Ku rozeznaniu

Hebr. 11:1 A wiara jest podstawą tego, czego się spodziewamy, i dowodem tego, czego nie widzimy.

Na długo za nim neoortodoksyjni teolodzy wpadli na pomysł, by powiedzieć, że wiara jest raczej spotkaniem z osobą boską niż przyjęciem propozycji, kaznodzieje, którzy powinni byli wiedzieć lepiej, nauczali, że wiara to zaufanie do osoby, a nie wiara w wyznanie.

Autorowi tego tekstu, kiedy był nastolatkiem, powiedziano, że niektórzy ludzie chybią nieba o 30 centymetrów – czyli odległość między głową a sercem – ponieważ wierzyli w Ewangelię głowami, ale nie sercem.


Tragedia współczesnego protestantyzmu

Dzisiaj wielbłądowi łatwiej jest przejść przez ucho igielne niż człowiekowi znaleźć pastora – konserwatywnego pastora – który nie wierzy i nie naucza, że ​​aby zostać zbawionym, trzeba mieć „osobistą więź” z Chrystusem. Ale to, na czym polega ta „osobista więź”, albo nie jest jasno określone, albo, jeśli zostanie wyrażone, zaprzecza temu, czego Biblia uczy o zbawczej wierze. W rezultacie niechrześcijanie są

  • albo niepotrzebnie zdezorientowani,
  • albo celowo wprowadzani w błąd.

Być może świat nie odpowiada na nasze przesłanie, ponieważ zniekształciliśmy je. Ani my, ani oni nie wiemy dokładnie, co zrobić, aby mieć życie wieczne.

Dzieje 16:30-31 30. A wyprowadziwszy ich z więzienia, powiedział: Panowie, co mam czynić, abym był zbawiony? 31. A oni odpowiedzieli: Uwierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom.

Wprowadzone w miejsce wiary w chrześcijańskie kredo stwierdzenia o głowie i sercu, o ufaniu człowiekowi, są nie tylko fałszywe, ale stworzyły warunki do powstania wszelkiego rodzaju subiektywizmu religijnego, od modernizmu po ruch charyzmatyczny i tak dalej.

Nikt nie chybi nieba o 30 centymetrów, ponieważ nie ma dystansu między głową a sercem:

Przysłów 23:7 Jak człowiek myśli w swoim sercu, taki też jest

Kontrast głowa / serce jest wytworem współczesnej świeckiej psychologii, a nie doktryną boskiego objawienia. Współczesne ambony kontroluje święty Zygmunt [Freud], a nie św. Jan [Apostoł]

Co więcej, „zaufanie do osoby” jest wyrażeniem pozbawionym znaczenia, chyba że oznacza przyjęcie pewnych propozycji dotyczących osoby, takich jak ta:

Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, …I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny; umęczon pod Ponckim Piłatem, urzyżowan, umarł i pogrzebion; zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał; wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego; stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. – Skład Apostolski

Zaufanie Chrystusowi, o ile nie oznacza wiary w te twierdzenia, jest całkowicie bezwartościowe. „Chrystus” oznacza te propozycje – i oczywiście dużo więcej, ale przynajmniej te. Kto ufa chrystusom Karla Bartha, Emila Brunnera [neoortodoksja], Ernesta Renana [sceptycyzm] czy Paula Tillicha [egzystencjalizm], nie zostanie zbawiony.
.


Osobista relacja

Jeśli chodzi o posiadanie „osobistej relacji” z Chrystusem, jeśli to wyrażenie oznacza coś więcej niż akceptację prawdziwych propozycji dotyczących Jezusa, to czym jest to coś więcej? Odczuwaniem wewnętrznego ciepła? Kawa daje taki sam efekt.

Z pewnością „osobisty związek” nie oznacza tego, co mamy na myśli, kiedy mówimy, że znamy kogoś osobiście: być może uścisnęliśmy tej osobie rękę, odwiedziliśmy jej dom lub ona nasz, albo jedliśmy z nią. W tym sensie Jan miał „osobistą więź” z Chrystusem, podobnie jak wszyscy uczniowie, łącznie z Judaszem Iskariotą. Ale miliony chrześcijan tego nie widziało, a Jezus nazwał ich błogosławionymi: nie widzieli, a jednak uwierzyli.

Jan 20:29 Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Różnica między Judaszem Iskariotą a innymi uczniami nie polega na tym, że tamci mieli „osobistą relację” z Jezusem, a on nie, ale na tym, że wierzyli – to znaczy zgadzali się z pewnymi propozycjami dotyczącymi Jezusa – podczas gdy Judasz nie wierzył tym propozycjom.

