
Spis treści
Tło historyczne i podział Psalmu
Psalm 133:1-3
1. Pieśń stopni Dawida. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają.
2. Jest to jak wyborny olejek na głowę, który spływa na brodę, na brodę Aarona; który spływa na brzeg jego szat;
3. Jak rosa Hermonu, która opada na góry Syjon; tam bowiem PAN daje błogosławieństwo i życie na wieki.
Psalm 133, który posiada trzy krótkie wersety, jest bardzo głębokim Psalmem. Traktuje on o jedności i radości, jaka wynika z tej jedności, oraz ukazuje nam Boga i Jego chwałę jako źródło wszystkiego. Chciałbym zaproponować następujący podział tego psalmu.
1) Po pierwsze rozpatrzymy jego historię, czyli tło historyczne jego powstania.
2) Zobaczymy błogosławieństwo jedności w wersecie pierwszym.
3) Następnie, w oparciu o dwie ilustracje – ilustrację kapłańską i ilustrację kościoła – zobaczymy, jak reprezentowana jest ta jedność. Będą to wersety drugi i trzeci.
4) Na końcu poznamy źródło wszystkiego, którym oczywiście jest Bóg. Źródłem jedności jest Bóg – o czym mówi nam werset trzeci.
Psalm został napisany przez Dawida, na co wskazuje sama nazwa. Pytanie pozostaje, kiedy został on napisany. Niektórzy twierdzą, że stało się to, gdy Dawid zjednoczył wszystkie plemiona Izraela, kiedy został wybrany i namaszczony na króla nad nimi.
2 Sam. 5:1 Wtedy wszystkie pokolenia Izraela zeszły się u Dawida w Hebronie i powiedziały: Oto jesteśmy twoją kością i twoim ciałem.
Inni mówią, że Dawid mógł napisać ten Psalm po stłumieniu buntu syna Absaloma, kiedy wszystkie plemiona Izraela, walcząc ze sobą, najpierw się podzieliły, a gdy Bóg odmienił ich serca, Dawid stał się królem zjednoczonego państwa. Jeszcze inni odnoszą ten psalm do czasów Ewangelii, gdy chrześcijanie mieli być jednego serca. Interpretują go jako proroctwo dotyczące tego, co czytamy w Dziejach Apostolskich:
Dzieje 4:32 A to mnóstwo wierzących miało jedno serce i jedną duszę. Nikt nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.
Teodoret z Cyru, wczesnochrześcijański teolog, twierdził, że tekst odnosi się do zjednoczenia plemion po niewoli babilońskiej, które zostały podzielone w czasach Roboama. Jest to interpretacja trudna do przyjęcia na gruncie historycznym, choć gdyby chodziło o wizję proroczą, mogłaby mieć pewne uzasadnienie. Jesteśmy bardziej skłonni przyjąć pozycję historyczną: Psalm powstał
- albo w czasie, gdy Dawid zjednoczył wszystkie plemiona,
. - albo gdy pokonał bunt swojego syna Absaloma.
Jednak jakkolwiek nie określilibyśmy czasu powstania Psalmu, ma on bardzo dobre zastosowanie do każdej społeczności religijnej – w szczególności do społeczności wierzących, gdzie panuje pokój i jedność, ale również do społeczności świeckich. Zamysłem Ducha Świętego, który przemawiał przez Dawida, jest promowanie pokoju i harmonii wśród chrześcijan, czyli wśród Kościoła Przymierza. Jest to promowanie miłości, uczucia w rodzinie, wśród dzieci, braterstwa między sobą. Jeśli chodzi o syryjską inskrypcję tego psalmu, mówi ona o Mojżeszu i Aaronie, którzy mieszkali w przybytku, w domu Pańskim, i zawiera wskazówkę dotyczącą doskonałego ludu.
Zagłębijmy się w Psalm błogosławionej jedności
.
Błogosławieństwo jedności (werset 1)
1. Pieśń stopni Dawida. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają.
Psalm rozpoczyna okrzyk: „Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają„ Jest on bardzo znaczący.
