Rzym oczyszcza „mętną” wodę Boga

Marek 7:13 Wniwecz obracając słowo Boże przez waszą tradycję, którą przekazaliście. I wiele innych tym podobnych rzeczy czynicie.

Rzymski katolicyzm naucza, że objawione przez Boga słowo Boże było „mętne, a surowa, nieoczyszczona i niefiltrowana mętna woda Boża musi być z czasem oczyszczona przez Magisterium.” W ten sposób religia papieska ustanowiła prymat człowieka nad Bóstwem. Bóg według rzymskich katolików nie może objawić prawdy jednoznacznej, czystej i klarownej, możliwej do zrozumienia. Cudowny, doskonały umysł Boga może jedynie liczyć na pomoc człowieka, aby z niezrozumiałej intelektualno-teologicznej papki oryginalnego przekazu wydobyć na światło dzienne prawidłowe znaczenie.

Omylny bóg rzymskiego katolicyzmu nie mógł objawić Ksiąg Pisma Świętego i musiał liczyć na nieomylne Magisterium, które uczyniło to za niego.

Kłamstwo watykanistów łatwo obnażyć.


Ilustracja

Aby zilustrować naszą myśl, przyjrzyjmy się historii winnicy Nabota i jej konfiskacie przez króla Achaba. Na koniec Achab był martwy, a psy Samarii lizały jego krew. Pytamy jednak, jak krew Achaba została wylizana przez psy przy sadzawce Samarii, rozlanej 30 mil na wschód w Ramot Gileadzkim?

Wszystko to, oczywiście, zostało zarządzone przez Słowo Pana, (1 Król. 22:22-38) który

1) Nie tylko wysłał Achaba do Ramot Gileadzkiego na śmierć,

1 Król. 22:20-22 20. I PAN zapytał: Kto zwiedzie Achaba, aby wyruszył do Ramot-Gilead i poległ tam? I jeden mówił tak, a drugi inaczej. 21. Wtedy wystąpił duch i stanął przed PANEM, mówiąc: Ja go zwiodę. PAN go zapytał: Jak? 22. Odpowiedział: Wyjdę i będę duchem kłamliwym w ustach wszystkich jego proroków. PAN mu powiedział: Zwiedziesz go, na pewno ci się uda. Idź i tak uczyń.

2) Ale także skierował strzałę w stawy jego zbroi, aby powoli wykrwawił się do swojego rydwanu.

1 Król. 22:34 A pewien mężczyzna na ślepo naciągnął łuk i ugodził króla Izraela między spojenia pancerza. A ten powiedział swojemu woźnicy: Zawróć i wywieź mnie z pola bitwy, bo jestem ranny.

3) Pan sprawił, że żołnierze zaprowadzili rydwan do sadzawki Samarii i go umyli, po czym psy lizały krew Achaba

1 Król. 22:35 I bitwa wzmogła się tego dnia. Król stał w rydwanie naprzeciw Syryjczyków i wieczorem umarł, a krew spływała z jego rany na dno rydwanu.

4) Wszystko to było zgodne ze Słowem Pana, który wcześniej powiedział Achabowi za jego zbrodnię:

1 Król. 21:19 I powiesz takie słowa: Tak mówi PAN: Czy zabiłeś i wziąłeś w posiadanie? Powiesz mu jeszcze: Tak mówi PAN: Na miejscu, gdzie psy lizały krew Nabota, psy będą lizać twoją krew, właśnie twoją.

Ale jak to możliwe, że pan wykonał całą swoją wolę, skoro Pan nie ma

  • ani łuków,
  • ani strzał,
  • ani żołnierzy,
  • ani psów,
  • ani rydwanów?

Zgodnie z rzymską ideologią luki, strzały, rydwany, psy i żołnierze musieli być nieomylni! Bóg musiał najpierw obdarzyć je nieomylnością, ponieważ nie był w stanie dokonać swojej woli bez nich, ani Jego słowo nie mogłoby być skuteczne w wypełnieniu celu, dla którego je posłał, gdyby nie ustanowił

  • najpierw nieomylnego łucznika,
  • nieomylnego rydwanu,
  • nieomylnych żołnierzy
  • nieomylnych psów.

