Grzech zamartwiania

Chrystusowy nakaz

Mat. 6:27-29

27. I któż z was, martwiąc się, może dodać do swego wzrostu jeden łokieć?

28. A o ubranie dlaczego się troszczycie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną; nie pracują ani nie przędą.

29. A mówię wam, że nawet Salomon w całej swojej chwale nie był tak ubrany, jak jedna z nich.

Jesteśmy w Ewangelii Mateusza, w rozdziale szóstym, w wersetach 27–29, w Kazaniu na Górze. Chciałbym tutaj zaproponować bardzo prosty podział dzisiejszego wykładu:

  • zbadamy kontekst teologiczny, czyli w którym miejscu tego najwspanialszego Kazania się znajdujemy
    ;
  • pokażemy istotne dla nas definicje
    ;
  • następnie omówimy absurd samego zamartwiania
    ;
  • w końcu zwrócimy uwagę na dwie ilustracje, jakie przedstawia nam Pan Jezus
    ;
  • zbadamy też antytezę, czyli błędne zrozumienie tekstu — w szczególności wersetu 28.

W ostateczności podamy definicję grzechu, który może nas tutaj dotykać — grzechu niewiary i wątpliwości.

(więcej…)

Stosunek Chrystusa do Marii

Trzecie Słowo Chrystusa z Krzyża

Jan 19:26-27

26. Gdy więc Jezus zobaczył matkę i ucznia, którego miłował, stojącego obok, powiedział do swojej matki: Kobieto, oto twój syn.

27. Potem powiedział do ucznia: Oto twoja matka. I od tej godziny uczeń ten wziął ją do siebie.  [do swego domu].

Dziś rano, ukochani, przechodzimy do trzeciego słowa naszego Zbawiciela z krzyża. Pierwsze słowo padło, gdy — lub nieco później — był przybity do drewna:

Łuk. 23:34 Wtedy Jezus powiedział: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią. Potem podzielili jego szaty i rzucali o nie losy.

Drugie słowo padło do kogoś na pobliskim krzyżu:

Łuk. 23:43 A Jezus mu odpowiedział: Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze mną w raju.

Trzecie słowo padło do dwóch osób poniżej i blisko krzyża — Do Marii:

Kobieto, oto twój syn

To jedyne słowo — lub powiedzenie — z krzyża, które w rzeczywistości składa się z dwóch słów lub powiedzeń. Z pierwszych trzech słów z krzyża:

  • pierwsze było do Boga — Ojcze, wybacz im
    .
  • drugie było do obcego, człowieka, którego Jezus nigdy nie spotkał, zupełnie obcego, a jednak mimo to do owcy, do skruszonego złodzieja, którego prośbę usłyszał — Prawdę mówię ci, dziś będziesz ze mną w Raju;
    .
  • trzecie słowo, jako nasz temat dziś rano, dotyczyło jego najbliższej krewnej, Marii, od której — można powiedzieć — otrzymał wszystkie swoje geny, oraz do jego najbliższego ucznia, Jana, ucznia, którego Jezus kochał.

Rozmawiał z nimi, gdy ich widział, więc oczywiście to było przed trzema godzinami ciemności, i rozmawiał z nimi, bo to oni wydawali się tracić najbardziej patrząc z ziemskiej perspektywy.

Być może zauważyliście, że podczas gdy pierwsze dwa słowa z krzyża są zapisane tylko w Ewangelii Łukasza, trzecie słowo zapisane jest wyłącznie w Ewangelii Jana. To bardzo trafne, gdyż Jan odnosi się do siebie — nie bezpośrednio jako taki, lecz dyskretnie i wzruszająco — jako ucznia, którego Jezus kochał. Spośród różnych osób wymienionych w Ewangelii Jana 19:15–27, kilka jest wspomnianych, szczególnie w wersecie 25 (A przy krzyżu Jezusa stały jego matka i siostra jego matki, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena), ale nie zamierzamy się tym zajmować — to nie jest nasz tekst na dziś rano.