„nie tylko jako ukazanie stanu rzeczy widzialnego przed naszymi oczami, ale także sugerujący milczący kontrast między rozkoszą pokoju a zamieszkami, które omal nie rozerwały królestwa. Przedstawia on dobroć Boga w wyniosłych słowach, gdyż [1]
Żydzi mieli w tamtych czasach długotrwałe doświadczenie z waśniami, kłopotami, które rujnowały naród, mogli poznać przez tę pieśń nieocenioną jedność i jej wartość. Żydzi, którzy byli braćmi z ciała, byli bardzo podzieleni. Patrzyli na siebie z wielką nienawiścią, nawet większą niż na jakiegokolwiek obcego wroga. Ale obecnie trzymając się naszej historycznej interpretacji zapanował między nimi pokój, nastąpiło przebaczenie. Strony, które do tej pory stały z mieczami przeciwko sobie, z łukami, rozpoczęły pokojowe życie.
To powoduje w nas refleksję: powinniśmy przeciwstawiać się burzliwym duchom, które diabeł umieszcza w Kościele, i utrzymywać dobre stosunki z tymi, którzy są ulegli wobec Pana Boga i mają do Niego dobre usposobienie. Zachowujemy jedność, ale nie możemy jej zachowywać z tymi, którzy uparcie trwają w błędzie i herezji, ponieważ warunkiem przyjęcia ich jako braci byłoby wyrzeczenie się Tego, który jest Ojcem nas wszystkich i z którego wyrasta wszelka duchowa więź. Jak twierdził Jan Kalwin:
Pokój, który zaleca Dawid, ma swój początek w prawdziwej głowie, i to w zupełności wystarcza, by odeprzeć bezpodstawny zarzut schizmy i rozłamu, jaki wysuwają przeciwko nam papiści, podczas gdy daliśmy liczne dowody naszego pragnienia, aby zjednoczyli się z nami w Bożej prawdzie, która jest jedyną więzią świętej jedności. [2]
Jedność w Kościele
Ta zapowiedź duchowej jedności ma swoją realizację w szczególności w duchowym Kościele. W Księdze Sofoniasza czytamy:
Sof. 3:9 Wówczas bowiem przywrócę narodom czyste wargi, aby wszyscy wzywali imienia PANA i służyli mu jednomyślnie.
Jedność i braterstwo były zapowiadane jako wielonarodowe i międzynarodowe już w czasach Sofoniasza. Spełnieniem tej zapowiedzi jest realizacja międzynarodowej jedności w Duchu Świętym w Chrystusie, gdzie nie ma Greka, Żyda, Scyty, niewolnika ani wolnego, bogatego ani biednego, ale we wszystkich jest Chrystus, który wzywa nas do jedności:
Rzym. 12:16 Bądźcie między sobą jednomyślni. Nie miejcie o sobie wysokiego mniemania, ale się ku niskim skłaniajcie. Nie uważajcie samych siebie za mądrych.
Pokora jest zatem więzią jedności. Przykład realizacji tej jedności widzimy w Dziejach:
Dzieje 4:24 A gdy oni to usłyszeli, jednomyślnie podnieśli swój głos do Boga i powiedzieli: Panie, ty jesteś Bogiem, który uczynił niebo, ziemię, morze i wszystko, co w nich jest;
Jedność w walce
Jedność prowadzi zatem do wywyższenia Boga i oddania Mu należnej chwały i czci. Jest ona możliwa tylko wtedy, gdy w Kościele panuje zjednoczenie w walce o prawdę Ewangelii – i nie może istnieć poza prawdą. To najwyższe forma zjednoczenia w Duchu Świętym.
Filip. 1:27 Tylko postępujcie jak przystoi na ewangelię Chrystusa, abym czy przyjdę i zobaczę was, czy nie przyjdę, słyszał o was, że trwacie w jednym duchu, jednomyślnie walcząc o wiarę ewangelii;
Musimy zatem stawiać czoła niezliczonym wrogom Ewangelii – wszelkiemu odstępstwu od ortodoksji, każdej fałszywej doktrynie przemycanej przez fałszywych braci do Kościoła.Jedność apostolska miała swoją kulminację i przypieczętowanie, gdy Apostoł Paweł dotarł do Jerozolimy. Paweł, będąc Apostołem pogan, udał się tam, aby sprawdzić, czy to, co głosi w swojej misji, odpowiada temu, co głoszą Apostołowie z Jerozolimy. Jedność apostolska była jednością w doktrynie, przy dwóch różnych polach działania.