Żartujemy oczywiście kosztem pana Timothy’ego Gordona, ale to właśnie przez takie głupie rozumowanie wykształcony filozof rzymskokatolicki może twierdzić, że Bóg nie jest w stanie głosić swoich Pism bez nieomylnej osoby trzeciej, a nieomylność może być „nadana” Słowu Bożemu jedynie przez zewnętrzny, nieomylny, bezbłędny autorytet.

Zatem katolicyzm rzymski twierdzi, że może nadać Słowu Bożemu coś, czego Bóg sam nie może!
.


Powszechny pogląd romanistów

Pan Gordon oczywiście nie jest odosobniony w swoim poglądzie, ponieważ Encyklopedia Rzymskokatolicka potwierdza, że Pismo Święte nie może samo siebie potwierdzać:

„Unikalną cechą Świętych Ksiąg jest objawiony dogmat. Co więcej, z samej swojej natury natchnienie wymyka się ludzkiej obserwacji i nie jest oczywiste samo w sobie, będąc z natury ponadfizyczne i nadprzyrodzone. Jego jedynym absolutnym kryterium jest zatem Duch Święty, który definitywnie daje o sobie świadectwo, nie w subiektywnym doświadczeniu poszczególnych dusz, jak utrzymywał Kalwin, ani w doktrynalnym i duchowym wydźwięku samego Pisma Świętego, według Lutra, lecz poprzez ustanowiony organ i strażnika Jego objawień, Kościół. Wszystkie inne dowody nie dorównują pewnością i ostateczności niezbędnym do wymuszenia absolutnej zgody wiary.” [4]

Proszę zwrócić uwagę na subtelną manipulację słowną, za pomocą, której encyklopedia zaprzecza samopotwierdzającemu się charakterowi Pisma Świętego i kładzie nacisk na świadectwo Kościoła.

Wszystkie inne dowody, z wyjątkiem świadectwa Kościoła, nie są pewne i ostateczne.


Ciemność i szaleństwo

Peter Kreeft, były protestant i konwertyta na rzymski katolicyzm, poczynił podobną obserwację w swojej pracy Forty Reasons I am a Catholic [5]. Według Kreefta Kościół

„powiedział nam, które księgi należą do kanonu świętego, a które nie, które są natchnione przez Boga i religijnie nieomylne i autorytatywne”.

W rozumieniu Kreefta to kościół poświadcza słowo Boże. Pismo Święte wymaga zewnętrznego poświadczenia od nieomylnego autorytetu wyznaczonego przez Boga. Podsumowując, Kreeft twierdzi, że możemy nie wiedzieć, że Pismo Święte jest nieomylne i autorytatywne, poza Kościołem.

  • Encyklopedia mówi, że wszystkie inne dowody nie dorównują pewności i ostateczności orzeczenia Kościoła w ich sprawie,
    .
  • Timothy Gordon mówi, że to Kościół nadaje Pismu Świętemu nieomylność,
    .
  • David Gordon twierdził, że Pismo Święte jest nam przekazywane w swojej najbardziej surowej, nieprzetworzonej, mętnej formie, wymagającej oczyszczenia przez Magisterium Rzymskie.

Przedstawiłem te różne przykłady, aby pokazać, jak nisko religia rzymska ceni Słowo Boże, aby uzasadnić nieomylność Magisterium, które nie tylko naucza nieomylnie, ale także nieomylnie je osądza. To samo w sobie jest wystarczająco złe, ale w niezwykłym kontraście odkrywamy, że Rzym zaprzeczył samo-uwierzytelniającym się atrybutom natchnionego przez Boga Pisma i przypisał je sobie.

Podczas gdy Słowo Boże, według Rzymu, wymaga nieomylnego uwierzytelnienia przez stronę trzecią, sam Rzym tego nie wymaga. Przeciwnie, Rzym jest samo-uwierzytelniający się i nie potrzebuje żadnego zewnętrznego poświadczenia, ponieważ jego twierdzenia należy przyjmować bez zastrzeżeń.
.


Odrzucenie błędu

Szereg fragmentów Pisma Świętego ukazują nam samo-uwiarygodnienie spisanego Słowa jako przekazanego w czystej formie i w pełni zrozumiałego dla czytelnika. Co do czystości Pismo zaświadcza, że jest ono nieskazitelne. Takim zostało objawione: nie jako mętne ale doskonałe, zawierające jedynie prawdę a przez to czyniącą jego czytelnika mądrym w poznaniu.