To właśnie relacja Chrystusa z Marią jest najbardziej widoczna. Spośród kobiet wymienionych w wersecie 25, ona jest wymieniona jako pierwsza: Teraz stał przy krzyżu Jezusa, jego matka i inni. Wersety 26-27: Gdy więc Jezus zobaczył matkę i ucznia, którego miłował, stojącego obok, powiedział do swojej matki: Kobieto, oto twój syn. Potem powiedział do ucznia: Oto twoja matka. I od tej godziny uczeń ten wziął ją do siebie. 

Dziś zatem rozważymy stosunek Chrystusa do Marii: po pierwsze w kontekście prawa; po drugie, w katolicyzmie rzymskim; a po trzecie, w historii odkupienia.

(więcej…)

Miłość chrześcijańska w praktyce

Hymn nad hymnami

1 Kor. 13:4-7

4. Miłość jest cierpliwa, jest życzliwa. Miłość nie zazdrości, nie przechwala się, nie unosi się pychą;

5. Nie postępuje nieprzyzwoicie, nie szuka swego, nie jest porywcza, nie myśli nic złego;

6. Nie raduje się z niesprawiedliwości, ale raduje się z prawdy;

7. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystkiego się spodziewa, wszystko przetrzyma.

Jesteśmy w Pierwszym Liście do Koryntian, w rozdziale 13., w wersetach 4–7, które są hymnem o miłości. Niejednokrotnie ten tekst jest wykorzystywany w czasie ceremonii małżeńskich jako reprezentacja miłości między małżonkami. Nie jest to zła aplikacja tego słowa, tych wersetów. Jednakże nasz tekst ma o wiele głębsze znaczenie i głębszy kontekst, do którego będziemy starali się teraz dojść.

Rozważmy każdy aspekt miłości, w czasie omówienia pamiętając o głównym zastosowaniu nauczania, o miłości do Braci i konsekwentnie antytetycznej nienawiści do herezji i heretyków.

(więcej…)

Czy wizerunki Chrystusa są dopuszczalne?

U bram idolatrii

Rzym. 1:22-23 22. Podając się za mądrych, zgłupieli; 23. I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobieństwo obrazu zniszczalnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i gadów.

5 Mojż. 4:15-16 15. Strzeżcie więc pilnie swoich dusz, gdyż nie widzieliście żadnej postaci w dniu, w którym PAN przemówił do was na Horebie spośród ognia; 16. Abyście się nie zepsuli i nie czynili sobie rzeźbionego posągu, podobizny wszelkiej postaci w kształcie mężczyzny lub kobiety;

Drugie przykazanie zabrania tworzenia jakiegokolwiek rzeźbionego wizerunku lub podobizny Boga.

2 Mojż. 20:4-5 4. Nie będziesz czynił sobie żadnego rzeźbionego posągu ani żadnej podobizny czegokolwiek, co jest w górze na niebie, co jest nisko na ziemi ani co jest w wodach pod ziemią. 5. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani nie będziesz im służył, bo ja jestem PAN, twój Bóg, Bóg zazdrosny, nawiedzający nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą;

Jak jednak udowodnić, że tworzenie wizualnego przedstawienia Jezusa Chrystusa – czy to w formie malowidła, rysunku, filmu czy ikony – jest grzechem – nawet jeśli nie jest ono używane w formalnym kulcie?

  • Niektórzy twierdzą, że skoro Jezus przyjął ludzkie ciało, dozwolone jest przedstawianie Go wizualnie.
    .
  • Inni twierdzą, że dopóki wizerunek nie jest przedmiotem czci ani adoracji, nie jest to naruszeniem drugiego przykazania.

Ale czy to prawda? Czy sam akt przedstawienia wcielonego Syna Bożego w sztuce nie jest sam w sobie naruszeniem, skoro jest On jedną Osobą o dwóch naturach, a boskości nie da się przedstawić na obrazie? Jak odpowiedzieć tym, którzy twierdzą: „Nie czcimy wizerunku, więc to nie jest bałwochwalstwo”?