Gal. 2:9 I gdy poznali daną mi łaskę, Jakub, Kefas i Jan, którzy są uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na znak wspólnoty, abyśmy my poszli do pogan, a oni do obrzezanych.
Ostrzeżenie
Mamy też pewne ostrzeżenie co do jedności i jej zachowania. Zagrożenie dla jedności przychodzi przede wszystkim od różnic doktrynalnych. Jest to bardzo ważne miejsce Pisma które pokazuje drugie źródło rozłamu: różnicę zdań:
1 Kor. 1:10 Proszę więc was, bracia, przez imię naszego Pana Jezusa Chrystusa, żebyście wszyscy to samo mówili i żeby nie było wśród was rozłamów, ale abyście byli zespoleni jednakowym umysłem i jednakowym zdaniem.
Zagrożenie dla jedności wynika z różnic doktrynalnych oraz z różnicy zdania w tematach poza doktrynalnych. Jest to bardzo ważna kwestia, na którą powinniśmy zwracać baczną uwagę jako Starsi, Diakoni, Pasterze i Wierzący – abyśmy mówili wszyscy jedno i to samo, w miłości. Tak Bracia. Polityka, nauka i inne sprawy drugorzędne są częstym powodem kłótni między braćmi i w ostateczności zgorszenia i rozłamów.
Ignacy Antiocheński, człowiek, który odegrał w Kościele rolę niejednoznaczną – miał zarówno wiele dobrego, jak i wiele złego – pisał do Polikarpa, biskupa Kościoła w Smyrnie, ucznia Jana Apostoła. Warto zauważyć, że Kościół w Smyrnie jest tym Kościołem, który nie został napomniany przez Ducha Świętego w Listach do Siedmiu Kościołów z Księgi Objawienia. Ignacy pisał do Polikarpa następujące napomnienia dotyczące zachowania jedności:
„Pilnuj swego stanowiska z całą gorliwością ciała i ducha. Staraj się o jedność, rzecz spośród wszystkich najlepszą [3]
Jak Kościół miał tą hołubiona ponad wszystko jedność zachować? Tu Ignacy zostawił szereg wskazówek:
Pomagaj wszystkim tak, jak tobie pomaga Pan, dla wszystkich miej cierpliwość miłości pełną, tak łaśnie jak ją okazujesz. Trwaj w modlitwach nieustannych: proś o mądrość jeszcze większą od tej, którą już posiadasz (…) Jeśli miłujesz dobrych tylko uczniów, żadnej nie masz zasługi. Raczej złych łagodnością skłaniaj do posłuszeństwa” [4]
Taka była jego praktyczna postawa. Mamy też jedność, która może być zła. Jedność poza prawdą, jedność w kłamstwie nie jest dobrą. Choć Ignacy stworzył sztuczne wyróżnienie między Biskupami i Prezbiterami stawiając tych pierwszych na czele Kościoła (bardzo dziwne wyróżnienie), napomnienie pozostaje w mocy. Jedność jest najlepsza ze wszystkiego.
.
Zła jedność
Istnieje jednak jedność, która może być zła – jedność poza prawdą, jedność w kłamstwie, nie jest dobrą jednością. Charles Spurgeon powiedział,
„Osiąganie jedności działań kosztem przemilczania prawdy o różnicach jest podeptaniem Syna Bożego i wystawianiem Pana Jezusa na pośmiewisko” [5]
Jedność poza doktryną to jedność ekumeniczna lub synkretyczna. Fałszywa ekumenia to jedność z ludźmi, którzy mienią się chrześcijanami, a w rzeczywistości wyznają fałszywe herezje – w szczególności dotyczące Ewangelii. Synkretyzm zaś to jedność z religiami niechrześcijańskimi. My z tym nie mamy nic wspólnego.
