Roztropność w głoszeniu

Judy 1:21-23

21. Zachowajcie samych siebie w miłości Boga, oczekując miłosierdzia naszego Pana Jezusa Chrystusa ku życiu wiecznemu.

22. I rozróżniając, nad jednymi zmiłujcie się;

23. Innych zaś ratujcie przez strach, wyrywając ich z ognia, mając w nienawiści nawet szatę, która została skalana przez ciało.

Kościół posłany został do głoszenia Ewangelii między nieodrodzonymi ludźmi. Cechą charakterystyczną nieodrodzonych jest ich całkowita deprawacja cielesnej natury. Nawet najlepsi z ludzi są całkowicie zdeprawowani (Kazn. 9:3; Rzym. 3:4; Psalm 39:5), a ponieważ nie posiadają w sobie Bożej zasady dobra (obecnej w odrodzonym, nowym duchowym człowieku) ludzie ci oddani są w konsekwencji na pastwę upadłego, wypaczonego umysłu.

Rzym. 1:28-31 28. A skoro im się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robili to, co nie wypada; 29. Będąc napełnieni wszelką nieprawością, nierządem, przewrotnością, chciwością, złośliwością; pełni zazdrości, morderstwa, sporu, podstępu, złych obyczajów; 30. Plotkarze, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złych rzeczy, nieposłuszni rodzicom; 31. Bezrozumni, niedotrzymujący słowa, bez naturalnej miłości, nieprzejednani i bez miłosierdzia.

Nieodrodzeni są napełnieni wszelkim złem, ich ciała i dusze są w niewoli szatana i grzechu (Jan 8:34; 2 Tym. 2:25) i spełniają złe uczynki. Nie mogą wykonywać dobrych uczynków (nie ma nikogo, kto by czynił dobro, nie ma ani jednego. Rzym. 3:12). Z tymi całkowicie zdeprawowanymi ludźmi chrześcijanie mają interakcje w czasie głoszenia prawdy Ewangelii, czego celem jest nie tylko zatwardzenie potępionych (1 Piotra 2:6-8) ale też wyrywanie z objęć diabła i grzechu wybranych:

Kol. 1:28 Jego to głosimy, napominając każdego człowieka i nauczając każdego człowieka we wszelkiej mądrości, aby każdego człowieka przedstawić doskonałym w Chrystusie Jezusie.

Rozgłaszanie cnót Boga Wszechmogącego powinno jednak odbywać się z roztropnością, ponieważ Pan ostrzega: Oto ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże i niewinni jak gołębice (Mat. 10:17). Stąd traktowanie w różny sposób wszystkich ludzi generalnie a słuchaczy Słowa Bożego w szczególności stanowi biblijną zasadę roztropności. Kto tej zasady nie stosuje naraża się na

  • niepotrzebne cierpienia
    .
  • oziębienie miłości
    .
  • zbrukanie niewinności

O ile głosić Słowo należy każdemu, to już nie każdemu tak samo. Niektórym należy okazywać wielkie miłosierdzie, ciepło i serdeczność, innych zaś zachowując zdrową odrazę nawet do szaty, którą skalali.

Ale jak rozpoznać kto jest kim?


Rozwój grzechu

Bóg zadbał w swojej suwerennej opatrzności, aby po upadku ludzkości w grzech pozostał w niej płomień naturalnego światła. Płomień ten, jakkolwiek słaby, pozwala na pewne poznanie dobra i zła, co jasno wynika z natury upadku: Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz, bo tego dnia, kiedy zjesz z niego, na pewno umrzesz (1 Mojż. 2:17). Duchowa śmierć Adama i z konieczności grzechu pierworodnego (Rzym. 5:12) każdego jego cielesnego potomka jest rzeczywistością. Ponieważ w dniu spożycia zakazanego owocu Adam umarł duchowo, każdy naturalny człowiek zrodzony z Adama jest martwy duchowo. Ale drugą konsekwencją spożycia zakazanego owocu jest swoiste poznanie dobra i zła. Jak zauważają Kanony z Dort:

Jednak po upadku pozostaje w człowieku płomień naturalnego światła, dzięki któremuzachowuje pewne poznanie Boga, naturalnych rzeczy, oraz różnicy między dobrem a złem, a także okazuje pewien wzgląd na cnotę, porządek w społeczeństwie i dobre zewnętrzne zachowanie. [1]

Płomień naturalnego światła pozwala na pewien wzgląd na cnotę. To jednak nie odpowiada na pytanie: skąd na świecie są różni ludzie – jedni ze zdawałoby się z większym względem na cnotę, lepszą moralnością, inni gorszą? Świadczy o tym organiczny rozwój grzechu, stałe w czasie i życiu grzesznika dodawanie jednych grzechów do drugich (2 Tym. 3:1-5; 2 Tym. 3:13; Obj. 18:5-6). W konsekwencji nawet to naturalne światło zostaje stłumione przez niegodziwość:

Co więcej, światło to, takie jakie jest, człowiek na różne sposoby czyni całkowicie zanieczyszczonym i utrzymuje je w niesprawiedliwości, przez co nie ma wymówki przed Bogiem [2] 

Grzech gasi naturalne światło. Niektóre grzechy tłumią je mocniej od innych grzechów. Na pytanie na czym polegają owe okoliczności, które sprawiają, że niektóre grzechy są bardziej odrażające od pozostałych? – Większy Katechizm Westminsterski odpowiada:

Grzechy stają się gorsze ze względu na: osoby je popełniające, kiedy te są dojrzalsze wiekiem, bardziej doświadczone …a także gdy grzech zwraca się przeciw wspólnemu dobru wszystkich lub wielu; na naturę i charakter występku, kiedy: kieruje się wprost przeciw literze prawa, łamie wiele przykazań lub łączy w sobie wiele grzechów, nie tylko jest poczęty w sercu, ale przejawia się w słowach i czynach, gorszy innych oraz nie daje się zadośćuczynić; kieruje się przeciw środkom łaski, Bożemu miłosierdziu i sądom, światłu natury, [3]

Ponieważ grzech staje się coraz gorszy a światło naturalne coraz słabsze, jedni ludzie są w naszych oczach relatywnie „lepsi” a inni „gorsi”. Dlatego też nad jednymi litujemy się okazując miłosierdzie, do innych zaś podchodzimy z odrazą, mając w nienawiści nawet szatę przez nich skalaną.
.


Trzy rodzaje ludzi

Każdy rodzaj ludzi potrzebuje innej interakcji. Ignorowanie tej różnicy może być szkodliwe.  Pomocną w rozróżnieniu kategorii będzie Księga Przysłów mówi, że istnieją trzy rodzaje ludzi.: mądrzy, głupi i nikczemni. Rozpoznanie ich nie jest trudne i oparte jest o zachowanie:
.

Mądrzy

Po napomnieniu zastanawiają się. Po konfrontacji rozwijają się. Można z nimi dyskutować, wpływać na nich i budować zaufanie.

Przysłów 9:9 Upomnij mądrego, a będzie mądrzejszy; poucz sprawiedliwego, a pomnoży swą wiedzę.

Ogłoszona mądrość będzie na nich wpływać i zmieniać ich zachowania.

Przysłów 1:5 Mądry posłucha i przybędzie mu wiedzy, a rozumny nabędzie rad;

Głupi

Głupcy unikają odpowiedzialności, ale reagują na konsekwencje. Po konfrontacji unikają odpowiedzialności, usprawiedliwiają się lub bagatelizują. Nie uczą się poprzez dialog, tylko poprzez dyskomfort.

Przysłów 19:25 Uderz szydercę, a prosty będzie roztropniejszy; strofuj rozumnego, a pojmie wiedzę.

Głupcy mają tendencję do sprowadzania rozmówcy do swojego poziomu, gdzie mogą pokonać go doświadczeniem. Wejście na tę drogę grozi kompromitacją i uznaniem osoby mądrej za głupią.

Przysłów 26:5 Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby nie był mądry we własnych oczach.

Zmianę w zachowaniu przynieść może postawienie granic. Wykłady raczej nie pomogą. Rozmowa z głupcem powinna być ograniczona do ogłoszenia prawdy i pozostawienia go samemu sobie

Przysłów 26:4 Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie był do niego podobny.

Nikczemnicy

Ludzie nikczemni wyrządzają krzywdę i odrzucają napomnienie i rozwój. Przekręcają prawdę, manipulują i żerują na zaufaniu. Ich aktywności nie są szlachetne, są niebezpieczne.

Przysłów 21:7 Grabież niegodziwych zniszczy ich, bo nie chcą czynić tego, co sprawiedliwe.

Nikczemnicy działają podstępnie, udają mądrych, ale w rzeczywistości dążą do zniszczenia.

Przysłów 10:6 Błogosławieństwa są na głowie sprawiedliwego, a usta niegodziwych kryją nieprawość

Kochajmy ich z daleka. Ochrona jest święta. Nie rzucajmy pereł przed wieprze.
.


Przykład Chrystusa

Jezus traktował każdego z nich inaczej. Był mentorem dla mądrych, ostrzegał głupich i demaskował nikczemnych.

Jeśli chodzi o mądrych, zbliżał się do nich, zacieśniał więzy. Tak było w przypadku pewnego uczonego w Piśmie, który rozpoznał mądrość Chrystusa, gdy ten obalił argumentację saduceuszy. Zadał Panu pytanie o najważniejsze przykazanie, którym, jak wyjaśnił Jezus, jest miłość Boga i bliźniego, duchowa realizacja przykazań Dekalogu. Reakcja uczonego w Piśmie była przejawem mądrości: Wtedy powiedział mu uczony w Piśmie: Nauczycielu, zaprawdę dobrze powiedziałeś, (Marek 12:32). W odpowiedzi usłyszał on od Chrystusa ciepłe słowa zachęty:

Marek 12:34 A Jezus, widząc, że mądrze odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego.

