważa Kalwin:
Nie odważyłem się w mojej wersji [tłumaczenia] pozwolić sobie na tak dużą swobodę, by użyć tego tłumaczenia: „W czasie, w którym byliśmy słabi”;a jednak wolę to znaczenie... Kiedy zatem byliśmy słabi, to znaczy, kiedy w żaden sposób nie byliśmy godni ani nie nadawaliśmy się, by Bóg na nas spojrzał, w tym właśnie czasie Chrystus umarł za bezbożnych: początkiem religii jest bowiem wiara, od której wszyscy byli odłączeni, za których Chrystus umarł. [10]
Kalwin wyraźnie odniósł śmierć Chrystusa do tych wszystkich, którzy w odpowiednim czasie uzyskają dar wiary jako skutek odrodzenia. Ale nie zawęża on właściwego czasu wyłącznie do okresu nowej dyspensacji. Czyni to także względem świętych Starego Testamentu rozpoznając retroaktywny charakter ofiary Chrystusa:
To samo dotyczy również starożytnych ojców, którzy uzyskali sprawiedliwość przed Jego śmiercią; korzyść tę bowiem czerpali z Jego przyszłej śmierci.[10]
Właściwy czas należy zatem interpretować nie w odniesieniu do osobowego zakresu śmierci ale raczej jej ogólnego przeznaczenia. Pamiętamy, że kościół starej dyspensacji, była to najpierw linia Seta, aż do czasów Noego, potem niektórzy jego potomkowie aż do Abrahama, Izaaka, Jakuba, wreszcie od Mojżesza, przez Jozuego aż do czasów Chrystusa generalnie zawężała się do wybranego, Bożego ludu, wybranego spośród innych narodów. W nowej dyspensacji Kościół miał rozszerzyć się na cały świat, jak zauważają Izajasz i Zachariasz:
Izaj. 54:2-3 2. Rozszerz miejsce swego namiotu, a niech rozciągają zasłony twoich mieszkań; nie oszczędzaj, wydłuż swoje powrozy i wzmocnij swoje kołki. 3. Rozprzestrzenisz się bowiem na prawo i lewo, a twoje potomstwo odziedziczy narody i zaludni spustoszone miasta.
Zach. 8:23 Tak mówi PAN zastępów: W tych dniach dziesięciu ludzi ze wszystkich języków narodów uchwyci się poły jednego Żyda, mówiąc: Pójdziemy z wami, bo usłyszeliśmy, że Bóg jest z wami.
Aby zbawienie mogło wyjść od Żydów do pogan koniecznym było, aby Chrystus umarł jako skazany wspólnie przez Żydów i pogan. Żydzi i poganie musieli oskarżyć Mesjasza, skazać go na śmierć, zaliczyć Go między grzeszników, sprawić, aby zawisł na drzewie. Żydowskie Prawo wymagało zawieszenia na drzewie za przestępstwo godne śmierci.
5 Mojż. 21:22-23 22. A jeśli ktoś popełni grzech zasługujący na śmierć i poniesie śmierć, a powiesisz go na drzewie; 23. Jego trup nie pozostanie na drzewie przez noc, lecz musisz go pochować tego samego dnia, bo ten, kto wisi, jest przeklęty przez Boga. Nie będziesz plugawił twojej ziemi, którą PAN, twój Bóg, daje ci w dziedzictwo.
Gal. 3:13 Chrystus odkupił nas z przekleństwa prawa, stając się za nas przekleństwem (bo jest napisane: Przeklęty każdy, kto wisi na drzewie);
Aby śmierć Chrystusa mogła objąć nie tylko Żydów ale i pogan, koniecznym było spełnienie formalnych warunków. Sąd skazujący na śmierć oraz kara zawiśnięcia na drzewie. I tylko dzięki Bożej opatrzności gdy Imperium Rzymskie w 63 roku przed Chrystusem podbiło Izrael
- pozostawiając mu jednak swoistą polityczną autonomię, przy jednoczesnym nadzorze namiestników rzymskich jak Piłat
. - udzielając religijnej dyspensy zwalniając Żydów z obowiązkowego kultu boskiego cesarza,
. - praktykując karę śmierci przez ukrzyżowanie, czyli zawiśnięcie na drzewie
Opatrzność Boża sprawiła, że Żydzi wydali Chrystusa Rzymowi i wymusili zawiśnięcie na drzewie, uczynili to rękami żydowskich i pogańskich bezbożników:
Dzieje 2:23 Wydanego zgodnie ze zdeterminowanym planem Boga oraz tym, co poprzednio zdeterminował, wzięliście i rękami bezbożników ukrzyżowaliście i zabiliście.
Herod reprezentował władzę Żydowską i lud żydowski. Poncjusz władzę pogańską i ludy pogan. Obaj zjednoczyli się w działaniach przeciwko Chrystusowi wykonując zdeterminowany w Bożym dekrecie wyrok, że Chrystus ma umrzeć za wybranych Żydów i wybranych pogan, wszystko we właściwym czasie.
Dzieje 4:27-28 27. Rzeczywiście bowiem Herod i Poncjusz Piłat z poganami i ludem Izraela zebrali się przeciwko twemu świętemu Synowi, Jezusowi, którego namaściłeś; 28. Aby uczynić to, co twoja ręka i twój wyrok przedtem postanowiły, że ma się stać.
Nawet szatan, główny motor nienawiści do Chrystusa, choć znał wszystkie proroctwa o śmierci Mesjasza, o Jego zwycięstwie nad diabłem i mocami ciemności, musiał działać zgodnie z wyznaczoną mu rolą. To on osobiście włożył zamysł wydania Jezusa w serce Judasza.