Adrian Rogers, reformowany kaznodzieja, powiedział:
„Lepiej jest być podzielonym przez prawdę aniżeli zjednoczonym w błędzie. Lepiej jest mówić prawdę, która boli, ale i uzdrawia aniżeli kłamstwa, które pocieszają ale i zabijają. Powiem ci coś drogi przyjacielu, to nie jest żadna miłość ani żadna przyjaźń jeśli zawodzimy w ogłaszaniu całej prawdy Bożej. Lepiej jest zostać znienawidzonym za mówienie prawdy, niż kochanym za szerzenie kłamstw. [6]
I tu Rodgers podaje wybitnie ciekawy argument:
Nie znajdziesz w całej Biblii żadnego męża Bożego, który by nie miał wrogów i nie był znienawidzony za mówienie prawdy. Lepiej być samemu z prawdą niż błądzić w tłumie. Lepiej jest ostatecznie zwyciężyć z prawdą niż odnosić chwilowy sukces z kłamstwem. Jest tylko jedna ewangelia, a Apostoł Paweł powiedział: „Jeśli ktokolwiek będzie wam zwiastował inną ewangelię od tej którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty” (Gal. 1:8-9). [7]
Zatem jedność z wyznawcami obcej Ewangelii nie ma z nami nic wspólnego. Jedność powinna być w prawdzie, odbywać się z miłością i cierpliwością wobec tych, którzy się sprzeciwiają. Jeśli jednak sprzeciw jest trwały i nie widać żadnych oznak upamiętania, powinniśmy się od takich osób oddzielić – nie są to nasi bracia. Sam tekst psalmu mówi nam: „jak dobrze i miło, gdy bracia zgodnie mieszkają”. Podstawą jedności jest wzajemne uznanie się za braci.
Dwie ilustracje jedności (wersety 2–3a)
2. Jest to jak wyborny olejek na głowę, który spływa na brodę, na brodę Aarona; który spływa na brzeg jego szat;
3. Jak rosa Hermonu, która opada na góry Syjon;
Psalm posługuje się dwiema ilustracjami: olejkiem i rosą. Olejek symbolizuje świętą religię i wskazuje na eklezjalną jedność oraz jej źródło w Bogu. Jak powiedział Kalwin:
Gdy mowa jest o Aaronie jako kapłanie, ma to zasugerować, że zgoda bierze swój początek w prawdziwym i czystym kulcie Boga. Broda i poły szaty prowadzą nas do zrozumienia, że pokój, który wypływa od Chrystusa jako Głowy, rozprzestrzenia się po całej długości i szerokości Kościoła. [8]
Drugą ilustracją jest figura rosy z Hermonu oznaczająca, że święta jedność ma nie tylko słodki aromat przed Bogiem, ale przynosi też dobre skutki. Tak jak rosa nawilża ziemię i dostarcza jej soków i świeżości, tak zgoda buduje Kościół.
.
Źródło jedności – Bóg (werset 3b)
3. … tam bowiem PAN daje błogosławieństwo i życie na wieki.
Jedność pochodzi od Boga, ponieważ jest Jego atrybutem. Jedność wypływająca z Boga jest przejawem i odwzorowaniem tego atrybutu w Kościele. Ta jedność wskazuje na Boga jako Jedynego.
Marek 12:29 A Jezus mu odpowiedział: Pierwsze przykazanie ze wszystkich jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, nasz Bóg, Pan jest jeden.
W Bogu nie ma sprzeczności ani dysharmonii – Pan nie jest rozdwojony, lecz jest jeden. Jak to działa konkretnie? Źródłem jedności w Kościele jest Duch Święty.
2 Kor. 13:14 Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i wspólnota Ducha Świętegoniech będzie z wami wszystkimi. Amen.
Duch Święty jest źródłem wspólnoty. Ale Chrystus jest również źródłem tej wspólnoty.
Jan 14:27 Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; daję wam nie tak, jak daje świat. Niech się nie trwoży wasze serce ani się nie lęka.
