Samowywyższeni mali papieże

Przedmowa

Mat. 23:8-9 8. Ale wy nie nazywajcie się Rabbi. Jeden bowiem jest wasz Mistrz, Chrystus, a wy wszyscy jesteście braćmi. 9. I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem. Jeden bowiem jest wasz Ojciec, który jest w niebie.

Zła eklezjologia prowadzi do wypaczeń i grzechów idących w ślad za złymi liderami, które zgodnie z zapowiedzią Słowa Bożego, prędzej czy później wychodzą na jaw i zostaną osądzone.  (Mat. 10:26; 1 Tym. 5:24).

Niestety, ponieważ w naturze ludzkiej leży bardzo silna potrzeba posiadania „nieomylnego” przywódcy, grzechy te często są skrzętnie tuszowane i ukrywane przez wyznawców owych liderów, tak przez najbliższe otoczenie, które w bezpośredni sposób czerpie korzyści (też finansowe) z wysokiej pozycji złego przywódcy, jak i przez dalszych akolitów, ślepo oddanych „mądrości” autarchy.

Owoce złego przywódctwa i złej organizacji zboru to symonia (kupczenie stanowiskami), nepotyzm (faworyzowanie rodziny np. poprzez intratne kontrakty), tyrania  zamordyzmu, jednakże najgorszym ze wszystkich jest zniszczenie krytycznego sądu, co prowadzi znowóż do pogłębienia intelektualnego uzależnienia od opinii duchowego autokraty.

Przywilej swobodnego myślenia staje się dobrem ekskluzywnym i dostępnym jedynie „elicie” najwierniejszych popleczników herszta, który osobiście decyduje co jest prawdą a co nią nie jest.

Tak właśnie wygląda definicja prima Scripturalizmu, postawy akceptującej wykładnię Pisma Świętego jedynie wtedy, gdy czyniona jest przez (względnie) nieomylnych interpretatorów, „ojców wiary” Polskim odpowiednikiem tego pojęcia będzie

„Parafianin to osoba bezwzględnie i na ślepo słuchająca swojego duchowego przełożonego wbrew temu co mówi Pismo Święte, wykonuje polecenia nawet wbrew Bogu”źródło

Problem tyranii szczególnie widoczny jest wśród nauczycieli kładących nacisk na teologię „panującego Pana”, idei nader często zamienianej na „panowanie Pastora”. Stąd, szanowni prima Scripturalni neo-ewangeliccy i pseudokalwińscy parafianie, ponieważ lektura Pisma Świętego, aby była skuteczna w waszym przypadku, musi być czyniona przez wielkie biblijne autorytety, oddajemy wam do rąk kazanie Artura Pinka odnoszące się właśnie do tego zagadnienia z nadzieją, że wysoce ceniony ludzki autorytet przemówi wam do rozsądku.

Pozostawiamy was zatem z dylematem: kto ma rację – Pink, czy mój ulubiony samowywyższony mały papież?

(więcej…)

Łaskawy dar nietolerancji

Wieczna wojna

1 Mojż. 3:15 I wprowadzę nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoim potomstwem a jej potomstwem. Ono zrani ci głowę, a ty zranisz mu piętę.

Upadek pierwszego człowieka uczynił go wrogiem Boga, zaś Bóg, którego oczy są zbyt czyste, aby patrzeć na zło (Hab. 1:13) zwrócił swoje oblicze przeciwko ludzkości (Psalm 34:16; Ezech. 15:7) skazując rzesze na doczesne i wieczne zatracenie (Psalm 51:9; Jer. 44:11; 2 Piotra 2:8; Judy 1:4). Świętość Boga jest doskonała i dla grzeszników niepojęta (1 Sam. 2:2), Bóg nie jest tylko miłością, ale też, a nawet przede wszystkim, jest sprawiedliwy w swojej świętości. Nigdzie Pismo nie nazywa Boga potrójnie miłosiernym, podczas gdy z pewnością jest On potrójnie święty, (Izaj. 6:3; Obj. 4:8) i w tym właśnie kontekście należy rozpatrywać wrogość Boga do szatana.

Jest oczywiste, że potomstwo, czyli nasienie diabła to kąkol, potomstwo Boga to synowie królestwa, to pszenica. (Mat. 13:36-38). I to Pan aktywnie ustanowił przepaść wrogości między Jego ludem, Jego dziećmi a dziećmi diabła, czyli

wszystkimi cielesnymi i niegodziwymi ludźmi, którzy w nawiązaniu do tego tekstu nazywani są dziećmi i nasieniem szatana; [a] wszystkimi członkami Chrystusa, czyli wszystkimi wierzącymi i świętymi ludźmi, […] którzy są nasieniem Chrystusa i nieubłaganymi wrogami diabła i jego dzieł, i którzy zwyciężają go przez zasługę i moc Chrystusa – Benson Commentary, źródło

A gdzie wrogość, tam nie ma miejsca dla tolerancji.