Jan 13:2 A gdy była wieczerza i diabeł już włożył w serce Judasza, syna Szymona Iskarioty, zamysł, aby go wydać;
Czy to rozumiemy? Diabeł wiedział, że śmierć Jezusa będzie przyczyną jego porażki. A jednak, zgodnie z Bożą opatrznością, przyczynił się do tego na swoją szkodę. Tak więc Boża opatrzność doprowadziła odstępczy naród żydowski do miejsca, w którym śmierć Chrystusa, z formalnego punktu, mogła objąć wszystkie narody świata. W niepojęty dla nas sposób. Ta sama opatrzność pokierowała czynami diabła, Annasza, Kajfasza, Heroda, Piłata i całego tłumu wołającego ukrzyżuj, ukrzyżuj (Łuk. 23:21). Zamiaru Bożego aby Jego Mesjasz cierpiał i zawisł na drzewie, nie mógł zmienić szatan,Piłat który nie chciał sądzić Chrystusa ale uwolnić
Jan 18:31 I powiedział Piłat: Wy go weźcie i osądźcie według waszego prawa. Żydzi mu odpowiedzieli: Nam nie wolno nikogo zabijać.
Łuk. 23:20 Wtedy Piłat znowu przemówił, chcąc wypuścić Jezusa.
Jan 19:12 Odtąd Piłat starał się go wypuścić. Żydzi jednak wołali: Jeśli go wypuścisz, nie jesteś przyjacielem cesarza. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się cesarzowi.
Boży zamiar nie mógł zostać udaremniony. Udaremnione zostały zamiary diabła, i Piłata. Szatan zmusił Judasza do wydania Jezusa, Piłat w ostateczności do ukrzyżowania Chrystusa. Tak oto Bóg pokierował opatrznościowo wydarzeniami i ludźmi w nich uczestniczącymi, aby ustanowione przez Niego pory i czasy zrealizowały całą radę Bożą ku Jego chwale.
Spełniając co do joty wszystkie zapowiedzi ogłoszone spisanym Słowie, Bóg okazał się Bogiem a Kościół z lokalnego, żydowskiego, stał się wielonarodowy.
.
Opatrzność w zachowaniu Słowa Bożego
Chrystus umarł na krzyżu wypełniając Boży plan zbawienia, zgodnie z którym jako reprezentant swojego ludu miał zostać poczytany za grzesznika aby zadośćuczynić za wszystkie grzechy tych, za których oddał życie. Ewangelia Marka będzie naszym kluczowym tekstem dowodzącym poczytania Chrystusa za grzesznika i przypisania Mu grzechów:
Marek 15:28 Tak wypełniło się Pismo, które mówi: Zaliczono (ἐλογίσθη elogisthe – przypisano, poczytano) go w poczet złoczyńców.
Powyższy tekst naucza, że Chrystus reprezentował swój lud przed Bogiem Sędzią. Chrystusowi jako przedstawicielowi innych, Bóg sędzia sprawiedliwie przypisał winę innych. Oto wyjaśnienie krzyża w Ewangelii udzielone przez Ewangelię Marka. Sercem Ewangelii jest doktryna podwójnego przypisania, tu konkretnie przypisania grzechów wybranych do zbawienia Chrystusowi, bez czego nie ma mowy o zbawieniu. Jednak ten tekst jest negowany przez współczesnych neo-kalwinistów podążających śladami wyższej krytyki tekstualnej. Oni mówią nam, że 28 wersetu 15 rozdziału Ewangelii Marka nie ma i nigdy w Biblii nie było…
Jest to sprzeczne z fundamentalnym dla chrześcijaństwa twierdzeniem, że spisane w Nowym Testamencie, jest zapieczętowaną przez Ducha Świętego wiadomością. W historii kościoła Bóg zadbał opatrznościowo, aby nawet najmniejsza jota i kreska tekstu nie uległa zmianie, wypaczeniu czy zniknięciu. Również Pan zadbał, aby do tekstu nie przedostały się zanieczyszczenia. Bóg niepodważalnie i autorytatywnie objawił, że Jego spisane Słowo w jego całości jest
- zachowane na wieki,
- ugruntowane na wieki,
- trwa na wieki,
- nie przeminie z niego żadne słowo,
Nawet najmniejsza jota spisanego Słowa nie będzie podlegać korupcji, ponieważ słowo, które zostało zwiastowane Kościołowi, cały Stary i Nowy Testament, zostały zatwierdzone przez samego Boga.
Psalm 119:89 Na wieki, o PANIE, twoje słowo trwa w niebie.
Psalm 12:6-7 6. Słowa PANA to słowa czyste jak srebro wypróbowane w ziemnym tyglu, siedmiokrotnie oczyszczone. 7. Ty, PANIE, zachowasz je, będziesz ich strzegł od tego pokolenia aż na wieki.
Rzucającym się w oczy wyrażeniem jest będzie użycie hebrajskiego słowa יְהוָ֑ה Jahwe (PAN) zarówno w odniesieniu do „słów”, ich właściciela, jak i procesu „zachowania”. Tak jak Słowa należą do Pana, tak też Pan jest odpowiedzialny za zachowanie tego, co do Niego należy. Jest to Boża obietnica. Bóg obiecał, że niezależnie od okoliczności, przez opatrzność zachowa swoje Słowo.
A historyczny atak na czystość Słowa Bożego jest faktem. Na samym początku szatan podważył Słowo Boże kwestionując Jego prawdziwość: Czy Bóg rzeczywiście powiedział? (1 Mojż. 3:1). Od tamtej pory jego sługi szły w ślady swojego duchowego ojca:
- Samarytanie zmienili treść pięcioksięgu w 6 000 miejsc
. - Sekta Esseńczyków w Qumran stworzyła rękopisy z alternatywnymi wersjami Księgi Izajasza, Psalmów, Henocha,
. - Marcjon, heretyk zaatakował kanon tworząc jego okrojoną wersję.
