Rzym oczyszcza „mętną” wodę Boga

Marek 7:9 Mówił im też: Całkowicie znosicie przykazanie Boże, aby zachować swoją tradycję.

Przejdziemy teraz od niskiego mniemania Rzymu o Piśmie Świętym, a następnie powróćmy do jego bardzo wysokiego mniemania o własnych oświadczeniach. W niedawnej dyskusji ekumenicznej między rzymskim apologetą a protestantem, dialog skupił się na czystości Słowa Bożego. Psalmista napisał

Psalm 119:140 Twoje słowo jest bardzo czyste, dlatego twój sługa je kocha.

Psalm 12:6 Słowa PANA to słowa czyste jak srebro wypróbowane w ziemnym tyglu, siedmiokrotnie oczyszczone.

Nieprawda – twierdził rzymski kaznodzieja – gdyż słowo Boże jest nam przekazywane w stanie surowym, nieprzetworzonym i zamulonym i nie jest oczyszczone, dopóki nie zostanie oczyszczone i przefiltrowane do spożycia przez rzymskie Magisterium.


Historia wypaczenia

Okazją do tak zuchwałego komentarza była niedawna audycja katolicka w programie Church Militant. Wyemitowano ją w programie Mic’d Up [2] , a w tym konkretnym odcinku prowadzący David Gordon wdał się w dialog protestantów z katolikami z dr. Gavinem Ortlundem. Ortlund zastanawiał się, czy rozwój doktryny rzymskokatolickiej jest prawdziwym następstwem pierwotnego depozytu wiary, czy raczej skażeniem tego czystego depozytu. Ortlund wyraził opinię:

„Kiedy w strumieniu jest mętna woda, trzeba wrócić i zobaczyć, skąd się wzięła. Czysta woda zostanie znaleziona, zanim mętna woda się pojawi” (29:00).

Na to rzymskokatolicki gospodarz David Gordon odpowiedział z niedowierzaniem:

„Czy to nie absurd?” zapytał.Czyż nie jest odwrotnie? Że woda jest na początku mętna, a potem wszystko musi się uspokoić i klarować? Ponieważ dostajesz coś w jego najbardziej surowej postaci i dopiero z czasem zostaje to oczyszczone”.

Warto zauważyć, że dr Ortlund mówił o tej „wyjątkowej epoce w historii Kościoła”, kiedy Apostołowie przekazywali pierwotne „świadectwo apostolskie”, świadectwo, które ich słuchacze przyjęli „nie jako słowo ludzkie, ale – jak jest w rzeczywistości – jako słowo Boże”

1 Tes. 2:13 Dlatego też nieustannie dziękujemy Bogu, że gdy przyjęliście słowo Boże, które słyszeliście od nas, przyjęliście je nie jako słowo ludzkie, ale – jak jest naprawdę – jako słowo Boże, które też w was, którzy wierzycie, skutecznie działa.

Słowo Boże jest pierwotnie czyste jak oczyszczone srebro. Ale dla katolika, kiedy Słowo Boże jest tchnięte z Bożych ust, cóż

… wtedy „wody” są najbardziej mętne, a surowa, nieoczyszczona i niefiltrowana mętna woda Boża musi być z czasem oczyszczona przez Magisterium.


Muł synagogi szatana

Pomyślcie o tym przez chwilę. Fundamentalnym założeniem argumentacji rzymskokatolickiego Davida Gordona jest to, że Słowo Boże, pierwotnie przekazane w swojej surowej, nieprzetworzonej formie, jest mętne, dopóki nie zostanie oczyszczone i wyjaśnione przez inny autorytet, Magisterium Rzymu.

Przypomina nam to w tym momencie Męża Bożego z 1 Księgi Królewskiej 13. Nazwijmy go Prorokiem Judy. Prorok Judy otrzymał od Pana bardzo jasne polecenie, aby upomnieć Jeroboama, polecenie, które zawierało jasny nakaz:

1 Król. 13:17 … Nie będziesz tam jadł chleba ani pił wody, ani nie pójdziesz z powrotem tą drogą, którą szedłeś.

Tym nakazem było Słowo Boże. Ale inny prorok, Prorok z Betel, twierdził, że otrzymał nowsze „słowo od Pana”. Prorok z Betel wyjaśnił, że Prorok Judy może powrócić tą samą drogą, którą przybył, „aby mógł jeść chleb i pić wodę”. Prorok z Betel kłamał.