(więcej…)

Konieczność zdrowej nauki

O potrzebie wzrostu

Efez. 4:1-6

1. Proszę więc was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani;

2. Z całą pokorą, łagodnością i z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości; 3. Starając się zachować jedność Ducha w więzi pokoju.

4. Jedno jest ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania.

5. Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest;

6. Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich.

W Liście do Efezjan 4 Apostoł Paweł zajmuje się głównie jednością w ciele Chrystusa – tym, jak Kościół funkcjonuje jako jedna jednostka dla misji i celu, do którego został powołany. Paweł identyfikuje to „jedno ciało” (Efez. 4:4) jako tych, którzy:

  • chodzą godni ich powołania (wers 1)
  • znoszą się w miłości (wers 2)
  • zachowują jedność Ducha (wers 3)

Dodatkowo przygotowują innych do dzieła służby, budją ciało Chrystusa (Efez. 4:12), osiągają jedność wiary (Efez. 4:13) oraz mówią prawdę w miłości (Efez. 4:15). Te wspaniałe cechy identyfikują ciało Chrystusa i wyróżniają wszystkich dojrzałych wierzących. Dojrzałość jest niezbędna do osiągnięcia celu i powołania Kościoła.

Jak rodzimy dojrzałych wierzących?

(więcej…)

Wybranie, źródło błogosławieństw Kościoła

Błogosławieństwa

Efez. 1:3-4 3. Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który pobłogosławił nas wszelkim duchowym błogosławieństwem w miejscach niebiańskich w Chrystusie. 4. Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości.

Reformatorzy wybranie nazywali cor ecclesiae, sercem lub źródłem kościoła, a Wycliffe i Hus mówili o kościele Chrystusa jako o „towarzystwie predestynowanych”

Wybranie jest nie tylko źródłem kościoła, ale jest także źródłem wszystkich jego błogosławieństw. Nasz Katechizm Heidelberski oświadcza, że

„Kościół [jest] wybrany do życia wiecznego”.

Kanony z Dort stwierdzają, że

„wybranie jest źródłem każdego zbawiającego dobra, z którego wypływają jako owoce i skutki: wiara, świątobliwość oraz inne dary zbawienia, a także ostatecznie życie wieczne, zgodnie ze świadectwem apostoła: „Gdyż wybrał nas [nie dlatego, że byliśmy święci, lecz], abyśmy byli święci i nieskalani przed nim„.

Słowo „źródło” użyte tutaj w Kanonach i ogólnie w tradycji Reformowanej, przedstawia nam bardzo atrakcyjny obraz. Mamy wyobrażać sobie wszystkie liczne i bogate błogosławieństwa Kościoła, które tryskają i przelewają się z łaskawego i wiecznego źródła wybrania przez Boga.

To cudowne źródło przynosi wszelkie błogosławieństwa tobie, wierzącemu, i każdemu członkowi kościoła Chrystusowego!

Taka jest nauka Efezjan 1:3-4, która mówi, że wszystkie błogosławieństwa kościoła (wers 3) spływają na nas według tego, jak nas wybrał w nim [tj. w Chrystusie] przed założeniem świata (wers 4)

(więcej…)

Wybranie, źródło Kościoła

Prawda i pociecha z wybrania

Dla wybranych i tych, którzy mają Ducha, predestynacja jest najsłodszą ze wszystkich doktryn. Ale dla mądrych tego świata jest najgorsza i najtrudniejsza ze wszystkich… Powodem, dla którego Bóg zbawia w ten sposób, jest pokazanie, że nie zbawia przez nasze zasługi, ale przez wybranie czyste i proste, i przez Jego niezmienną wolę… Jesteśmy zbawieni przez Jego niezmienną miłość… Gdzie zatem jest nasza sprawiedliwość? Gdzie nasze dobre uczynki? Gdzie jest nasza wolna wola?” Marcin Luter, WA. 56, 381. 18 źródło

Wybranie jest bogatym, pocieszającym słowem dla dziecka Bożego. Ci, którzy czytają, rozumieją i kochają Biblię, doceniają częstotliwość i znaczenie takich słów jak: wybór, wybrany, wybrani; wybrać, predestynować, przedwiedza; umiłowany.

Prawda i pociecha o wybraniu jest szczególnie znana i przyjęta w kościołach reformowanych, ponieważ została ona ponownie odkryta i z mocą głoszona podczas szesnastowiecznej reformacji oraz jasno przedstawiona w reformowanych wyznaniach wiary, zwłaszcza w Kanonach Dort (1618-1619), a w szczególności w ich pierwszej części doktrynalnej („O Boskiej predestynacji”).