. - Papiści obok Pisma wprowadzili drugie źródło prawdy, tradycję oraz księgi apokryficzne
. - Moderniści i liberałowie odrzucili część natchnienia negując nadprzyrodzone w Biblii.
. - Zielonoświątkowcy dodali do Pisma truciznę fałszywych objawień, proroctw snów i wizji.
. - Postmoderniści negują istnienie prawdy w ogóle.
. - Współcześni krytycy redukują Kanon opierając się o źle pojęty rozum i błędną metodologię godzą w Bożą opatrzność i integralność Kanonu.
Ten ostatni myślowy skręt będzie naszym przedmiotem zainteresowania, ponieważ jego ofiarami stali się nominalni kalwiniści. Otóż od spisania Objawienia, ostatniej Księgi Nowego Testamentu ok. 95 roku, nikt nie kwestionował integralności tekstu Pisma Świętego. Jednakże w roku 1684 – kiedy powstał Wyższy Krytycyzm biblijny Nowy Testament został zaatakowany przez teoretyków wyższej krytyki tekstu. Ten prąd myślowy dalej rozwijany był przez
- tradycję i filozofię oświecenia,
- empiryzm i liberalizm Johna Locke’a,
- sceptycyzm pragmatyczny Davida Hume’a,
- filozofię krytyczną i agnostycyzm poznawczy Immanuela Kanta
- oraz koncepcje francuskich racjonalistów;
Wiele fragmentów Pisma uznano za nieprawdziwe, odrzucono Boże natchnienie przy spisywaniu Słowa oraz odrzucono Bożą opatrzność w zachowaniu Słowa Bożego jako dostępnego w pełni dla Kościoła nowej dyspensacji. I to mówi kto? „Kalwiniści” utożsamiający się, przynajmniej częściowo, z teologią Reformowaną. Ale gdyby ci wielcy upadli ludzie raczyli respektować spuściznę Reformacji zawartą w nauczaniu Konfesji, mogliby przeczytać i zastosować ich nauczanie o szczególnym, opatrznościowym zachowaniu spisanego Słowa:
Konfesja Westminsterska w jasnych słowach uczy o opatrzności używając na jej określenie wyrażeń jak szczególna troska i opieka.
“Stary Testament w języku hebrajskim (tj. w ojczystym języku dawnego ludu Bożego) i Nowy Testament w języku greckim (który wówczas był najbardziej rozpowszechnionym wśród narodów) są bezpośrednio natchnione przez Boga, a dzięki Jego szczególnej trosce i opiece zachowywana jest ich czystość. Są więc autentyczne i stanowią dla Kościoła ostateczny autorytet we wszystkich kontrowersjach religijnych. [11]
W podobnym tonie, choć nie tak bezpośrednio wyraża się Konfesja Belgijska. Nauki Słowa Bożego są kompletne, zatem nie można od nich ująć czy do nich dodać nawet jednego słowa, nie wspominając o wersetach, rozdziałach czy całych Księgach.
„Wierzymy, że to Pismo Święte zawiera całą wolę Bożą i że odpowiednio naucza wszystkiego, co jest potrzebne człowiekowi do zbawienia. Skoro dokładnie opisuje sposób, w jaki powinniśmy czcić Boga, nie wolno nikomu, choćby był nawet apostołem, nauczać odmiennie do nauki Pisma – choćby to był nawet anioł z nieba, jak powiedział apostoł Paweł. Skoro zakazano dodawania lub ujmowania treści Bożego Słowa, zatem nauki w nim zawarte są doskonałe i kompletne pod każdym względem” [12]
Prezbiterianie i Reformowani powinni wyryć w swoich sercach wieczną prawdę i obietnicę Boga. Jego Kościół został zaopatrzony w niezmienną regułę wiary, w spisane, niezmienne i nienaruszalne Słowo. Zachowując je w takim stanie przez wszystkie wieki, Bóg zaiste odbiera sobie chwałę w taki sposób kierując działaniami ludzi, aby nawet najsroższe ataki nie poczyniły szkody świętemu tekstowi. Bóg udaremnił zamiary szatana, Marcjona, liberałów, wierzymy, że udaremni zamiary krytyków tekstu. Nasza pewność wynika z niezmienności Bożych zamiarów.
.
Józef
Poznaliśmy już opatrznościowe działanie Boże względem Chrystusa – Zbawiciela i spisanego Słowa, które nas o tym wszystkim informuje. Fundament naszej wiary został ustanowiony i gotowy do użycia w dalszym badaniu przykładów Bożej opatrzności. Jaką mielibyśmy bowiem pewność, że historie przedstawiane na kartach Biblii są prawdziwe, skoro słowo może być wadliwe?
Boża opatrzność wyraźnie jest nauczana w Starym Testamencie. Poznajmy Józefa i jego 11 braci, którzy wrzucili go do studni i sprzedali w niewolę do Egiptu jest jasnym dowodem niepojętego, opatrznościowego działania Boga. Zaplanowane i wykonane zło zostało przez Boga obrócone w dobro:
1 Mojż. 50:18-20 18. I jego bracia podeszli, i upadli przed nim, mówiąc: Oto jesteśmy twoimi sługami. 19. Józef powiedział do nich: Nie bójcie się. Czyż ja jestem na miejscu Boga? 20.Obmyśliliście zło przeciwko mnie, ale Bóg obrócił to w dobro, żeby sprawić to, co się dziś dzieje, aby zachować tak wielki lud.
Izrael został zachowany od śmierci głodowej, ponadto przemieszczenie 75 dusz do Egiptu było zgodne z odwiecznym dekretem o oddaniu Izraela w niewolę, jego wykupieniu przez Boga i poprowadzeniu do ziemi obiecanej z Mojżeszem jako przywódcą. Wszystko stanowiło typ działania Chrystusa, duchowego zbawiciela wybranego ludu, uwalniającego z niewoli grzechu i diabła, prowadzącego bezpiecznie do celu, wiecznej chwały Bożej w nowej ziemi i niebie.