1 Król. 13:18 I odpowiedział mu: Ja również jestem prorokiem jak ty. Anioł też powiedział do mnie na słowo PANA: Zaprowadź go ze sobą do swego domu, aby jadł chleb i pił wodę. Lecz okłamał go.

Dla znawców pierwsze przykazanie było czyste, a drugie było „zamulone”, skażone błędem. Teraz wkracza romanista, aby ocenić sytuację: aby posunąć się dalej w ilustracji, twierdzenie Davida Gordona sugerowałoby, że początkowe „słowo Pana” przekazane Prorokowi Judy było „w swojej najbardziej surowej formie” i musiało być zbyt zamulone, aby można je było zrozumieć, wymagając oczyszczenia przez Magisterium przez Proroka z Betel, aby wyjaśnić, że Pan naprawdę miał na myśli coś zupełnie przeciwnego, niż powiedział.

Rzeczywiście, dla romanisty, im bliżej źródła, tym bardziej zamulona staje się woda. Zgodnie z tym sposobem myślenia, rzymski katolicyzm

  • obsypuje Pisma nikłą pochwałą, twierdząc, że czci Święte Słowo Boże,
    .
  • a następnie ulepszając je, poprawiając, rafinując i oczyszczając, aż mówi coś innego.

Ale Bóg twierdzi, że Jego Słowo jest „bardzo czyste” od samego początku. Gdyby tylko Prorok Judy posłuszny był pierwotnemu nakazowi, przetrwałby ten dzień. Z powodu nieposłuszeństwa Panu, a w istocie posłuszeństwa Prorokowi z Betel, ów mąż Boży został zabity przez lwa przed zachodem słońca.

1 Król. 13:22-24 22. Ale zawróciłeś i jadłeś chleb oraz piłeś wodę w miejscu, o którym PAN ci powiedział: Nie będziesz tam jadł chleba ani pił wody, twoje zwłoki nie będą pochowane w grobie twoich ojców. 23. A gdy najadł się chleba i napił, osiodłał osła dla proroka, którego zawrócił. 24. A gdy ten odjechał, spotkał go lew w drodze, który go zabił. A jego zwłoki leżały porzucone na drodze i osioł stał obok nich, lew także stał przy zwłokach.

Rzymskie Magisterium w pewien sposób oddaje ducha Proroka z Betel, twierdząc, że otrzymało nowsze, jaśniejsze „słowo od Pana”. Ci, którzy mu ufają, czynią to na własne ryzyko.
.


Rzym przyznaje nieomylność Pismu Świętemu

2 Piotra 1:19-20 19. Mamy też mocniejsze słowo prorockie, a wy dobrze czynicie, trzymając się go jak lampy, która świeci w ciemnym miejscu, dopóki dzień nie zaświta i jutrzenka nie wzejdzie w waszych sercach; 20. To przede wszystkim wiedząc, że żadne proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi.

Filozof i apologeta rzymskokatolicki Timothy Gordon niedawno zaplanował debatę z protestantem na temat Sola Scriptura. Timothy Gordon pomocnie podsumował swoje stanowisko w filmie zatytułowanym: Dlaczego Sola Scriptura to OSZUSTWO. [3] Podsumowanie jego argumentacji jest takie, że Bóg nie jest w stanie sam ogłosić Biblii i dlatego potrzebuje nieomylnej strony trzeciej, która zrobi to za Niego. „Ziemia należy do Pana i to, co ją napełnia” — mówi Pan (Psalm 24:1), ale Timothy Gordon się nie zgadza:

„Bóg nie ma wydawnictwa ani prasy drukarskiej” (31:30).

Bez tak zaawansowanej infrastruktury i technologii do swojej dyspozycji, Bóg jest bezradny w ogłaszaniu Swojego słowa i musi polegać na kościele rzymskokatolickim, aby zrobił to za Niego. Nie mogąc zebrać Swojego Świętego Słowa w formę nadającą się do publikacji, Bóg potrzebuje nieomylnego kościoła, który ogłosi je za Niego i (!) nada nieomylność Słowu, które tchnął. Według Timothy’ego Gordona Bóg wypowiada swoje słowo, a następnie czeka, aż

  • kościół rzymskokatolicki uzna je za nieomylne
    .
  • i nada mu oficjalną, urzędową pieczęć aprobaty.
    .