Psalm 12:6 Słowa PANA to słowa czyste jak srebro wypróbowane w ziemnym tyglu, siedmiokrotnie oczyszczone.

Przysłów 30:5-6 5. Każde słowo Boga jest czyste; on jest tarczą dla tych, którzy mu ufają. 6. Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie strofował i abyś nie okazał się kłamcą.

Psalm 19:8 Nakazy PANA są prawe, radujące serce; przykazanie PANA czyste, oświecające oczy.

2 Sam. 22:31 Droga Boga jest doskonała, słowo PANA w ogniu wypróbowane. Tarczą jest dla wszystkich, którzy mu ufają.

Psalm 18:30 Droga Boga jest doskonała, słowo PANA w ogniu wypróbowane. Tarczą jest dla wszystkich, którzy mu ufają.

Psalm 119:160 Sumą twojego słowa jest prawda, a wszelki wyrok twojej sprawiedliwości trwa na wieki.

Czystość objawionego i następnie spisanego Słowa związana jest z jego przejrzystością. Uważny czytelnik posiadający Ducha Świętego, będąc subiektywnie oświeconym, czytając obiektywnie czyste Słowo zostaje poinstruowany co do prawdy i nie potrzeba w tym dziele interwencji osób trzecich jak papieskie magisterium. Intencją Ducha Świętego było zapisanie doktryny w taki sposób, że nawet głupiec po odrodzeniu podlegając potężnej mocy oświecenia uzyskuje te zdolności:

Psalm 119:130 Początek twoich słów oświeca i daje rozum prostym.

Dan. 9:2 W pierwszym roku jego królowania ja, Daniel, zrozumiałem dzięki księgom liczbę lat…

2 Kor. 1:13 Nie piszemy wam nic innego, jak tylko to, co czytacie albo rozumiecie. Spodziewam się zaś, że też do końca zrozumiecie;

2 Piotra 1:19-20 19. Mamy też mocniejsze słowo prorockie, a wy dobrze czynicie, trzymając się go jak lampy, która świeci w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i jutrzenka nie wzejdzie w waszych sercach; 20. To przede wszystkim wiedząc, że żadne proroctwo Pisma nie podlega własnemu wykładowi.

Efez. 3:4 Dlatego czytając to możecie (δύνασθε dynasthe – macie moc – czytanie daje moc zrozumienia) zrozumieć moje poznanie tajemnicy Chrystusa

Psalm 119:99 Stałem się rozumniejszy od wszystkich moich nauczycieli, bo rozmyślam o twoich świadectwach.

To, czego nie mogą zrozumieć rzymscy katolicy to doktryny ich własnego kościoła, jak niepokalane poczęcie Marii, nieomylność papieża, instytucja papieża jako zastępcy Chrystusa, czyściec i wiele innych, których nie ma w spisanym Słowie.

One zostają do niego wczytane przez Magisterium zmieniając lub nadając nowe znaczenie zmanipulowanym podstępnie fragmentom.
w.


Pismo Święte wymaga dowodów (ale Kościół nie)

Mat. 15:9 Lecz na próżno mnie czczą, ucząc nauk, które są przykazaniami ludzkimi.

W obliczu twierdzeń Rzymu, że Pismo Święte wymaga poświadczenia przez nieomylną osobę trzecią, musimy zadać pytania: jeśli rzymskie Magisterium musi poświadczyć pewność, nieomylność i kanoniczność Pisma Świętego,

  • Kto poświadcza autorytet Rzymu?
    .
  • Kim jest nieomylna osoba trzecia, która poświadcza deklarację Rzymu o tym, co jest Pismem Świętym, a co nie jest?

Otóż okazuje się, że religia rzymska cieszy się wyższym przywilejem niż Słowo Boże i w przeciwieństwie do Słowa Bożego nie wymaga takiego poświadczenia. Ks. Brian W. Harrison w swojej argumentacji na temat nieomylnej natury Soboru Watykańskiego II „Status ex cathedra «Humanae vitae»”[9] w rzeczywistości twierdził, że

„to do «Kościoła» należy decyzja, «jak daleko sięga jego nieomylność: w przeciwnym razie nigdy nie mogłoby być żadnej pewności». Gdyby Kościół nie zaświadczał o samym sobie, «nieomylność byłaby narażona na poważne niebezpieczeństwo, a cała religia… byłaby poddawana w wątpliwość»”.