Zwykle myślimy o wyborze jednostek: Bożym wybraniu poszczególnych grzeszników do życia wiecznego w Jezusie Chrystusie. To prawda i jest niezwykle ważna, ale to nie jest całość wybrania, bo wybranie jest również zbiorowe. Biblia naucza zarówno o wyborze poszczególnych osób, jak i o wyborze kościoła, ciała Chrystusowego:

Efez. 1:4 Jak [Bóg] nas [Kościół] wybrał w nim [Chrystusie] przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości.

Jak więc odnieść Boże wybranie jednostek do Jego wybrania Kościoła? Po pierwsze, tylko wybrane jednostki są członkami wybranego Kościoła. Po drugie, wybór poszczególnych osób służy wybranemu Kościołowi; jednostka służy wspólnocie. Jak wybór jednostek służy wybranemu Kościołowi, tak wybór Kościoła służy wybranemu Chrystusowi (bo we wszystkim ma On pierwszeństwo; Kol. 1:18), a wybór Chrystusa służy chwale wybierającego Boga: Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Kol. 1:18 On też jest głową ciała – kościoła; on jest początkiem i pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy

(więcej…)

Prawdziwa i fałszywa religia

O autorze

Przysłów 22:17 Nadstaw ucha i słuchaj słów mędrców, i skłoń swe serce do mojej wiedzy

Bernardinus De Moor (1709 – † 1790) studiował na wielkim holenderskim Uniwersytecie w Leiden, który był ośrodkiem szkolnictwa Reformowanego od czasu jego założenia w 1575 roku. Treść wykładów De Moora przetrwała w jego obszernym Ciągłym komentarzu do dydaktyczno-elentycznego Kompendium teologii chrześcijańskiej Johannesa Marckiusa (1761-1778; w siedmiu tomach).

Jako profesor i wykładowca Teologii Reformowanej stał w silnej opozycji względem gwałtownie rozprzestrzeniającej się herezji Anabaptyzmu i piętnował w nim dwie skrajności: odrzucenie natchnienia a) na rzecz rozumu b) na rzecz pozabiblijnego objawienia, czyli tego wszystkiego, co można współcześnie uznać za podstawowe ataki na chrześcijaństwo: modernizm i wyższą krytykę tekstu z jednej strony oraz szaleństwo ruchu zielonoświąkowego z drugiej.

De Moor odrzucał obie skrajności jako antychrześcijańskie, bezbożne i przesądne oraz nie uznawał nazywania ich uczestników „innymi chrześcijanami” wprost nazywając ich „niewiernymi” i „heretykami”. Zaś wspólnym mianownikiem i podstawą do potępienia stanowiło odrzucenie całkowitej Suwerenności Boga przez wyznawców owych odszczepień.

Podejście to nie było skrajne w jego czasach lecz raczej powszechne, co powinno dać do myślenia wielu ekumenicznym tzw. „kalwinistom” bratającym się z Arminianami, zielonoświąkowcami i pseudochrześcijańskimi filozofoami.

(więcej…)

Dzisiejszy kościół a Kościół Reformacji

Wstęp

Obj. 3:1 ...To mówi ten, który ma siedem Duchów Boga i siedem gwiazd: Znam twoje uczynki, że masz imię, które mówi, że żyjesz, ale jesteś martwy.

Porównywanie kościoła protestanckiego czasów Reformacji z kościołem protestanckim końca XX wieku nie może pozostać jedynie ćwiczeniem akademickim. Temat ten konfrontuje każdego wyznającego protestanta z wezwaniem do określenia, czy jego kościół jest wierny swoim początkom. Jeśli nie jest, musi się wysilić na rzecz jego reformacji. Jeśli to się nie uda z powodu oporności jego kościoła, musi on przyłączyć się do kościoła, który jest wierny zasadom protestantyzmu, a tym samym Panu Chrystusowi.

Jak to ujmuje jedno z wyznań wiary Reformacji (Wyznanie Belgijskie 28-29): „obowiązkiem wszystkich wierzących jest, zgodnie ze Słowem Bożym (…) przyłączyć się do tego zgromadzenia, gdziekolwiek Bóg je ustanowił”. Wszyscy ci, którzy tego nie robią, „postępują wbrew rozporządzeniu Bożemu”. Polega to na oddzieleniu się od kościoła, który „przypisuje sobie i swoim obrzędom więcej mocy i autorytetu niż Słowu Bożemu i nie poddaje się pod jarzmo Chrystusa”

Dla niektórych porównanie kościoła z czasów Reformacji z kościołem dzisiejszym może być bolesnym doświadczeniem, prowadzącym do radykalnych działań.