Biblijny pogląd na natchnienie

Teraz, po przestudiowaniu Pisma Świętego, mamy pewne pojęcie o tym, jak działa boska inspiracja. Według Piotra, „Duch Chrystusa, który był w” prorokach, „zaświadczył przedtem”, tak że Pismo Święte było natchnione przez Boga

1 Piotra 1:11-12 11. Badali oni, na jaką i jakiego rodzaju porę wskazywał Duch Chrystusa, który był w nich, przepowiadając cierpienia, które miały przyjść na Chrystusa i mającą potem nastąpić chwałę. 12. Zostało im objawione, że nie im tylko samym, lecz także nam służyły sprawy wam teraz zwiastowane przez tych, którzy wam głosili ewangelię przez Ducha Świętego zesłanego z nieba. W te sprawy pragną wejrzeć aniołowie.

Duch Chrystusa mówi tylko to, co usłyszał od Ojca, a zatem „Całe Pismo przez Boga jest natchnione”

 

Jan 16:13 Lecz gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę. Nie będzie bowiem mówił sam od siebie, ale będzie mówił to, co usłyszy, i oznajmi wam przyszłe rzeczy.

2 Tym. 3:16 Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauki, do strofowania, do poprawiania, do wychowywania w sprawiedliwości;

To, co spisali prorocy, było natchnione przez Boga. A ponieważ Słowo Ojca jest Prawdą, a Duch Chrystusa wypowiedział Słowo Ojca przez proroków, a prorocy to spisali, a „Pismo nie może być naruszone” (Jan 10:35), dlatego natchnione przez Boga Pisma Święte są nieomylne.Dał nam je JESTEM, KTÓRY JESTEM” (2 Mojż. 3:14)  Są one autoreferencyjnym autorytetem.
.


Rzymsko katolicki pogląd na natchnienie

Timothy Gordon jednak się z tym nie zgadzał. Jego zdaniem, sposób, w jaki faktycznie działa boska inspiracja, polega na tym, że Magisterium nadaje Pismu Świętemu nieomylność. Wróćmy teraz do jego argumentacji, w której wyjaśnia, że prawdziwy sposób działania boskiej inspiracji polega na tym, że

  • ludzie zapisują pewne rzeczy,
  • a następnie twierdzą, że ich dzieła są natchnione,
  • a religia rzymskokatolicka albo nadaje nieomylność, albo jej odmawia.

Ponownie cytując fragment jego filmu online:

„Boska inspiracja działa w ten sposób, że różni ludzie wystąpili i twierdzili, że historie, które napisali o Jezusie, były natchnione przez Boga. Czterech z tych mężczyzn – Mateusz, Marek, Łukasz i Jan – było natchnionych przez Boga. Ale z Bożej perspektywy wiemy tylko tyle, że ci czterej mężczyźni twierdzili, że są natchnieni przez Boga … Poszczególni ludzie twierdzili, że zostali natchnieni przez Boga, a jakiś autorytet musiał jedynie potwierdzić to twierdzenie”. (31:45 – 33:15)

To ciekawe stwierdzenie. Nie mając możliwości głoszenia swojego Słowa (mówimy niczym głupcy!), Bóg potrzebował wyższego autorytetu niż Jego własne Słowo, aby je ratyfikować! Ale Timothy Gordon kontynuuje:

„W przypadku Pisma Świętego nie można dać tego, czego się nie ma. … Nieomylność nie mogła zostać przyznana Pismu Świętemu przez autorytet omylny ani przez autorytet błędny. … Czy promulgator… może korzystać z omylności, jednocześnie przyznając Pismu Świętemu nieomylność? Nie. Musi być nieomylny, aby przyznać Pismu Świętemu nieomylność.” (37:00-38:15)

Innymi słowy, jedynym sposobem, w jaki moglibyśmy wiedzieć, że Pismo Święte jest natchnione przez Boga, jest stwierdzenie tego przez nieomylny autorytet. W ten sposób apologeta rzymskokatolicki myśli o wyniesieniu Magisterium Rzymu nawet ponad Słowo Boże.
.


