Podróż do Macedonii

Dzieje 16:9-10

9. I w nocy Paweł miał widzenie: jakiś Macedończyk stał i prosił go: Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!

10. Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii, będąc tego pewni, że Pan nas powołał, abyśmy im głosili ewangelię.

Rozpoczynając studium Listu do Tesaloniczan, wypadało właśnie, abyśmy rozpoznali w jaki sposób Ewangelia dotarła do Tesaloniki. Miasto to znajdowało się w Macedonii i nie jest to Macedonia, która należała do Jugosławii czy obecne państwo Macedonia, ale był to było to miejsce historycznie, będące prowincją rzymską. Chciałbym w tym miejscu cofnąć się do wydarzeń, zanim Paweł pojawił się w Tesalonice.

Przypomnijmy, jesteśmy w tym momencie w czasie drugiej podróży misyjnej apostoła Pawła, która trwała około trzech lat, od 49 do 53 roku i wieku. obejmowała ona podróż od Azji aż po Macedonię i z powrotem.

49-53 a.d. Druga podróż misyjna Pawła


Misja postsynodialna

Podróż się zaraz po synodzie w Jerozolimie, o czym czytamy w dziejach 15, gdzie obalona została kontrowersja legalistów, jakoby zbawienie należało do ludzi, którzy przejdą na Judaizm, zdając się najpierw obrzezać, a potem wypełniając całe prawo mojżeszowe. Był to punkt przełomowy w działaniach misji Pawła, który poszedł tam właśnie natchniony przez Ducha Świętego, aby sprawę rozwiązać.

Dzieje 15:1-2 1. A niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: Jeśli nie zostaniecie obrzezani według zwyczaju Mojżesza, nie możecie być zbawieni. 2. Kiedy doszło do niemałych sporów i zatargów między nimi a Pawłem i Barnabą, postanowili, że Paweł i Barnaba oraz jeszcze kilku z nich pójdą w sprawie tego sporu do apostołów i starszych do Jerozolimy.

Echo tego wydarzenia słyszymy w Liście do Galacjan

Gal. 2:1-2 1. Potem, po czternastu latach, udałem się ponownie do Jerozolimy wraz z Barnabą, wziąwszy ze sobą także Tytusa. 2. A udałem się tam zgodnie z objawieniem i przedstawiłem im ewangelię, którą głoszę wśród pogan, osobno zaś tym, którzy cieszą się uznaniem, aby się czasem nie okazało, że biegnę albo biegłem na próżno.

Doszło do swoistego rozliczenia z Judaizatorami, których potępił Synod, co uprzedziło właśnie drugą podróż misyjną.

Dzieje 15:24 Ponieważ słyszeliśmy, że pewni ludzie wyszli od nas i zaniepokoili was słowami, i wzburzyli wasze dusze, mówiąc, że musicie zostać obrzezani i zachowywać prawo, czego im nie przykazaliśmy

Judaizatorzy zostali odparci ale nie złożyli broni. Niczym cień podążali za Apostołem Pawłem niszcząc wszystko to, co Bóg przez niego zbudował.
.


Śladami Pawła

Podróż misyjna rozpoczęła się od Antiochii Syryjskiej, która na mapie, jeśli sobie spróbujemy w jakiś sposób to wyobrazić,  znajduje się tuż nad nad państwem Izrael, nawet współczesnym tak państwem w Palestynie zwanym Izrael, na północy Syrii. Antiocha znajdowała się właśnie w południowo-wschodniej część Cylicji i Kapadocji. Stanowiła przedpole wejścia do Azji.

Także z Antiochii Syryjskiej do Cyicji. Następnie co ciekawe do Derbe i do Listry. Są to miejscowości, które znajdują się mniej więcej w 1/4 drodze ze wschodu na zachód, na pograniczu z Frygią, którą znamy z Kolosów, Hierapolis i Laodycei. W Derbe do misji Pawłowej przyłączył się Tymoteusz i Paweł go obrzezał aby nie gorszyć Żydów.