(więcej…)

Sprawa Ewangelii nie jest zgubiona

Obraz nędzy i rozpaczy

Przysłów 30:12 Jest pokolenie, które we własnych oczach jest czyste, lecz nie jest obmyte ze swego plugastwa

Słowo Boże może być przerażające. Może także wzbudzać trwogę oraz paraliżować umysł. Jak inaczej zareagować na tekst Przysłów, który nie jest ostrzeżeniem, nie wzywa do upamiętania, lecz ogłasza sąd bez nadziei? A mowa w nim nie o ateistach, nie o wyznawcach obcych bogów, lecz o ludziach zaznajomionych z Bogiem objawionym w Piśmie, tyle że w błędny sposób.

Doświadczenie nie jednostek, nie sporej grupy ani nawet nie połowy, lecz całego pokolenia (z chlubnymi wyjątkami) to fałszywe przekonanie o osobistej sprawiedliwości, o oczyszczeniu z grzechu (!) podczas gdy w Bożych oczach są splugawieni, czego konsekwencją jest wieczne zatracenie (Gal. 1:8-9; 5:2; 2 Piotra 2:1-4; Judy 1:4). Ludzie ci posiadali teologię, praktykowali religijny kult a jednak byli całkowicie zwiedzeni fałszywą doktryną, a mówiąc bardziej szczegółowo wyznawali inną ewangelię (Mat. 24:5, 24; 2 Kor. 11:3-4; Gal. 1:6-7; 1 Jana 2:22). Wróg nie jest zewnętrzny, lecz jest ukryty, to ludzie mieniący się nauczycielami Bożego Słowa, którzy głosząc obcą doktrynę okazują się drapieżnymi wilkami.

Dzieje 20:29 Gdyż wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, które nie będą oszczędzać stada.

Jakżeż aktualny dzisiaj jest ten obraz. Pomijając problemy natury eklezjalnej (nepotyzm, symonia, dyktatura silnorękich „pastorów” oraz koniunkturalizm) dwie kwestie przykuwają uwagę prawowiernych teologów:

1. Porzucenie przez „protestantyzm” Ewangelii przywróconej przez Reformację oraz

2. Odejście od fundamentalnych standardów przekazywanych przez historyczne Wyznania Wiary.

O tym, że współczesne instytucjonalne chrześcijaństwo zawiodło nie mają wątpliwości nawet eklezjalnie liberalne środowiska skupione wokół nauczania nieżyjącego już R. C. Sproula. Sproul bił na alarm:

Wątpię, czy w naszej historii wiele razy było tyle gniewu, wrogości, rozczarowań i frustracji w kościele instytucjonalnym, co dzisiaj. Trudno nie być krytycznym wobec kościoła, ponieważ pod wieloma względami kościół nas zawiódł. Ale jeśli kościół upadł, to znaczy, że my zawiedliśmy.[1]

Instytucjonalne kościelnictwo zawiodło.  Czas na radykalne zmiany.

I to od Ciebie czytelniku zależy, czy te zmiany nastąpią.

(więcej…)

Jedyna Głowa Kościoła

Podstawa rozważania

Kol. 1:18

17. On jest przed wszystkim i wszystko istnieje dzięki niemu.

18. On też jest głową ciała – kościoła; on jest początkiem i pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy;

19. Ponieważ upodobał sobie Ojciec, aby w nim zamieszkała cała pełnia;

Atak na wiarę chrześcijańską, na jej fundamenty, nie zawsze przychodzi w sposób frontalny i bezpośredni. Niejednokrotnie proces degeneracji przebiega powoli a trucizna dodawana jest do prawdy w sposób przemyślany, wyrafinowany i systematyczny (Dzieje 20:29; 2 Piotra 2:1-3; 2 Tym. 2:18). Wiemy, że w okolicach 60-62 roku Kolosy oraz okoliczne Laodycea i Hierapolis przeżywały dość trudne chwile ze względu na fałszywych nauczycieli. Epafras wysłany do Apostoła zaniósł wołanie o pomoc od społeczności, na które Paweł, z racji uwięzienia w Rzymie (Kol. 4:3, 10, 18), odpowiedział nie osobiście, lecz Listem.