Opatrzność Boża, wbrew zamiarom grzesznych braci Józefa, zadziałała bez zarzutu. Możemy nawet śmiało stwierdzić, że grzech ten stanowił element Bożej opatrzności. Bóg pokierował krokami Józefa, jego braci, Midianitów, Ismaelitów, Putyfara i samego Faraona, zachowując go od śmierci,. zjednując przychylność jego oprawców, w ostateczności radując cały i nieliczny zarazem Boży Kościół od śmierci głodowej.
.
Jedzenie dla Eliasza
Niejednokrotnie Kościół Boży doświadczał prześladowań tak potężnych, że zagrażały one jego istnieniem. Eliasz, sługa Boży, jeden z nielicznych ocalałych wyznawców w odstępczym Izraelu, głosząc słowo Achabowi naraził się na jego gniew. Po złożeni zapowiedzi pod przysięgą: Jak żyje PAN, Bóg Izraela, przed którym stoję, nie będzie w tych latach ani rosy, ani deszczu jak tylko na moje słowo.(1 Król. 17:1) musiał salwować się ucieczką odchodząc w miejsce odludne unikając gniewu króla.
Wszystko wskazywało na możliwość śmierci głodowej proroka. Potok Kent, za Jordanem nie obfitował w pożywienie. ale Eliasz posłuchał Pana polegając na Nim w każdej, najtrudniejszej nawet sytuacji. Bóg obiecał zaopatrzyć Eliasza we wszystko co niezbędne do przeżycia: I będziesz pił z potoku, krukom zaś rozkazałem, aby cię tam żywiły. (1 Król. 17:4). Eliasz poszedł na miejsce a Bóg zachował proroka:
1 Król. 17:6 A kruki przynosiły mu chleb i mięso rano oraz chleb i mięso wieczorem, wodę zaś pił z potoku.
Ponownie, kiedy Eliasz użalał się nad swoim losem Panie, pozabijali twoich proroków i zburzyli twoje ołtarze; tylko ja sam pozostałem i czyhają na moje życie (Rzym. 11:3) Bóg okazał swoje miłosierdzie ale i opatrzność. Nie wszyscy w Izraelu zgięli kolana przed Baalem (miłosierdzie) i nie wszyscy, którzy nie przeszli na fałszywy kult zostali wymordowani, co było realnym zagrożeniem. Bóg opatrznościowo pozostawił przy życiu 7 tysięcy mężów, których w swoim miłosierdziu zbawił:
Rzym. 11:4 Ale cóż mu odpowiada Bóg? Zostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem.
Relacja Bożego miłosierdzia w zbawieniu duchowym i opatrzności w zachowaniu w doczesnym życiu niejednokrotnie idą ze sobą w parze. Tu okazuje się niezgłębiona mądrość Boża. Kościół musi istnieć przez wszystkie wieki, dlatego też muszą być w nim osoby żywe duchowo ale i żywe fizycznie. Łaska i miłosierdzie są odpowiednimi środkami dla obu sfer. Oto dowodząca Boskości Boga wszechmoc
Wybór Macieja
Powiemy teraz w krótkich słowach o opatrznościowym wyborze nowego Apostoła. Po śmierci Judasza jego służbę musiał przejąć ktoś inny. Apostołowie rozpoznali dwóch godnych kandydatów: Macieja i Jóżefa-Barsabę. Najpierw była modlitwa o Bożą wolę w wyborze, gdzie jasnym kryterium było odniesienie się do wszechwiedzy Pana. Bóg, który zna serca, wiedział, który kandydat jest najlepszy:
Dzieje 1:24-25 24. I tak się modlili: Ty, Panie, który znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś; 25. Aby zajął miejsce w tym posługiwaniu i apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz, aby odejść na swoje miejsce.
W tamtym czasie, to jest w okresie przejściowym, kiedy to tradycje i ceremonie Starego Testamentu odchodziły powoli w zapomnienie, często stosowaną metodą rozpoznawania woli Bożej było rzucanie losów jak np. w kwestii wyboru kozła ofiarnego (3 Mojż. 16:8), wskazywania winowajcy (Joz. 7:14) czy wyboru pierwszego króla (1 Sam. 10:20-24). W ten sposób okazywała się wola Boża, tak też stało się w przypadku następcy Judasza:
Dzieje 1:26I dali im losy, a los padł na Macieja. I został przyłączony do jedenastu apostołów.
Wszystko zgodnie z zasadą Bożej opatrzności:
Przysłów 16:33Losy wrzuca się w zanadrze, ale całe rozstrzygnięcie ich zależy od PANA.
Choć niewiele wiemy o roli i misji Macieja w kościele, z historii kościoła dowiadujemy się, że działał on w Syrii, gdzie został zakopany żywcem. Bóg doprowadził go zatem do męczeńskiej wielbiącej stwórcę śmierci, tak jak w przypadku ukrzyżowanego do góry nogami Piotra:
Jan 21:18-19 18. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się i chodziłeś, gdzie chciałeś. Gdy jednak się zestarzejesz, wyciągniesz swoje ręce, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz. 19. Powiedział to, dając znać, jaką śmiercią miał uwielbić Boga. A to powiedziawszy, rzekł mu: Pójdź za mną.