Dzieje 16:1-3 1. Przybył do Derbe i Listry. A oto był tam pewien uczeń imieniem Tymoteusz, syn pewnej Żydówki, która uwierzyła, ojca natomiast Greka. 2. Bracia z Listry i Ikonium dawali o nim dobre świadectwo. 3. Paweł chciał go zabrać ze sobą, więc obrzezał go ze względu na Żydów, którzy mieszkali w tamtych stronach. Wszyscy bowiem wiedzieli, że jego ojciec był Grekiem.

W czasie podróży na zachód Paweł umacniał okoliczne kościoły.

Dzieje 16:4 A gdy chodzili po miastach, przekazywali im nakazy ustanowione przez apostołów i starszych w Jerozolimie, których mieli przestrzegać.

Czynił to aż doszedł Frygii i Galacji, tam w pewnym momencie Duch Święty zabronił głosić słowa Bożego zarówno w Azji, jak i na północy w Bitynii, ponieważ Bitynia znajduje się na północy od Azji.

Dzieje 16:6-7 6. Gdy przeszli Frygię i krainę galacką, Duch Święty zabronił im głosić słowo Boże w Azji. 7. Gdy przybyli do Myzji, próbowali pójść do Bitynii, ale im Duch nie pozwolił.

Azja i Bitynia zostały pominięte przez Ducha Świętego z prostego powodu. Żaden święty nie był w Bożym dekrecie w tamtym miejscu i czasie. I rzeczywiście w Azji nie było ogłoszone słowo od Frygii aż do Troady, portu na zachodzie Myzji.Tutaj Apostoł miał widzenie, prawdopodobnie Arystarcha, Macedończyka z Tesaloniki (Dzieje 27:2), wołającego o pomoc:

Dzieje 16:8-9 8. Przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. 9. I w nocy Paweł miał widzenie: jakiś Macedończyk stał i prosił go: Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!

Stąd Apostoł przepłynął Morze Egejskie dokując w porcie Samotraki. Jest to już zupełnie inna prowincja rzymska zwana właśnie Macedonią. Z Troady udali się do Neapolu, miasta w tej właśnie prowincji, następnie do FIlippi. Tu Paweł doświadczył bardzo wielu trudności i wielu kłopotów. Po ochrzczeniu domu Lidii został zmuszony do wypędzenia demona z pewnej kobiety, która nękała go wołając, że Paweł głosi wielkie słowo Boże.

Dzieje 16:16-18 16. I stało się, gdy szliśmy na modlitwę, że zabiegła nam drogę pewna dziewczyna, która miała ducha wieszczego i swoimi wróżbami przynosiła wielki dochód swoim panom. 17. A chodząc za Pawłem i za nami, wołała: Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i zwiastują nam drogę zbawienia. 18. A robiła to przez wiele dni. Lecz Paweł, bolejąc nad tym, odwrócił się i powiedział do ducha: Rozkazuję ci w imię Jezusa Chrystusa, abyś z niej wyszedł. I w tej chwili wyszedł.

Ponieważ wielcy tego miasta utracili zdolności pozyskiwania dochodów zapewniane przez przepowiednie, został Paweł srodze ukarany: ubiczowano wtrącono do więzienia po uprzednim oskarżeniu nie o egzorcyzm ale o głoszenie nowych zwyczajów i sianie społecznego zamętu.

Dzieje 16:19-21 19. Gdy jej panowie zobaczyli, że przepadła nadzieja ich zysku, schwytali Pawła i Sylasa, zawlekli ich na rynek przed władzę; 20. Stawili ich przed pretorami i powiedzieli: Ci ludzie, którzy są Żydami, sieją zamęt w naszym mieście. 21. I głoszą zwyczaje, których nam, jako Rzymianom, nie wolno przyjmować ani zachowywać.

Pawła i Sylasa ubiczowano i wtrącono do więzienia, bez opatrzenia ran.

Dzieje 16:22-24 22. I wystąpił tłum przeciwko nim, a pretorzy zdarli z nich szaty i kazali wychłostać ich rózgami. 23. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, żeby ich dobrze pilnował. 24. Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu, a ich nogi zakuł w dyby.