Szokującym jest fakt, że tekst przypomina o trzech podstawowych i fundamentalnych zarazem prawdach wiary chrześcijańskiej zawartej w następujących teologicznych obszarach

1) Chrystologicznej: gdzie Chrystus jest niekwestionowaną i jedyną głową całego Kościoła chrześcijańskiego (κεφαλὴ… τῆς ἐκκλησίας  kefale… tes eklesias)

2) Soteriologicznej: Chrystus jest pierwszą zasadą, tj. jedyną przyczyną stworzenia i zmartwychwstania; jest także odrodzonym życiem (ἀρχή, πρωτότοκος ἐκ  τῶν νεκρῶν  arche, prototokos ek ton nekron)

3) Doksologicznej: jako taki we wszystkim posiada najwyższą rangę i zasługuje na na najwyższą cześć przynależną jedynie Bogu (ἐν πᾶσιν αὐτὸς πρωτεύων  en pasin autos proteuon)

(więcej…)

Nienawiść do nienawidzących Boga

Zakazane uczucie

Psalm 139:21-22

21. Czy nie nienawidzę tych, PANIE, którzy nienawidzą ciebie? I nie brzydzę się tymi, którzy przeciwko tobie powstają?

22. Nienawidzę ich pełnią nienawiści i mam ich za wrogów.

Stwierdzenie, że postawa wyrażona w tym tekście jest dziś niepopularna wśród chrześcijan, jest niedopowiedzeniem. W dzisiejszym chrześcijaństwie po prostu nie ma miejsca na uczucia, które można tu znaleźć. Musimy kochać wszystkich, nie wolno nam nikogo nienawidzić.

  • Co gdy w kościele powstaje jakiś znaczący heretyk, obalający najbardziej podstawowe doktryny wiary chrześcijańskiej i zyskujący zwolenników swojego kłamstwa? Musimy go kochać, a nie nienawidzić.
    .
  • Co gdy ktoś otwarcie chodzi w rażącym nieposłuszeństwie prawu Bożemu? Musimy go kochać i nie możemy go nienawidzić.
    .
  • Co gdy istnieje kult, który praktykuje najgorszą niemoralność i bezwstydnie bluźni imieniu Boga? Musimy im okazywać miłość i nie możemy ich nienawidzić.

Tak się mówi i tak wielu mocno w to wierzy.

(więcej…)

Żmije w pieluchach

Co z tymi dziećmi?

Mat. 21:15-16 15. A gdy naczelni kapłani i uczeni w Piśmie zobaczyli cuda, które czynił, i dzieci wołające w świątyni: Hosanna Synowi Dawida, rozgniewali się. 16. I zapytali go: Słyszysz, co one mówią? A Jezus im odpowiedział: Tak. Czy nigdy nie czytaliście: Przez usta niemowląt i ssących przygotowałeś sobie chwałę?

Powszechnie przyjęta pozycja co do dzieci, które nie osiągnęły wieku dojrzałości intelektualnej (która różnie jest definiowana w zależności od kraju pochodzenia a nawet płci, dziewczynki dojrzewają wcześniej od chłopców) odrzuca ich zbawienie. Proponenci tej nauki twierdzą stanowczo, iż do zbawienia niezbędna jest wiara, zatem mały człowiek nie mogąc zrozumieć przekazu Ewangelii siłą rzeczy nie może być odrodzony. Posłuchajmy świadectwa pewnego kaznodzieji:

„Przypomina mi się czas, w którym widziałem kobietę z pięcioletnią córką, która rozmawiała o swojej wierze chrześcijańskiej. Ta mała dziewczynka powiedziała mamie: „Kocham Jezusa”, a matka odpowiedziała: „Nie, nie kochasz. Nie jesteś wystarczająco dorosłaźródło

Wyraźnym warunkiem odrodzenia jest dojrzałość, a dokładniej rzecz ujmując – bliżej nieokreślona dojrzałość, subiektwynie rozpoznawana przez rodzica, czy też, ujmując to nieco szerzej, lokalną społeczność wierzących. Stąd wynika całkowity brak pewności co do duchowego życia dzieci osób wierzących. Podsumować to można w następujący sposób:

„Skąd można wiedzieć, czy twoje dziecko jest zbawione? Nie możnaTodd Friel, źródło

(więcej…)

Desposyni – krewni Chrystusa

Fakty i mity

Rzym. 7:22-23 22. Mam bowiem upodobanie w prawie Bożym według wewnętrznego człowieka. 23. Lecz widzę inne prawo w moich członkach, walczące z prawem mego umysłu, które bierze mnie w niewolę prawa grzechu, które jest w moich członkach.

Studiując historię kościoła czasem można natrafić na dość interesujące informacje, które nieco burzą idealistyczny mit czystośći pierwszego chrześcijaństwa. Wiemy oczywiście, że tak jak każdą zbiorowość tak też i kościół tworzyli i tworzą ludzie. Upadli i grzeszni, choć (przynajmniej nominalnie) wyznający Chrystusa.

Dość ciekawym zjawiskiem okazuje się swoisty „nepotyzm” pierwszego kościoła, gdzie najwyraźniej koneksje krwi z Mesjaszem mogły odgrywać ważną rolę w procesie ustanawiania, czy też akceptacji przywódctwa.