Jan 6:64 Lecz są wśród was tacy, którzy nie wierzą. Jezus bowiem wiedział od początku, którzy nie wierzyli i kto miał go zdradzić.

Wiara w prawdę, nic więcej i nic mniej, jest tym, co oddziela zbawionych od potępionych. Ci, którzy utrzymują, że istnieje coś więcej niż wiara, dosłownie nie są wiarygodni.


Zbawcza wiara

Na następnych stronach [w Faith and Saving Faith] dr Clark broni poglądu, że

  • wiara jest zgodą na propozycję, zaś
  • zbawcza wiara jest zgodą na propozycje zawarte w Biblii

Wiara zbawcza nie jest ani nieopisanym spotkaniem z osobą boską, ani wiedzą serca w przeciwieństwie do wiedzy umysłu.

Hebr. 11:6 Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu, bo ten, kto przychodzi do Boga, musi wierzyć, że on jest i że nagradza tych, którzy go szukają.

Według autora Listu do Hebrajczyków, ci, którzy przychodzą do Boga, muszą wierzyć przynajmniej dwóm twierdzeniom:

  1. że Bóg jest i
  2. że nagradza tych, którzy go pilnie szukają.

Bezmyślne spotkania i bezsensowne relacje nie są zbawiającą wiarą. Prawda jest propozycją, a człowiek jest zbawiony i uświęcony tylko przez wiarę w prawdziwe stwierdzenia.

Rzym. 10:17 Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie – przez słowo Boże.

Zbawiająca wiara, czyli zgoda na biblijne propozycje wyróżnia się szczególną cechą, którą jest ufność w akceptowane propozycje Pisma:

a) ufność jest immanentnym elementem zbawczej wiary w taki sposób, że oba pojęcia przedstawiane są w Piśmie Świętym jako synonimy; tak więc kroczyć w ufności względem Pana, którego nie widzimy, jest tożsame z kroczeniem w wierze, bez widzenia Boga oczami fizycznymi, ale za to widząc Go oczami duchowymi

2 Kor. 5:6-7 6. Tak więc mamy zawsze ufność, wiedząc, że dopóki mieszkamy w tym ciele, tułamy się z dala od Pana. 7. (Przez wiarę bowiem kroczymy, a nie przez widzenie.)

b) ufność jest zwieńczeniem wiary – kto ma wiarę w Boga musi ufać Bogu, stąd, jeśli mamy wiarę, przystępujemy do Boga z ufnością, czyli z wiarą, że nas nie odrzuci, ale wysłucha

Efez. 3:12 W nim mamy śmiałość i przystęp z ufnością przez wiarę jego.

c) ufność, będącą darem Ducha Świętego, posiadają jedynie dzieci obietnicy

Dzieje 2:39 Obietnica ta bowiem dotyczy was, waszych dzieci i wszystkich, którzy są daleko, każdego, kogo powoła Pan, nasz Bóg.

d) ufność i wiara stosowane są jako synonimy. Kiedy czytamy o ufności miłosierdziu Bożemu, rozumiemy to jako wiarę w Boże miłosierdzie. Również być napełnionym ufnością to być pełnym wiary.

Psalm 147:11 PAN ma upodobanie w tych, którzy się go boją, którzy ufają jego miłosierdziu.

Psalm 22:9 Ale to ty mnie wydobyłeś z łona, napełniłeś mnie ufnością jeszcze u piersi mojej matki.

Niezbawcza wiara może wprawdzie akceptować propozycje intelektualnie ale nie ufa im.

1 Kor. 2:14 Lecz cielesny człowiek nie akceptuje (οὐ δέχεται ou dechetai tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo.

Duchowe rozsądzanie to akceptacja przez zaufanie. Akceptacja bez zakorzenionego w działaniu Ducha Świętego zaufania jest wiarą niezbawiającą

Łuk. 8:13 A tymi na skale są ci, którzy, gdy usłyszą, z radością akceptują (δέχονται dechontaisłowo. Nie mają jednak korzenia, wierzą do czasu, a w chwili pokusy odstępują.

W Instytutach 3.2.7 Jan Kalwin podsumowuje zbawczą wiarę jako poznanie, akceptację prawdy i zaufanie

“Teraz będziemy mieli pełną definicję wiary, jeśli powiemy, że jest to mocne i pewne poznanie Boskiej łaski wobec nas, oparte na prawdzie wolnej obietnicy w Chrystusie, objawionej naszym umysłom i zapieczętowanej na naszych sercach przez Ducha Świętego.”