Mimo to obaj Paweł i Sylas spędzali czas w więzieniu chwaląc Boga z wielką radością.

Dzieje 16:25 O północy Paweł i Sylas modlili się i śpiewem chwalili Boga, a więźniowie słyszeli ich.

Potem powstało trzęsienie ziemi, konwersja strażnika na chrześcijaństwo, opatrzenie ran. I kiedy do więzienia dotarł nakaz uwolnienia więźniów, ponieważ tak naprawdę Paweł nie popełnił żadnego przestępstwa, które przewidywałoby prawo rzymskie (a które nie  uwzględniało czynności, jak wypędzanie demonów) Paweł oburzony zaoponował.

Dzieje 16:36-37 36. I strażnik więzienia oznajmił Pawłowi: Pretorzy przysłali polecenie, żeby was wypuścić. Teraz więc wyjdźcie i idźcie w pokoju. 37. Lecz Paweł powiedział do nich: Publicznie, bez sądu biczowali i wtrącili do więzienia nas, obywateli rzymskich, a teraz potajemnie nas wyrzucają? Nic z tego! Niech sami przyjdą i wyprowadzą nas.

To wszystko działo się w Filippi, o czym Apostoł rok później wspomina Tesaloniczanom

1 Tes. 2:2 Lecz chociaż przedtem, jak wiecie, doznaliśmy cierpień i byliśmy znieważeni w Filippi, to jednak odważyliśmy się w naszym Bogu, by wśród wielu zmagań głosić wam ewangelię Boga.

To wzbudziło wielki strach, wielki strach wśród pretorów tego miasta, ponieważ dokonali oni jawnego złamania prawa. Żaden obywatel rzymski, a zatem i Paweł, nie mógł bez sądu być w ten sposób traktowany.

Cudowne uwolnienie i nawrócenie strażnika oraz chrzest całego domu jest ostatnim wydarzeniem przed wydarzeniami w Tesalonice, nowym miejscem dla Ewangelii. Z Derbe do Troady przez Frygię, Samotrakę, miasto portowym na przeciwległym brzegu Morza Egejskiego, Neapolis czy też Neapol dochodząc do Filipii, Apolonii, Amfipolis. i w końcu do Tesaloniki.

Co się tutaj stało w tym mieście?
.


W Tesalonice

Przechodząc przez Apolonię i Amfipolis, w Tesalonice wchodzi Paweł do miejsca, gdzie spotykają się Żydzi, głosi ewangelie. Bardzo istotnym elementem spotkania Pawła z ludźmi w Tesalonice była synagoga żydowska. I ta synagoga żydowska świadczy o tym, że było w mieście oczywiście dosyć była duża społeczność żydowska, naturalne miejsce rozpoczęcia głoszenia prawdy Słowa Bożego:

Dzieje 17:1-3 1. A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska. 2. Wtedy Paweł według swego zwyczaju wszedł do nich i przez trzy szabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pisma; 3. Wyjaśniając i nauczając, że Chrystus musiał cierpieć i powstać z martwych oraz: Ten Jezus, którego wam głoszę, jest Chrystusem.

Dzięki głoszeniu uwierzyło bardzo wiele osób w szczególności osób wpływowych, ale z drugiej strony Żydzi, którzy nie uwierzyli z zazdrości podburzyli najmniej poważane osoby w mieście, czyli męty społeczne. Bóg wezwał pobożnych i zatwardził nikczemnych.

Dzieje 17:4-5 4. I niektórzy z nich uwierzyli i przyłączyli się do Pawła i Sylasa, również mnóstwo pobożnych Greków i niemało znamienitych kobiet. 5. Ale ci Żydzi, którzy nie uwierzyli, zdjęci zazdrością, dobrali sobie niektórych niegodziwych próżniaków, a kiedy zebrali dużą grupę, podburzyli miasto. Naszli dom Jazona i szukali ich, aby wyprowadzić ich przed lud.