Wyobraźmy sobie: Słowo Boże nie może być samo-zaświadczające o sobie, ale jeśli Rzym nie jest w stanie określić granic swojej nieomylności, cała religia stoi w obliczu wątpliwości! To fascynujące spojrzenie na zepsucie rzymskiego umysłu. Słowo Boże wymaga poświadczenia przez trzecią, nieomylną i bezbłędną osobę, ale rzymskie Magisterium nie. Jest samo-zaświadczające o sobie samo-uwierzytelnienie.
.


Skok w mrok

Rzym. 1:28 A skoro im się nie spodobało zachowanie poznania Boga, wydał ich Bóg na pastwę wypaczonego umysłu, aby robili to, co nie wypada;

W rzeczywistości to właśnie był punkt zwrotny nawrócenia Petera Kreefta. Posłuchajmy, jak opisuje ostatnią kostkę domina, która upadła podczas jego przejścia do Rzymu: że konieczne jest zaakceptowanie twierdzeń kościoła rzymskiego jako prawdziwych wyłącznie na podstawie tego, kim on sam się podaje: Oto Peter Kreeft:

Twierdzenie kościoła katolickiego, że jest jedynym prawdziwym Kościołem, Kościołem założonym przez Chrystusa, zmusza nas do stwierdzenia, że albo jest to najbardziej aroganckie, bluźniercze i nikczemne twierdzenie, jakie można sobie wyobrazić, jeśli nie jest prawdą, albo że jest on dokładnie tym, za co się podaje… Kościół katolicki wyróżniał się spośród wszystkich innych wyznań, twierdząc, że nie jest jedynie wyznaniem, ale wcielonym Ciałem Chrystusa, nieomylnym. (Wciągnięty na Arkę)

Kierując się tym rozumowaniem, Peter Kreeft wziął twierdzenia Rzymu za dobrą monetę, sprawdził autorytet Pisma Świętego przy drzwiach i wszedł do środka.
.


Pycha na miarę Antychrysta

Oczywiście, właśnie w to chciałby nam wmówić Kościół rzymskokatolicki. Według Soboru Watykańskiego I z 1870 r.

„Wyrok Stolicy Apostolskiej w Rzymie (ponad którą nie ma wyższej władzy) nie podlega niczyjej rewizji i nikt nie może godziwie osądzać[10].

Rzeczywiście, gdy papież przemawia ex cathedra, to znaczy z Katedry św. Piotra, nie wymaga dowodu z Pisma Świętego, zgody Kościoła ani żadnych innych dowodów, aby jego nauki były uważane za prawdziwe, ponieważ są one „same w sobie” nieomylne:

…, kiedy Papież Rzymski przemawia ex cathedra, …takie definicje Papieża Rzymskiego są same w sobieniereformowalnei nie za zgodą Kościoła”. [11]

Ale nie tego naucza nas Pismo Święte. Każda wypowiedź człowieka musi podlegać weryfikacji pod kątem zgodności z jedynym nieomylnym standardem Słowa Bożego:

Izaj. 8:20 Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.

1 Piotra 4:11 Jeśli ktoś przemawia, niech mówi jak spisane słowo Boga,…

1 Kor. 4:6 To wszystko zaś, bracia, odniosłem do samego siebie i do Apollosa ze względu na was, abyście się nauczyli na naszym przykładzie nie wykraczać ponad to, co jest napisane, żeby jeden nie pysznił się drugim przeciw innemu.

Rzym. 12:6 Mamy więc różne dary według łaski, która nam jest dana: jeśli ktoś ma dar publicznego przemawiania, niech go używa stosownie do analogii wiary;


Otwarte bluźnierstwo

2 Tes. 2:4 Który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem lub co jest przedmiotem czci, tak że zasiądzie w świątyni Boga jako Bóg, podając się za Boga.

Ponownie, niezwykłym świadectwem pychy Rzymu jest twierdzenie, że Słowo Boże, Pismo Święte, nie może być samopoświadczające, ponieważ z samej swojej natury boska inspiracja wymyka się ludzkiej obserwacji i nie jest oczywista, ale że Magisterium i Papież muszą zaświadczać o sobie i ewidentne, inaczej wszelka pewność zostanie utracona! Zaiste, „cała religia”!