Obalenie herezji Rzymu

Teraz moglibyśmy sobie wyobrazić, że Bóg po prostu nieomylnie i bezbłędnie ogłosił swoje Pisma poprzez ich natchnienie. Jak napisał Paweł w 2 Liście do Tymoteusza 3:16: „całe Pismo jest natchnione przez Boga”. Ponieważ Słowo Boże „pomyślnie spełni to, do czego je posłałem” (Izaj. 55:11), a Pismo Święte nie może zostać naruszone (Jan 10:35), mamy całkowitą pewność, że Pismo Święte dotarło do nas, Jego ludu, zgodnie z Jego zamierzeniem. Niemożliwe, żeby nie dotarło. Czytamy o Bogu w Piśmie Świętym i odkrywamy, że Jego cele nie mogą zawieść, a Jego plany są doskonałe.

Ale Timothy Gordon nie chce tego zaakceptować. Nie, Bóg nie ma drukarni ani wydawnictwa i dlatego nie jest w stanie nieomylnie głosić Swojego Słowa, nawet gdyby chciał.

Pomyśl o tym przez chwilę. Fundamentalnym założeniem argumentacji Timothy’ego Gordona jest to, że istnieje coś, czego Bóg nie może uczynić. Pytanie, które przed nami stoi, brzmi: czy Bóg może ogłosić swoje własne Słowo?  Timothy Gordon odpowiada, że nie. Znajdźmy teraz Bożą odpowiedź na to pytanie:

Psalm 115:3 A nasz Bóg jest w niebie, czyni wszystko, co zechce.

Psalm 135:6 Wszystko, co PAN chce, to czyni na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich głębinach.

Dan. 4:35 Wszyscy mieszkańcy ziemi są uważani za nic. Według swojej woli postępuje z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi, a nie ma nikogo, kto by wstrzymał jego rękę lub powiedział mu: Co czynisz?

Jer. 32:17 Ach, Panie BOŻE! Oto uczyniłeś niebo i ziemię swoją wielką mocą i wyciągniętym ramieniem i nie ma dla ciebie rzeczy zbyt trudnej.

Hiob 41:11 Kto mi coś dał, abym mu odpłacił? Cokolwiek znajduje się pod całym niebem należy do mnie.

A teraz pozwólcie mi zadać oczywiste pytanie: czy to brzmi jak Bóg, który nie może głosić swojego spisanego słowa i układać spraw ludzkich bez uprzedniego nadania swemu stworzeniu nieomylności? Nie, nie brzmi. Oczywiście, że może, i nie potrzebuje ani pozwolenia ludzi, ani ich próżnej wyobraźni, ani ich wyimaginowanej nieomylności i dumnej chełpliwości, aby układać sprawy na ziemi tak, aby książka została wydana zgodnie z Jego wolą i dla dobra Jego świętych.

Hiob 22:2 Czy człowiek może być pomocny dla Boga? Mądry jest raczej użyteczny dla samego siebie.

Jeśli Timothy Gordon nadal wierzy, że Bóg nie może wydać książki bez rzymskiego katolicyzmu, który by to zrobił za Niego, to Timothy Gordon po prostu wyniósł rzymski katolicyzm

  • ponad Boga, który stworzył Wszechświat, i
    .
  • ponad Boga, o którym świadczyli prorocy, który może wszystko!

Prawda jest taka, że Timothy Gordon mylił się, twierdząc, że Bóg nie może realizować swojej woli bez pośredników, nieomylnych aktorów. W istocie Bóg może i realizuje swoją wolę nieomylnie poprzez omylnych ludzi, ponieważ czyni wszystko, co Mu się podoba w niebiosach i na ziemi. Ponownie, jest to sztuczny problem, który sam Timothy Gordon stworzył, ponieważ zbudował swoją argumentację na założeniu, że istnieje coś, czego Bóg nie może uczynić, a zatem nieomylne Magisterium musi to zrobić za Niego. Założenie to jest oczywiście fałszywe, ale starannie skonstruowane, aby ukształtować w umyśle niczego niepodejrzewającego człowieka iluzoryczną potrzebę rzymskiego Magisterium.

Na podstawie, źródło
Tłumaczył Robert Jarosz

Przypisy

[2] Źródło, dostępne 17 września 2023 r.
[3] Timothy Gordon, „Dlaczego Sola Scriptura to OSZUSTWO”, 21 sierpnia 2023 r., źródło


Zobacz w temacie