John MacArthur

Dlaczego używamy wizerunków Jezusa do nauczania naszych dzieci? Cóż, to ciekawe pytanie. Czy nie jesteśmy posłuszni Słowu Bożemu? Nie, pozwólcie, że udzielę wam odpowiedzi, która moim zdaniem może być pomocna. ...Co innego mieć wizerunek Chrystusa, który jest czczony. Co innego mieć wizerunek na papierze, który ewidentnie nie jest czczony. I to właśnie postawa serca jest problemem. Kiedy starotestamentowe przykazanie mówiło, że nie wolno nam tworzyć wizerunków Boga ani bożków, chodziło o cel kultu. I oczywiście, pamiętajcie, że to Stary Testament, a Bóg był duchem i nie miał obrazu. Ale nawet Bóg uczynił Chrystusa obrazem, który można było zobaczyć. Prawda? On jest widzialnym obrazem Boga, List do Hebrajczyków 1. Bóg rzeczywiście ukazał się w widzialnej postaci. [1] 

Czy brak jawnego kultu sprawia, że ​​takie wizerunki są akceptowalne?

(więcej…)

Wołanie w jaskini osamotnienia

Wprowadzenie

Psalm 142:1-7

1. Pieśń pouczająca Dawida, jego modlitwa, gdy był w jaskini. Swoim głosem wołam do PANA; swoim głosem modlę się do PANA.

2. Wylewam przed nim swoją troskę i opowiadam mu swoje utrapienie.

3. Gdy mój duch jest we mnie zdruzgotany, ty znasz moją ścieżkę; na drodze, którą chodziłem, zastawili na mnie sidło.

4. Oglądałem się na prawo i spojrzałem, ale nie było nikogo, kto mnie znał; nie było dla mnie ucieczki, nikt się nie troszczył o moją duszę.

5. PANIE, wołam do ciebie, mówiąc: Ty jesteś moją nadzieją, ty jesteś moim udziałem w ziemi żyjących.

6. Wysłuchaj mego wołania, bo jestem bardzo udręczony; ocal mnie od moich prześladowców, bo są mocniejsi ode mnie.

7. Wyprowadź moją duszę z więzienia, abym chwalił twoje imię; sprawiedliwi otoczą mnie, gdy okażesz mi dobroć.

Psalm 142 możemy nazwać wołaniem w jaskini osamotnienia. Składa się on z siedmiu wersetów i został skomponowany przez Dawida w dwóch możliwych okolicznościach: albo wtedy, gdy przebywał w jaskini Adullam po ucieczce przed Saulem, kiedy spożył chleby pokładne, a następnie został wydany Saulowi przez Doega, Edomitę, i później udawał szaleńca przed Akiszem, królem Gat — pamiętajmy, że zgodnie z Pierwszą Księgą Samuela 21, gdy Dawid tam się udał, miał ze sobą również miecz Goliata z Gat, który zabrał właśnie ze świątyni. A przecież ten miecz odebrał Goliatowi po jego zabiciu.

Dawid schronił się właśnie u króla Akisza z Gat, który był władcą miasta, z którego pochodził Goliat i którego był on poddanym. Mając przy sobie miecz Goliata, ryzykował więc bardzo mocno własnym życiem. W tym czasie był dramatycznie ścigany przez Saula, został rozpoznany przez sługi Akisza i zaczął udawać szaleńca. Pluł sobie na brodę, coś pisał, bazgrał po bramie, a kiedy został wypędzony jako szaleniec, czytamy w Pierwszej Księdze Samuela i zaczęły się też w tym czasie zbierać wokół Dawida grupy i oddziały ludzi niezadowolonych z panowania Saula, który był bardzo złym królem.

1 Sam. 22:1-2 1. Potem Dawid odszedł stamtąd i uciekł do jaskini Adullam. Kiedy jego bracia i cała rodzina jego ojca usłyszeli o tym, przyszli tam do niego. 2. I zebrali się wokół niego wszyscy, którzy byli uciśnieni, wszyscy, którzy byli zadłużeni, oraz wszyscy, którzy byli rozgoryczeni, a on stał się ich przywódcą. I było przy nim około czterystu mężczyzn.

Drugą możliwością jest napisanie tego psalmu w jaskini Engedi, gdzie Dawid odciął skraj szaty Saula. Za tą opcją opowiadają się żydowscy interpretatorzy, tacy jak Jarchi i Kimchi. Ja skłaniam się bardziej ku tej pierwszej możliwości, ponieważ zauważmy, że werset siódmy mówi:

Wyprowadź moją duszę z więzienia, abym chwalił twoje imię; sprawiedliwi otoczą mnie, gdy okażesz mi dobroć.