Wracając do twierdzenia Justyna Męczennika o Słowie Bożym, jego ostrzeżenie z II wieku jest właściwie skierowane do dzisiejszego Rzymu. O Słowie Bożym Justyn powiedział:

„nie godzi się, aby Słowo Boże było wymagane do dostarczenia dowodu na to, co jest powiedziane; ponieważ nie ma też żadnego dowodu poza nim samym, którym jest Bóg. Każdy bowiem dowód jest potężniejszy i bardziej wiarygodny niż ten, którego dowodzi”.

To, co wczesny Kościół uważał za prawdę o Słowie Bożym, katolicyzm rzymski uważa za prawdę o sobie: mianowicie, że

„nie godzi się, aby od kościoła rzymskiego wymagano dostarczenia dowodu na to, co jest powiedziane; ponieważ nie ma też żadnego dowodu poza nim samym”.

Jest to rzeczywiście uderzający kontrast. Prerogatywy, których Bóg żąda dla Swojego Słowa, są dokładnie tymi samymi prerogatywami, których Rzym odmawia Jemu i które przyznaje sobie.
.


Wnioski

Bóg twierdzi, że Jego Słowo jest prawdą, samo się potwierdza i stanowi standard, według którego wszystko jest osądzane, podczas gdy nic nie może się ostać w Jego sądzie:

Izaj. 8:20 Do prawa i do świadectwa! Jeśli nie będą mówić według tego słowa, to w nim nie ma żadnej światłości.

Rzym. 3:4 Nie daj Boże! Przeciwnie, niech Bóg będzie prawdziwy, a każdy człowiek – kłamcą, jak jest napisane: Abyś okazał się sprawiedliwy w swoich słowach i żebyś zwyciężył, gdy będziesz sądzony.

Psalm 138:2 Oddam ci pokłon ku twej świętej świątyni i będę wysławiał twoje imię za miłosierdzie twoje i prawdę; bo wywyższyłeś twoje imię i słowo ponad wszystko.

Tak wysoko Bóg ocenia swoje Słowo. Lecz Rzym rości sobie prawo do bycia arbitrem Jego Słowa, pieczęcią gwarantującą jego prawdziwość i jedynym wyznacznikiem jego autentyczności. W ten sposób wywyższa się ponad Słowo Boże, nie tylko twierdząc, że Jego Słowo nie może być samo-poświadczające, ale także upierając się, że jego słowo musi takie być!

W swojej przepysznie ironicznej ocenie Peter Kreeft upierał się, że jeśli nie zaakceptujemy po prostu twierdzeń kościoła rzymskokatolickiego jako prawdziwych na podstawie jego własnego świadectwa, będziemy zmuszeni stwierdzić, że jest on najbardziej arogancką, bluźnierczą i nikczemną organizacją na świecie. Przyjął jej twierdzenie i w ten sposób doszedł do wniosku, że kościół rzymskokatolicki nie może być najbardziej arogancką, bluźnierczą i nikczemną organizacją na świecie.

Mówię ironicznie, ponieważ jeśli potraktujemy Pismo Święte dosłownie – jeśli założymy, że to właśnie prerogatywy Kreefta przyznane Rzymowi – ujawniają nam one dokładnie to, co jest teraz przed nim ukryte: że Rzym, jako religia, ze względu na zuchwałość swoich roszczeń i wyniosłość swojego zarozumiałości jest w rzeczywistości najbardziej arogancką, bluźnierczą i nikczemną organizacją na świecie. Jest to oczywiste, gdy po prostu ocenimy jego twierdzenia dotyczące Słowa Bożego. Podsumowaliśmy je tutaj, aby pokazać, jak stratosferyczna arogancja musiała upoić Magisterium Rzymu, by dojść tam, gdzie dotarło. Tylko bosko ustanowiony „ostry obłęd” może wyjaśnić tak absurdalnie zawyżone poczucie własnej wartości.

2 Tes. 2:11 Dlatego Bóg zsyła im ostry obłęd, tak że uwierzą kłamstwu;

Moc i autorytet Słowa Bożego, które Bóg sam wywyższył ponad wszystko, Rzym przypisał sobie, jednocześnie osądzając Słowo Boże — jako arbiter tego, co On powiedział, i autorytet, dzięki któremu „nieomylność” została nadana temu, co On tchnął, i filtr, przez który oczyszczane są Boże „mętne” wody!