Dzisiaj metoda rzucania losów nie ma już miejsca w Kościele, jednak cały czas w wyborze kandydatów na specjalne urzędy polegamy na Bożej opatrzności, często modląc się z dziękczynieniem:
Ojcze Niebieski, dziękujemy Ci za Twoją Boską Opatrzność, która sprawiła, że nasz nowy pastor, [imię pastora], poprowadził [nazwa kościoła], uznając Twój idealny czas i cel w tym powołaniu. Modlimy się, aby Twój Duch Święty napełnił go mądrością, jasnością i odwagą, by głosił Twoje Słowo wiernie, bez wstydu i z nowym owiecenim, dla Twojej chwały. [13]
W ten sposób oddajemy Bogu chwałę, za Jego opiekę i opatrzność nad kościołem.
.
Misja Pawła
Boża opatrzność była powodem, dla którego Paweł idąc do Tesaloniki, nie zamieszkał w namiocie, lecz trafił do odległego miasta wprost do domu swojego krewnego Jazona, któremu Bóg otworzył serce aby go przyjąć pod swój dach. Spotkanie krewnych nie było dziełem przypadku.
Dzieje 17:5 Ale ci Żydzi, którzy nie uwierzyli, zdjęci zazdrością, dobrali sobie niektórych niegodziwych próżniaków, a kiedy zebrali dużą grupę, podburzyli miasto. Naszli dom Jazona i szukali ich, aby wyprowadzić ich przed lud.
Rzym. 16:21 Pozdrawia …Jazon i Sozypater, moi krewni.
To Boża opatrzność sprawiła, że gdy Paweł przebywając w Efezie przez trzy i pół miesiąca i został wydalony z synagogi, zaraz znalazło się dla niego miejsce w szkole pewnego człowieka o imieniu Tyrannos.
Dzieje 19:9 Gdy jednak niektórzy się upierali i nie chcieli uwierzyć, i mówili źle o tej drodze wobec tłumów, odstąpił od nich, odłączył uczniów i codziennie rozprawiał w szkole niejakiego Tyrannosa.
Żadne wydarzenie w historii Apostoła nie było zbiegiem okoliczności czy wynikiem przypadkowego splotu. Ponieważ Bóg w Tesalonice posiadał swój lud, oraz ponieważ musiała do tych ludzi dotrzeć Ewangelia, Pan tak właśnie pokierował światem, aby Paweł musiał uciekać do Tesaloniki, aby odnalazł w tym mieście Jazona, aby swobodnie przez długi czas mógł głosić słowo nie martwiąc się o dach nad głową.
Zamiar Boży zbawienia wybranych Tesaloniczan został zrealizowany dla chwały Stwórcy.
.
Opatrzność Boża w hiszpańskiej misji Pawła
Z Pism natchnionych powoli będziemy przechodzili do historii Kościoła. Czyniąc to płynnie, częściowo opierając się na świadectwie Słowa Bożego, częściowo zaś na spisanych przekazach wczesnochrześcijańskich, wykażemy, że Boża opatrzność jest tak samo rzeczywista dziś, jak i w czasach apostolskich. Historia podróży Pawła do Hiszpanii nada się do tego celu znakomicie.
Sam Apostoł Paweł wielokrotnie zapowiadał swoją podróż do Hiszpanii, która okazała się jego czwartą podróżą misyjną.
Rzym. 15:24 Gdy udam się do Hiszpanii, przyjdę do was. Spodziewam się bowiem, że idąc tamtędy, zobaczę was i że wy mnie tam wyprawicie, gdy się już wami troszeczkę nacieszę.
Rzym. 15:28 Dlatego, gdy to wykonam i oddam im ten zapieczętowany owoc, wstąpię do was, udając się do Hiszpanii.
Wśród pism wczesnych chrześcijan Klemens z Rzymu (ur. w Rzymie, zm. ok. 101) twierdził, że Paweł był
„heroldem (ewangelii Chrystusa) na zachód” oraz że „dotarł do najdalszych granic zachodu”. [14]
Potwierdzał to Cyryl z Jerozolimy (ur. ok. 315 r. w Jerozolimie, zm. 18 marca 386 tamże) twierdził, że Paweł
„w pełni głosił ewangelię, nauczał nawet Rzymskie elity i zaniósł swoją naukę do Hiszpanii, doświadczając wielu przeciwności i czyniąc znaki i cuda”. [15]
Chryzostom (ur. ok. 350, zm. 14 września 407) wykazywał, że Paweł nauczał w Hiszpanii:
„Po tym jak przebywał w Rzymie, wrócił do Hiszpanii, ale czy w te same strony, tego nie wiemy”. [16]
Wczesnochrześcijańskie świadectwo jest bardzo zgodne. Paweł zjawił się w Hiszpanii. To, czego tam doświadczył opisują „Dzieje Ksantypy i Polikseny”, pismo z III wieku, które są w swej istocie powieścią religijną, podobną formą i do pewnego stopnia treścią do greckich romansów Achillesa Tacjusza, Heliodora i innych. Wyrażają one przekonanie, że św. Paweł rzeczywiście odwiedził Hiszpanię i czytamy tu o wielkie Bożej opatrzności jaka kierowała krokami Apostoła.
A gdy ja, Onezym, płynąłem do Hiszpanii do Pawła, otrzymałem od Pana objawienie, mówiące mi: „Onezymie, statek, w którym teraz jesteś, wyląduje w częściach Grecji i znajdziesz na brzegu portu dwie dziewczęta i jednego młodzieńca. Pomóż im i zaprowadź ich do Pawła. Gdy dotarliśmy na to miejsce zgodnie z rozkazem Pana, znaleźliśmy dziewczęta wraz z młodzieńcem poszukującym statku. Kiedy więc dziewczęta nas ujrzały, poznały, że jesteśmy z nadziei Chrystusa, a Poliksena, przybiegłszy do nas, rzekła: Zaprawdę, mąż Boży nie może być ukryty, bo łaska i dobroć Jego oblicza objawiają Go. A gdyśmy chcieli odpłynąć, morze wzburzyło się z woli Bożej. A był z nami uczeń Pawła, imieniem Lucjusz, zdolny nauczać słowem miasto. Pozostaliśmy więc siedem dni, a Bóg otworzył tam wielkie drzwi wiary i dwadzieścia tysięcy uwierzyło, i nastała wielka radość i wesele w całym mieście. [17]
Choć nie możemy traktować tego dzieła jako natchnionego, służyć nam ono może jako potwierdzenie działającej mocy Bożej. Jeśli prawdą jest, że morze wzburzyło się gdy Paweł i jego współ-misjonarze chcieli opuścić miejsce pobytu i jeśli prawdą jest, że dzięki temu Ewangelia była tam głoszona i nawróciło się wiele tysięcy osób, dochodzimy do wniosku, że nasze cele i zamiary nie przeszkadzają Panu Bogu w realizacji planu zbawienia.