Jest to bardzo pocieszające słowo. Pokój, jedność i miłość – to wszystko zapewnia nam Bóg przez krzyż Chrystusa. Chrystus modlił się w swojej modlitwie arcykapłańskiej za jedność w prawdzie, nie za jedność opartą wyłącznie na uczuciu, jak to proklamują współcześni zielonoświątkowcy i Arminianie, twierdząc, że mamy się szanować, bo jesteśmy jedno, bo jest nas więcej. Nie w tym rzecz. Ta jedność ma być w prawdzie a Chrystus uświęcił się, abyśmy byli jedno przez wiarę w Niego.
Jan 17:17-21 17. Uświęć ich w twojej prawdzie. Twoje słowo jest prawdą. 18. Jak ty posłałeś mnie na świat, tak i ja posłałem ich na świat. 19. A ja za nich uświęcam samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. 20. A nie tylko za nimi proszę, lecz i za tymi, którzy przez ich słowo uwierzą we mnie; 21. Aby wszyscy byli jedno, jak ty, Ojcze, we mnie, a ja w tobie, aby i oni byli w nas jedno, aby świat uwierzył, że ty mnie posłałeś.
I list do Efezjan pozostawia nam wielki nakaz
Efez. 4:3 Starając się zachować jedność Ducha w więzi pokoju.
Mamy nakaz Chrystusowy, abyśmy czynili wszelkie starania w zachowywaniu jedności, miłości i pokoju. Chrystus zachowuje jedność Kościoła przez doktrynę – nie ma jedności wśród Braci bez podstawy doktrynalnej. Wszelkie spory i kłopoty mają swój korzeń przede wszystkim w różnicach doktrynalnych. Dalej w Liście czytamy
Efez. 4:11 I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami; 12.
Widzimy te szczególne urzędy, które ustanowiły fundament doktrynalny, Apostołowie i Prorocy przekazali całą prawdę i odeszli a potem po nich nastąpili właśnie ci inni, czyli pasterze, nauczyciele, którzy pozostali w kościele po odejściu specjalnych urzędów. Po co?
Efez. 4:12-13 12. Dla przysposobienia świętych, dla dzieła posługiwania, dla budowania ciała Chrystusa; 13. Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości pełni Chrystusa;
Jedność jest zatem miarą dojrzałości pełni Chrystusa. Chrystus nie był podzielony w sobie samym – nie miał rozdwojenia jaźni. Chrystus, wcielony Bóg z atrybutem jedności, uwielbia Kościół zjednoczony w jednej doktrynie.
Co do jedności ekumenicznej, wszelka zgoda, która ma panować między ludźmi, jak mówił Kalwin,
„…jest mdła, jeśli nie przenika słodkim aromatem czci Bożej. Twierdzimy zatem, że ludzie powinni być zjednoczeni we wzajemnej miłości, mając to za wielki cel, aby mogli być razem pod rządami Boga.[9]
Jedność ekumeniczna, która nie jest w prawdzie, lecz w miłości do samej jedności, nie stawia Boga w centrum, ale jedność. Jedność staje się w takim kościele Bogiem – nie Jahwe, nie Ojciec, Syn i Duch Święty, lecz jedność. Jej składa się w ofierze prawdę, poświęcając ją, by jedność była zachowana za wszelką cenę. Tak oto luteranie z katolikami, zielonoświątkowcami, z adwentystami i innymi, jeszcze z mormonami, być może z wyznawcami religii naturalnych, Indianami, z ateistami, z satanistami, – z kimkolwiek jeszcze – będą niedługo stanowić jeden powszechny kościół, gdzie jedność będzie właśnie bogiem tyle że bogiem fałszywym. My natomiast wierzymy, że jedność jest tylko i wyłącznie w miłości do prawdy.