Zazdrość żydowska wiązała się również z tym, że do pobożnych Żydów przyłączyło się mnóstwo pobożnych Greków i niemało znamiennych kobiet, które wsparły misję apostolską. Nikczemni Żydzi byli zdjęci wielką zazdrością, ponieważ jak wiemy Żydzi lubią uzurpować sobie swoiste moralne prawo do rządzenia światem zgodnie z ich mesjanistycznymi przepowiedniami, które interpretują na sposób cielesny, oczekując fizycznego królestwa z ich mesjaszem depczącym po pogańskich narodach:

Izaj. 14:2 Wezmą ich narody i przyprowadzą do ich miejsca. A dom Izraela weźmie ich w posiadanie w ziemi PANA jako sługi i służące. I będą trzymać w niewoli tych, u których byli w niewoli, i będą panować nad swoimi ciemięzcami.

Izaj. 49:23 I królowie będą twoimi piastunami, a ich księżne – twoimi mamkami. Z twarzą ku ziemi będą się tobie kłaniać i pył twoich nóg będą lizać. Wtedy poznasz, że ja jestem PANEM i że nie bywają zawstydzeni ci, którzy mnie oczekują.

Dan. 7:14 I dano mu władzę, cześć i królestwo, aby wszyscy ludzie, wszystkie narody i języki służyli mu. Jego władza jest władzą wieczną, która nie przeminie, a jego królestwo nie będzie zniszczone.

Nikczemni Żydzi, jak współcześni dyspensacjonaliści, wyznawali królestwo Boże jako pełnię fizycznej manifestacji w panowaniu nad pogańskimi narodami. Odrzucali biblijne nauczanie o niewidzialnym Królestwie Jezusa Chrystusa jako głupie. Oni chcieli rządzić wszystkimi poganami jak robactwem i niewolnictwem. Jest to bardzo adekwatne, szczególności do dzisiejszych ich syjonistycznych poglądów wynikających z dyspensacjanizmu.

Faktycznie miasto zostało podburzone i jaki został przedstawiony argument aby przeciw Chrześcijanom?

Dzieje 17:6-8 6. Gdy jednak ich nie znaleźli, zaciągnęli Jazona i niektórych braci przed przełożonych miasta, krzycząc: Oto ci, którzy cały świat wzburzyli, przyszli też tutaj; 7. A Jazon ich przyjął. Oni wszyscy postępują wbrew dekretom cesarza, mówiąc, że jest inny król, Jezus. 8. W ten sposób zaniepokoili lud i przełożonych miasta, którzy to słyszeli.

Oczywiście żaden religijny, no bo przecież Imperium Rzymskie, zarówno grecki jak i łaciński obszar tego Imperium dopuszczało niemal praktycznie każdą formę kultu,  o ile była to religio licita (prawomocna religia) czyli religia, która była dozwolona przez państwo. A chrześcijaństwo jawiło się jako jeden z odłamów judaizmu, czy też sekta żydowska.

Dzieje 24:5 Stwierdziliśmy, że ten człowiek jest jak zaraza, wzbudza niepokoje wśród wszystkich Żydów na całym świecie i jest dowódcą sekty nazarejczyków.

Dlatego żadne inne oskarżenie nie mogło zostać postawione. Chrześcijanom zarzucono odrzucenie kultu cesarskiego, z którego przecież Żydzi byli zwolnieni jako jedyna religia w Cesarstwie a proces głoszenia Ewangelii rozpoczął się w synagodze Żydowskiej, dość hermetycznym środowisku, co wyklucza zarzut publicznego, rzekomego podburzania obywateli Tesalonik.

Oskarżenie mimo wszystko wzbudziło niepokój, ponieważ wiemy, że kult cesarski był bardzo mocno rozpowszechniony w całym świecie a cesarz uzurpował sobie prawo do boskiej czci, wyznawania jego jako boga wcielonego, czy też boga będącego na ziemi. Przełożeni tego miasta, którzy nie wiedząc co zrobić, po prostu przyjęli finansową rękojmię od Jazona.

Dzieje 17:8-9 8. W ten sposób zaniepokoili lud i przełożonych miasta, którzy to słyszeli. 9. Ale powzięciu poręczenia od Jazona i innych wypuścili ich.