I dokładnie tak się stało w Pierwszej Księdze Samuela 22, kiedy wyszedł on z tej jaskini — zebrali się wokół niego wszyscy, którzy byli uciśnieni, wszyscy zadłużeni oraz wszyscy rozgoryczeni. A on stał się, czyli Dawid, ich przywódcą, i było przy nim około 400 mężczyzn. Ta okoliczność bardziej pasowałaby do jaskini Adullam.

Psalm ten przedstawia udręki Dawida. A ponieważ Dawid jest typem Mesjasza, ukazuje również swoiste udręki Mesjasza. Ma on także zastosowanie do Kościoła Bożego oraz do każdej konkretnej duszy przechodzącej rozmaite udręki. Proponuję następujący podział tego psalmu:

  • Zdrowa relacja — werset 1
    .
  • Brzemię prześladowań — werset 2
    .
  • Konsekwencje utrapień — werset 3
    .
  • Brak pomocy — werset 4
    .
  • Nadzieja zdruzgotanego — werset 5
    .
  • Wołanie o ratunek — wersety 6–7a
    .
  • Rezultat: Boża chwała — werset 7b

Rozważmy każdy z tych punktów.

(więcej…)

Dwie strony miłosierdzia Bożego

Geneza i podział Psalmu

Psalm 143:1-12

1. Psalm Dawida. PANIE, wysłuchaj mojej modlitwy i nadstaw ucha na moje prośby; wysłuchaj mnie w swojej wierności i sprawiedliwości.

2. A nie stawiaj przed sądem swojego sługi, bo nikt z żyjących nie będzie usprawiedliwiony przed tobą.

3. Nieprzyjaciel bowiem prześladuje moją duszę, powalił na ziemię moje życie; sprawił, że muszę mieszkać w ciemności jak dawno umarły.

4. I mój duch jest zdruzgotany we mnie, serce we mnie niszczeje.

5. Wspominam dawne dni, rozmyślam o wszystkich twoich dziełach i rozważam czyny twoich rąk.

6. Wyciągam ku tobie swoje ręce; moja dusza pragnie ciebie jak sucha ziemia. Sela.

7. Wysłuchaj mnie prędko, PANIE; mój duch omdlewa; nie ukrywaj przede mną swego oblicza, bym się nie stał jak ci, którzy schodzą do dołu.

8. Spraw, abym rano słyszał o twoim miłosierdziu, bo tobie ufam; oznajmij mi drogę, którą mam chodzić, bo do ciebie wznoszę moją duszę.

9. Ocal mnie od moich wrogów, PANIE; do ciebie się uciekam.

10. Naucz mnie czynić twoją wolę, bo ty jesteś moim Bogiem; twój duch jest dobry; prowadź mnie do ziemi prawości.

11. Ożyw mnie, PANIE, dla twojego imienia; ze względu na twoją sprawiedliwość wyprowadź moją duszę z utrapienia.

12. W swoim miłosierdziu wytrać moich wrogów i zgładź wszystkich przeciwników mojej duszy, bo jestem twoim sługą.

Psalm 143 dotyczy miłosierdzia Bożego — a tak naprawdę, jeśli rozważymy go głębiej, dotyczy dwóch stron miłosierdzia Bożego. Został on napisany przez Dawida wtedy, kiedy uciekał przed swoim synem Absalomem. Tytuł ten w odpowiednich wersjach psalmu — u Apolinarego, w Septuagincie, Wulgacie łacińskiej, a także w wersji etiopskiej i arabskiej — nosi właśnie to oznaczenie jako psalm skomponowany przez Dawida. Wielu komentatorów Pisma Świętego, jak Obdiasz Gaon, jest tego samego zdania, podobnie jak Teodoret i inni. Mamy zatem przekrój zarówno przez ojców Kościoła, jak i przez współczesnych komentatorów.