Pan opatrznościowo tak zarządzi rzeczywistością, że cały Jego plan zbawienia wybrańców zostanie zrealizowany do końca, ku Jego chwale.
.
Luter i Kalwin
Mroki średniowiecza z jego teologią zbawienia z uczynków, rozpasaniem kleru i szeregiem herezji jak czyściec, kult Marii, aniołów, świętych, obrazów i posągów w pewnym momencie zostały rozświetlone przez Marcina Lutra i Jana Kalwina.
Podczas gwałtownej burzy w 1505 roku podczas powrotu konno na uniwersytet, Luter został zaatakowany przez gwałtowną burzę i uderzony piorunem, powalony na ziemię. W zamian za oszczędzenie życia złożył śluby i wstąpił do klasztoru. Wydarzenie doprowadziło go do decyzji o porzuceniu studiów prawniczych i wstąpieniu do zakonu. W zakonie augustianów czytał pisma Augustyna, wielkiego doktora łaski, szczególnie w odniesieniu do grzechu, łaski i usprawiedliwienia, co miało duży wpływ na jego teologię i rozumienie zbawienia. Dzięki wyjaśnieniom Augustyna lepiej zrozumiał znaczenie zbawienia z wiary. Luter do tego czasu wierzył, zgodnie z teologią swoich czasów, że życie wieczne jest z dobrych uczynków. Ale List do Rzymian temu zaprzeczał:
Rzym. 1:17 W niej bowiem objawia się sprawiedliwość Boga z wiary w wiarę, jak jest napisane: Sprawiedliwy będzie żył z wiary.
Augustyn wyjaśniał ten tekst jako zbawienie tylko z wiary, bez uczynków
Ta sprawiedliwość jest łaską Nowego Testamentu, dzięki której wierni są sprawiedliwi tak długo, jak żyją wiarą, aż do chwili, gdy dzięki doskonałej sprawiedliwości zostaną doprowadzeni do widzenia twarzą w twarz, tak jak zostają doprowadzeni do nieśmiertelności samego ciała dzięki doskonałemu zbawieniu.„ [18]
Twierdzenie Augustyna zszokowało Lutra. Luter poprawił swoje rozumienie Bożej łaski odrzucając z niej wymóg dobrych uczynków. Ale pamiętajmy, że aby dojść do tego miejsca, Luter musiał doświadczyć terroru szalejącej burzy, zostać trafionym przez piorun, wszystko to zgodnie z Bożą opatrznością.
Kalwin, zwany najdokładniejszym uczniem Lutra, kontynuował dzieło swojego mentora, którego wielce szanował acz nigdy nie spotkał osobiście. Najważniejszym dziełem Kalwina są jego Instytuty Religii Chrześcijańskiej, dokładnym i systematycznym wyjaśnieniem teologii chrześcijańskiej zawierającej w zasadzie omówienie każdej istotnej doktryny. Tylko dzięki przekazanemu przez Instytuty geniuszowi Kalwina Protestantyzm nie został zdegradowany do roli religijnego nowinkarstwa i wichrzycielstwa. Instytuty jednak nie mogłyby powstać gdyby nie Boża opatrzność.
Wielkim darem dla Kościoła Jezusa Chrystusa Bóg obdarzył Jana Kalwina. Wspaniałym przykładem dla pastorów jest ten niezwykły człowiek, powołany przez Opatrzność do służby Kościołowi Bożemu w takich czasach. Wielką inspiracją dla wszystkich ludzi Bożych, także dla młodych, jest Kalwin, którego poświęcenie i cierpliwa miłość do współwyznawców poruszają do łez. Zaprawdę, Bóg dał mu, pastora i nauczyciela, dla doskonalenia świętych, dzieła posługi, budowania Ciała Chrystusowego. …W 1536 roku (Kalwin miał 27 lat), gdy wracał z rodzinnego miasta, gdzie po śmierci ojca osiedlił się w rodzinnym majątku, wojna zmusiła go do długiej podróży okrężną drogą, która zaprowadziła go do pięknego szwajcarskiego miasta Genewy. Tam miał przenocować, a rano wrócić do Strasburga, by w spokoju pisać i studiować. Ale Bóg nie chciał o tym słyszeć. Pastorzy Farel i Viret, przez których Bóg zapoczątkował reformę w Genewie, odwiedzili go i tak bardzo nalegali, by został i pomógł im w pracy, że w końcu nie mógł odrzucić ich „powołania”. Tak rozpoczęło się życie pełne wyrzeczeń, ale niezwykle satysfakcjonującej pracy w publicznym duszpasterstwie owiec Chrystusa. [19]
Genewa z czasem stała się stolicą myśli Reformowanej. Wszystko dzięki Bożej opatrzności.
Zastępstwo w urzędzie
Innym przykładem Bożej opatrzności będzie historia Johna Cottona, jednego ze słynniejszych purytan. Ów mąż Boży sprawował urząd pastorski w Bostonie, w Kościele Św. Botolfa. Podczas 21 letniej służby nie tylko stawiał opór władzy kościelnej jako nonkonformista (za co był zawieszony aż dwukrotnie) ale też rozbił grupę lokalnych Arminian. Głosił Słowo Boże przynajmniej 5 razy w tygodniu całkowicie poświęcając swoje życie służbie.