W nocy Paweł zostaje wysłany do Berei (Dzieje 17:10-12), gdzie i tak zdjęci tą nienawiścią Żydzi wysłali swoich wysłanników czy też siepaczy, którzy mieli w dalszym ciągu torpedować działania na rzecz Ewangelii.

Dzieje 17:13 A gdy Żydzi z Tesaloniki dowiedzieli się, że i w Berei Paweł głosi słowo Boże, przyszli też tam i podburzali lud.

Reakcja uczniów była natychmiastowa i uprzedzająca wydarzenia. Nikt nie czekał na rozwój wydarzeń, który był wiadomy. Paweł opuścił miasto:

Dzieje 17:14 Wtedy bracia natychmiast wysłali Pawła w drogę ku morzu, a Sylas i Tymoteusz tam zostali.


Praktyczne aplikacje

Z historii Pawła i misji apostolskiej możemy wyciągnąć wiele wniosków.

Po pierwsze, Paweł jako roztropny człowiek przebywając w Tesalonice rozpoczynał działania tam, gdzie było to najbardziej wygodne. Rozpoczynał działania od miejsca, które było otwarte na słowo Boże i myślę, że również jest to pewna zasada, która nam powinna przyświecać. Wszędzie tam, gdzie jakkolwiek słowo Boże jest rozumiane, możemy również i my głosić to słowo, tak aby próbować konfrontować z prawdą słowa Bożego tych, którzy wypaczają jego znaczenie lub jego nie rozumieją.

Efez. 5:15-16 15. Uważajcie więc, żebyście postępowali rozważnie, nie jak niemądrzy, ale jak mądrzy; 16. Odkupując czas, bo dni są złe.

Po drugie, w czasie głoszenia powinniśmy zachowywać swoiste konwenanse danej kultury i nie wykraczać poza nie. Na przykład kwestia obrzezania Tymoteusza dowodzi nam tego, że nie chodziło tutaj o wprowadzenie legalizmu, zbawienia z uczynków, a konkretnie z obrzezania czy też przywrócenia prawa mojżeszowego. Chodziło raczej o nieprowokowanie do zbędnych niepotrzebnych tarź między słuchaczami a głosicielami. Również nam powinno to przyświecać. Nie powinniśmy łamać tutaj żadnego tabu, jeśli chodzi o czy też norm społecznych, które są obecne w danym kraju. Powinniśmy się raczej dopasować, o ile jest to zgodne ze słowem Bożym

1 Kor. 9:20-22 20. I stałem się dla Żydów jak Żyd, aby Żydów pozyskać, dla tych, którzy są pod prawem, jakbym był pod prawem, aby pozyskać tych, którzy są pod prawem; 21. Dla tych, którzy są bez prawa, jakbym był bez prawa – nie będąc bez prawa Bogu, lecz będąc pod prawem Chrystusowi – aby pozyskać tych, którzy są bez prawa. 22. Dla słabych stałem się jak słaby, aby słabych pozyskać. Stałem się wszystkim dla wszystkich, aby wszelkim sposobem niektórych zbawić.

Po trzecie, powinniśmy wyjaśniać Słowo Boże na podstawie pism. Dokładnie stosując zasadę sola Scriptura, ponieważ to czynił Apostoł Paweł. Chociaż wiemy, że w tamtych czasach były dostępne tylko dwie Księgi Nowego Testamentu: List Jakuba i List do Galacjan, to jednak wiemy też, że każda synagoga, w tym synagoga w Tesalonice posiadała Septuaginte, czyli greckie tłumaczenie hebrajskiego Starego Testamentu. I na podstawie tych Pism, tak to Paweł miał w zwyczaju głosić Chrystusa.

1 Piotra 4:11 Jeśli ktoś przemawia, niech mówi jak spisane słowo Boga, jeśli ktoś usługuje, niech to czyni z mocy, której Bóg udziela, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i panowanie na wieki wieków. Amen.