Ten Psalm mówi nam o relacji Dawida do jego grzechu, o potępieniu tego grzechu przez Boga oraz o wejściu Pana na ścieżkę sądu z Dawidem za to, co zrobił Uriaszowi. Wielokrotnie o tym wspominaliśmy. Przez to, co wydarzyło się z Uriaszem — który został podstępnie wystawiony na śmierć po tym, jak Dawid zbałamucił jego żonę i spłodził z nią dziecko — doprowadziło to do sytuacji tragicznej, przez którą Dawid cierpiał ze strony własnej rodziny.

Chciałbym zaproponować następujący podział tego Psalmu

  • Skruszona prośba o miłosierdzie — wersety 1–2
    .
  • Skarga Dawida — wersety 3–4
    .
  • Rozpamiętywanie dni przeszłych i Bożego miłosierdzia — wersety 5–6
    .
  • Ufność grzesznego Dawida — wersety 7–11
    .
  • Wezwanie sądu Bożego — druga strona miłosierdzia — werset 12

Ostatni werset naucza nas o podwójnym znaczeniu Bożego miłosierdzia. Ponieważ miłosierdzie Boże z jednej strony ratuje wybranych, ale to samo miłosierdzie potępia tych, którzy są przeznaczeni na wieczne zatracenie.

(więcej…)

Objawienie ogólne

W jaki sposób Bóg daje się nam poznać?

Rzym. 1:20 To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki.

W Drugim Pytaniu Konfesji Belgijskiej znajdziemy odpowiedź na nurtujące nas pytanie: jak można poznać Boga? Konfesja kieruje nas do dwóch źródeł objawienia:

Boga możemy poznać na dwa sposoby:
.
Po pierwsze przez stworzenie, podtrzymywanie i rządzenie światem, które w naszych oczach jawią się niczym wspaniale zapisana księga, w której wszystkie stworzenia – duże i małe – są literami, dzięki którym możemy oglądać niewidzialną istotę Boga – Jego wiekuistą moc i bóstwo, jak to wyraził apostoł Paweł (Rzym. 1:20). Wystarcza to w pełni do przekonania ludzi i pozostawia ich bez żadnej wymówki.
.
Po drugie, Bóg daje się nam poznać jeszcze wyraźniej i pełniej poprzez swoje święte i boskie Słowo na tyle, na ile jest to nam potrzebne w tym życiu – ku Jego chwale, a naszemu zbawieniu.

Poznanie Boga przez naturalne objawienie utrzymywane jest w dwóch cytowanych przez Konfesję tekstach Pisma:

Psalm 19:1-2 1. Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida. Niebiosa głoszą chwałę Boga, a firmament obwieszcza dzieło jego rąk. 2. Dzień dniowi opowiada słowo, a noc nocy oznajmia wiedzę.

Efez. 4:6 Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich.

Poznanie Boga przez Słowo odnajdziemy w wielu miejscach, z których warto zacytować dwa:

Psalm 19:7 Prawo PANA jest doskonałe, nawracające duszę; świadectwo PANA pewne, dające mądrość prostemu.

2 Kor. 10:5 Obalamy rozumowania i wszelką wyniosłość, która powstaje przeciwko poznaniu Boga, i zniewalamy wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi;

W dalszej części artykułu dokonamy analizy twierdzeń Konfesji zwracając uwagę na treść i zastosowanie obu objawień. Postaramy się także wskazać na wyrażane przez błędne poglądy nadużycia obu form objawienia.  (więcej…)

Budujące wspomnienia cierpiącego Kościoła, część 2

Kościół „pod Krzyżem”

1 Tes. 1:1-5

1. Paweł, Sylwan i Tymoteusz do kościoła Tesaloniczan, który jest w Bogu Ojcu i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa.

2. Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, czyniąc wzmiankę o was w naszych modlitwach;

3. Nieustannie wspominając wasze dzieło wiary i trud miłości, i wytrwałość w nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie, przed Bogiem i naszym Ojcem;

4. Wiedząc, umiłowani bracia, że zostaliście wybrani przez Boga; 

5. Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.