„Wokół Jakuba [przyrodniego brata Jezusa] zgromadziła się pewna liczba krewnych Pana (Desposyni), którzy w środowisku hebrajczyków zajmowali ważne miejsce. To właśnie zjawisko E. Stauffer nazwał kalifatem. Krewni ci stanowili ośrodek potężnego stronnictwa i na podstawie protestów ze strony hellenistów możemy wnosić, że dążyli do skupienia w swym ręku kierwonictwa Kościoła. Po rozproszeniu hellenistów oni są przywódcami Kościoła w Jerozolizmie L. J. Rogier, Historia kościoła tom 1 s. 25-26

(więcej…)

Chrzest: czy baptizo oznacza zanurzenie?

Presupozycja

Chrzest to pełne zanurzenie – takie jest powszechne zrozumienie tego słowa i zarazem presupozycja w interpretowaniu wszelkich fragmentów odnoszących się do chrztu. Sprawa jest intrygująca, ponieważ otwierając chociażby konkordancję Stronga dostajemy następującą defnicję:

βαπτίζω baptizozanurzam, konkretnie w odniesieniu do ceremonialnego zanurzania; chrzczę.

Obszerny, bo zawierający ponad 7 000 stron leksykon Helps Word-Studies podaje nieco szerszą definicję:

βαπτίζω baptizo – właściwie „zanurzyć” (Souter); stąd chrzcić, zanurzyć się (dosłownie „zanurzyć się”). Oznacza zanurzenie, w przeciwieństwie do ἀντέχομαι antéxomai („pokropić”).

Nie dziwi zatem tryb chrztu przyjęty w Londyńskim Wyznaniu Wiary w oparciu o argument językowy poparty „wyjściem Jezusa z wody po chrzcie” co doskonale współgra z koncepcją zanurzenia:

„Zanurzenie, tzn. pogrążenie wierzącego w wodzie, jest istotne dla udzielenia tego obrzędu. Mat 3:16; Jan 3:23” – LWW, 29.4

Aleksander Carson, żyjący w latach 1776 – 1844 pastor i teolog oraz polemista w kwestii chrztu idzie o krok dalej i stwierdza, że zanurzenie to jedyne znaczenie tego słowa:

βαπτίζω baptizo w całej historii greckiego języka ma tylko jedno znaczenie, nie tylko oznacza zanurzenie, ale także nie posiada żadnego innego znaczenia Słowo to zawsze oznacza zanurzenie nigdy nie wyrażając nic innego jak sposób.Alexander Carson, Baptist Board of Publication, Philadelphia, 1853

Konsekwentnie βαπτίζω baptizo przez wielu znaczących egzegetów tłumaczone jest jako zanurzenie w innych przypadkach:

– Chrzest, czyli zanurzenie Jezusa w cierpieniu, Mat. 20:22
.
– Chrzest, czyli zanurzenie wierzących w Jezusa, umieszczenie w Jezusie, Rzym. 6:3
.
– Chrzest, czyli zanurzenie wierzących w Chrystusa przez Ducha, w celu utworzenia Kościoła, 1 Kor. 12:3
.
– Chrzest, czyli zanurzenie w Duchu Świętym i zanurzenie w ogniu, Mat. 3:11

Czy rzeczywiście βαπτίζω baptizo oznacza zanurzenie? Czy rzeczywiście pełne zanurzenie w wodzie jest jedyną właściwą formą chrztu? Czy ochrzczeni w inny sposób nie są ochrzczeni w ogóle i trzeba takie osoby chrzcić ponownie?

Rozważmy biblijne argumenty, na które wiele uczonych osób zamyka oczy i zatyka uszy.

(więcej…)

Cztery poglądy na Wieczerzę Pańską

Istotna kwestia

Jan 6:63 Duch jest tym, który ożywia, ciało nic nie pomaga. Słowa, które ja wam mówię, są duchem i są życiem.

Jakie są różnice między transsubstancjacją, konsubstancjacją, memorializmem a reformowanym poglądem na Wieczerzę Pańską? Do Wieczerzy Pańskiej odnoszą się liczne wyrażenia: Stół Pański, Komunia, Posiłek, Eucharystia, Msza, Ciało i Krew Chrystusa, Święto Miłości lub Święto Agape, Łamanie Chleba, Boska Liturgia, itd. Jednakże zasadniczo istnieją cztery poglądy na Wieczerzę Pańską:

  1. Transsubstancjacja,.
  2. Konsubstancjacja.
  3. Memorializm.
  4. Pogląd Reformany

Zapoznajmy się z nimi po krótce:

(więcej…)

Chrzest niemowląt i Suwerenna Łaska – klasyczna pozycja Reformowana

Chrzest jako znak zbawienia

„I chociaż nasze małe dzieci nie rozumieją tych rzeczy, nie możemy zatem wykluczyć ich z chrztu, ponieważ tak jak bez ich wiedzy są uczestnikami potępienia w Adamie, tak też są ponownie przyjęci do łaski w Chrystusie.