Po czwarte, pamiętajmy również, że głoszenie Ewangelii będzie prowadziło do podziałów, jak w każdym miejscu nas Pismo Święte o tym nas przekonuje, oraz że będą nas dotykały z tego powodu prześladowania, co nie powinno w żaden sposób prowadzić nas do przekonania, że powinniśmy milczeć i że nie głosić Słowa Bożego po to, aby zachować skórę. Paweł był świadomy tego, co go czeka. Pamiętał, że z powodu Ewangelii był kamienowany, więziony wielokrotnie, wydalany z miast, pogardzany. Jednak mimo wszystko głosił Słowo.

Mat. 10:34-36 34. Nie sądźcie, że przyszedłem przynieść pokój na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. 35. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem i córkę z jej matką, a synową z teściową. 36. I nieprzyjaciółmi człowieka będą jego domownicy.

Po piąte, w głoszeniu powinniśmy też wykorzystywać wszelkie dostępne środki. Jednym z głównych i kluczowych postaci głoszenia tego słowa był Jazon, o którym Paweł w innym miejscu mówi właśnie, że był on jego krewnym: Jazon i Sozypater, moi krewni (Rzym. 16:21). Słowo krewny (gr. συγγενής syngenes) możemy rozumieć jako rodak ale również jako powinowactwo rodzinne. Myślę, że powinniśmy być raczej skłonni do tego węższego znaczenia. Jazon mógł rzeczywiście być krewnym Apostoła Pawła i ten oto Jazon przyjął go do swojego domostwa. Powinniśmy korzystać z tych wszystkich miejsc, które są dla nas dostępne.

Dzieje 16:15 A gdy została ochrzczona razem ze swoim domem, poprosiła: Jeśli uznaliście mnie za wierną Panu, wejdźcie do mojego domu i zamieszkajcie w nim. I wymogła to na nas.

Po szóste to, że świat będzie zaniepokojony naszym głoszeniem słowa Bożego, nie powinno w nasz wzbudzać trwogi. Raczej powinno prowadzić nas do właściwego postępowania strategicznego z odpowiednim zastosowaniem środków, między innymi z ochroną naszych dóbr. Bo przecież kiedy doszło do tego wielkiego wzburzenia, kiedy wszyscy byli świadomi, że Paweł znajdował się w domu Jazona wraz z jego współpracownikami, natychmiast wiadomo było, że pójdą do tego Jazona, aby schwytać Pawła i w jaki sposób go skrzywdzić. Dlatego nie znaleziono go Pawła w domu. Musiał gdzieś udać się do schronienia. Podobnie berejczycy dowiedziawszy się o Żydowskim spisku ochronili Pawła przez ucieczkę.

Mat. 10:28 Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy. Bójcie się raczej tego, który może i duszę, i ciało zatracić w piekielnym ogniu.

Po ósme, Jazon  złożył kaucję, pewną kwotę gwarancji czy też porękę, dowodząc, że ci, którzy byli u niego w domostwie, wcale się tego nie wyparł, są ludźmi prawymi i wcale nic z tego, co o co są oskarżani, nie ma miejsca. W trudnych sytuacjach powinniśmy zachowywać stałość umysłu i działać zgodnie z prawem, stawiając czoła przeciwnością z podniesionym czołem.

Tyt. 2:7 We wszystkim stawiaj samego siebie za wzór dobrych uczynków. W nauczaniu okazuj prawość, powagę.


Podsumowanie

Ewangelia była głoszona w Tesalonice pomimo wszelkich trudności, pomimo wszelkich sprzeciwów ludzi złych, fałszywej religii, czego powinniśmy być świadomi w naszej posłudze. Rzeczywiście kiedy głosimy Ewangelię będą nam się sprzeciwiali.

2 Tym. 3:8 Jak Jannes i Jambres sprzeciwiali się Mojżeszowi, tak też oni sprzeciwiają się prawdzie, ludzie o wypaczonym umyśle, odrzuceni jeśli chodzi o wiarę.

W dzisiejszym czasie to już będą

  • rzymscy katolicy,
    .
  • zielonoświątkowcy,
    .
  • anabaptyści
    .
  • arminianie
    .
  • i inne sekty

Wszyscy, którzy odrzucają prawdziwą Ewangelię. Musimy mieć tego świadomość. Będą oni tworzyć wszelkiego rodzaju podstępy, ponieważ nie są oni w sprostać teologii, którą głosimy. Czemu? Ponieważ my głosimy teologię, która jest teologią wypływającą ze słowa Bożego. Dla nich to mądrość zakryta, ale dla wybranych jest to najmilsze Słowo Prawdy.