Jednak Cotton nie wiedział, że wkrótce jego samego i kongregacje, które przewodził, czeka wielkie wyzwanie: on sam zachoruje, jego żona umrze. Kościół w takim przypadku zostałby pozbawiony kaznodziei. Ale historia potoczyła się zgodnie z wolą Bożą. W pewnym momencie dołączył do niego
W 1629 roku Anthony Tuckney, kuzyn żony [Johna] Cottona, został wybrany jego asystentem i z czasem zastąpił go w kościele św. Botolfa. Tuckney uczestniczył także w obradach Westminsterskiego Zgromadzenia Teologów«. Zmiana ta była zrządzeniem opatrzności, ponieważ w następnym roku Cotton wraz z żoną za chorowali na malarię i byli przez rok wyłączeni z czynnej służby. Elżbieta zmarła na tę chorobę w 1631 roku. [20]
Bóg dla swojej chwały opatrznościowo zadbał o ciągłość służby w umiłowanym Kościele.
.
Antyteza
Idąc śladami Bożej opatrzności jesteśmy pod wielkim wrażeniem sposobu Bożego działania. Wykracza on poza nasze zrozumienie. Jest nieprzewidywalny, nie można go kontrolować ani mu się przeciwstawić. Ale co najważniejsze, opatrzność zawsze służy dla dobra kościoła, dla tych, którzy miłują Boga i Chrystusa. Boża opatrzność względem kościoła jest źródłem naszego pocieszenia.
O jakżeż puste muszą być serca heretyków wyznających Arminianizm. Jak wielka trwoga musi nich gościć, skoro nie wierzą w Bożą suwerenność i opatrzność skoro nie potrafią jej zidentyfikować. Arminianie wierzą, że Bóg nie może naruszyć wolnej woli człowieka, że nie panuje nad kataklizmami oraz że nie panuje nad światem duchowym, ponieważ szatan i jego demony są zbuntowane.
Ta wiara odrzuca Chrystusa, czyni z historii Józefa, Eliasza, Macieja, Pawła, Lutra, Kalwina zbiór przypadkowych zdarzeń, w których bożek arminianizmu starał się tak manipulować rzeczywistością zupełnie wolną od jego woli, aby przynajmniej w zarysie doprowadzić je do skutku. Najwyraźniej bożek Armininizmu nie jest suwerenem ani nad ludźmi, ani nad światem naturalnym ani też nad światem duchowym. Jest z pewnością suwerenem nad wszystkim innym. Problem jednak jest taki, że Arminianizm nie pozostawia Bogu suwerenności w żadnym z obszarów wszechświata.
Tak naprawdę odrzucenie Bożej, całkowicie suwerennej opatrzności jest zbliżone do herezji molinizmu, gdzie tak rozumiany bóg jest graczem. W tej grze ma on przeciwników i choć sam jest arcymistrzem, zawsze pozostaje w niepewności co do wyniku potyczki. Herezję tę jasno podsumował Leighton Flowers, główny apologeta molinizmu:
jeśli idziesz przez park… i spotkasz innego mężczyznę, który bije jedną osobę po drugiej, mistrzów szachowych przybywających z całego świata, aby zmierzyć się z tym człowiekiem grającym w szachy, który pokonuje ich dziesięć kroków do przodu, dwadzieścia kroków do przodu. [21]
Arminianizm czyli krypto molinizm to przeklęta sprzeczna ze słowem Bożym teologia, wystrzegajmy się jej umiłowani.
Praktyczne aplikacje
Bóg okazuje swoją opatrzność względem kościoła. Czyni to na wiele sposobów. Nie pozwala abyśmy doszczętnie wyginęli, czy przypadkowo zginęli. Zarządza rzeczywistością tak, aby Kościół zawsze się rozwijał. Choć niekiedy wydaje się nam, że sprawa Ewangelii może być stracona, przynajmniej lokalnie, w naszej ograniczonej perspektywie, zrozummy: to nie jest Boża perspektywa. Myśli Pana nie są naszymi myślami i On ma swoje plany. To dodaje nam otuchy.
Izajasz w ostateczności przerżnięty został piłą przez Manassesa za głoszenie przeciw idolatrii. Wspomina o tym List do Hebrajczyków
Hebr. 11:37 Byli kamienowani, przerzynani piłą, doświadczani, zabijani mieczem, tułali się w owczych i kozich skórach, cierpieli niedostatek, ucisk, utrapienie;
A potwierdza dzieło pt. Męczeństwo Izajasza
„I przeciął go piłą do drewna. A gdy Izajasza przecinano piłą, Balchira wstał i oskarżył go, a wszyscy fałszywi prorocy powstali, śmiejąc się i radując.” [22]
Jednak Izajasz pociesza nas spełnieniem Bożej obietnicy.
Izaj. 50:10 Kto wśród was boi się PANA? Kto słucha głosu jego sługi? Kto chodzi w ciemności i nie ma światłości? Niech zaufa imieniu PANA i polega na swoim Bogu.
Kto ufa Panu zatem, powinien ufać mu do końca, w każdych okolicznościach okazując wiarę, ponieważ Bóg czyni rzeczy niemożliwe, czyniąc z resztki wybranych swoje skuteczne narzędzie:
Zach. 8:6 Tak mówi PAN zastępów: Jeśli w tych dniach wyda się to niemożliwe w oczach resztki tego ludu, czy będzie to też niemożliwe w moich oczach? – mówi PAN zastępów.
Bóg określił wszystkie czasy i pory, nie martwy się zatem ani teoriami spiskowymi, ani wieściami wojennymi. Myślmy raczej o służbie Bożej.