W poprzedniej części rozważania zwróciliśmy uwagę na historyczne tło prześladowań Tesaloniczan zauważając przy tym, że palec Boży nie dopuścił do całkowitego zniszczenia wiernych. Stabilność chrześcijańska wynikała z pokory i pełnego zaufania Bogu, stając się znakiem rozpoznawczym tamtejszych naśladowców Chrystusa. Wdzięczność wbrew upokorzeniu, miłość pomimo ziejącej nienawiści oraz trwała, duchowa radość w samym środku prześladowań dowodziły silnie działającego Ducha Chrystusowego, realizującego odwieczny Boży plan – zbawienia wybranych.

Rozważymy teraz kolejno dzieło wiary, trud miłości i wytrwałość nadziei, trzy owoce suwerennego błogosławieństwa mocno aktywne  wKościele pod Krzyżemjakim było zgromadzenie świętych w Tesalonice. . (więcej…)

Wierny i oddzielony sługa Boży

Temat wykładu

1 Kor. 4:1-2

1. Niech każdy tak o nas myśli, jak o sługach Chrystusa i szafarzach tajemnic Bożych.

2. A od szafarzy wymaga się, żeby każdy z nich okazał się wierny.

Dzisiejszy nasz tekst — pierwszy List do Koryntian 4 jest ważny dla zrozumienia antytetycznego charakteru chrześcijańskiego życia. Pierwsze dwa wersety przekazują nam istotne w tej kwestii informacje. Po pierwsze, widzimy tutaj objawienie nas, czy też określenie nas jako sługi Chrystusa i szafarzy tajemnic Boga. Po drugie widzimy tutaj również pewien wymóg: – od szafarzy wymaga się, aby każdy z nas był wierny. I to będziemy dzisiaj rozważać: chrześcijanin jest sługą Chrystusa, naszego wcielonego Boga. Tego właśnie naucza pierwszy List do Koryntian w czwartym rozdziale.

Zbadamy dzisiaj trzy konkretne obszary nauczania:

  • środowisko, w jakim żyjemy jako słudzy Chrystusa
    .
  • obowiązki, które z tego wynikają
    .
  • zagrożenia i ostrzeżenia płynące z tego środowiska

Jako słudzy musimy rozumieć, że istnieją tutaj określone okoliczności, w jakich się znajdujemy, które wywierają na nas swoistą presję, i stąd pojawiają się odpowiednie wymogi. Rozważyć musimy środowisko, w jakim żyjemy, nasze obowiązki oraz zagrożenia i ostrzeżenia, które wynikają właśnie ze środowiska, w jakim żyjemy.

(więcej…)

Korupcja Słowa Bożego: Późniejsi teologowie holenderscy

Ciernista ścieżka Reformacji

Jer. 18:15 Ale mój lud zapomniał o mnie, pali kadzidło marnościom, które sprawiły, że potyka się na swoich drogach, na starodawnych ścieżkach, by chodzić po ścieżkach, po drodze nieutorowanej;

Jeśli holenderscy teologowie od Synodu w Dort do końca XVIII wieku nie podzielali współczesnej idei dobrointencyjnej oferty ewangelii, to w jaki sposób idea ta przeniknęła do holenderskiego myślenia i stała się tak powszechnie akceptowaną częścią dzisiejszej teologii Reformowanej?

Należy wziąć pod uwagę kilka czynników.

(więcej…)

Dwunasty Dzień Pański: Urzędy Chrystusa

Katechizm Heidelberski

Pytanie 31

Dlaczego Syn nazywany jest Chrystusem, to znaczy Namaszczonym?

Ponieważ z postanowienia Boga Ojca, namaszczony Duchem Świętym, wyznaczony został na naszego najwyższego Proroka i Nauczyciela, który w pełni objawił nam ukryty zamysł i wolę Boga, dotyczącą naszego zbawienia; na naszego jedynego najwyższego Kapłana, który odkupił nas ofiarą złożoną z własnego ciała i ustawicznie wstawia się za nami u Ojca, na naszego wiecznego Króla, który rządzi nami za pośrednictwem Słowa i Ducha, strzeże nas, byśmy nie utracili zdobytego przezeń zbawienia. Dzieje 3:22; Hebr. 7:20-21; Rzym. 8:34; Mat.28:18; Psalm 2:6

(więcej…)

Budujące wspomnienia cierpiącego Kościoła, część 1

Wprowadzenie

1 Tes. 1:1-5

1. Paweł, Sylwan i Tymoteusz do kościoła Tesaloniczan, który jest w Bogu Ojcu i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój od Boga, naszego Ojca, i Pana Jezusa Chrystusa.