1 Kor. 2:6-7 6. Głosimy jednak mądrość wśród doskonałych, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, którzy przemijają; 7. Lecz głosimy mądrość Boga w tajemnicy, zakrytą mądrość, którą przed wiekami Bóg przeznaczył ku naszej chwale;

To wszystko ostateczności jest wprowadzeniem do studium Listu do Tesaloniczan. Miasto, w którym znajdował się kościół było otwarte z jednej strony, otwarte i przyjazne ludziom, ale ludziom tego świata. Jak widzimy, świat, który był kosmopolityczny, świat, który był mieszaniną wyznawań, wyznawanych bóstw żydowskich, egipskich, greckich i rzymskich, nie tolerował prawdy, ponieważ wspólnym mianownikiem fałszywych religii jest zbawienie z uczynków lub w ogóle brak nauczania o zbawieniu.

1 Kor. 2:13-14 13. A o tym też mówimy nie słowami, których naucza ludzka mądrość, lecz których naucza Duch Święty, stosując do duchowych spraw to, co duchowe. 14. Lecz cielesny człowiek nie akceptuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo.

Ponieważ chrześcijaństwo jest antytetyczne i konfrontuje cały ten świat poddając wątpliwość zasadność religii wyznawanej przez jego mieszkańców, konfrontacja musi kończyć się konfliktem. Ten konflikt z naszej strony nie jest prowadzony zbrojnie, ale jedynie przez słowo.

2 Kor. 10:3-5 3. Chociaż bowiem w ciele żyjemy, nie walczymy według ciała; 4. (Gdyż oręż naszej walki nie jest cielesny, ale z Boga, i ma moc burzenia twierdz warownych); 5. Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;

Choć przypominam, jeśli mamy odpowiednie możliwości, możemy się bronić, możemy uciekać, ale kiedy jest nas bardzo dużo już w jakimś mieście, mamy prawo do powołania odpowiednich służb, milicji, nawet naszego własnego zabezpieczenia, kiedy to państwo (daj Boże)byłoby przejmowane przez religię chrześcijańską, Reformowaną. Wtedy mielibyśmy prawo do powoływania odpowiednich służb, które by nas broniły.

5 Mojż. 1:13 Wybierzcie spośród siebie mężczyzn mądrych, rozumnych i doświadczonych w waszych pokoleniach, a ja ustanowię ich waszymi przywódcami.

Łuk. 22:36 Wtedy im powiedział: Teraz jednak, kto ma sakiewkę, niech ją weźmie, podobnie i torbę. A kto nie ma miecza, niech sprzeda swoją szatę i kupi go.

Natomiast do tego czasu pokornie znosimy wszelkie prześladowania, wszelkie cierpienia, szukając miejsca do głoszenia słowa Bożego, uciekając z jednego miasta nieraz i do drugiego, tak aby Słowo nie było zamknięte.

Mat. 10:23 A gdy będą was prześladować w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę powiadam wam, że nie obejdziecie miast Izraela, aż przyjdzie Syn Człowieczy.

Oba Listy do Tesaloniczan będziemy rozważali przez kolejne lata. Są to bardzo mocne listy. Będziemy mogli zobaczyć jak przebiegała myśl teologiczna Apostoła, jakie poruszał tematy teologiczne i poznamy przede wszystkim kontekst historyczno kulturowy tego miasta, abyśmy zrozumieli jak myśleli Tesaloniczanie, z jakimi problemami się borykali, co było ich problemami, jak wyglądało to miasto od środka, kto był członkiem tego kościoła, jakie były tam problemy teologiczne. I to wszystko będziemy rozpoznawać. przez kolejne lata, starając się zastosować to praktycznie dla naszego dobra.

I Bogu niech będzie po prostu za to wszystko chwała.


Zobacz w temacie