Ten fragment z Formularza udzielania chrztu używanego w kościołach Reformowanych bardzo dobrze podsumowuje to, co chcemy tutaj pokazać, to znaczy, że chrzest niemowląt jest nieodłączną częścią doktryny suwerennej łaski i że odmowa chrztu niemowląt jest zasadniczo zaprzeczeniem  suwerennej, nieodpartej i skutecznej  łaski.

(więcej…)

Pastorskie powołanie

Pytanie dwudzieste drugie: pastorskie powołanie

Dzieje 2:28 Uważajcie na samych siebie i na całe stado, w którym was Duch Święty ustanowił  biskupami, abyście paśli kościół Boga, który on nabył własną krwią..

1 Kor. 12:28 A Bóg ustanowił  niektórych w kościele …jako nauczycieli, potem dary rządzenia .

Efez. 4:11 I on  ustanowił … innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami-nauczycielami;

Czy jest konieczne, aby w kościele istniała publiczna służba i powołanie do niej? Afirmujemy przeciwko fanatykom i entuzjastom

I. Ponieważ Bóg swoim słowem zechciał doprowadzić ludzi do komunii Chrystusowej, a przez nią do udziału w zbawieniu, konieczne było, aby do tego urzędu wybrani zostali ludzie na podstawie uzasadnionego powołania, do których powinno należeć prawo i moc przepowiadania słowa i udzielania sakramentów. Co do konieczności tej posługi, pytanie leży między nami a fanatykami i entuzjastami.

(więcej…)

Czy miłujesz Kościół?

Czym jest Kościół?

Efez. 2:19-22

19. A więc nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami z świętymi i domownikami Boga;

20. Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus;

21. Na którym cała budowla razem zespolona rośnie w świętą świątynię w Panu;

22. Na którym i wy razem się budujecie, aby być mieszkaniem Boga przez Ducha.

Paweł w swoim liście do Efezjan poświęca wielką uwagę eklezjologii, doktrynie Kościoła. W rzeczywistości moglibyśmy powiedzieć, że List do Efezjan odpowiada na to pytanie: Czym jest Kościół?

Główną metaforą, której używa Paweł, jest budynek – dom Boży. Chrześcijanie są częścią rodziny w tym sensie, że zostali przyjęci do rodziny Bożej, co jest kolejnym obrazem, którego Pismo używa do opisania Kościoła. Ale tutaj akcent kładzie się nie tyle na rodzinę domowników, ile na dom domowników

(więcej…)

Osądzanie: Obowiązek chrześcijanina

Duch czasu

1 Kor. 5:12-13 12. Po co mi bowiem sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czy wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? 13. Tych, którzy są na zewnątrz, osądzi Bóg. Usuńcie więc złego spośród was samych.

W Byron Center, MI, w roku szkolnym 1996-1997, głośno było o nauczycielu muzyki w miejscowym liceum publicznym, który „poślubił” swojego homoseksualnego kochanka. To „małżeństwo” nie spodobało się mieszkańcom Byron Center; wielu z nich uważało, że taki człowiek nie powinien uczyć ich dzieci i skutecznie dążyli do zwolnienia nauczyciela.

Postawa tych rodziców, z kolei, sprowadziła na mieszkańców Byron Center gniew wielu osób z szerszej społeczności. Pisząc w sekcji „Public Pulse” w Grand Rapids Press, wielu z nich nazwało ludzi z Byron Center nietolerancyjnymi, osądzającymi, hipokrytami, nadętymi, zadufanymi w sobie, aroganckimi, bigoteryjnymi, złośliwymi i nienawistnymi. Przesłanie szerszej społeczności do mieszkańców miasteczka było jasne: nie wolno nam osądzać działań i przekonań innych.

To myślenie, że nie możemy osądzać działań i przekonań innych, jest duchem epoki. To też jest złe. Próbując przeciwstawić się temu sposobowi myślenia, Towarzystwo Ewangelizacyjne Byron Center Protestant Reformed Church publikuje tę broszurę, z pragnieniem, aby Bóg został uwielbiony, a Jego święci zachęceni do właściwego sądzenia. Naszą modlitwą za czytelnika jest modlitwa Pawła za Filipian:

Filip. 1:9-11 9. I o to się modlę, aby wasza miłość coraz bardziej obfitowała w poznanie i we wszelkie zrozumienie; 10. Abyście mogli rozpoznać to, co lepsze, żebyście byli szczerzy i bez zarzutu na dzień Chrystusa; 11. Napełnieni owocami sprawiedliwości, które przynosicie przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.