W podobnym tonie wypowiada się Katechizm Heidelberski w odpowiedzi na Pytanie 21

Pytanie 21: Na czym polega prawdziwa wiara?
.
Polega ona zarówno na pewności poznania, dzięki któremu uznaję za prawdę wszystko, co Bóg objawił w swoim Słowie, jak też na głębokim zaufaniu, które stwarza we mnie Duch Święty przez Ewangelię. To ona daje mi pewność, że nie tylko inni, ale także i ja otrzymałem od Boga odpuszczenie grzechów, dar sprawiedliwości i wiecznego szczęścia, a wszystko to otrzymałem wyłącznie z Jego łaski, jedynie dzięki zasłudze Jezusa Chrystusa. Mat.16:17; Efez.2:8-9; Rzym. 3:24; Gal.2:16.


Antyintelektualizm kontra chrześcijaństwo

Antyintelektualny zbiór praktycznie całej myśli współczesnej, od krzesła uniwersyteckiego po stołek barowy, kontroluje również ambonę. To właśnie ten pobożny antyintelektualizm kładzie większy nacisk

  • na spotkanie zamiast na informację
  • na emocje zamiast na zrozumienie
  • na „osobisty związek” zamiast na wiedzę. 

Ale chrześcijanie, pisał Paweł, mają umysł Chrystusowy. Nasz stosunek do niego jest intelektualny.

1 Kor. 2:16 Ale my mamy umysł Chrystusa.

A ponieważ Chrystus jest swym umysłem, a my jesteśmy naszymi, żadna relacja nie może być bardziej intymna niż ta. Właśnie dlatego Pismo Święte używa analogii małżeństwa do zilustrowania intelektualnej relacji między chrześcijanami a Chrystusem (Efez. 5:31-32)

To uznanie prymatu intelektu, prymatu prawdy jest całkowicie nieobecne we współczesnej teologii. Pięćdziesiąt lat temu jeden z największych teologów i pisarzy tego wieku, J. Gresham Machen, napisał książkę zatytułowaną „What Is Faith?” [Czym jest wiara?] Jego słowa są dziś tak samo aktualne jak wtedy:

„Ta antyintelektualna tendencja we współczesnym świecie nie jest błahostką; ma swoje korzenie głęboko w całym rozwoju filozoficznym współczesności. Współczesna filozofia … miała jako dominującą nutę, z pewnością jako jej dzisiejszy rezultat, deprecjonowanie rozumu i sceptyczną odpowiedź na pytanie Piłata: „Czym jest prawda?”
.
Ten atak na intelekt został przeprowadzony przez ludzi o znacznej sile intelektualnej; ale atak był taki sam. I w końcu zaczynają się pojawiać tego teologiczne rezultaty, nawet w sferze praktyki. Wyraźną cechą współczesności jest żałosny upadek intelektualny, który pojawił się we wszystkich dziedzinach ludzkiej działalności, z wyjątkiem tych, które dotyczą spraw czysto materialnych. W teorii intelekt był zastraszany tak długo, że nie można się dziwić, że przestaje on teraz funkcjonować w praktyce …

John Robbins źródło


Rozum a serce

Miłość to nie wiara. Wiara nie jest stanem emocjonalnym. Problem interpretacji niektórych fragmentów Pisma bierze się z próby wczytania do Świętego Tekstu współczesnych definicji serca i umysłu (gdzie serce odpowiada za emocje, umysł zaś odnosi się do sfery racjonalności). Otóż według Pisma rozum i serce to synonimy.

A) Myśli określane są jako procesy serca

Psalm 94:19 W niezliczonych myślach mego serca twoje pociechy rozweselają moją duszę.
.
Łuk. 1:21 A gdy ludzie trwali w oczekiwaniu i wszyscy myśleli w swych sercach o Janie, czy może on nie jest Chrystusem;

B) Rozum znajduje się w myślach czyli w sercu, które jest podległe aktom ludzkiej woli.

Przysłów 2:2 Nadstawiając swego ucha na mądrość i nakłaniając swe serce ku rozumowi;
.
Rzym. 1:21 Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce.

C) Mając na uwadze powyższe przesłanki, wiara serca nie jest sentymentalnym, antyintelektualnym instynktem, jest wiarą rozumu. To pełne przekonanie o prawdzie przekazanej przez Pismo Święte w odniesieniu do Boga i Jego planu zbawienia. Ponieważ przekonanie to jest proklamowane jest ono procesem myślowym.

Rzym. 10:10 Sercem bowiem wierzy się [wiara rozumna] ku sprawiedliwości, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.

D) Wiara jest rozumna, odnosi się do procesów poznawczych w umyśle. Wiara nie jest afektem.