2. Zawsze dziękujemy Bogu za was wszystkich, czyniąc wzmiankę o was w naszych modlitwach;

3. Nieustannie wspominając wasze dzieło wiary i trud miłości, i wytrwałość w nadziei w naszym Panu Jezusie Chrystusie, przed Bogiem i naszym Ojcem;

4. Wiedząc, umiłowani bracia, że zostaliście wybrani przez Boga; 

5. Gdyż nasza ewangelia nie doszła was tylko w słowie, ale także w mocy i w Duchu Świętym, i w pełnym przekonaniu. Wiecie bowiem, jacy byliśmy dla was, przebywając wśród was.

Czytając werset trzeci dowiadujemy się o głębokim powodzie, dla którego Paweł, Sylwan i Tymoteusz każdego dnia dziękowali Bogu za kościół Tesaloniczan w ogólności i każdego z nich z osobna. Jest to nierozerwalnie związane z obiektem wdzięczności, główna myśl wersetów 3-5, z Bogiem – jedynym źródle wszelkich błogosławieństw, dobra i przychylności. Dóbr udzielanych Kościołowi przez samego Pośrednika między Stwórcą a odkupionym stworzeniem. Przypomnijmy na marginesie, że Bóg (Ojciec, Syn i Duch) jest jedynym obiektem modlitw chrześcijańskich: nie jest nim Maria, ani aniołowie ani święci, żywi czy umarli. Myśl o modlitwie do stworzenia nigdy nie pojawiła się w umyśle Pawła.

Ponieważ Pan sprawuje pieczę nad dobrostanem i rozwojem Kościoła, wspomnienia apostolskie osadzone w suwerenności Najwyższego dotykając trzech obszarów działania Kościoła – wiary, miłości i nadziei, wszystko osadzone w osnowie dramatycznych prześladowań.

Punktem skupienia dzisiejszego rozważania będą zatem odpowiednio

  • Forma wdzięczności Bogu: wspomnienia
    .
  • Powód, którym są wiara miłość i nadzieja
    .
  • Świadek tego wszystkiego: Bóg trójjedyny

Konieczność wszakże wymaga od nas zbadania kontekstu historycznego, w którym zanurzone zostały błogosławione prawdy rozważanego przez nas wersetu.

(więcej…)

Co oznacza niepojętość Boga?

Dylemat van Tilianina

Rzym. 11:33 O głębokości bogactwa zarówno mądrości, jak i poznania Boga! Jak niezbadane są jego wyroki i niedocieczone jego drogi!

Oto kolejny problem teologiczny. Wyznawcy paradoksów twierdzą, że chrześcijaństwo zawsze będzie zawierało prawdziwe tajemnice i problemy, których nie możemy w pełni „rozgryźć”. Niektórzy nawet na poparcie tezy, że Boga nigdy nie da się w pełni zrozumieć cytują Konfesję Belgijską i Większy Katechizm Westminsterski, gdzie czytamy o Bogu „niepojętym”:

Wierzymy całym naszym sercem i wyznajemy naszymi ustami, że istnieje tylko jedna prosta i duchowa Istota, którą nazywamy Bogiem. Jest On wieczny, niepojęty, niewidzialny, niezmienny, nieskończony, wszechmocny, doskonale mądry, sprawiedliwy, dobry, niewyczerpane źródło wszelkiej dobroci. [1]

Bóg jest duchem, który sam z siebie jest nieskończony w swoim bycie, chwale, błogosławioności i doskonałości całkowicie samowystarczalnym, wiecznym, niezmiennym, niepojętym, wszechobecnym, wszechmocnym, wszechwiedzącym, najmądrzejszym, najświętszym, najsprawiedliwszym, najbardziej miłosiernym i łaskawym, cierpliwym oraz bogatym w dobroć i prawdę. [2]

Jako przykład podawana jest doktryna Trójcy Świętej, a także dziwne nauki, takie jak to, że

  • Bóg wszystko ustanowił, a jednak nasze wybory są realne
    .
  • wybrani są z pewnością zbawieni, a jednak ostrzeżenia są nadal poważne;
    .
  • potępieni są z pewnością zgubieni, a jednak wezwanie Ewangelii jest nadal realne.