Dzieje 17:26 I z jednej krwi uczynił wszystkie narody ludzkie, żeby mieszkały na całej powierzchni ziemi, określiwszy czasy wcześniej wyznaczone i zamierzone granice ich zamieszkania;
W ostateczności wszystko co nas otacza podlega Bożemu zarządzaniu, zgodnemu z Jego najdoskonalszą wolą. Żyjemy w tym, co Bóg nam przygotował. Trwajmy zatem w naszej wierze rozumiejąc, że nic nie zdoła nas odłączyć od Bożej miłości.
Dzieje 17:28 Bo w nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy, jak też powiedzieli niektórzy z waszych poetów: I my bowiem jesteśmy z jego rodu.
Bóg działa dla dobra swojego kościoła i opatrznościowo zachowuje go. Boża wiedza nie polega na tym, że Bóg czegoś się dowiedział, ale raczej, że z tej wiedzy wypływa to, co się dzieje. To, co Bóg wie od wieczności, co zadekretował przed założeniem świata, to się musi stać. Opatrzność zaś wypływa z Bożej przedwiedzy i dekretu. Zaopatrywanie zarówno wybranych, jak i potępionych w te i inne dobra, występowanie na świecie takich czy innych wydarzeń wynika z bożej woli. Tak więc mamy całą pewność, że tak jak naucza nas słowo Boże, że Bóg opatrznościowo działa na rzecz Kościoła. Na rzecz tych, którzy miłują Go.
Dobra opatrznościowo udzielone każdemu z nas nie służą zaspokojeniu jedynie naszych potrzeb. Ponieważ w Kościele zgromadzone są Boże dzieci o różnej zamożności, ustanowiona przez Boga zasada dobrowolnej pomocy służy zaopatrzeniu najbardziej potrzebujących. W ten sposób dajemy wyraz wdzięczności Bogu za dobra udzielone w obfitości, na którą nikt z nas nie zasługuje.
Efez. 4:28 Kto kradł, niech więcej nie kradnie, ale raczej niech pracuje, czyniąc własnymi rękami to, co jest dobre, aby miał z czego udzielać potrzebującemu.
2 Kor. 8:15 Jak jest napisane: Kto wiele nazbierał, nie miał za wiele, a kto mało nazbierał, nie miał za mało.
Właściwie sprawowana służba pomocy, w szczególności przez diakonów Kościoła prowadzi do realizacji Bożego celu objawionego w Psalmie 37:
Psalm 37:25 Byłem młody i jestem już stary, lecz nie widziałem sprawiedliwego, który by był opuszczony, ani żeby jego potomstwo żebrało o chleb.
W tym wszystkim musimy nauczyć się polegać na naszym Bogu, ponieważ, jak zauważa Psalm 104 Bóg w rozporządza dobrami materialnymi udzielając ich w odpowiedniej ilości oraz we właściwym czasie. Pamiętajmy o cierpliwym oczekiwaniu Pana:
Psalm 104:27 Wszystko to czeka na ciebie, abyś dał im pokarm we właściwym czasie.
Pamiętajmy o tym w trudach życia, gdy źle się dzieje w Kościele, w szczególności zaś gdy nastanie czas ostatecznego ucisku, gdy nikt nie będzie mógł nic kupić czy sprzedać bez przyjęcia znamienia bestii.
Bóg zachowa nas aż do końca. A jeśli będzie trzeba, wyśle kruki aby przynosiły nam chleb i mięso.
Jemu niech będzie chwała po wszystkie wieki.
Kazanie wygłoszone dnia 18.01.2026
Pierwsza część
Druga część
Przypisy
[1] Pesudo-Klemens IV.8 Opatrzność usprawiedliwiona]
[2] Konfesja Westminsterska 5.7
[3] Artur Ceroński, Uwolniony od biedy źródło
[4] Katechizm Heidelberski Pyt. i Odp. 125
[5] Większy Katechizm Westminsterski Pyt. i Odp. 18
[6] Mniejszy Katechizm Westminsterski Pyt. i Odp. 11
[7] Większy Katechizm Westminsterski Odp. 14
[8] Konfesja Belgijska 13
[9] Konfesja Belgijska 12
[10] Jan Kalwin, Komentarz do Listu do Rzymian, źródło
[11] Konfesja Westminsterska 1.8
[12] Konfesja Belgijska 7
[13] Taka jest przykładowa modlitwa
[14] Klemens Rzymski, Pierwszy List, źródło
[15] Cyryl o Pawle i darach Ducha Świętego (Ojcowie Nicejscy i Ponicejscy, Seria II, Tom VII, Wykład 17, akapit 26
[16] Chryzostom o 2 Tym. 4:20 (Ojcowie nicejscy i ponicejscy, Seria I, tom XIII)
[17] Dzieje Ksantypy i Polikseny 37
[18] Augustyn z Hippony o Rzymian 1:17, cytowane w Cateda Bible, źródło
[19] Barry Gritters, Życie Jana Kalwina, pastora i nauczyciela, źródło
[20] Joel R. Beeke, Purytanie, s. 127
[21] Leighton Flowers, wypowiedź zaczerpnięta z Calvinism Debate Video: Romans 9, James White vs. Leighton Flowers, źródło
[22] Męczeństwo Izajasza, źródło
Zobacz w temacie
- Mylenie łaski z opatrznością
- Opatrzność a “powszechna łaska”
- Determinizm kontra Fatalizm
. - Boże łaskawe zaopatrzenie okrywające naszą grzeszną hańbę
- Odwrócenie Przekleństwa
- Doktryna wiecznego usprawiedliwienia
- Dar pewności zbawienia
- Obrona Kalwinizmu jako Ewangelii
. - Zawodny pośrednik
- Dualizm a herezja Marcjona
.