1 Jana 5:20 A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.
.
Efez. 1:18 Ażeby oświecił oczy waszego umysłu, abyście wiedzieli, czym jest nadzieja jego powołania, czym jest bogactwo chwały jego dziedzictwa w świętych;

E) W innych fragmentach czytamy o wierze w sercu, to jedno i to samo co wierzyć rozumem. Wierzyć z całego serca oznacza w takim ujęciu być całkowicie przekonanym. czyli nie posiadać alternatywnych form religii.

Łuk. 24:25 Wtedy on powiedział do nich: O głupi i serca nieskorego do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!
.
Dzieje 8:37 I powiedział Filip: Jeśli wierzysz z całego serca, możesz. A on odpowiedział: Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym.

F) Wiara nie jest synonimem miłości, co jest przecież nieustannie insynuowane przez współczesnych „teologów”. Miłość posiada swoje źródło w wierze i jest aktem, którego przyczyną jest zmienione przez prawdy Pisma (stąd przecież jest wiara) postępowanie człowieka.

Przykazanie stanowi substancję wiary, wiara zaś wpływa na wolę chrześcijanina aby postępował zgodnie z wolą Boga. Dlatego też czytamy w definicji miłości o przykazaniu, które jest lekkie, ponieważ jego zachowywanie nie jest sprzeczne z ludzką, zregenerowaną wolą lecz z nią zgodne (tak zostaje zdefiniowana właśnie bojaźń boża – wolicjonalne i chętne posłuszeństwo nakazom Pana).

1 Tym. 1:5 Końcem zaś przykazania jest miłość płynąca z czystego serca, z prawego sumienia i wiary nieobłudnej;
.
1 Jana 5:3 Na tym bowiem polega miłość Boga, że zachowujemy jego przykazania, a jego przykazania nie są ciężkie.
.
Jer. 32:30 włożę w ich serca moją bojaźń, aby nie odstępowali ode mnie.

G) To, że rozum jest ośrodkiem miłości, co jednoznacznie zrównuje go z sercem, dowodzi kolejny fragment

Mat. 22:37 A Jezus mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana, swego Boga, całym swym sercem, całą swą duszą i całym swym umysłem.

John Robbins ma całkowitą rację. Nikt nie chybi nieba o 30 centymetrów, ponieważ nie ma dystansu między głową a sercem. Zaś sztuczny tego rozdział posiada swe źródło w niebiblijnej nauce o trychotomii oraz ludzkiej filozofii. Mało tego. Biblia naucza nas, że aby posiadać społeczność czyli relację z Bogiem należy czytać doktrynę apostolską czyli Słowo Boże:

1 Jana 1:3 To, co widzieliśmy i słyszeliśmy, to wam zwiastujemy, abyście i wy mieli z nami społeczność, a nasza społeczność to społeczność z Ojcem i z jego Synem, Jezusem Chrystusem

Według Jana społeczność z Bogiem, Chrystusem i duchową społeczność z chrześcijanami zapewnia akceptacja prawdy Pisma Świętego. Jan zwiastował poprzez spisane Słowo w nadziei takiej, że to doprowadzi do społeczności. Jan również naucza, że poznanie Boga odbywa się przez rozum.

Jana 5:20 A wiemy, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali prawdziwego Boga, i jesteśmy w tym prawdziwym, to jest w jego Synu, Jezusie Chrystusie. On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym.

Innymi słowy, poznanie Boga i Chrystusa odbywa się przez poznanie spisanego Słowa w wierze (tj. w akceptacji prawdy i zaufaniu prawdzie o Bogu i Chrystusie) a relacja między chrześcijaninem a Bogiem jest bardzo intymna, oparta o prawdę o Bogu i Chrystusie, potwierdzona przez Ducha….

Na marginesie warto poczynić kilka uwag.

Odrodzenie uprzedza wiarę. Najpierw Bóg człowieka niewierzącego odradza aby ten wierzył (1 Kor. 2:2; 2:12-14; 1 Jana 5:1; Efez. 1:1-3; 2 Kor. 3:15-16; 2 Kor. 4:13; 1 Tym. 1:13)

Wiara jest darem łaski (2 Piotra 1:1; Filip. 1:29; Dzieje 18:27; Efez. 2:8; Efez. 6:23; 1 Kor. 3:5; Rzym. 12:3; Dzieje 13:48). Darem lecz nie ofertą. Ci którzy otrzymują dar łaski zwany wiarą są zawczasu ożywieni aby wierzyć. Ponieważ to nie jest oferta, daru wiary nie można odrzucić. Wiarę się otrzymuje w darze.

Wiara jest działaniem Boga w człowieku (Jan 6:29; Gal. 5:22; Dzieje 3:16; Kol. 2:12; Efez. 1:19-20)

Nauczanie wygłoszone dnia 09.01.2026


Zobacz w temacie