Jeśli chodzi o głupich, Pan pozostawiał im ostrzeżenie „biada!”, przed ich własną, fałszywą i zgubną filozofią i religią. Karcił dosadnie i bez ogródek, bezpośrednio wyrażając dezaprobatę nie szczędząc epitetów. Ostrzeżenie wzywało do upamiętania, do uznania duchowej prawdy:

Mat. 23:16-17 16. Biada wam, ślepi przewodnicy, którzy mówicie: Kto przysięga na świątynię, to nic nie znaczy, ale kto przysięga na złoto świątyni, jest związany przysięgą. 17. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze: złoto czy świątynia, która uświęca złoto?

Mat. 23:26 Ślepy faryzeuszu, oczyść najpierw wnętrze kubka i misy, aby i to, co jest na zewnątrz, było czyste.

Jeśli chodzi o nikczemnych, Chrystus przestrzegał przed nimi zalecając izolację. Kiedy Herod, wybitnie zdeprawowany i nikczemny człowiek ogłosił chęć zabicia Chrystusa, Pan nie wdał się z nim w bezpośrednią polemikę, ale ogłosił, że niezależnie od jego starań i tak wykona swoje dzieło, tym samym pieczętując jego sąd.

Mat. 7:6 Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swoich pereł przed świnie, by ich nie podeptały swymi nogami i odwróciwszy się, nie rozszarpały was.

Łuk. 13:31-33 31. W tym dniu przyszli niektórzy z faryzeuszy i powiedzieli mu: Wyjdź i odejdź stąd, bo Herod chce cię zabić. 32. I powiedział im: Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wypędzam demony i uzdrawiam dziś i jutro, a trzeciego dnia zakończę. 33. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę przebyć drogę, bo niemożliwe jest, aby prorok zginął poza Jerozolimą.

Chrystus pełen Bożej mądrości inaczej reagował na mądrych, inaczej na głupich, inaczej na nikczemnych. Przykład Mistrza powinien być zawsze przed naszymi oczami. Naśladując Go unikniemy wielu niebezpieczeństw i pułapek.
.


Wnioski

Rozeznanie to nie osąd. To mądrość w działaniu. To podstawa do zachowywania siebie samego w miłości do Boga i bliźniego.  Kochajmy każdego ale mądrze. Stawianie granic nie jest brakiem miłości. To mądrość. Biblia wzywa nas do współczucia i rozeznania. Mamy naśladować Jezusa, kierując się mądrością i rozpoznając, z jakim typem osoby mamy do czynienia.

Przysłów 22:3 Roztropny dostrzega zło i ukrywa się, ale prości idą dalej i ponoszą karę.

Roztropność w interakcji to konieczność. Jeśli to od nas możliwe, bądźmy łagodni, cierpliwi, życzliwi i pokojowo nastawieni do każdego człowieka. Jednak pamiętajmy, że mamy w tym wszystkim zapobiegać złu. W relacjach z głupcami bądźmy wyrozumiali, strofując w miłości. W kontaktach nikczemnikami ostrożność jest nad wyraz wskazana, ponieważ gdy pozwolimy im na pastwienie się nad nami, w ten sposób przyczyniamy się do ich grzechu!

„potępiając zazdrość, nienawiść i gniew, Bóg pragnie zarazem, abyśmy kochali ludzi (bliźnich) tak jak siebie samych i okazywali im cierpliwość, pokój, łagodność, miłosierdzie i życzliwość oraz – o ile to w naszej mocy – zapobiegali złu, które mogłoby ich spotkać, a także, byśmy dobrze czynili nawet nieprzyjaciołom.” [4]

Bądźmy pełni mądrej, roztropnej miłości. Z mądrymi dzielmy się wiedzą, w szczególności teologiczną. Głupich napominajmy ukazując praktyczne konsekwencje ich poczynań. Od nikczemnych trzymajmy się z daleka, ogłaszając prawdę i sąd. W ten sposób wypełnimy nakaz Pański:

Judy 1:21 Zachowajcie samych siebie w miłości Boga, oczekując miłosierdzia naszego Pana Jezusa Chrystusa ku życiu wiecznemu.

Pewnego dnia Pan wróci i wytraci głupich oraz nikczemnych. Wtedy zaznamy pełnego odpocznienia wśród mądrych i roztropnych, w odkupionym świecie bez grzechu.

Nauczanie wygłoszne dnia 16.11.2025

Przypisy

[1] Kanony z Dort 3/4.4
[2] Tamże
[3] Większy Katechizm Westminsterski, Pyt. i Odp. 151
[4] Katechizm Heidelberski Pyt. i Odp. 107


Zobacz w temacie