To właśnie ma na myśli Paweł, gdy ostrzega przed odstępstwem wewnątrz Kościoła, przez które najpierw miało nastąpić odstępstwo, aby objawił się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub jest przedmiotem czci, tak że zasiądzie w świątyni Boga, podając się za Boga(2 Tes 2:3-4). Możemy zadać sobie pytanie, jak to możliwe, aby nastąpiło odstępstwo od kościoła, aby ktoś, kto twierdzi, że jest w kościele, mógł się „sprzeciwiać i wynosić ponad Boga”. Cóż, w Rzymie mamy odpowiedź.

  • Bóg wywyższył swoje Słowo nawet ponad swoje Imię,
    .
  • a rzymski katolicyzm, twierdząc, że jest jedynym prawdziwym Kościołem, sprzeciwia się i wynosi się nawet ponad to.

Z tych właśnie powodów Daniel ostrzegał przed Małym Rogiem, który miał „usta mówiące wielkie rzeczy”, a Jan ostrzegał przed Bestią, która miała podążać za Imperium Rzymskim, z „ustami mówiącymi wielkie rzeczy i bluźnierstwa”  i „otworzyć paszczę swoją, by bluźnić przeciwko Bogu, by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi”

Dan. 7:8 Uważnie przypatrywałem się rogom, a oto mały róg wyrósł między nimi i trzy spośród tych pierwszych rogów zostały wyrwane przed nim. A oto w tym rogu były oczy podobne do oczu ludzkich i usta mówiące wielkie rzeczy.

Obj. 13:5-6 5. I dano jej paszczę mówiącą rzeczy wielkie i bluźnierstwa. Dano jej też moc, aby działała przez czterdzieści dwa miesiące. 6. I otworzyła swoją paszczę, by bluźnić przeciwko Bogu, by bluźnić jego imieniu, jego przybytkowi i tym, którzy mieszkają w niebie.

Rzeczywiście, Bestia z Objawienia 13 ma paszczę lwa, nawiązując do arogancji Nabuchodonozora z królestwa Babilonu, symbolizowanej przez Lwa z Daniela 7. To właśnie ten Lew powiedział kiedyś

Dan. 4:30 Król zaczął mówić: Czy to nie jest ten wielki Babilon, który ja, w sile swej potęgi, zbudowałem jako siedzibę królestwa i dla chwały swojego majestatu?

Za taką arogancję Nabuchodonozor został upokorzony, aż Pan przywrócił mu rozum i w końcu wyznał

Dan. 4:37 A teraz ja, Nabuchodonozor, chwalę, wywyższam i wysławiam Króla niebios, którego wszystkie dzieła są prawdą, a jego ścieżki sprawiedliwością, a tych, którzy postępują w pysze, może on poniżyć.

Dan. 4:35 Wszyscy mieszkańcy ziemi są uważani za nic. Według swojej woli postępuje z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi, a nie ma nikogo, kto by wstrzymał jego rękę lub powiedział mu: Co czynisz?

Tak, to prawda, że nawracanie się na katolicyzm rzymski jest modne, a nawróceni słyną z przekonania,

  • że Słowu Bożemu nie można ufać, dopóki Bóg nie zapewni sobie najpierw błogosławieństwa Rzymu,
    .
  • że Bóg nie może ogłosić Swojego Słowa, jeśli Rzym nie uczyni tego za Niego,
    .
  • i że nie jest w stanie objawić się nam inaczej niż przez jej Magisterium.

Ale ci nawróceni po prostu włączyli się w kolejny refren Chóru Nabuchodonozora:

Któż jest równy Magisterium Rzymu i kto może oprzeć się jego wielkim żądaniom!”.

Dokładnie taką opinię podziela Peter Kreeft i wszyscy inni „protestanci”, o których wspomnieliśmy wcześniej, którzy wyjechali do Rzymu i zostali oczarowani syrenim śpiewem jego nieomylności, wierząc, że Bóg nie jest w stanie zrealizować Swojego słowa bez niego.