Filip. 2:1-2 1. Jeśli więc jest jakieś pocieszenie w Chrystusie, jeśli jakaś pociecha miłości, jeśli jakaś wspólnota Ducha, jeśli jakieś współczucie i miłosierdzie; 2. Dopełnijcie mojej radości, bądźcie tej samej myśli, mając tę samą miłość, będąc zgodni i jednomyślni;
Pocieszenie jest w Duchu, miłości do prawdy i Bożym miłosierdziu. Wspólnota Ducha jest tylko i wyłącznie w prawdzie – nie poza nią.
.
Konfesje
Stąd wypływa konieczność wyznań wiary – aby jedność można było sprawdzać, przekazywać z pokolenia na pokolenie i badać, czy wszystko jest zgodne ze Słowem Bożym. Na zakończenie chciałbym przytoczyć dwa artykuły konfesji. Pierwszy pochodzi z Konfesji Belgijskiej, artykułu 28 zatytułowanego „Każdy jest zobowiązany do przyłączenia się do prawdziwego Kościoła”
„Wierzymy, że skoro to święte zgromadzenie jest zebraniem tych, którzy są zbawieni, a poza nim zbawienia nie ma, to nikt – niezależnie od jego stanu czy uwarunkowań – nie powinien od niego odłączyć się, aby być samemu, lecz wszyscy ludzie są zobowiązani przyłączyć się i zjednoczyć z nim – podtrzymywać jedność Kościoła, poddawać się jego doktrynie i dyscyplinie, brać na siebie jarzmo Jezusa Chrystusa i jako współzależni członkowie tego samego Ciała służyć zbudowaniu braci zgodnie z darami, jakie Bóg każdemu udzielił.” [10]
W konfesji Westminsterskiej 26 rozdziale czytamy o społeczności świętych.
„Przez wyznawanie wiary święci trwają w świętej społeczności i jedności, w oddawaniu Bogu czci i wykonywaniu takich szczególnych służb, aby przyczynić się do wzajemnego zbudowania. Są także zobowiązani pomagać sobie nawzajem w doczesnych sprawach, zgodnie z rozmaitymi potrzebami i zdolnościami. Według zasad Ewangelii taki rodzaj społeczności, chociaż odnosi się szczególnie do życia rodzinnego i stosunków zborowych, ma być rozszerzany, w miarę jak Bóg daje możliwości, na wszystkich domowników wiary, to znaczy na wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana Jezusa.” [11]
Praktyczna aplikacja
Dotychczas rozważaliśmy jedność jako piękny ideał opisany w Psalmie i potwierdzony przez Słowo Boże. Czas jednak zapytać: jak wygląda ona w praktyce? Co robić, gdy w Kościele dochodzi do sporu, gdy bracia stają naprzeciw siebie nie z mieczami, jak niegdyś pokolenia Izraela, lecz ze słowami, uprzedzeniami i zranionymi sumieniami?
Pismo Święte nie pozostawia nas bez odpowiedzi. Jakub, brat Pański, stawia nam przed oczy dwa rodzaje mądrości i wzywa, byśmy wybrali:
Jakuba 3:13-18 13. Kto wśród was jest mądry i rozumny? Niech pokaże dobrym postępowaniem swoje uczynki z łagodnością właściwą mądrości. 14. Jeśli jednak macie w waszym sercu gorzką zazdrość i kłótliwość, to nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. 15. Nie jest to mądrość zstępująca z góry, lecz ziemska, zmysłowa, diabelska. 16. Gdzie bowiem jest zazdrość i kłótliwość, tam też niepokój i wszelki zły czyn. 17. Mądrość zaś, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie pokojowo usposobiona, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, bezstronna i nieobłudna. 18. A owoc sprawiedliwości jest siany w pokoju przez tych, którzy czynią pokój.
Jakub stawia nam pytanie, które powinniśmy zadać sobie osobiście i jako Kościół: którą mądrością kierujemy się w sporze? Czy jest to mądrość ziemska – zazdrość, kłótliwość, niepokój i wszelki zły czyn? Czy mądrość z góry – czysta, pokojowa, łagodna, pełna miłosierdzia? Którym Kościołem jesteśmy? Kłótliwym, który kąsa i rani? Czy Kościołem czyniącym pokój, który sieje owoc sprawiedliwości? Odpowiedź na to pytanie rozstrzyga się nie w chwilach spokoju, lecz właśnie w chwilach próby – gdy jesteśmy zranieni, gdy czujemy się niesprawiedliwie potraktowani, gdy mamy rację, a nikt jej nie chce przyjąć.