Stąd ilekroć napotykamy biblijne twierdzenia, które są „pozornie sprzeczne” lub „paradoksalne”, powinniśmy być pokorni i wierzyć w nie, nawet jeśli nie możemy ich sobie w pełni pojąć. Argumentują, że próba „uczynienia wszystkiego sensownym” lub usunięcia każdego paradoksu z Pisma Świętego jest w rzeczywistości atakiem na samego Boga – praktycznie zaprzecza to Bożej niepojętości i sprowadza Boga do czegoś, z czym nasz mózg może w pełni sobie poradzić.

Zarzuca się, że staramy się wszystko rozwiązać za pomocą „omylnej” ludzkiej logiki. To sugeruje również, że tego rodzaju nacisk na jasność sprawia wrażenie, jakby nieodrodzeni nie potrzebowali Ducha Świętego, aby zrozumieć Biblię.

Używają również odwołania do „tajemnicy”, aby przemycić wątpliwe teorie, takie jak powszechna łaska i dobrointencyjna oferta ewangelii:

„Nie kwestionuj ich; po prostu wierz – albo wsadzisz Boga do pudełka”.

Tę kwestię można ująć w kilku słowach.

(więcej…)

Błogosławiona jedność Braci

Tło historyczne i podział Psalmu

Psalm 133:1-3

1. Pieśń stopni Dawida. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia zgodnie mieszkają.

2. Jest to jak wyborny olejek na głowę, który spływa na brodę, na brodę Aarona; który spływa na brzeg jego szat;

3. Jak rosa Hermonu, która opada na góry Syjon; tam bowiem PAN daje błogosławieństwo i życie na wieki.

Psalm 133, który posiada trzy krótkie wersety, jest bardzo głębokim Psalmem. Traktuje on o jedności i radości, jaka wynika z tej jedności, oraz ukazuje nam Boga i Jego chwałę jako źródło wszystkiego. Chciałbym zaproponować następujący podział tego psalmu.

1) Po pierwsze rozpatrzymy jego historię, czyli tło historyczne jego powstania.

2) Zobaczymy błogosławieństwo jedności w wersecie pierwszym.

3) Następnie, w oparciu o dwie ilustracje – ilustrację kapłańską i ilustrację kościoła – zobaczymy, jak reprezentowana jest ta jedność. Będą to wersety drugi i trzeci.

4) Na końcu poznamy źródło wszystkiego, którym oczywiście jest Bóg. Źródłem jedności jest Bóg – o czym mówi nam werset trzeci.

(więcej…)

Świat, za który modlił się Chrystus

Niewysłuchana prośba Jezusa?

Jan 17:9 Ja proszę za nimi. Nie proszę za światem, ale za tymi, których mi dałeś, bo są twoi.

Arminianie stawiają kilka zarzutów Reformowanej interpretacji tekstu Jana:

„W Ewangelii Jana 17:9 Jezus modli się za swoich, ale w tym samym rozdziale modli się również o zbawienie świata: »aby świat uwierzył, że ty mnie posłałeś.« (werset 21). Modlitwa Chrystusa w Getsemane o odsunięcie od Niego kielicha gniewu (Łuk. 22:42) to obalenie Reformowanego twierdzenia, że ​​Ojciec odpowiedział na wszystkie modlitwy Jezusa. Chrystus prosił o coś, czego Ojciec nie spełnił. Czyż nie dopuszcza to innych niewysłuchanych modlitw Jezusa, takich jak Jego modlitwa »Aby świat uwierzył« w Niego?”

Począwszy od Augustyna i Ojców Kościoła Reformowanego, wielokrotnie wykazano, że termin „świat” ma różne znaczenia w Słowie Bożym, ale nigdy nie odnosi się do każdej osoby. Szlachetna i znamienita rzesza świętych na przestrzeni wieków, znająca Pismo Święte i broniąca go niekiedy nawet do śmierci, nigdy nie wahała się ani chwili, by wskazać, że termin „świat” nigdy nie oznacza „wszyscy co do jednego”.

(więcej…)