(więcej…)

Katechizm Baptystyczny z 1677 roku

Przedmowa

„Katechizm Keacha (znany również jako Katechizm Baptystyczny 1677 lub Katechizm Baptystyczny 1693 to katechizm Baptystów Reformowanych składający się z zestawu 118 podstawowych pytań i odpowiedzi dla czytelników Pisma Świętego, uczących podstaw wiary Baptystów Reformowanych.

Katechizm jest podobny do wcześniejszego Katechizmu Heidelberskiego i Katechizmu Westminsterskiego, z wyjątkiem części dotyczących chrztu. Powstał po Konfesji Baptystów z 1677 r., która w 1689 r. została ratyfikowana przez ponad 100 kongregacji baptystycznych w Anglii i Walii jako Wyznanie Wiary, podpisana przez Hanserda Knollysa, Williama Kiffina, Benjamina Keacha i innych. Konfesja została napisana w języku angielskim. Partykularni baptyści, którzy trzymali się doktryny kalwińskiej, utworzyli ją aby dać formalne biblijne wyjaśnienie swojej wiary chrześcijańskiej z perspektywy baptystycznej.

Katechizm został oficjalnie opublikowany przez brytyjskich baptystów w 1693 roku. Wyznanie, na którym Katechizm się opierał, zostało później przyjęte przez Philadelphia Baptist Association w 1742 roku w Ameryce.” [1]

(więcej…)

Sola Scriptura a uniwersalne zbawienie nienarodzonych dzieci

Argument prima-Scripturalnych

Argumentum ad verecundiam – błąd ten następuje wtedy, gdy twierdzimy, że coś jest prawdą tylko dlatego, że jakiś autorytet tak twierdzi.

Generalnie pogląd wyznawców uniwersalnego zbawienia wszystkich dzieci pozbawionych zdolności rozumowania (oraz osób upośledzonych) jest następujący:

1. Takie osoby są niezdolne do rozeznawania ani tym bardziej wiary
.
2. Owa niezdolność trwa aż do momentu osiągnięcia wieku odpowiedzialności, do tego czasu nie mogą rozpoznać Boga dzięki objawieniu natury (Rzym. 1:19-20) ani dowiedzieć się o Nim z Pisma (5 Mojż. 29:29; Psalm 19:7; Rzym. 15:4; Efez. 1:17; Tyt.2:11)
.
3. Niezdolność rozumowania nie aktywuje ich sumienia, tym bardziej że nie są odpowiedzialne za popełnienie żadnego grzechu osobiście (Rzym. 2:15)
.
4. Ponieważ sąd nad nimi odbędzie się na podstawie otrzymanego światła ignorancja stanowi swoistą ochronę przed Bożą karą
.
5. Choć posiadają grzech pierworodny, Boży sąd nie weźmie go pod uwagę ze względu na ignorancję i brak osobistej odpowiedzialności

Konkludując: Podstawą elekcji wszystkich dzieci, które nie osiągnęły wieku odpowiedzialnośći oraz osób umysłowo ograniczonych nie jest Boże upodobanie (Izaj. 46:10-11; Efez. 1:5, 11; 2 Tym. 1:9) ale ignorancja oraz brak osobistego grzechu (co jest pośrednim zaprzeczeniem grzechu pierworodnego) zaś zbawienie tej grupy ma charakter uniwersalny.

„Podczas gdy niemowlęta ani nie doświadczyły osobistego grzechu i potrzeby zbawienia ani też nie złożyły swej wiary w Chrystusie, Pismo naucza iż potępienie jest na podstawie jasnego odrzucenia Bożego objawienia – czy to ogólnego [w naturze] czy konkretnego [w Piśmie] – a nie na podstawie ignorancji […]
.
Czy możemy jednoznacznie powiedzieć, że nienarodzone i młode dzieci zrozumiały prawdę wyrażoną  w Bożym ogólnym objawieniu
[natura] co czyni ich bez wymówki? […]
.
Dzieci zostaną osądzone według światła, jakie otrzymały. Pismo jasno stwierdza, ze dzieci i nienarodzeni posiadają grzech pierworodny – włączając w to skłonność  do grzechu oraz dziedziczną winę pierwotnego grzechu. Ale czy nie może być tak, że w jakiś sposób odkupienie jakiego dokonał Chrystus zapłaciło za winę wszystkich tych bezradnych maluszków we wszyskich czasach? ” –  John MacArthur

Czy Biblia naucza, że wszystkie dzieci idą do nieba? A jeśli nie, to dlaczego mielibyśmy wierzyć, że nasze dzieci, które umierają w niemowlęctwie, są zbawione?

(więcej…)