W takich właśnie chwilach Paweł Apostoł przypomina nam o kontroli słowa:
Efez. 4:29 Żadne plugawe słowo niech nie wychodzi z waszych ust, lecz tylko dobre, dla zbudowania, aby przynosiło łaskę słuchającym.
Słowo jest potężnym narzędziem – może budować i jednoczyć, ale może też niszczyć i dzielić. Każde zdanie wypowiedziane w Kościele powinno przejść przez jeden filtr: czy buduje? Czy przynosi łaskę słuchającym? Paweł – tym razem w liście do Galatów – ostrzega z całą powagą:
Gal. 5:15 Lecz jeśli wzajemnie się kąsacie i pożeracie, uważajcie, abyście się wzajemnie nie zjedli.
Historia Kościoła zna zbyt wiele wspólnot, które rozpadły się nie pod ciosami zewnętrznych prześladowań, lecz od wewnątrz – od kłótni, zazdrości, urazy. Uważajmy, bracia. Łatwo kąsać się wzajemnie, lecz szkody wyrządzone słowem odbudować może być trudno, a niekiedy nie da się tego zrobić wcale.
Zadaniem Kościoła jest dbanie o teologię i praktykę chrześcijańską, jaka z niej wynika. Kwestie naukowe to adiafora, o ile nie godzą one w teologię. Kwestie sporne powinny być rozważane w pokoju miłości. A gdy nie ma konsensusu mamy werset regulujący zachowanie:
Rzym. 14:1 A tego, kto jest słaby w wierze, przyjmujcie, lecz nie po to, aby sprzeczać się wokół spornych kwestii.
Przyjmujmy się wzajemnie rozumiejąc słabość drugiej strony, nie kłócąc się wokół spornej kwestii, która nie jest doktrynalna.
.
Wnioski
Tak więc jedność jest celem każdego człowieka – oczywiście jedność w prawdzie. Nie należy przyłączać się do fałszywego kościoła, lecz wyłącznie do prawdziwego, w celu podtrzymywania jedności przez służenie jedni drugim darem, który każdy otrzymał od Pana Boga. Tak właśnie wygląda jedność prawdziwego Kościoła.
Nasz psalm – psalm o jedności – jest cudownym balsamem dla naszych uszu. Z olejkiem, który spływa na nasze głowy i jednoczy nas w miłości i prawdzie, i jak rosa Hermonu opada na nasz Kościół, dając nam błogosławieństwo i życie na wieki w jedności z Chrystusem. Z Nim jesteśmy bowiem zjednoczeni jako członki jednego Ciała przez Ducha Świętego.
Kol. 3:14 A nade wszystko przyodziejcie się w miłość, która jest więzią doskonałości.
Amen.
Nauczanie wygłoszone dnia 31.10.2025
Przypisy
[1] Jan Kalwin, Komentarz do Psalmu 133
[2] Tamże
[3] Ignacy Antiocheński, List do Polikarpa 1.2.2
[4] Tamże
[5] Słowa te przypisuje się Ch. H. Spurgeonowi
[6] Adrian Rodgers, The Berean Call 1996]
[7] Tamże
[8] Jan Kalwin, Komentarz do Psalmu 133
[9] Tamże
[10] Konfesja Belgijska, 28
[11] Konfesja Westminsterska 26.2
Zobacz w temacie
- Boża miłość
- Zrzuć z siebie starego człowieka
. - Mowa zaprawiona solą
- Chrześcijańskie pozdrowienia i pocieszenie
- Użyteczny chrześcijanin
. - Smutek ku życiu, smutek ku śmierci
- Czujna, wytrwała i dziękczynna modlitwa jako element walki duchowej
. - Zanim opuścisz kościół
- Marcin Bucer: fanatyk jedności, część 2 – rzymscy katolicy a Reformowani