Ale jak mówi Paweł, Słowo Boże nie jest skrępowane, a jak powiedział Izajasz, Jego Słowo wypełni cel, dla którego je posłał, nie z powodu Rzymu, ale wbrew niemu. Każdy, kogo kuszą jej roszczenia do nieograniczonego, niepodważalnego autorytetu, nie musi obawiać się jej wielkich roszczeń, gdyż nie jest w stanie im sprostać. Jej własne dzieci w tej chwili kłócą się o proste zasady Pisma Świętego, takie jak definicja małżeństwa, święcenia kapłańskie mężczyzn i sam cel stosunków seksualnych. W rzeczywistości nie są nawet pewni, kto jest obecnie papieżem ani czy w ogóle istnieje papież, tak katastrofalnie zawalił się ich domek z kart.

Nie bójcie się jej ani nie zwracajcie uwagi na jej absurdalne twierdzenia. Nie może ona ani urzeczywistnić celów Słowa Bożego dla Niego, ani przeszkodzić Mu w ich urzeczywistnieniu. Jezus obiecał, że Słowo Boże osiągnie swój cel, pomimo dumnej arogancji rzymskiego katolicyzmu. Bóg w nadprzyrodzony sposób uniemożliwił owcom usłyszenie tego, co nie jest Słowem Bożym, i w nadprzyrodzony sposób zapewnił, że przyjmą to, co jest. Wspaniała moc, dzięki której Pismo Święte osiąga swoje cele, tkwi w samym Piśmie Świętym.

Jan 10:8 Wszyscy, ilu ich przede mną przyszło, są złodziejami i bandytami, ale owce ich nie słuchały.

Jan 10:16 A mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. Również te muszę przyprowadzić i będą słuchać mego głosu, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz.

Jan 10:26 Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec, jak wam powiedziałem.

Jan 8:43 Dlaczego nie pojmujecie tego, co mówię? Dlatego że nie możecie słuchać mojego słowa.

Jan 8:47 Kto jest z Boga, słucha słów Bożych. Wy dlatego nie słuchacie, że nie jesteście z Boga.

W tym dniu czerpiemy wielką pociechę ze świadectwa samego Chrystusa o Jego Słowie, gdyż On ceni moc i skuteczność Słowa Jego Ojca znacznie wyżej niż Rzym. Owce słuchają i wierzą w Jego Słowo, a nie słuchają i nie wierzą złodziejom i rabusiom. Dla kontrastu, ci, którzy nie są owcami, nie mogą słuchać i nie mogą uwierzyć Słowu. Ten skutek – to samo Słowo będące wonią śmierci ku śmierci w tych, którzy giną, i wonią życia ku życiu w tych, którzy są zbawieni – tkwi całkowicie w samym Słowie

2 Kor. 2:15-16 15. Jesteśmy bowiem dla Boga przyjemną wonią Chrystusa wśród tych, którzy są zbawieni, i wśród tych, którzy giną. 16. Dla jednych wonią śmierci ku śmierci, a dla drugich wonią życia ku życiu. Lecz do tego któż jest zdatny?

W istocie, modlitwa Jezusa dotyczyła właśnie takiego rezultatu: „Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu uwierzą we Mnie” (Jan 17:20) – modlitwa, aby Słowo wypełniło cel, dla którego zostało posłane.

I wiemy, że tak się stanie, ponieważ Słowo Boże jest wolne, nieskrępowane podstępami i sofistyką Rzymu. Jak zaświadczył Paweł: słowo Boże nie jest związane.(2 Tym. 2:9) Możemy radować się tą prawdą w ten i każdy Dzień Reformacji.

Przypisy

[4] Encyklopedia Katolicka, „Kanon Nowego Testamentu”, źródło
[5] Sophia Institute Press, 2019. Zobacz także: Peter Kreeft, „The Bible Leads Me to the Church”, 12 lutego 2019, The Catholic Exchange, źródło
[6] Źródło
|[7] Sobór Watykański I, Pierwsza Konstytucja dogmatyczna o Kościele Chrystusowym, rozdział 3, O władzy i charakterze prymatu Biskupa Rzymskiego, paragraf 8
[8] Sobór Watykański I, Pastor Æternus 4.9
[9] Źródło
[10] Sobór Watykański I, Pierwsza Konstytucja dogmatyczna o Kościele Chrystusowym, rozdział 3, O władzy i charakterze prymatu Biskupa Rzymskiego, paragraf 8
[11] Sobór Watykański I, Pastor Æternus 4.9.

Na podstawie, źródło
Tłumaczył Robert Jarosz


Zobacz w temacie